Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| KateFox |
Wasze jeździecki początki
» Sob Kwi 22, 2006 18:27   |


Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie
Status: Offline
|
Jeśli był już taki temat to droga redakcjo możecie skasowac ten, ale najpierw podajcie link do tamtego. Wasze jeździeckie początki. Chciałabym się dowiedziec jak wyglądały wasze pierwsze jazdy, jak sobie radziliście, na jakich koniach jeździliście.
|
» Wysłany: Sob Kwi 22, 2006 18:27
|
| Visenna |
» Sob Kwi 22, 2006 19:56     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
http://www.qnwortal.com/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=1148
Proszę. Ale na przyszłość proszę samemu poszukać, rredakcja i tak już ma co robić. Dołączam do tamtego...(kurna, nic innego ostatnio nie robię!)
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sob Kwi 22, 2006 19:56
|
| lakmuska |
» Sob Kwi 22, 2006 21:01     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Kwi 2006
Posty: 183
Skąd: Bielsko-Biała
Status: Offline
|
A ja zaczęłam w stadninie w Ochabach na poczciwej Trosce i ... pojechałam tam z DZIADKIEM:D na poczatku balam sie trenera troszenke ale pozniej jak zaczelam jezdzic to juz nic mnie nie znichecalo....
|
» Wysłany: Sob Kwi 22, 2006 21:01
|
| lakmuska |
» Sob Kwi 22, 2006 21:04     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Kwi 2006
Posty: 183
Skąd: Bielsko-Biała
Status: Offline
|
aa..i jak juz zaczelam klusowac na lonzy to ciagle blagalam trenera zeby mi juz pozwolil jezdzic w kolku z innymi i zebym mogla juz zagalopowac...a jak juz mi sie udalo...Eeh co to byla za radosc...
|
» Wysłany: Sob Kwi 22, 2006 21:04
|
| KateFox |
» Nie Kwi 23, 2006 12:45     |


Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie
Status: Offline
|
Przepraszam bardzo Viss, ale nie chce mi sie przekopywac całego forum. No więc ja jestem po mojej pierwszej lekcji. Jeździłam na Arabku. Fajnie było, ale miałam wrażenie że wszystko mi się w środku trzęsie (w kłusie oczywiście). W cwiczebnym myślałam że spadnę, anglezowany mi kompletnie nie wychodził. Może trochę pod koniec. Ciągle mi łydka do przodu uskakiwała. Po lekcji nie mogłam normalnie chodzic! Ale i tak było super.
|
» Wysłany: Nie Kwi 23, 2006 12:45
|
| konisia_M |
» Nie Kwi 23, 2006 13:24     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 180
Skąd: wieś
Status: Offline
|
Oj Visenna Nie dziwie Ci sie Ale nie radze się przejmowac i denerwowac Wiesz ze złość urodzie szkodzi? A co do moich początkow... Miłość do koni odziedziczyłam do cioci W wieku 10 lat jeździłam około roku to trwało czy cos podobnego Musiałam przestac bo ogółem mowiac mamie sie nie podobało, a ja bylam mala dziewczynka Teraz mam lat 14 i znów jeżdże
::: Pozdrawiam :::
|
» Wysłany: Nie Kwi 23, 2006 13:24
|
| molka |
» Pon Kwi 24, 2006 11:23     |


Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool
Status: Offline
|
a u mnie sie zaczelo od brata.. on zbieral znaczki pocztowe wiec ja tez musialam zaczac cos zbierac ! zaczelam wiec znaczki z konmi mu podwedzac, potem kartki sobie kupowalam,bazgrolilam sama jakies koniki, czasem jakas ksiazke z konmi dostalam, i meczylam rodzicow ciagle zeby zabrali mnie do stajni i w koncu sie udalo i trwa do dzisisaj , pozdr
|
» Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 11:23
|
| Dagles13 |
» Nie Maj 21, 2006 14:41     |


Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1 Posty: 1788
Status: Offline
|
Ja zaczelam od tego ze kiedys pojechalam do takiego gospodarstwa agroturystycznego. Zaczelam tam ogladac jak jezdza inni i pomyslalam dlaczeg ja tez nie mialabym sprobowac. Pare jazd i juz bez koni zyc nie moglam. Ciesze sie ze wybralam jazde konna, najlepszy sport na swiecie!
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 14:41
|
| romina13 |
» Nie Maj 21, 2006 14:53   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City
Status: Offline
|
mój tata jest kowalem i zaszczepił we mnie miłośc do koni, gdy miałam zaledwie parę lat. konie zaczęły mnie bardzo interesowac. swojego tatę uważałam za eksperta i wypytywałam go o wszystko. 4-5 lat temu moja koleżanka dowiedziała sie że jakieś 3 km. od mojego domu można pojeżdzic konno pod okiem instruktora. pojechałam razem z tatą na moją pierwszą jazdę i... jeżdżę do dziś (znaczy do czwartku , nie chce mi sie jeszcze raz pisac tego samego, ale jakby ktoś chciał wiedziec o co chodzi to zajrzyjcie do forum Ogólne-pomocy, temat założony przeze mnie). liczę na waszą pomoc w tej sprawie
|
» Wysłany: Nie Maj 21, 2006 14:53
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum