Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Najdziwniejsze wskazówki "pseudoinstruktorów"


Napisz nowy temat
Alixon Najdziwniejsze wskazówki "pseudoinstruktorów" » Wto Lut 09, 2010 20:40   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alixon


Koniuszy
Dołączył: 08 Lut 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 406
Skąd: wieś

Status: Offline

Zapewne każdy znas spotkał się kiedyś z dziwnymi sugestiami lub ogólnie teoriami instruktorów.
Ja krótko przedstawie swoje : przyjechałam na jazde do całkiem obcej stajni ( tzn bywałam tam podczas wakacji u babci) a wiec, dostałam konia o imieniu Dior , znałam tego konia , typowy łamaga ale co tam. No to jeździmy.. i jeździmy.. Instruktorka słowem sie nie odezwała. No nic, kuzynka jedzie za mną początkująca, tylko stęp kłus , ja jej musze mowić co robić zeby zakręcać koniem . Mało ważne.. Stał malutki szereg , powiedziała ze jak chce moge go skoczyć.. no to jade , koń raz,drugi wyłamuje, wiec ja spokojnie stepem,potem kłusem.. trudno było zmusic go do przeskoczenia tego (40cm?) W kazdym razie nam się udało raz nie udało itak w kółko , koń na przeszkode szedł lekkim slalomem ale "w miare " prosto. To ta sie drze na mnie że koń tak nie moze itd. Na co mój odzwe był taki że nawet jak koń sie lekko zatacza i ja będe odrazu rezygnnować z przeskoczenia tej przeszkody to się tak nauczy i będzie sam spływał. Na co ona że nie..bo koń sobie nogi połamie. ( według mnie trudno było by to zrobić ale ok).. Koniec jazdy.. krótka rozmowa w stajni. Mówie ze wróciłam niedawno ze zgrupowania, byłam u Uchwatów ble ble ble ( podejrzewam że wiekszość ich zna). Na co ona mi mówi że nie zna się , nie interesuje się jeździectwem , nie jeździ juz 5 lat itd.. Na co jej troszke niegrzecznie odpowiedziałam " to tak jakbym ja uczyła jeździć kogoś samochodem nie mając prawa jazdy" i wyszłam.. Irytują mnie takie osoby.
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 20:40 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Wto Lut 09, 2010 20:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Dziwnie się czyta twoją wypowiedz, nie rozumiem tu czegoś. Wyjaśnij proszę. Byłaś na obozie w wakacje, i tam uczyłasz się jedzic pod okiem osoby która nie udzielała żadnych rad podczas lekcji.

Potem wracasz do domu i opowiadasz tą historie komu? A ta osoba co niby nie jedzi już 5 lat, to kto? Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 20:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
styska00 » Wto Lut 09, 2010 20:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

styska00


Masztalerz
Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Ełk/Olsztyn

Status: Offline

A ja zrozumialam wszystko. Pojechała do stajni gdzie instruktorka jej nic nie mowila, potem zabronila jej skakac bo kon sobie nogi polamie itp, jazda sie skonczyla i zaczely rozmawiac w stajni i instruktorka powiedziala ze sie nie interesuje jezdziectwem i nie jezdzi 5 lat...^^
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 20:55 Zobacz profil autora PW
lupisia230 » Wto Lut 09, 2010 20:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

lupisia230


Stajenny
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 323
Skąd: Sieradz

Status: Offline

Ja zrozumiałam tak : Byłaś na wakacjach u babci i pojechałaś do obcej Ci stajni .

Ta rozmowa to z tą instruktorką była co niejeżdzi 5 lat ?
~Każdy bezsens ma swój sens bo bezsensu nie ma sensu ~~
Zapraszam :)
http://qnwortal.com/forum,temat,11182&postdays=0&postorder=asc&start=0
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 20:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype Tlen
Lullaby » Wto Lut 09, 2010 20:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lullaby


Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska

Status: Offline

Witam na forum Uśmiechnięty

Tamat z jednej strony do pośmiania, z drugiej smutny, że takie rzeczy się dzieją.

Był u nas na pensjonacie gość, który zakupił sobie podstarzałego wałacha nieznanego pochodzenia. Wszelkie problemy kurował batem. Koń miał w zwyczaju skakac źle stylowo, bo z wiszącymi nogami. Właściciel stwierdził, że najlepszą metoda oduczenia go, będzie lanie w trakcie skoku, co radził wszytskim, którzy go dosiadali. Summa sumarum koń panicznie bał się przeszkód, o korygowaniu techniki skoku mowy nie było.

Inny incydent, ale to już nie u nas: Na hali odbywa się jazda. Młody koń uparcie galopuje na złą nogę, krzyżuje, wyraźnie nie łapie równowagi. Instruktorka ma za to swoje złote środki.
- Obciążaj tylko wewnętrzne strzemię, cały ciężar na jedną stronę, jak nie zmieni nogi, szarnij wewnetrzną wodzę, niech się pozbiera.
No to galop. Pierwszy zakręt i Bogu ducha winny koń już leżał na ziemi. Całe szczęście nic się nie stało.
Save a horse, ride a cowboy!
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 20:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Alixon » Wto Lut 09, 2010 20:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alixon


Koniuszy
Dołączył: 08 Lut 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 406
Skąd: wieś

Status: Offline

lupisia230 napisał(a):
Ja zrozumiałam tak : Byłaś na wakacjach u babci i pojechałaś do obcej Ci stajni .

Ta rozmowa to z tą instruktorką była co niejeżdzi 5 lat ?


Dokładnie tak. Po powrocie ze zgrupowania pojechałam do stajni niedaleko mojej babci. I tam własnie była ta felerna instruktorka
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 20:58 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Lut 09, 2010 21:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Heh...byłam kiedyś w pewnej "stajni" gdzie pani instruktor (starsza babka juz, obecnie Ś.P.) uczyła że nachrapnik hanowerski zapinamy NA wędzidło. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 21:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
fruzia » Wto Lut 09, 2010 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Visenna-jak na? Zszokowany przez kolka czy jak? o ludzie...biedne konie Zdziwiony Bo to jest inny gatunek człowieka. Nie zawaham się powiedziec: lepszy.
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 21:14 Zobacz profil autora PW
Dakarella » Wto Lut 09, 2010 21:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań

Status: Offline

Sztandarowe:
- trzymaj się kolanami
- piętą go, piętą jak nie chce iść
- wypchnij biodrami

I wiele, wiele innych absurdów...
Najgorsze jest to, że większość instruktorów lansujących te teorie jest przekonana o ich słuszności.
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 21:15 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kittajka » Wto Lut 09, 2010 21:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Banditendorf

Status: Offline

Co do nachrapników hanowerskich, to spotkałam się z instruktorką, która je zapinała przez kółka. I nie była to jakaś panienka bez papieru, tylko szanowana instruktorka z wieloletnim doświadczeniem. Nie wiem czy był to jednorazowy incydent, bo później widziałam, że nachrapniki były zapinane dobrze.
A w pseudoszkółkach to chyba standardowe "trzymaj się kolanami", albo dawanie łydki za pomocą pięty.
"Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 21:20 Zobacz profil autora PW
Ihahasia » Wto Lut 09, 2010 21:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ihahasia


Adept Jeździecki
Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 86
Skąd: Piła

Status: Offline

Okropnie, koń się przewrócił przez głupotę ludzką. W końcu zajeżdżanie nie ma być dla konia stresujące, my mamy go zachęcać i rozumieć. Instruktorka widocznie tego nie wie. Szkoda, że konie nie mogą krzyczeć...

Ja kiedyś spotkałam się z instruktorką, która umiała pilnować tylko pięty w dół, a to, że ludzie jeżdżący w tej stajni na skokach wchodzili w taki pół siad, że nie wiem jak te konie skakały (zważając, że przeszkody miały ponad 1 metr) w ogóle tam nie umieją jeździć, a wszyscy myślą, że są dobrzy i będą sportowcami Śmieje się no cóż, nie będę im psuła dziecięcej sfery marzeń Śmieje się

A tak jeszcze, to denerwuje mnie jak instruktor nazywa siebie trenerem. Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 21:20 Zobacz profil autora PW
Alixon » Wto Lut 09, 2010 21:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alixon


Koniuszy
Dołączył: 08 Lut 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 406
Skąd: wieś

Status: Offline

Dakarella napisał(a):
Sztandarowe:
- trzymaj się kolanami
- piętą go, piętą jak nie chce iść
- wypchnij biodrami

I wiele, wiele innych absurdów...
Najgorsze jest to, że większość instruktorów lansujących te teorie jest przekonana o ich słuszności.



Kłóciła bym się o wypychania konia biodrami bo jest to dobra metoda ale nie tak żeby się huśtać na koniu.
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 21:26 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Lut 09, 2010 21:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Fruzia, no wlasnie na kólka wędzidła... mogłaś nawet słyszec o tej stajni, w Przęsocinie się mieściła.

Dakarella- a zagram lamerem, ale co złego jest w wypychaniu biodrami? Zakłopotany
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 21:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Lordowa18 » Wto Lut 09, 2010 21:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lordowa18


Stajenny
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 238
Skąd: krk

Status: Offline

Aż sie płakać chce jak "instruktor" krzyczy na jeździe : kopnij go ! ciągnij za lewą wodzę, aż mu się głowa wykręci ! albo przylej mu, to tylko głupi koń ma cie słuchać - podczas gdy gość siedzi na koniu 4-ty raz w życiu i NIC jeszcze nie wie.
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 21:38 Zobacz profil autora PW
Irysek » Wto Lut 09, 2010 21:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

tsa, a ja uwielbiałam jednego gościa,który zawsze mi powtarzał :
Jacek-instruktor :" Ty nie będziesz skakać ! "
ja : " A Dlaczego?? "
J : " Bo nie umiesz !! "

no tak. nauczę się z książki ...
Post » Wysłany: Wto Lut 09, 2010 21:42 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Najdziwniejsze wskazówki "pseudoinstruktorów"
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21038 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18065 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70055 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22322 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14806 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum