Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Czerwiec 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 968 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Przedszkole » Cena do negocjacji - jak wygląda wtedy zakup konia


Napisz nowy temat
Visenna » Pon Gru 28, 2009 16:08   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline


Dakarella napisał(a):
Ja nigdy nie dałabym potencjalnemu kupcowi konia "na próbę". To jakiś absurd, co mówisz.
Kupiec to obca osoba, nie wiadomo czy uczciwa, jak gdzieś zniknie, kto go będzie potem szukał?
Czarny scenariusz jest jeszcze taki, że koniowi przydarzy się poważny wypadek, a ja zostanę z 500 zł w kieszeni.

Nie, dziękuję.


Albo lepiej- wezmie go na miesiac, przez miesiac kon bedzie lazil po 6 godzin w rekreacji, natrzepie mu kasiory, a po miesiacu Ci powie ze sie rozmyslil i go nie chce :>
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Gru 28, 2009 16:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Camanibay » Pon Gru 28, 2009 16:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Camanibay


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 145
Skąd: Wiocha

Status: Offline

Ja też bym nie dała, nigdy nie wiadomo co kupiec może z koniem zrobić.
Post » Wysłany: Pon Gru 28, 2009 16:31 Zobacz profil autora PW
Ala96 » Czw Gru 31, 2009 10:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ala96


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 14 Sie 2009
Posty: 118
Skąd: Bytom

Status: Offline

Cytat
Czy należy mieć się na baczność gdy właściciel konia nie chce go dac nawet wtedy gdy proponuje się zaliczke 500 zł. W celu wypróbowania konia pod siodłem i tak dla ogólnego wyrobienia sobie zdania?


Koniku, mało kto da Ci konia za zaliczkę 500zł. Ba, nikt by go za tyle nie dał. Właściciel nie wie przecież czy kupiec jest uczciwy. Pewnie żaden nie da kupcowi konia " na wypróbowanie" za cenę za jaką chce go sprzedać. Za 500zł nie odda, bo kupiec moze konia poprostu ukraść. Ja nawet za cenę za jaką sprzedałabym konia nie dałabym go, bo co jeśli kupiec zwróci mi konia, np. z  jakąś chorobą, którą zauważyłabym po pewnym czasie?? Trzebaby wtedy wydać pieniądze na leczenie konia, a przy okazji choroby jego cena mogłaby spaść. A jak wiadomo większość właścicieli chce mieć zysk ze sprzedaży konia. Właściciel na pewno zgodziłby się na "wypróbowanie" i przebadanie konia przez weta na miejscu.
"Miłość do koni zostanie na zawsze..."
Post » Wysłany: Czw Gru 31, 2009 10:38 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Czw Gru 31, 2009 15:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Jak już to będziesz mogła przyjeżdżać do przyszłego potencjalnego konia. I wtedy ta zaliczka coś tam właścicielowi daje a on ma oko na ciebie i konia. Bo oddać nikt Ci koniska nie odda.
Post » Wysłany: Czw Gru 31, 2009 15:07 Zobacz profil autora PW
Alixon » Sro Cze 30, 2010 12:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alixon


Koniuszy
Dołączył: 08 Lut 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 402
Skąd: wieś

Status: Offline

Może troszkę odejde od tematu. Ale gdy jesteśmy przy kupnie konia. Cena do negocjacji , czyli jest możliwość spuszczenia z ceny , wzywamy weta , robimy mu rtg i inne badanie. Nie wydaje wam się ze koszty tego powinien pokrywać aktualny właściciel ?! Bo niby po co ja mam wkładać pieniadze w błoto , jeśli okaże się że koń ma jakąś chorobę wrodzoną / genetyczną . Właściciel o tym siędowie i momentalnie spusci z ceny , albo co jeszcze lepsze weźmię kopie badań" bo niby chce konia leczyć" , i inni kupcy nie dość że będą mieli już z głowy koszt badań to o wiele niższa cena będzie
Post » Wysłany: Sro Cze 30, 2010 12:50 Zobacz profil autora PW
patkarola » Sro Cze 30, 2010 14:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2553
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

wszytsko zależy od sprzedającego. zdarza się tak że koszty są dzieone pół na pół. ale zazwyczaj to klient płaci- to wykracza poza standard. jeśli chcesz możesz kupić bez tego wszystkiego- to Twoja sprawa. jak birzesz konia za 5 tysięcy to się nikt w to nie bawi. bo wszystkie badania wyjdą drożej niż sam koń. ale jeśli kupujesz konia już np. za 50 000zł to pare tysięcy nie robi różnicy aż tyak dużej, a wolisz nie ryzykować Puszcza oko
proste Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Cze 30, 2010 14:13 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
rad » Sro Cze 30, 2010 21:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 3
Posty: 681
Skąd: Kraków

Status: Offline

Alixon napisał(a):
Właściciel o tym siędowie i momentalnie spusci z ceny , albo co jeszcze lepsze weźmię kopie badań" bo niby chce konia leczyć" , i inni kupcy nie dość że będą mieli już z głowy koszt badań to o wiele niższa cena będzie

Hehe, chyba nie znasz rynku konskiego Pokazuje język Wielu handlarzy nie zaplaci za badania (potencjalny kupiec je robil - to niech sobie placi), zrezygnuje ze sprzadazy takiego konia danej osobie... i sprzeda go innemu frajerowi jako "zdrowy, silny, mlody kon" Pokazuje język
Pozdrawiam
Radek
Post » Wysłany: Sro Cze 30, 2010 21:16 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Pon Gru 20, 2010 16:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2359
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Kupował ktoś z was konia ze stadniny, i negocjował cenę? Jeśli tak, to co możne być przyczyną obniżenia ceny?
Post » Wysłany: Pon Gru 20, 2010 16:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cudziakowa » Pon Gru 20, 2010 17:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cudziakowa


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 612
Skąd: kluczbork

Status: Offline

zależy, czasami ludzie chca sie pozbyc z powodu choroby, wady (nie widocznej na pierwszy rzut oka) i byle szybko sie pozbyc zrobic okazje, u nas w szkołce sprzedawali np klacz do rekreacjii za bezcen bo nie byla dobra do nauki dzieciaków była zbyt delikatna i szybka, sprzedawali tez jej synka bo kon byl duży i nie zabardzo dawał zakladac sobie ogłowia, ku koncowi został tylko wydzierzawiony bo odstraszał klientow wlasnie tym złym nawykiem, obecnie kon chodzi LL, L bez problemu i z czego wiem na potedze wyciągnoł 140 bodajże pod średnim jeźdźcem.
Sa tez sprzedawane za niska cene wtedy gdy jest likwidacja stajni, wtedy czasami idzie natrafic naprawde na bardzo dobrego konia po niskiej cenie...
Post » Wysłany: Pon Gru 20, 2010 17:06 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Pon Gru 20, 2010 19:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Wracając do tych badań moja znajoma robi tak (co uważam za rewelacyjny pomysł) koszt badań pokrywa kupujący jeśli koń jest zdrowy, a jeżeli koń jest chory to właściciel, jak się nie zgodzi to najwyraźniej ma coś na sumieniu, a nawet jeśli nie to po co się pakować w coś niepewnego. "Nie zapalałem światła z obawy, ażeby nie rozproszyć swoich iluzji" Jan Yoors

„Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera — na próbę”
Jan Paweł II
Post » Wysłany: Pon Gru 20, 2010 19:07 Zobacz profil autora PW
ritka » Pon Gru 20, 2010 20:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2113


Status: Offline

konikmorski napisał(a):
Kupował ktoś z was konia ze stadniny, i negocjował cenę? Jeśli tak, to co możne być przyczyną obniżenia ceny?

Ja oglądałam pare koni w jednej ze stadnin. Rozmowy przebiegały zupełnie normalnie, tak jak z prywatnym właścicielem, a cena od początku była atrakcyjniejsza niż u prywaciarza.

Chesnut_Stalion, ja też bym się nie zgodziła, pomimo że mój koń kulawy nie jest. Tak na prawde to póki nie zrobisz badań to nie masz pewności czy żaden czip ani inne zwyrodnienie tam się nie pojawia, przecież często nie mają one wpływu na ruch i bolesność. Nikt nie ma w oczach rentgena i nie zapewni że koń jest na pewno zdrowy.
Post » Wysłany: Pon Gru 20, 2010 20:19 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
wena » Pon Gru 20, 2010 20:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2312
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline

nigdy nie wiemy na ile sprzedający jest szczery,a i każdemu nie można ufać.
Lepiej zrobić badania niż potem pluć sobie w twarz.




Cena do negocjacji zazwyczaj jest ceną konia plus nadwyżka
nadwyżka to jest ta kwestia do negocjacji, po której i tak zostaje cena którą
sprzedający chce uzyskać za konia.
jeśli jest 7,000tyś do negocjacji tzn, że właściciel chce uzyskać min. 6,000tyś

a koń ze stadniny to koń jak "każdy inny"
choć ja czułabym się bardziej pewnie kupując konia z dobrej hodowli niż
od kogoś prywatnego;-)
"If you think you know everything then you know nothing"
Post » Wysłany: Pon Gru 20, 2010 20:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
eliza_burza » Pon Gru 20, 2010 21:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 1585
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Osobiście nie interesuję się ogłoszeniami, które mówią: cena do negocjacji. Gdyby był podany limit np. 5000 i cena do negocjacji to zawsze jestem skora, bo na oko wiem na czym stoję, aczkolwiek uważam to też za jakiś haczyk, że spuszczę z ceny, gdyż np. koń ma jakąś wadę. Nie zawsze, nie wszędzie, ale się zdarza.
Post » Wysłany: Pon Gru 20, 2010 21:02 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
wena » Pon Gru 20, 2010 21:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2312
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline

nie koniecznie,
czasem ludzie spuszczają z ceny z różnych powodów.
inna cena jak ktoś szuka konia do sportu, inna cena jak do kochania i wożenia dupci.



nie zawsze tak jest, ale niektórym też zależy na dobrym domu dla zwierzaka
(wiem, każdemu zależy)
ale czasem prywatny sprzedawca zgodzi się zejść z ceny gdy wie, ż ekoń będzie szczęśliwy.
"If you think you know everything then you know nothing"
Post » Wysłany: Pon Gru 20, 2010 21:12 Zobacz profil autora PW Wyślij email
ritka » Pon Gru 20, 2010 21:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2113


Status: Offline


Ale nie bierzcie "do negocjacji" dosłownie.
W 99% wypadków chodzi po prostu o to, żeby nie wpisywać oficjalnie ceny w ogłoszeniu, ponieważ dla różnych osób jest ona rożna, lub właścicielowi zależy zeby człowiek zadzwonił z pytaniem.
Post » Wysłany: Pon Gru 20, 2010 21:53 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » Cena do negocjacji - jak wygląda wtedy zakup konia
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 76849 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 298849 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 69548 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 88169 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 49574 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum