Ankieta jest robiona w celu informacyjnym, chciałam się zorientować ilu z was posiada sprzęt w wersji ozdobnej. Np ogłowie z naczółkiem które można wymienić na bardziej orginalne. Czy posiadacie Nagrzbietnik - pasek na zadzie, Napierśnik - w wersji arabskiej, Natylnik, Podogonie, i wodze. I planowalibyście kupić kiedyś taki bajer?
Mnie np bardzo się podoba wersja konia w średniowieczu, co prawda nie mam zamiaru zakładać całej zbroi. Ale myślałam nad naczółkiem które leży na czole i schodzi aż do chrap. Podobają mi się napierśniki i natylniki które jeśli dobrze widziałam na zdjęciach schodziły bokami po zadzie konia. Czy mogło to mieć forme odstraszającą owady? Bo jak takie paski skóry falowały to muchy mogły mieć problem z dojściem do skóry konia.
Mam kilka takich bajerów, np ozdobny naczółek z frędzelkami
Mi też się to bardzo podoba, a znajomy u którego jeżdże ma cały rząd husarski, bo jeździ w grupie historycznej, która odtwarza tą formacje:D
Jak będe w stajni, to zrobie zdjęcie:D Nie jest to wersja meksykańska, szczerze mówiąc bardziej przypomina to zasłone przeciw muchom, z tym że jest ładnie przeszyta u góry i ze sznureczków ma zrobione coś w stylu siateczki.
» Wysłany: Czw Sie 27, 2009 18:34
Zulencja
» Czw Sie 27, 2009 19:02
Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa
nie mam nic takiego. Dla mnie to trochę kiczowate, nie lubię żadnych frendzelków ani pomponików
Choć zestaw strzemiona-wędzidło-ostrogi z brylancikami mi się marzy. Niestety ostrogi za krótkie a wędzidło też mi nie podchodzi
Konikmorski ten natylnik to chodzi o podogonie? Szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z wersją frędzelkową w średniowieczu. Z tego co wiem to koniom zakładano kropierze, czyli coś w stylu współczesnej derki, która miała na celu chronić zbroje rycerza przed zabójczym dla niej końskim potem.
Jeśli masz zdjęcia lub rysunki to wstaw, ja też postaram się coś poszukać.
Jak na razie mam kilka fotek ogłowii wzorowanych na XVII wiecznych.
» DSC09347.JPG
Opis:
Rozmiar: 31.68
» DSC06677.JPG
Opis:
Rozmiar: 29.88
» DSC06464.JPG
Opis:
Rozmiar: 28.89
» Wysłany: Czw Sie 27, 2009 19:57
Visenna
» Czw Sie 27, 2009 21:12
Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
Co to jest "nagrzbietnik"? Najchętniej zobaczyłabym zdjęcie.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
» Wysłany: Czw Sie 27, 2009 21:12
Konia
» Czw Sie 27, 2009 22:33
Masztalerz
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 776
Skąd: Dymaczewo Stare
Status: Offline
Osobiście nie posiadam żadnych ozdobnych elementów w sprzęcie jeździeckim. Chociaż niektóre ozdobne naczółki mi się podobają (szczególnie te ułożone w literę v z brylancikami ) Niestety póki co, cena skutecznie mnie odstrasza
Jeśli chodzi o rząd koński w dawnych czasach, to podobają mi się niektóre pomysły. Konie wyglądały wtedy tak dostojnie i elegancko Jednak nie bawiłabym się teraz w ubieranie konia w dawne "szaty". Co innego na jakichś festynach czy turniejach, gdzie przypominana jest historia i dawna kultura, ale tak dla zabawy, bo to ładnie wygląda, to nie ma dla mnie sensu
Ostatnio zmieniony przez Konia dnia Czw Sie 27, 2009 22:56, w całości zmieniany 1 raz
Nagrzbietnik jest to szeroki pas, opasujący ściśle tułów konia za kłębem. Na jednym końcu ma naszytą zapinkę ze sprzążką i dwiema wsuwkami stałemi a na drugim przystułę. Zapina się zawsze od zewnętrznej strony konia, zależnie więc od rozmieszczenia zapinki i przystuły rozróżnia się nagrzbietnik konia siodłowego i podręcznego. - jednak w przypadku koni rycerskich pas ten lezał na samym środku zadu. W google trudno znaleść dobrą rekonstrukcje
Kittajka - wtedy koncepcja ozdabiania była dość obszerna, w książkach widziałam jak koń miał kilka cieńkich pasków które bez problemu falowały mu po całym zadzie. Coś takiego jak wzór siatki z pająka.
Ciekawe, jeszcze się z takim nagrzbietnikiem nie spotkałam. A wiesz może w jakim wieku to stosowano? Bo średniowiecze to około 1000 lat i sporo się przez ten czas zmieniało. W mojej miejscowości są organizowane turnieje rycerskie zaliczane do światowej ligi joustingowej (czyli imprezy datowane na XIV- XV wiek). Znam też sporo osób, które się tym zajmują, a nawet sama jeździłam w stajni, która zajmowała sie rekonstrukcją i naprawde z takim pasem się nie spotkałam. Koń rycerski to napewno miał założony kropierz, bo jak wcześniej pisałam coś musiało chronic zbroje rycerza przed końskim potem. A tak btw co ten pas powodował? Czy był tylko do ozdoby? A i w jakich książkach to widziałaś jeśli można wiedzieć?
"Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
W książce "Kuce i Konie" mam ją akurat przeznaczoną do konkursu. Zdjęcie zostało wykonane w współczesnym świecie, wiec można się też spodziewac ze ktoś poprostu improwizował
Z tego co się mniej więcej zorientowałam, jak to wygląda, to raczej do uprzęży stosują Do siodła chyba byłoby niepotrzebne. Zresztą przy najbliższej okazji postaram się popytać, czy rzeczywiście stosowali coś takiego. A co do improwizacji w odtwórstwie historycznym, to niestety jest na porządku dziennym, bo już nie raz miałam okazje oglądać szwedzką rajtarie w glanach i na konikach polskich
"Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum