Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Figaro_16 |
» Nie Lip 24, 2011 23:02   |


Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2 Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław
Status: Offline
|
Dick raczej tylko przez ten sklep internetowy. We wrocławskich sklepach nie ma nic ciekawego.
|
» Wysłany: Nie Lip 24, 2011 23:02
|
| sylwikk |
» Pon Lip 25, 2011 11:13     |

Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 791
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Chest ja zamiast mydła wymywam syf wodą utlenioną, tribiotyku nie próbowałam ale chyba sie skusze jesli oczywiście spray nie podziała.
Barejqa ja stajni gdzi jest młody nie moge nic zarzucic poprostu t jest to nieszczesne słabsze kopyto (kruche, gnijące i strome);/
|
» Wysłany: Pon Lip 25, 2011 11:13
|
| Chestnut_Stalion |
» Pon Lip 25, 2011 14:50     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Większość osób (w tym ja) nie ma nic do zarzucenia "swojej" stajni- do czasu. Tribiotci+clotrimazol wymieszane w strzykawce w stosunku 1:1 da lepsze efekty (zaaplikujesz bezpośrednio na chorobowo zmienione miejsce.
|
» Wysłany: Pon Lip 25, 2011 14:50
|
| Figaro_16 |
» Pon Lip 25, 2011 21:48     |


Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2 Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław
Status: Offline
|
A jestem za Povidon Iodyne z cukrem/lub bez.
Antybiotyk stosuje się do 7 dni, a Povidon, ile wlezie.
|
» Wysłany: Pon Lip 25, 2011 21:48
|
| Chestnut_Stalion |
» Wto Lip 26, 2011 8:36     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Ada, a Betadine działa podobnie do Povidony? Bo właśnie zamówiłam 1l butelkę i się strasznie na nią wykosztuję i dobrze by było żeby działało
|
» Wysłany: Wto Lip 26, 2011 8:36
|
| Faza1 |
» Wto Lip 26, 2011 9:06     |


Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Chesnut ja np nie mam sobie nic do zarzucenia a mam kłopoty np Kaska ma miękkie pęające strzałki, Kaska, Draska, Semika, Malti oraz Malutki mają grudy. No w tym roku to masakra. Połowa pastwisk jest w wodzie, na padokach błota a wilgoc jest wszędzie. Konie są na zewnątrz od rana do poznych godzin wieczornych , w boksach maja sucho i czysciutko i...no i co? No i mam bigosik. Co prawa Kasce ladnie gruda już schodzi (co dzien myje manusanem i smaruje mascią na grudy) poprawiło sie tez innym koniom. Kasce na strzałkę stosuję CTC (wypiera wodę) a przed wyjsciem na pastwiska smaruję dziegdziem. Jest poprawa ale....marzę aby wreszcie wyszło słoneczko i aby minęła ta cholerna zgnilizna bo to istny raj dla wszystkich chorób grzybowych.
|
» Wysłany: Wto Lip 26, 2011 9:06
|
| Chestnut_Stalion |
» Wto Lip 26, 2011 11:02     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Do dziegciu mam mieszane uczucia- wyżera żywą tkankę i osłabia ją co powoduje nawroty choróbsk.
|
» Wysłany: Wto Lip 26, 2011 11:02
|
| barejqa |
» Wto Lip 26, 2011 11:34     |

Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 366
Skąd: Wrocław/Nieledwia
Status: Offline
|
Z Gruda to jest tak że jeden koń coś przyciagnie bakterie z zawodów czy przychodzac z innej stajni i niestety co rok jest problem...Wiem bo co się w pensjonatach naleczyłam tego to moje...wydaje mi sie ze ze strzałkami jest podobnie bo teraz konie maja duzo wiecej błota,niestety w stajni miałam problemy ostatnio i woda ciekła a konie kopyta maja jak marzenie...bez używania żadnych środków,maści ani nic takiego..
|
» Wysłany: Wto Lip 26, 2011 11:34
|
| Faza1 |
» Wto Lip 26, 2011 11:37     |


Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
zgoda ale dziegdziec też tworzy jakby osłonę przed wilgocią.
Zresztą wiekszosc preparatów na strzałki wyżera takze i zdrowe tkanki.Ja poprostu (i konie zappewne też) marzę o słoneczku i suchych pastwiskach. No w tym roku to jest jakas masakra.
|
» Wysłany: Wto Lip 26, 2011 11:37
|
| Figaro_16 |
» Wto Lip 26, 2011 15:03     |


Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2 Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław
Status: Offline
|
Chestnut, nie wspomniałaś, że jest rakotwórczy .
Betadine to nazwa leku, a substancja czynna to właśnie povidon.
To słucham Cię, Faza, wymień tą większość preparatów, które wyżerają zdrową tkankę.
|
» Wysłany: Wto Lip 26, 2011 15:03
|
| Faza1 |
» Sro Lip 27, 2011 9:31     |


Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Figaro_16 napisał(a):
To słucham Cię, Faza, wymień tą większość preparatów, które wyżerają zdrową tkankę.
spoko- bez agresji.
Większosc preparatów opartych na siarczanie magnezu jest żraca.Sam siarczan należy do "preparatów" chemicznych o własciwosciach żracych leczy np zgniłe strzałki , niestety równiez zżera tkanki zdrowe.
Ja nigdzie nie napisałam ,że robie dobrze. Tak mi polecili weci , a ja jako grzeczny własciciel "pacjenta" słucham polecen wetów.
Chętnie posłucham i Waszych rad.
Kaska nie ma gnijącej strzałki, ma ja popękana i bardzo miekko. Co Waszym zdaniem powinnam użyc?
W stajni mam sucho, koniom sprzatam co dziennie. Niestety na pastwiskach i padoku po ostatnich deszczach jest bardzo mokro. Gdzie niegdzie stoi woda , a trawa jest mokra. Nie jestem w stanie na 6 hektarach zrobic melioryzacji terenu.
|
» Wysłany: Sro Lip 27, 2011 9:31
|
| Cobrinha |
» Sro Lip 27, 2011 10:14     |

Koniuszy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 486
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Faza1, ile lekarzy i użytkowników tyle zdań na temat siarczanu - są tacy co polecają, są tacy co wolą nie używać - ja też używam raz na jakiś czas jak widzę, że jest fatalnie ze strzałką. Fakt, faktem jest on bardzo mocny, więc póki nie mam potrzeby, to staram się go omijać z daleka.
Z doświadczenia - bardzo dobrze sprawdza się roztwór z nadmanganianu (rozpuszczone fioletowe kryształki lub tabletki w wodzie) - żrący nie jest a znakomicie osusza i ściąga tkankę, dotrze praktycznie wszędzie za pomocą spryskiwacza, nie jest toksyczny (w większym rozcieńczeniu używa się go do odkażania i przemywania ran), można codziennie stosować, jest tani a co ważniejsze - działa
|
» Wysłany: Sro Lip 27, 2011 10:14
|
| Chestnut_Stalion |
» Sro Lip 27, 2011 11:26     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Faza, wszystkie środki które wymieniłam na poprzedniej stronie są bezpieczne i tylko leczą, a nie niszczą żywą tkankę.
Żeby uniknąć gnicia, to dobrze byłoby może je raz dziennie ściągnąć do stajni i osuszyć kopytka i "zawatkować", a potem można je dalej wypuścić. Jeżeli kopytka sobie wyschną i dostaną tlenu (bo usunie się błotko) to nie będą się namnażały bakterie beztlenowe.
|
» Wysłany: Sro Lip 27, 2011 11:26
|
| Faza1 |
» Sro Lip 27, 2011 12:00     |


Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Chesnut, wiekszosc dnia jestem w pracy. Konie zostają pod opieka Artura , On ma niesprawną rekę i nie da rady 12 koniom wysuszyc kopytek.
U mnie konie mają dostęp do pastwisk i do głownego padoku w ktorym cały czas jest owtarta stajnia.Wchodzą sobie do niej kiedy chcą, kiedy chcą łąża po pastwiskach.
Wracam do domu ok 17-18-tej. Zazwyczaj wtedy jestem z konmi. Na szczęscie problem z kopytem a konkretnie ze strzałką jest tylko u jednego konia Kaski. 4 inne konie nabawiły się grudy , codziennie czyszczę wodą z manusanem, osuszam i smaruję kremami na grudę. Jest już dużo lepiej. Pozostałe konie, tfu, tfy problemów nie mają.
Kurcze marzy mi się normalne lato!!!! Nigdy wczesniej nie maiłam u siebie w stajni problemów ani ze strzałkami ani z grudą.
Konie zamykamy dopiero ok 21-szej a czasem jeszcze pozniej i wypuszamy je ok 5-tej rano.
Naprawdę chetnie wysłucham wszelkich rad, jak w takich warunkach (deszczowych, mokrych) utrzymac zdrowe kopyta i jak nie dopuscic do powstawania grudy)
|
» Wysłany: Sro Lip 27, 2011 12:00
|
| Figaro_16 |
» Sro Lip 27, 2011 12:09     |


Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2 Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław
Status: Offline
|
Miałaś na myśli naprawdę siarczan magnezu czy raczej miedzi?
Tak, preparaty oparte na siarczanie miedzi i dziegciu są żrące, dlatego się od nich odchodzi.
Zależy nam na zdrowej tkance, a jeszcze ją niszczymy - dla mnie bez sensu.
Wszystko inne, co wymyślisz, a co nie żre i będzie działać, jest dobre.
Nie ma jednego idealnego środka.
Możesz im czyścić kopyta i Kaśce smarować strzałki wieczorem, czemu nie? Nawet dłużej się utrzyma.
Jak ona chodzi? Z palca czy od piętki? Skoro inne konie nie mają gnicia, to może w ruchu leży problem. Nieużywana strzałka -> dobre siedlisko dla wszelakich form życia.
|
» Wysłany: Sro Lip 27, 2011 12:09
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum