Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Damona1 |
Jazda konna...a bóle
» Sob Lis 07, 2009 17:12   |

Koniuszy
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 455
Status: Offline
|
Witajcie.
Dzisiaj zastanawiałam się czy już się starzeję , czy coś jest ze mną nie tak... a mianowicie podczas i po jeździe bolą mnie kolana. Raz mniej, raz bardziej.Przy intensywnej jeździe bardzo... Nie jest to ból 'zastania' bo jeżdzę regularnie co tydzień.
No i stąd moje pytanie..Czy też macie podobne problemy i jak z nimi walczycie?
Bo to głupie żeby jakiekolwiek bóle odbierały radość z jazdy...
'...Jesteś czempionką,kiedy biegniesz ziemia drży,niebo się otwiera,a śmiertelnicy umykają.Idź po zwycięstwo a spotkasz mnie w kręgu zwycięzców i przykryje cię kwietną derką...'
|
» Wysłany: Sob Lis 07, 2009 17:12
|
| Sledz |
» Sob Lis 07, 2009 17:28     |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 970
Status: Offline
|
Moja koleżanka kiedyś jeździła i miała coś z kolanami. Nie wiem dokładnie, ale potem miała różne operacje. Z tego co wiem to teraz nie jeździ.
|
» Wysłany: Sob Lis 07, 2009 17:28
|
| methodys |
» Sob Lis 07, 2009 18:06     |

Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 278
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Może za bardzo opierasz się na kolanach, a za mało na udach? a stawy szybko się męczą
|
» Wysłany: Sob Lis 07, 2009 18:06
|
| Emilka737 |
» Sob Lis 07, 2009 18:15     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Lis 2008
Posty: 101
Skąd: Pabianice
Status: Offline
|
Ja też tak mam, szczególnie po dłuższych terenach. Do tego dochodzą jeszcze kostki w obu nogach. Masakra !
|
» Wysłany: Sob Lis 07, 2009 18:15
|
| southpark |
» Sob Lis 07, 2009 18:35     |


Jeździec
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 889
Skąd: Gniewkówiec
Status: Offline
|
mam to samo- często nawet na treningu coś mi tak strzeli w koalnie/kostce że później walcze z bólem, ale zainwestowałam w glukozaminę i pomaga, ból występuje bardzo rzadko
.:.:.Moje życie w końskiej grzywie zaplątane.:.:.
..::Wolność ma zapach konia::..
|
» Wysłany: Sob Lis 07, 2009 18:35
|
| sivula |
» Sob Lis 07, 2009 18:44     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 648
Skąd: slask
Status: Offline
|
Moj facet jest po dwoch operacjach na kolano dodam ze ta druga ciezka niecaly rok temu a teraz juz jezdzi, jakos czasem cos doskwiera ale ogolnie daje rade i czerpie przyjemnosc z jazdy jak kiedys
"..Nie goń zewnętrznej matni,
Nie toń w wewnetrznej pustce,
Bądż spokojny w jedności rzeczy,
A dwoistość zniknie sama.."
|
» Wysłany: Sob Lis 07, 2009 18:44
|
| kittajka |
» Sob Lis 07, 2009 19:21     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Banditendorf
Status: Offline
|
Oj skąd ja znam ten temat... Bóle w kolanach akurat u mnie nie są jakieś bardzo silne, da się jeszcze wytrzymać. Gorzej z moimi plecami, a szczególnie z "korzonkami". Najgorsze jest to, że przez te bóle nie moge sobie nawet potrenować, bo jak tylko przechodze do pełnego siadu to zaczyna mnie boleć, przez co się cała usztywniam i zaczynam latać jak worek (wcześniej tego nie było, dopiero jak zaczęły się bóle pleców). Jak narazie przed każdą jazdą i w stępie robie rozgrzewke i jakieś ćwiczenia rozciągające, staram się jeździć w większości półsiadem a w kłusie anglezować (bo ile tego półsiadu można ) , no i fundnęłam sobie futerko na siodło z owczej wełny, które sporo amortyzuje. No i ogólnie odkąd zaczęłam się rozciągać przed jazdą nastąpiła mała poprawa, ale i tak nie jestem jeszcze w pełni zadowolona.
"Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
|
» Wysłany: Sob Lis 07, 2009 19:21
|
| tomekpawwaw |
» Nie Lis 08, 2009 1:37     |

Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl
Status: Offline
|
To może świadczyć o urazie kręgosłupa ( dyskopatia, przesunięcie kręgów ) W lżejszych przypadkach daje się to leczyć nieoperacyjnie, trzeba poszukać dobrego chiropraktyka ( kręgarza) Ja chodzę do specjalisty we Wrocławiu od kilku lat i jeździ mi się lepiej ( namiary podam na PW) W moim przypadku pomogła też zmiana siodła na westernowe, przez pewien czas nie mogłem jeździć w angielskim(niezależnie od rodzaju) , chociaż teraz już jest z tym lepiej.
|
» Wysłany: Nie Lis 08, 2009 1:37
|
| kittajka |
» Nie Lis 08, 2009 13:25     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Banditendorf
Status: Offline
|
Ja to raczej bym musiała szukać specjalisty z Pomorza albo Warmii, bo Wrocław troche daleko Ale dało mi to do myślenia i chyba poszukam w swoich okolicach kręgarza. A jeśli chodzi o siodło to jeżdże w rajdówce z daw-magu, więc narzekać nie moge, że boli przez siodło
"Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
|
» Wysłany: Nie Lis 08, 2009 13:25
|
| Turkusowa |
» Nie Lis 08, 2009 15:46     |

Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 22
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
Ja tez mam takie bole... Po dluzszej jezdzie w kostkach i wlasnie w kolanach.. Mam nadzieje ze to przejdzie
|
» Wysłany: Nie Lis 08, 2009 15:46
|
| flickerka |
» Nie Lis 08, 2009 16:14     |

Stajenny
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 385
Skąd: zakopane
Status: Offline
|
a jak kiedyś spadłaś z konia to nie zrobiłaś sobie czegoś z kolanem
z własnego doświadczenia wiem że takie urazy ujawniajniają się nie odrazu
|
» Wysłany: Nie Lis 08, 2009 16:14
|
| shagyaaa |
» Nie Lis 08, 2009 16:32     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 90
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
To ja już jestem stara niesamowicie Nigdy nie miałam żadnego urazu, a kolana mimo to bolą. Nie tylko w trakcie i po jeździe, ale też normalnie. Teraz akurat mam prawą nogę owiniętą bandażem elastycznym, po wcześniejszym nasmarowaniu maścią rozgrzewającą. U mnie to akurat trwa jakieś 2 lata i najczęściej dolega przed deszczem lub jak jest zimno- przepowiadam pogodę jednym słowem Po ostrzejszym treningu lub jeździe powyżej 2h ból jest nie do zniesienia. Nasze pokolenie po prostu dostało wadliwe kolana najwidoczniej
|
» Wysłany: Nie Lis 08, 2009 16:32
|
| flickerka |
» Nie Lis 08, 2009 17:20     |

Stajenny
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 385
Skąd: zakopane
Status: Offline
|
shagyaaa ja smaruje zawsze maścią chłodzącą
|
» Wysłany: Nie Lis 08, 2009 17:20
|
| Cobrinha |
» Nie Lis 08, 2009 17:43     |

Koniuszy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 486
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Ja mam zawsze bóle w okolicach krzyża po jeździe (czasem i bez niej też pobolewa)... właśnie wróciłam z treningu i znowu chodzę połamana ehh...
Ostatnio zmieniony przez Cobrinha dnia Nie Lis 08, 2009 18:05, w całości zmieniany 3 razy
|
» Wysłany: Nie Lis 08, 2009 17:43
|
| Sonata00 |
» Nie Lis 08, 2009 17:44     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 10 Sie 2008
Posty: 146
Skąd: Muszyna
Status: Offline
|
Kurde, ja też sie troche martwie, mam doiero 17 lat ii problem z bólem pleców w w odcinku lędzwiowym,przeważnie po jeździe, czasami w trakcie jazdy aa zdarza sie,że nawet bez jazdy boli:( Chyba trzeba odwiedzić jakiegoś medyka..
|
» Wysłany: Nie Lis 08, 2009 17:44
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum