Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Co zrobić, gdy mojemy koniowi pękają kopyta?


Napisz nowy temat
Laciata16 Co zrobić, gdy mojemy koniowi pękają kopyta? » Pon Sie 31, 2009 18:32   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Laciata16



Dołączył: 31 Sie 2009
Posty: 2
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Mam konia, któremu strasznie pękają i rozdwajają się kopyta. Nie wiem co mam zrobić.
Koń jest podkuty, żeby mu się całkowicie nie rozwaliły.

Mam prośbę, jeżeli wiecie coś o jakiś smarach, olejach czy o czymś cokolwiek innym to bardzo proszę o pomoc. Bardzo mi na tym zależy.

Z góry dziękuję. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sie 31, 2009 18:32 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Pon Sie 31, 2009 18:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Puszka kopytowa prawdopodobnie jest przeciążona, zbyt duże siły na nią działają. Czyli złe werkowanie albo zbyt rzadkie, albo najczęściej to i to. Plus podkowa pomaga w odrywaniu ściany kopytowej od kości i zmniejsza ukrwienie.
Kopyto pęka i łupie się, bo chce pozbyć się nadmiaru ściany w danym miejscu, a nie może zrobić tego poprzez ścieranie, bo w podkowie nie ma możliwości ścierania. Robi to więc mało elegancko, ale skutecznie, odrywają się duże części ściany, które kopytu przeszkadzały.
Innym powodem może być zbyt mokre podłoże dla kopyt nie przyzwyczajonych np. bagniste, ale to raczej nie ten przypadek.
Smary Ci nie pomogą, ale próbuj ;).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Pon Sie 31, 2009 18:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Camanibay » Pon Sie 31, 2009 19:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Camanibay


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 145
Skąd: Wiocha

Status: Offline

Tak...Figaro ma racje. A może jakiegoś weta poproś. Może on ci podpowie. Są różne suplementy, ale na prawdę. Nie znając przyczyn nie wyleczymy go na forum...
Post » Wysłany: Pon Sie 31, 2009 19:20 Zobacz profil autora PW
Cobrinha » Pon Sie 31, 2009 20:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cobrinha


Koniuszy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 486
Skąd: Kraków

Status: Offline

Zacznij od podawania dobrej biotyny-to podstawa. Ale efekty są dopiero po jakimś czasie jak to bywa z suplementami.
Może brak jakiś witamin zwierzakowi (badania krwi).
Nie zaszkodzi też natłuszać kopyt, może być zwykły olej jeśli nie masz specjalnego.
Post » Wysłany: Pon Sie 31, 2009 20:37 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Karra » Pon Sie 31, 2009 20:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Karra


Stajenny
Dołączył: 03 Maj 2005
Posty: 262


Status: Offline

Zwykły olej nie pomoże. Zainwestowałabym w maści np. veredusa z biotyną, bądź tańsze z hipovetu. Jeśli pęknięcia są poważne, to nie obejdzie się bez dobrego kowala i odpowiedniego kucia. Kiedyś pękały kopyta wałachowi, którego dzierżawiłam, to pod podkowy kowal stosował jakieś "gumy amortyzujące" nie wiem jak to się nazywa fachowo, bo było to jakieś 6 lat wstecz i nie pamiętam Puszcza oko Do tego koń był wyłączony z treningu na czas zrastania kopyta i odpowiednio pielęgnowany. Kopyta zrosły się, a od obecnego właściciela konia wiem, że do tej pory nie ma z nimi problemu. Z tego co orientuję się to na pęknięcia można też stosować specjalne klamry.
Post » Wysłany: Pon Sie 31, 2009 20:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email
SaSQAcH » Wto Wrz 01, 2009 8:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

SaSQAcH


Stajenny
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 285


Status: Offline

ja zawsze na pękające kopyta stosuje olej roślinny, moim zdaniem i zdaniem mojego kowala kopyta pękają poniewaz albo są za długie albo za suche i tracą elastycznośc, po ok miesiącu podawania dobrej biotyny widac poprawe olejem smaruje 2 razy dziennie po kąpieli i koniska nie maja problemów smaruje tylko puszke chyba ze podeszwa też jest przesuszona. uważam ze specjalne srodki są drogie i przereklamowane. Naprawde olej czyni cuda.
Post » Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 8:18 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Faza1 » Wto Wrz 01, 2009 10:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

przede wszystkim popros o konsultację innego podkuwacza, równiez niech to obejrzy wet. Nie bagatelizuj probemu. Ja mam z Soniulką olbrzymie problemy (dzis malutka jest w szpitala, z powodu wady postawy jak i przede wszystkim kopyt)dopiero gdy usłyszysz od weta, ze to nic takiego możesz sama próbowac ratowac problem w opisany sposób przez koleżanki.
Post » Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 10:24 Zobacz profil autora PW
planeta10 » Wto Wrz 01, 2009 11:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

planeta10


Masztalerz
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 669
Skąd: Grodków woj.opolskie

Status: Offline

Laciata16-pęknięcia są na całej wysokości ściany kopyta czy to tylko odpryski(zadziory) i pęknięcia przerośniętego kopyta o którym pisała Figaro_16 w drugim poście?
Czy podkowy założone są tylko ze względu na te pęknięcia?
Według mnie podkowy(a właściwie podkowiaki) dodatkowo osłabiają ścianę kopyta.
Nie chcę podważać kompetencji dotychczasowego kowala,ale może warto zaczerpnąć opinii innego kowala lub weterynarza specjalizującego się w chorobach aparatu ruchu(niestety większość wetów i kowali leci po najprostszej linii oporu i zalecają podkowy).
Niestety strzałka w kopycie podkutym nie pracuje poprawnie(lub wcale),z powodu uniesienia jej nad powierzchnie podłoża.Strzałka działa jak serce,pompując krew do kopyta.Dobrze ukrwione kopyto to lepiej odżywione kopyto.
Smarowanie olejami i smarami najlepiej wykonać po dobrym nawilżeniu kopyta wodą np. spacer po rosie.Jeżeli wykonasz to na odwrót olej nie dopuści wilgoci do kopyta.
Post » Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 11:19 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Wto Wrz 01, 2009 11:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Moim zdaniem nawet jeśli pęknięcia są na całej wysokości ściany kopyta, to też może być wina zbyt dużego obciążenia ścian, czyli ścian za długich. Takie kopyto zamiast się łupać w dolnej części inaczej (przez pęknięcie) pokazuje, że jest go gdzieś za dużo. "Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 11:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
wini » Wto Wrz 01, 2009 13:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wini


Stajenny
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 310
Skąd: Malaga-Hiszpania ;)

Status: Offline

jezeli pekniecie jest na calej dlugosci puszki kopynej jest choroba.
najczesciej wystepuje z powodu udezenia albo slabosci kopyta.oczywiscie jest uleczalna ale wymaga profesjonalnego kowala i kilku miesiecy. moze jesli masz moliwosc przeslij mi zdjecia to bede mogla ci pomoc.
(moj nazeczony jest profejonalnym kowalem...jednym z najlepszych w hiszpanii.) moze taz byc tak ze podkowy sa z a male i przy otwieraniu kopyta jest normalne ze od dolu puszki kopytowej wystepuja pekniecia(jest to znak ze kopyto sie powieksza i rosnie wieksze)
tak czy inaczej najlepiej bedzie jesli przeslesz kilka zdjec poniewaz chorob w kopytach jest baaaardzo duzo i wynikiem wielu z nich jest pekanie puszki wiec jest dosc trudno powiedziec czym jest wlasciwie powod pekania.
Nikt nie kupuje konia z masci, ale z cnoty...
http://www.qnwortal.com/forum,temat,10856 - moja silezja


Post » Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 13:40 Zobacz profil autora PW
Qniara_92 » Sro Wrz 02, 2009 22:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

Smaruj olejem (może być nawet zwykły roślinny), nie tylko wierzchnią warstwę kopyta ale też koronkę i podeszwę, dawaj biotynkę. U mnie pomogło. W miarę możliwości jeśli kopyta nie sa zabłocone to lepiej czyścić szczotką bez wody, bo woda też wysusza. I jeśli już musi być kuty to nie na gorąco, bo to również strasznie wysusza.
Post » Wysłany: Sro Wrz 02, 2009 22:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email
SaSQAcH » Pią Paź 02, 2009 21:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

SaSQAcH


Stajenny
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 285


Status: Offline

a ja mam pytanie nie co z innej półki ale też w sprawie kopytek mianowicie mojemu rumakowi kopyta trzymają sie dobrze a kowal nie ma zadnych przeciwwskazań co do metody ich pielegnowania ale pomimo jego zadowolenia mnie dreczy jakby "naskórek" który jest na kopycie do połowy jego długości od koronki w dół. jest to jakby warstwa która po odmoczeniu odchodzi jak skóra nie mniej bardzo ona mi estetycznie przeszkadza z racji tego ze konio ma 2 białe kopyta które przez owy nalot są do połowy czarne. nie wiem jak to usunąć i czy to wogole mozliwe Uśmiechnięty i jakie są tego przyczyny.
Post » Wysłany: Pią Paź 02, 2009 21:11 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Daruma » Sob Paź 03, 2009 11:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Daruma


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 102
Skąd: Siem-ce

Status: Offline

SaSQAcH miałam ten sam problem z kobyłką, którą dzierżawiłam.. O ile na dwóch ciemnych kopytkach nie było tego widać, to na dwóch jasnych wygladało to nieładnie, bo szybko sie brudziło. Jedynym sposobem na ładny wygląd kopytek było szorowanie ich szczotką ryżową i smarowanie jakimś tam smarem (kupiłam jakiś niebieski w Amigo) i w sumie jako tako wygladało.
Post » Wysłany: Sob Paź 03, 2009 11:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Figaro_16 » Sob Paź 03, 2009 17:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Od kiedy to wygląd jest najważniejszy?

Mnie przeszkadzają kasztany, czy mogę je usunąć?

To jest właśnie taki "naskórek", który na dolnej części kopyta jest po prostu ścierany, bo ta część ma największy kontakt np. z trawą.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Sob Paź 03, 2009 17:13 Zobacz profil autora PW Wyślij email
SaSQAcH » Sob Paź 03, 2009 22:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

SaSQAcH


Stajenny
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 285


Status: Offline

tak zgadza sie ale już li można to usunąć a nie zaszkodzić to czemu nie? wiesz jak sie jeździ na zawody to jednak wygląd ma znaczenie a w szczególnosci na białych kopytach. ja zawsze czyszcze ryzowa ale właśnie to nie schodzi a zauważyłam ze nie każdy konik to ma wiec pytam bo moze jest jakis czynnik warunkujący.
Post » Wysłany: Sob Paź 03, 2009 22:43 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Co zrobić, gdy mojemy koniowi pękają kopyta?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów pokładanie sie konia 18 Shaerrawedd 10571 Wto Sie 02, 2011 12:30
roksana2712 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Szukam konia! - Melodia sp 12 PaT13 6248 Pią Lip 29, 2011 20:21
monika10919 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Szukam konia do dzierżawy lub współdzierżawy Wrocław!!!! 10 Wallie 7603 Nie Maj 08, 2011 20:42
Doomi Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Przyjme konia na dożywocie! 4 Sharda 5618 Pią Kwi 17, 2009 16:03
ginuha Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pomoc dla konia. 17 Oliwai 7517 Sob Sie 09, 2008 17:29
agusia_77 Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum