Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Jak zapobiegać bryknięciu i ponoszeniu?


Napisz nowy temat
Chestnut_Stalion » Pon Gru 28, 2009 22:42   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Czasem jakoś mi przykro gdy czytam tematy w których pomoc odbiera się za atak, bądź inne w których atak się bagatelizuje. Tu stanowczo dostrzegam to pierwsze, bo jeżeli nie chcesz pomocy to nie. Każdy stara się tak jak potrafi. Nie da się nagle (co sama autorka tematu zauważyła) na odległość coś ocenić, to czemu sama tego wymaga? Zdziwiony Zdziwiony
Post » Wysłany: Pon Gru 28, 2009 22:42 Zobacz profil autora PW
katasia » Pon Gru 28, 2009 22:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

katasia


Stajenny
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 289


Status: Offline

Myślę, że Okiem8 i tak będzie jeździła w te tereny cobyście nie powiedziałyUśmiechnięty
Okiem8=> chcesz urozmaicić koniowi życie idź z nim (w ręku) na spacer do lasu:) Korzyści jest kilka:
koń się przyzwyczai do otoczenia (nie będzie się tak bał)
możesz wtedy grać z nim w 7gier (budując zaufanie)
możesz ćwiczyć przejście stęp-stój-stęp
urozmaicisz mu życie nie obciążając jego grzbietu
górki, pagórki wzmacniają równowagę
Mój koń ma 60 czy 70% folbluta, a nie zachowuje się jak rozbrykany koń.^
Więc myślę że to nie z tego powodu:)
Chodzenie z nim na spacerki duużo nam pomaga:)
Post » Wysłany: Pon Gru 28, 2009 22:46 Zobacz profil autora PW
dziunka » Pon Gru 28, 2009 23:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dziunka


Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 786
Skąd: Kraków

Status: Offline

Ja uważam, że dla młodego konia istotne jest chodzenie w teren i poza ujeżdżalnią można także wykonać dużo dobrej pracy ujeżdżeniowej, zważywszy zwłaszcza na to, że nie obciążamy nóg konia dużą ilością zakrętów. Tylko że wiele młodych koni (i nie tylko młodych) idąc za stadem za mocno czuje instynkt. Dlatego ja z moimi czterolatkami nie obawiam się iśc samotnie w teren ewentualnie na prowadzącego -koń wtedy bardziej wyczula się na jeźdźca, można te robić to, co w danym momencie człowiekowi pasuje- koń ponosi, to zrób coś przeciwnego niż ma ochotę, zatrzymaj go, podporządkuj swojej woli, rusz kłusem i jeśli wtedy zachowuje tempo i nie przyspiesza zagalopuj. Brykanie podejrzewam, że jest spowodowane podnieceniem wynikającym z temperamentu konia i w pewnym stopniu kwalifikuje się do ignorowania i przeczekania, jeśli nie będzie ustępować, lub stanie się uporczywe, to warto by było skupić uwagę konia na sobie poprzez jakieś ćwiczenia w niższych chodach. Dawaj też do galopu delikatne pomoce i rób przejście jakby nigdy nic, jakby to było ruszenie stępem ze stój- jeśli spodziewamy sie jakiś szaleństw ze strony konia, zwierze doskonale to wyczuwa i odpowiada na nasze zdenerwowanie tym samym.

Hm, swoją drogą nie zauważyłam, zeby założycielka tematu mówiła coś o tym, że nie pracuje z koniem na ujeżdżalni... Zgodzę się, ze półtorej godziny z jeźdzcem na grzbiecie to za dużo na raz, nie tylko dla tak młodego konia (po raz kolejny odsyłam do artykułu o siodłach i siodłaniu z Nevzorowa), ale jeśli np. masz takie tereny, że musisz spędzić tyle czasu, żeby gdziekolwiek dojechać sensownie(znam takie sytuacje) to np. rozstępowywuj konia na początku i końcu w ręku prowadząc go koło siebie, możesz zrobić też jakiś przemarsz w trakcie.
Post » Wysłany: Pon Gru 28, 2009 23:37 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
lettera » Wto Gru 29, 2009 9:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lettera


Adept Jeździecki
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 74
Skąd: Legnica

Status: Offline

Zulencjo (znowu przyczepię się do Ciebie Uśmiechnięty), skąd wiesz, jak ten konik wygląda, jak ma rozwinięte mięśnie, jak się czuje?
Dlaczego zakładasz od razu najgorsze?
Sama powiedziałaś, że nie posiadasz podstawowych informacji na temat tego konia, więc spróbuj czasem popatrzeć optymistycznie i nie zakładać najgorszego.

Ja sama zastanawiam się nad kupnem konia. Mam do wyboru młodego mieszańca folbluta i 17-letniego konia profesora. Na obu konikach miałam jazdy próbne i muszę powiedzieć, że folblut mimo wszystkich swoich numerków wywarł na mnie lepsze wrażenie, niż brykający i naprawdę niebezpiecznie ponoszący koń "profesor". U młodszego konia mamy większe możliwości co do jego treningu, możemy mu zmienić te przyzwyczajenia. A co zrobić ze starym, schorowanym, do tego niebezpiecznym koniem, którego w żaden sposób nie przekonasz, że miło jest pogalopować spokojnie?

Może rzeczywiście 1,5 h to za dużo dla tego młodzika, ale jesli tereny są prowadzone z rozwagą ( przypominam, że NIE WIEMY jak wyglądają one u właścicielki) to krzywda mu się nie stanie.Większość z osób, które się tu wypowiadają sądzą chyba, że największym wrogiem konia jest jego wlaściciel...
Jestem na forum dopiero drugi dzień, a już mam niemiłe wrażenia. Można wyrazić swoje rady, obiekcje, ale w sposób miły i kulturalny, nienaruszający innej osoby.
Aż boję się o coś zapytać, bo wyjdzie, że nie wiem do czego służy siodło.
Post » Wysłany: Wto Gru 29, 2009 9:06 Zobacz profil autora PW
Watrusia » Wto Gru 29, 2009 11:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Watrusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 80
Skąd: Wrocław

Status: Offline

lettera po prostu dziewczyna zadała pytanie co zrobić żeby jej koń przestał brykać i żeby na to odpowiedzieć to trzeba znaleść przyczynę jego zachowania, nie ma magicznego słowa abra kadabra i sprawa załatwiona. Ona domaga się właśnie tylko takiego słowa bez ingerencji w jej styl pracy z koniem. Dziewczyny dalej się produkują a ona jak widać już nie ma ochoty tego słuchać, bo jak stwierdziła: nikt mi nie pomógł i najlepiej zakończyć ten wątek. Jeżeli spytasz się co to jest siodło i do czego służy to myśle że spokojnie Ci to wszyscy wytłumaczą Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Gru 29, 2009 11:48 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Wto Gru 29, 2009 13:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Lettera, trzeci raz powtorze i wiecej nie bede- sam fakt, ze wlascicielka siedzi na tym koniiu przez poltorej godziny (niewazne czy to step, klus, galop czy niewiadomo co) negatywnie wplywa na grzbiet konia. Nie wiem jakie kon ma miesnie i napisalam, ze to nie ma wiekszego znaczenia, bo mlody kon nie bedzie mial grzbietu atlety, chocby z natury byl niezle umiesniony.

Poza tym, "starszy kon" nie jest synonimem "konia profesora". Jesli kon ponosi i nie slucha jezdzca to nie jest profesorem :]
Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Wto Gru 29, 2009 13:41 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Wto Gru 29, 2009 14:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

lettera napisał(a):
Zulencjo (znowu przyczepię się do Ciebie Uśmiechnięty), skąd wiesz, jak ten konik wygląda, jak ma rozwinięte mięśnie, jak się czuje?
Dlaczego zakładasz od razu najgorsze?
Sama powiedziałaś, że nie posiadasz podstawowych informacji na temat tego konia,


Lettero, to może inaczej do Ciebie dotrze, co Zulencja ma na myśli i ze wcale nie zaklada najgorszego.

Przyjrzyj sie klaczy na zdjęciach które zamieszczam. Fajna prawda? Okolo 175 cm wzrostu. Atletka całkiem? Kawal konia. 4 lata miala na tych zdjęciach. Zajeżdzona, ale nigdy nie miala dużo pracy, ot, co drugi dzień 40 min na ujezdalni, raz w tygodniu godzina terenu...coż to dla takiej wielgachnej kobyły, prawda?? Przeciez ma mięsnie, wygląda jak pączek w masle!

..A jednak... kobyle zaczęly sie robic puchnące tyły.. potem pojawiały sie lekkie kulawizny niewiadomego pochodzenia, okresowe..przyjechał weterynarz i co orzekl? Ano orzekł, ze klaczka jeszcze nie skostniala do konca, że zwyczajnie ją boli! Co zalecił ? Żadnych wolt, zadnej pracy - ruch swobodny bez jeźdzca- długie proste odcinki - padok. Na pytanie czy w takim razie teren pod jezdzcem moze byc (dlugie proste, swobodny ruch - bo kto zbiera mlodziaka w terenie..) pan doktor powiedzial ze jesli jezdziec, to 15 minut dziennie stepo klusa z przewagą 10minutową dla stępa! I tak przez najbliższe półtora roku.


Daje Ci to do myślenia? Daje Ci to do zrozumienia, ze kon, nawet nie wiem jak atletyczny i umiesniony - przed 5 rokiem życia nie skostenieje do konca? Wciaz ma miękki, podatny na urazy kręgosłup?
Nie mowie ze nie mozna jezdzic trzylatkow - mozna, większość z nich chodzi normalnie i nic się nie dzieje...tylko czy aby na pewno? To wyjdzie jak będą miały lat 18 - czy wtedy też będa w takiej super formie, czy da sie na nich jezdzic, startowac - jak na 7latkach ? Powinno się dać bez zadnego ale - 18 lat to dojrzaly kon konkursowy..szkoda że wiekszosc w Polsce 18latkow to niestety staruszki nadające sie na stepoklusa pod leciutkie 8letnie dzieci juz tylko...


» r3.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 91.78
    • r3.jpg

» 10.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 91.52
    • 10.jpg

» 2.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 50.34
    • 2.JPG

Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Gru 29, 2009 14:52 Zobacz profil autora PW Wyślij email
lettera » Wto Gru 29, 2009 15:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

lettera


Adept Jeździecki
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 74
Skąd: Legnica

Status: Offline

Ja to rozumiem, ale nie można z góry zakładać, że wszystko źle się skończy.
Post » Wysłany: Wto Gru 29, 2009 15:21 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Jak zapobiegać bryknięciu i ponoszeniu?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21038 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18065 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70052 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22321 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14806 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum