Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Luty 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 516 Opinie: 1




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Chodzi od dosiadu ALBO od ręki.


Napisz nowy temat
Bakarowa » Pon Lut 08, 2010 21:31   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bakarowa



Dołączył: 20 Sty 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 42
Skąd: Płock

Status: Offline

tak właśnie dokładnie tak mówie. "W grzywie wiatr,a w kopytach magia" :**
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 21:31 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Bakarowa » Pon Lut 08, 2010 21:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bakarowa



Dołączył: 20 Sty 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 42
Skąd: Płock

Status: Offline

To żee koń głupi to było tak w przenośni bo wiadomo że winy konia nigdzie nie ma. "W grzywie wiatr,a w kopytach magia" :**
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 21:33 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Pon Lut 08, 2010 21:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9307
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Bakarowa napisał(a):
I jak możecie to wejdzcie na mojego fbl i popatrzcie na ostatnie zdjęcie z wczorajszej jazdy i wypowiedzcie sie....
www.bakarowa.fbl.pl
Krytyka+ porada
z góry dzięki Puszcza oko


Czego szukasz rękami w swoim kroczu?? I nadal działasz piętą, tym razem jeszcze zadartą. Siedzisz pogarbiona jak paragraf- jak chciałaś napchnąć konia dosiadem na wędzidło, skoro nie jedziesz konia dosiadem, siedząc na nim w ten sposób? Cała jesteś zwalona koniowi na przód i tak jak Ty siedzisz, taką postawę klaczka też prezentuje- ciężar zwalony na przedzie, zad wyżej niż kłąb i zostawiony daleko hen...cały kon rozwleczony jak dzdzownica. Chciałaś jak mniemam jechać ją nisko i okrągło, ale źle sie do tego zabrałaś- zaczęłaś od reki na co koń odpowiedział faktycznie opuszczeniem głowy, natomiast zaniedbałaś dosiad i łydkę, przez co zad jest w "krakowie"...zauważ, tylne nogi w ogle się nie zginają, nie ma ani poł procenta zaangażowania zadu. Powiem tak, jak moi trenerzy: "zostaw przód, zajmij się zadem! Jak zad bedzie dobry, przód sam sie złozy".
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 21:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Bakarowa » Pon Lut 08, 2010 21:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bakarowa



Dołączył: 20 Sty 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 42
Skąd: Płock

Status: Offline

To znaczy jak ja mam siedziec i co robic zeby była bardziej na zadzie?? I co masz na myśli że jestem jej zwalona na przód?? i co to znaczy według ciebie jechać od dosiadu? bo mi sie cały czas wydaje ze jade... Smutny "W grzywie wiatr,a w kopytach magia" :**
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 21:50 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Bakarowa » Pon Lut 08, 2010 21:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bakarowa



Dołączył: 20 Sty 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 42
Skąd: Płock

Status: Offline

Ja właśnie po to czesto działam pięta zeby miec mocniejsza lydke... "W grzywie wiatr,a w kopytach magia" :**
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 21:53 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Pon Lut 08, 2010 22:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9307
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

O łydce to juz Ci mowiłam co i jak- to złudne wrazenie, ze piętą działa sie lepiej, to nieprawda... Kurcze, nie umiem Ci wytłumaczyć jak bardziej działac dosiadem przez neta bo nie jestem trenerem i sama mało wiem, musiałabym Ci to pokazać, jak uaktywnić biodra, jak działać na konia także udami....na pewno jedno- wyprostuj się. Siedz na koniu w równowadze, nie pochylaj sie do przodu, pozwól kręgosłupowi ustawić się w jego naturalnym wygięciu czyli w naturalne "S". NIe opuszczaj brody! - bo za nią pociągniesz całą sylwetkę w dół. Podnieś i zegnij łapy- od łokcia przez dłon aż do wędzidła masz mieć linię prostą, czy ona jest na tej fotce?
Siedz na koniu jakby Ci mieli order przypiąć, jedz go "spod siebie" do przodu, tak bys miała wrażenie ze z tyłu za Tobą jest nisko, a z przodu jakby rosnie...zreszta porównaj fotki, koń i jezdziec w kłusie, ale jest róznica, prawda? Oczywissie nie porównujemy koni, bo to kon ujezdzeniowy, wyszkolony, ale dosiady porównaj...


» bbbb1.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 177.1
    • bbbb1.jpg

» aaaa.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 116.79
    • aaaa.jpg



Ostatnio zmieniony przez Visenna dnia Pon Lut 08, 2010 22:05, w całości zmieniany 1 raz
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 22:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Lullaby » Pon Lut 08, 2010 22:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lullaby


Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska

Status: Offline

Nie czytałam poprzednich postów, więc wybaczcie, jeśli jestem nie w temacie lub się powtarzam.

Spróbowałabym jazdy na delikatnej pochyłości. U nas jest ujeżdżalnia delikatnie pochylona i jazda z górki rewelacyjnie robi takim koniom, jak opisywany. Zad jest naturalnie aktywniejszy, a kiedy jeszcze delikatnie napędzi się zwierze dosiadem, to samo wchodzi na wędzidło. Może taki rodzaj ćwiczenia pozwoli Wam się dogadać.

Próbowałabym też zadań typu: długa ściana - wyciągnąć krok, krótka - skrócić. Trzeba postarać się o elastyczność konia, czasem robiąc coś, żeby ona sam wpadł na to, jak działa Twoje ciało na jego grzbiecie.
Save a horse, ride a cowboy!
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 22:04 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pon Lut 08, 2010 22:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9307
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Aha, porownaj dosiady górą ciała, bo dołem to siodło ujedzeniowe wiec gosc ma bardziej proste nogi niż Ty w swoim, ale moge Ci znależć też takie zdjecie skoczka i ten dosiad nie bedzie się wiele różnił..spojrz jak siedzi Meredith Michels-Beerbaum w klusie : Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 22:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Bakarowa » Pon Lut 08, 2010 22:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bakarowa



Dołączył: 20 Sty 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 42
Skąd: Płock

Status: Offline

Dzięki Visenna Puszcza oko
Dużo dałaś mi do myślenia, tylko nie wiem czy mi sie uda. Jak widzicie o wiele lepsi ode mnie jeźdzcy chyba nie potrafili ją nagonic na wedzidło skoro ganaszowali ja od reki a co to dopiero mi sie to ma udac.
"W grzywie wiatr,a w kopytach magia" :**
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 22:15 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Hexeves » Pon Lut 08, 2010 22:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Hexeves



Dołączył: 01 Lut 2010
Posty: 23
Skąd: trójmiasto

Status: Offline

Bakarowa, naucz się przyjmować konstruktywne wskazówki, a jeśli tego nie umiesz - naucz się znosić krytykę.

Wypraszam sobie;) Nie powiedziałam, że koń jest głupi, że jeździec jest głupi, że wszystko robisz źle tylko od samego początku staram się zrozumieć problem i wyjaśnić na czym rzecz polega. Uważam się za osobę poważną i sądziłam, że mam do czynienia z osobą dorosłą, a jeśli nie dorosłą, to przynajmniej dojrzałą.Puszcza oko
Jazda konna to trudny sport, nie ma nikogo, kto byłby najlepszy i wiedział wszystko, taki człowiek nie istnieje. Za to istnieje wielu ludzi, którzy myślą, że wszystko wiedzą, a to jest zasadnicza różnica.

Napisałam poprzedniego posta właśnie dlatego, żeby Ci coś wytłumaczyć, ponieważ nie dochodziły do ciebie żadne inne wiadomości, upierałaś się przy swoim, więc pozwoliłam, żeby wypowiedział się na ten temat Twój koń, z Twojego fotobloga. I koń nam powie zawsze prawdę.

Tak jest, ja też popełniam masę błędów - i mam od tych błędów trenerów, których się pytam co zrobić, a którzy tłumaczą jak krowie na miedzy, że się robi tak a tak i nigdy nie przyszło mi do głowy by upierać się przed kimś, do kogo mam zaufanie w kwestii mojego konia, że to ja wiem lepiej, skoro tak na dobrą sprawę nie wiem lepiej, ponieważ szukam odpowiedzi na jakieś zachowanie mojego konia.Puszcza oko

Denerwowanie się i krzyczenie na kogoś nic tutaj nie da.Puszcza oko

Co do ostatniego zdjęcia, proszęPuszcza oko krytyka + porada
1) koń jest na 99% nieumiejętnie ujeżdżony oraz prawdopodobnie zbyt intensywnie pracował. Mocno obciąża przednie nogi -> na zdjęciu jego zad wydaje się być dużo wyżej od "przodu", od kłębu, a nie powinno tak być,
1a) na 99% był jeżdżony z mocną ręką, zadzierał głowę do góry i zupełnie nie pracował grzbietem.
1b) koń jest chudy, mięśni tam nie widzę -> zbyt intensywna praca we wczesnych latach młodości.

2) Ty sobie siedzisz.... no i sobie siedzisz, jak jeżdżący rekreant. Z takiego zdjęcia można jedynie dużo wywnioskować co mogło dziać się z koniem, co widać z wyglądu konia. Suchy pysk konia, zganaszowanie i "załamanie" w potylicy mogły świadczyć o tym, że Twoje ręce nie zawsze były "łaskawe"Puszcza oko

3) Porada.... Ech, długo by pisać.
1- trener
+ racjonalna praca na lonży, żeby "uruchomić" jej grzbiet i zad, odciążyć przód i nakłonić do akceptacji wędzidła;
2- lżejsza praca, odpowiednie jedzenie.... i jazda "w dole", żadne zbieranie, bo ona się nie umie zebrać.
3- trener, który wyjaśni Ci piramidę ujeżdżenia.

dopisuję: Visenna dała Ci bardzo dobre rady odnośnie dosiadu oraz nawet zdjęcia pokazujące "problem". Mądrze napisała, w pełni się pod tym podpisuję.
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 22:41 Zobacz profil autora PW
Bakarowa » Pon Lut 08, 2010 22:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bakarowa



Dołączył: 20 Sty 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 42
Skąd: Płock

Status: Offline

Ona była zajeżdżana w wieku 5 lat, ale prawdopodobnie na szybko Smutny. A więc jak mam z nią pracować na lonży, i czy uzywac jakis patentów?? "W grzywie wiatr,a w kopytach magia" :**
Post » Wysłany: Pon Lut 08, 2010 22:48 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Hexeves » Wto Lut 09, 2010 11:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Hexeves



Dołączył: 01 Lut 2010
Posty: 23
Skąd: trójmiasto

Status: Offline

Bakarow, "pracować na lonży" jest wbrew pozorom trudno. Musisz utrzymać dobre tempo, przytrzymać wtedy kiedy trzeba, prosić konia o głębsze wkraczanie nóg pod kłodę wtedy kiedy trzeba i to nie jest takie hop siup, że zapniesz "coś", jakiś patent i koń sam z siebie zacznie tego grzbietu używać. Radziłabym Ci znaleźć trenera, instruktora, kogokolwiek, który wie, jak lonżować konie, wie, jak zaradzić na taki problem oraz będzie mógł Ci to wszystko wytłumaczyć.
Ja bym tam na Twoim miejscu robiła rtg nóg, bo mi się jej przednie nogi nic a nic nie podobają, no, ale to są kolejne koszty...
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 11:14 Zobacz profil autora PW
sara9945 » Wto Lut 09, 2010 11:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sara9945

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Gru 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 1177


Status: Offline

co jest nie tak z przednimi nogami jej konia? trening czyni mistrza:)Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 11:38 Zobacz profil autora PW
Hexeves » Wto Lut 09, 2010 11:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Hexeves



Dołączył: 01 Lut 2010
Posty: 23
Skąd: trójmiasto

Status: Offline

Odpowiedź na to pytanie zawiera się w domysłach opartych na zobaczeniu całej sylwetki konia, sposobu w jaki porusza się pod jeźdźcem [bo na lonży jest lepiej, chociaż też ów chambon spowodował, że ona dalej "wisi" na tym przodzie i nie uaktywnia zadnich nóg. Koń, który chodzi w ten sposób może [chociaż nie musi] w wyniku mocnego obciążenia przednich nóg, nabawić się trzeszczek, kozińca i innych, mało miłych zwyrodnień.
Żeby nie było, ja nie straszę.Puszcza oko Tylko przedstawiam swoje domysły, które nie muszą być prawdziwe. Nie jestem w końcu weterynarzem.
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 11:47 Zobacz profil autora PW
chojrakowa » Wto Lut 09, 2010 13:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

chojrakowa


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 171
Skąd: Płock

Status: Offline

Trochę mnie ominęło w tym jakże ciekawym wątku, ale Hexeves - ja nie napisałam, że słabo unerwiony pysk równa się betonowi w pysku, tylko potwierdziłam wasze wcześniejsze słowa, że generalnie cos takiego jak wszystko w winie ojca nie istnieje, więc myślę, że tok naszego rozumowania jest jednakowy Uśmiechnięty

Kobyła podobno chodziła ujeżdżenie w Pklasie, ale gdzie to już sie Natalii pytajcie, chociaż mnie się zdaje, że poza granicami kraju, co oczywiście nie świadczy o jej dobrym zajeżdżeniu, obecnym zepsuciu czy jakiejkolwiek innej rzeczy, ot taki szczegół, który mnie zastanawia. Co prawda klasa ta nie jest szczytem wykorzystania umiejętności jakie powinien wykazywać kon ujeżdżeniowy, ale zdaje się, że podstawiony, z zaangażowanym zadem i akceptacją wędzidła być powinien. Jak to się ma do bakary? Ktoś widział fotkę z ujeżdżenia?
nakrapiane jest piękne
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 13:09 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Chodzi od dosiadu ALBO od ręki.
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 17081 Sob Sty 07, 2012 12:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 64531 Nie Lis 06, 2011 12:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 31 angelhorse 18904 Sro Maj 11, 2011 14:56
pies_mi_zgrubl Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 20780 Czw Lut 10, 2011 20:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14330 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum