Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Kamil |
Wyłamywanie przed przeszkodą
» Nie Lis 01, 2009 0:01   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 169
Status: Offline
|
Problem polega na tym, że koń próbuje wyłamać przed każdą przeszkodą, nawet najniższą 20-30 centymetrową. Ciężko go nakierować na przeszkodę bo ucieka jak tylko się da. Na cavaletti również jest ciężko najechać.
Jakieś propozycje? Może małe skoki luzem w korytarzu?
|
» Wysłany: Nie Lis 01, 2009 0:01
|
| Sledz |
» Nie Lis 01, 2009 1:24     |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 970
Status: Offline
|
Może ma problemy ze zdrowiem?
Bolące nogi, grzbiet...
|
» Wysłany: Nie Lis 01, 2009 1:24
|
| Kamil |
» Nie Lis 01, 2009 1:36     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 169
Status: Offline
|
To już wykluczyłem
|
» Wysłany: Nie Lis 01, 2009 1:36
|
| Olaaaa160 |
» Nie Lis 01, 2009 10:29     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 72
Status: Offline
|
Kiedyś też miałam taki problem, ale okazało się że dotyczył on mnie, a nie konia. Na trzy foule przed przeszkodą wsiadasz w siodło i dajesz bardzo mocny impuls do skoku. Powinien wtedy skoczyć.
Innym problemem może być np. strach przed kolorami. Kiedyś jeździłam na takim koniku polskim, który panicznie bał się przeszkód w kolorze biało-żółtym, biało-niebieskim. W żaden sposób nie dało się jej nakłonić do przejścia chociażby metr od przeszkody. Drewniane drążki przeskakiwała bez problemu.
|
» Wysłany: Nie Lis 01, 2009 10:29
|
| dorena |
» Nie Lis 01, 2009 10:50     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
Jeżeli wykluczyłeś jakiekolwiek schorzenia u konia, które by mogły być przyczyną niechęci do skoków to zacznij od początku. Ustaw sobie w różnych miejscach jeden, dwa, trzy drągi leżące na ziemi. Zacznij przejeżdżać najpierw stępem. Jak koń będzie chętnie przez nie przechodził to przejdź do kłusa, no i tak dalej. Rób to powoli, nie wszystko odrazu na jednej jeździe. Jak już opanujecie przejazd w trzech podstawowych chodach to podnieś drągi pare cm. Pamiętaj o odpowiednich odległościach dopasowanych do Twojego konia. I zacznij od pojedynczego drąga i prawidłowego najazdu.
Na moje młodziaki to podziałało.
|
» Wysłany: Nie Lis 01, 2009 10:50
|
| southpark |
» Nie Lis 01, 2009 13:15     |


Jeździec
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 889
Skąd: Gniewkówiec
Status: Offline
|
a może problem tkwi w tobie? umiesz skakać? może twojemu koniowi skoki kojarzą się z bólem i dlatego ich unika?
.:.:.Moje życie w końskiej grzywie zaplątane.:.:.
..::Wolność ma zapach konia::..
|
» Wysłany: Nie Lis 01, 2009 13:15
|
| CrazyLucyna |
» Nie Lis 01, 2009 19:37     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
Jesli jesteś pewna, że wiesz co robisz, a Twoje umiejętności są na tyle rozwinięte w dziedzinie skoków, ze uważasz , iż nie robisz mu krzywdy,a nad tym radziłabym się zastanowić np czy Twój kontakt nie sprawia mu bólu.
Skakałaś już na tym koniu wcześniej?
Co to za koń, nie ma jakiegos urazu z przed lat?
Jesli wykluczysz już o co wyżej wymienione. to zacznij prace bardzo spokojnie. Najpierw jedź z nim wokół przeszkód, potemnajeżdżaj na niskie dragi i cavaletti, ale najeżdżaj na nie w pełnym siadzie-tak aby koń czuł, ze masz nad nim kontrole. Dopiero później , gdy sie przekona zacznij konkretniejsza prace.
|
» Wysłany: Nie Lis 01, 2009 19:37
|
| dziunka |
» Nie Lis 01, 2009 20:10     |

Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 786
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Korytarz i drągi na lonży zdecydowanie mozna spróbowac, wtedy okaże się, czy koń sam z siebie nie chce, czy to twoja wina. Może np. ma za słabe mięśnie i stawiasz mu za wysokie wymagania- dopiero jak będzie pewnie pokonywać drągi na lonży, potem pod tobą przechodź do cavaletti, potem do jakichkolwiek, najpierw zupełnie niskich skoków i łatwych skoków.
|
» Wysłany: Nie Lis 01, 2009 20:10
|
| Visenna |
» Nie Lis 01, 2009 21:12     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Crazy, autor tematu ma nick "Kamil"...
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Nie Lis 01, 2009 21:12
|
| tomekpawwaw |
» Pon Lis 02, 2009 0:36     |

Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl
Status: Offline
|
Najpierw trzeba ćwiczyć dużo na drągach i dopiero gdy koń będzie przechodził przez nie płynnie i bez zawahania można przejść do koziołków, z początku niższych . Koń powinien swobodnie galopować przez drągi i koziołki, bez zwalniania i przyspieszania i na luźnej wodzy, w półsiadzie zanim można będzie postawić mu przeszkodę. Przy takich problemach dobrze jest skakać z początku za drugim koniem a przeszkodę zabudować z boków, tworząc korytarz. Jeździec nie może w żaden sposób przeszkodzić koniowi, przez nieoddanie ręki czy utratę równowagi, nie trzeba też mocno wysyłać konia, który powinien skakać z umiarkowanego tempa. W razie zatrzymania nie trzeba konia karać , lecz powtórzyć najazd, ewentualnie obniżając nieco przeszkodę. Po pierwszym udanym skoku trzeba zakończyć trening- najlepiej zsiąść , popuścić popręg i występować konia w ręku. Koń musi nabrać zaufania i przekonać się , że skok nie jest niczym strasznym
|
» Wysłany: Pon Lis 02, 2009 0:36
|
| rosa1111 |
» Pon Lis 02, 2009 11:45     |

Koniuszy
Dołączył: 24 Cze 2009
Ostrzeżeń: 1 Posty: 590
Skąd: wroclaw
Status: Offline
|
mi sie wydaje ze problem lezy i w jezdzcu i w koniu. i jezdziec sie boi skoczyc i kon. Przedewszytskim musisz poskakac na innych koniach najlepiej "profesorach" zeby pokonac swoja wewnetrzna blokade (moze wydaje sie CI sie jej nie ma, ale ona powstaje automatycznie kiedy kon kolejny raz wylamuje przeszkode). No i oczywiscie po to by nauczyc sie skakac tak by nie przeszkadzac koniowi, odpowiednio go naprowadzac , nie robic krzywdy. co do konia to to co napisal tomekpawwaw-wpierw dragi z tym ,ze ja bym sprobowala wpierw na lonzy ,pozniej korytarz z nagrodami. Gdy kon polubi skakac i przestanie sie bac przeszkod wtedy to samo z jezdcem.
|
» Wysłany: Pon Lis 02, 2009 11:45
|
| CrazyLucyna |
» Pon Lis 02, 2009 22:57     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
Upsss... ale wpadka. Przepraszam Kamilu, ale to wszystko przez to, ze wiekszość qnwortalowgo spoleczeństwa to płeć piekna.
tomekpawwaw napisał(a):
. Przy takich problemach dobrze jest skakać z początku za drugim koniem a przeszkodę zabudować z boków, tworząc korytarz.
Myśle, że to nie najlepszy pomysł. Z doświadczenia wiem, ze gdy konia uczy sie skoku za drugim koniem, to później bardzo trudno jest go tego oduczyc i nakłonić do skoku samemu.
A z kolei zmuszanie go do skoku po przez odciecie mu innej drogi ucieczki przed przeszkodą tylko konia zniechęci, a nie pomoże.
Tu trzeba działać spokojnie i rozważnie. Trzeba konia zachecic, a nie zmusic.
pozdrawiam
|
» Wysłany: Pon Lis 02, 2009 22:57
|
| tomekpawwaw |
» Sro Lis 04, 2009 2:00     |

Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl
Status: Offline
|
To może podasz jakieś propozycje ?
Ja z doświadczenia wiem, że jeżeli komuś sprawia trudność samodzielne skoczenie przeszkody, którą koń bez trudności pokonuje za innym, to znaczy, że z niego d... nie jeździec.
|
» Wysłany: Sro Lis 04, 2009 2:00
|
| sivula |
» Sro Lis 04, 2009 9:50     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 648
Skąd: slask
Status: Offline
|
ja mysle ze nalezaloby zaczac z koniem prace z ziemi i powoli popracowac nad zaufaniem.. moze go nie ma.. zaczac wszystko od poczatku. uwazam ze moze byc problem w niepewnosci konia ktora tez wyczuwa od jezdzca i popieram zdanie tomkapawwaw.
"..Nie goń zewnętrznej matni,
Nie toń w wewnetrznej pustce,
Bądż spokojny w jedności rzeczy,
A dwoistość zniknie sama.."
|
» Wysłany: Sro Lis 04, 2009 9:50
|
| CrazyLucyna |
» Sro Lis 04, 2009 17:29     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
->tomek patrz pare postow wyzej co napisalam:) a to jakim jeźdźcem jest Kamil nie mam niestety zielonego pojecia, dlatego spytalam w 1 moim poscie.
a i jeszcze jedno popre sivule. praca z ziemi dobra rzecz. sprobuj go naprowadzac na przeszkode w reku najpierw niech nad nia przechodzi w stepie, potem przebiegnij sie z nim w klusie i obserwuj reakcje;)
|
» Wysłany: Sro Lis 04, 2009 17:29
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum