Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Sprzęt jeździecki » munsztuk


Napisz nowy temat
shagia munsztuk » Sob Paź 01, 2005 23:07   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

a po co jest w munsztuku łańcuszek?
Post » Wysłany: Sob Paź 01, 2005 23:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Viva Munsztuk nie jest fajny... » Nie Paź 02, 2005 17:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Viva



Dołączył: 17 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 10


Status: Offline

Po to zeby wzmocnic dzialanie kielzna; dziala jak pewnego rodzaju dzwignia im mocniej ciagniesz za wodze tym mocniejszy kon czuje ucisk sklaniajacy go do przesuniecia glowy w strone klatki piers. ustawienia nosa w lini pionowej oraz przesuniecia srodka ciezkosci na zad.
Wlasnie ze wzglendu na ten lancuczek nie wolno zakladac tego typu kielzna koniom szkolkowym lub do nauki dla poczaktujacych (jesli konia za mocno sie szarpnie mozna mu nawet zlamac kosc nosowa!).

Nie polecam munsztuka do jazdy. Kiedys probowalam zalozyc go mojemu ogierkowi bardzo spokornial, ale podczas jazdy byl jakis dziwny, zupelnie nie ten sam ,czulam sie jak jakis pogromca. Po munsztukowym treningu zmienitam kielzno i wsiadlam znowu. Od razu wrocil moj Celebes! Mozecie wierzyc lub nie ale munsztuk yo chyba nie jest dobry pomysl...
Post » Wysłany: Nie Paź 02, 2005 17:21 Zobacz profil autora PW
shagia » Nie Paź 02, 2005 18:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

ja nie chce zakładac ale poprostu byłam ciekawa.a ten łańcuszek jest ciasno zapinany???i czy sa rózne rodzaje łańcószków
Post » Wysłany: Nie Paź 02, 2005 18:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Viva . » Nie Paź 02, 2005 21:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Viva



Dołączył: 17 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 10


Status: Offline

Lancuszek mozna zapiac tak ciasno jak sie tylko chce (przyczepia sie do wedzidla malutkie haczyki i zapina sie go za jego metalowe pierscienie). Im mocniej zapiety jest lancuszek tym mocniejsze jest dzialanie kielzna. A co do roznych rodzaji lancuszkow to nie jest tyko 1 rodzaj ale zapinasz go tak mocno jak sobie chcesz (no tylko bez przesady powinny sie miescic pod nim co najmniej 2 palce).
Istnieje podobnego rodzaju jak munsztuk kielzno nazywa sie 'palam' czy jakos tak (jezeli sie myle to mnie poprawcie) to munsztuk lamany (jak wedzidlo) na pol a zamiast tego lancuszka ma skurzany pasek. To wydaje mi sie fajne; troche ostrzejsze niz wedzidlo, ale nie az takie ostre jak munsztuk.
Post » Wysłany: Nie Paź 02, 2005 21:48 Zobacz profil autora PW
Seksta » Nie Paź 02, 2005 22:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Seksta


Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań

Status: Offline

pelham.... Bardzo wesoły If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.



R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
Post » Wysłany: Nie Paź 02, 2005 22:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Maxima » Wto Paź 04, 2005 18:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Maxima


Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330


Status: Offline

hmm jeśli jeździec ma wprawną rękę, to munsztuk daje jeszcze lepszy kontakt z koniem, a co chodzi o łańcuszek, to nie może on być zapięty również luźno, bo wtedy oczywiste jest, że munsztuk nie będzie spełniał swojej funkcji. Wydawałoby się, że jest to straszne dla konia, ale jeździec, która ma delikatną rękę, może działać o wiele precyzyjniej, przy tym nie robiąc koniowi krzywdy... ale tu chyba najlepiej powiedziałaby Visenna, która chyba ćwiczy ujeżdżenie....
Post » Wysłany: Wto Paź 04, 2005 18:13 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Wto Paź 04, 2005 19:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Pelham jest bardzo dobrym wędzidłem Uśmiechnięty Ale zwykłe też jest oki Pokazuje język
To zależy od konia,jakiego wędzidła potrzebuje...
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Wto Paź 04, 2005 19:14 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
_ola_ » Pon Lis 07, 2005 19:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_ola_


Adept Jeździecki
Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 61


Status: Offline

pelcham podobno ostrzej działa niż munsztuk... Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Pon Lis 07, 2005 19:28 Zobacz profil autora PW
Kampari » Pon Lis 07, 2005 19:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kampari


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław

Status: Offline

_ola_ napisał(a):
pelcham podobno ostrzej działa niż munsztuk... Przewraca oczyma


Nie sądzę....

Munsztuk ma tak jakby, coś w rodzaju cycka po środku i przy mocnym ciągnięciu to uwiera konia w podniebienie ( A masz! ) sprawiając mu ostry ból. Pelham jest łamany, eliminuje taki ''trik''
Post » Wysłany: Pon Lis 07, 2005 19:51 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
Visenna » Pon Lis 07, 2005 20:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
. ale tu chyba najlepiej powiedziałaby Visenna, która chyba ćwiczy ujeżdżenie....

Viss owszem, coś tam sobie w tym ujeżdzeniu próbuje, ale nie na tyle żeby już musieć munsztuka używać, bo CC jeszcze nie jeździ ...Puszcza oko Na razie osiągamy z Piniem całkiem niezłe wyniki na zwykłym podwójnie łamanym wędzidełku Uśmiechnięty
Ale rzeczywiście masz Maximo rację - jeździec z delikatną ręką i wyczuciem mógłby nawet na kawałku drutu jeździć i koń tego nie odczuje boleśnie. To proste - jeśli koń trzymałby w pysku choćby i drut kolczasty (przejaskrawienie), ale nie zacisnąłby szczęk to nic mu się by nie stało (nie mówię oczywiście o drucie kolczastym jako o wędzidle;) ) Ból sprawia się dopiero wtedy, gdy dokłada się na dany patent działanie siły.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Lis 07, 2005 20:21 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Pon Lis 07, 2005 20:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

ja osobiscie nie przepadam za munsztukamia...kiedys dla proby zakladalysmy sobie munsztukowy lancuszek na reke,w lokciu i myslalam wtedy ze zemre z bolu..i niewazne jak bym silnie miala spiety ten lancuszek....
zawsze jest na pewno jakis sposob na konia,zanim sie zalozy takie super urzadzenie;) no chyba ze ktos super jezdzi i ma baardzo delikatna reke....i umiejetnosci oczywiscie....
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Lis 07, 2005 20:34 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
_ola_ » Pon Lis 07, 2005 21:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_ola_


Adept Jeździecki
Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 61


Status: Offline

mi już pozwolili jeździć z munsztukiem. Przyzwyczaiłam się już do delikatnej ręki. CKM tych którzy szarpią te konie za pysk...boże jak to musi boleć!
Post » Wysłany: Pon Lis 07, 2005 21:55 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Wto Lis 08, 2005 0:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no coz,ja wiem ze kazdy czasem ma twarda reke...to uwazam ze zaden patent nie pomoze,jak sie nie umie jezdzic albo sie wymaga na sile....no i od tego jaki jest kon,bo znam takie ,ze w pysku jakby mialy beton...... Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Lis 08, 2005 0:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
_ola_ » Wto Lis 08, 2005 21:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_ola_


Adept Jeździecki
Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 61


Status: Offline

hehe to prawda, znam takiego konia- muł!!
Post » Wysłany: Wto Lis 08, 2005 21:26 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Wto Lis 08, 2005 22:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no ja niejednego,ael czesto to jest wina jezdzca....jak sie za duzo patentow stosuje i za bardzo sie wisi na pyski i pilki robi..to tak potem jest...chociaz sa czasem takie oryginaly Puszcza oko od poczatku....ciezko sie z nimi dogadac...hehe Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Lis 08, 2005 22:14 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Sprzęt jeździecki » munsztuk

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum