| Kajula |
» Pon Wrz 14, 2009 20:44     |


Lansjer
Dołączył: 22 Maj 2007
Pochwał: 3 Posty: 1781
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Ja tylko zaznacze, ze nikt ot tak nie moze sobie koni przejac i sprzedac ich na rzez. Nawet jakby byly porzucone od roku, to sa czyjas wlasnoscia. To tak jak z pensjonatami i oplacaniem za konia hotelu. Jezeli wlasciciel nie bedzie hotelu oplacal przez jakis okres, to osoba posiadajaca stajnie nie ma prawa przejac konia na swoja wlasnosc. Takie mamy prawo, zreszta calkiem nieglupie akurat. Jezeli p. Henrykowi nie pasuje obecnosc koni, karmi je ot tak, bo Sandra dajmy na to (przykladowo!!!) nie oplaca im hotelu, to p. Henryk ma prawo konie ze swojej posiadlosci, delikatnie mowiac, wywalic. Ale nie ma prawa sie ich pozbyc oddajac, czy sprzedajac.
Cytat
S. straciła zaufanie do wielu i nawet gdyby naprawdę potrzebowała pomocy to śmiałe akcje jakie ogłaszała/opisywała na forach przed..obecnie nie będą miały m-sca.
Szczerze? Nie chce byc niemila dla nikogo, ale gdybym byla potencjalnym (i glownym) sponsorem fundacji to mialabym w dupie, czy "jakas Sandra" ma zaufanie, czy nie. To ja daje pieniadze i to ja powinnam ufac, nie Sandra. Wiem, ze to co pisze jest straszne, ale taka jest prawda. Poznalam ostatnio naprawde wspanialych ludzi, chcacych pewnie w niedalekiej przyszlosci zasponsorowac fundacje, ale pewne sprawy (mimo ze KRS juz jest) nadal przeszkadzaja.
1. Brak codziennego (tak, codziennego, a nie co dwumiesiecznego) aktualizowania informacji dotyczacych zwierzat ProEquo.
2. Brak jakiejkowiek informacji o potrzebie pomocy, to fundacja powinna sie oglaszac wszedzie gdzie sie da, zeby sponsorzy mogli sami sie oglosic z propozycja sponsoringu. Przeciez my, sympatycy, nie jestesmy tak naprawde od tego. (oczywiscie nie wg mnie, ale wg takiego sponsora)
3. Sposob w jaki sa traktowani ludzie, ktorzy chca pomoc. Do pewnego czasu byli traktowani bardzo dobrze. Co bylo potem? Chamstwo i nic wiecej.
Trzeba walczyc o swoje, a nie chowac glowe w piasek. To nie tylko mowa do Sandry, ale do wszystkich, ktorzy czuja sie jakkolwiek z fundacja zwiazani.
Sprawa z telewizja i cala ta afera o fundacyjne konie wiele zmienila i trzeba temu stawic czola. Zamiast siedziec cicho i zakladac jeden watek na forum + profil na nk, to trzeba jeden dzien poswiecic na rozpromowaniu fundacji. Nie moze byc tak, ze to ludzie maja sie doszukiwac informacji. Nie zgadzam sie z Beata w ogole, ale akurat tu ma racje w malym stopniu. Fundacja jak siedziala cicho, tak nadal siedzi. Jak ludzie z zewnatrz maja sie dowiedziec, ze Pro Equo ma KRS? Sorry, ale ja nie wchodze na google i nie szukam czy jakas fundacja w koncu dorobila sie KRSu. To tak naprawde my, Sandra wraz z sympatykami, powinna sie spotkac i obgadac sprawe REKLAMY fundacji. Fundacji przez NK nie zareklamujemy, niestety. To trzeba sie podzielic zadaniami i ruszyc dupke. Samo sie nie zrobi.
Wśród tandety lśniąc jak diament Być zagadką, której nikt Nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
|
» Wysłany: Pon Wrz 14, 2009 20:44
|