| Autor |
Wiadomość |
Anastazja

Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 37
Skąd: Pabianice
Status: Offline
|
Wysłany: Sob Mar 13, 2010 19:37
Kupno klaczy
|

|
|
Witam Was. Jestem nowa na forum. Chciałam poprosić Was o opinie na temat tej klaczy. Wiem, że po zdjęciach mało można powiedzieć, ale może ktoś zna jej rodziców. Albo miał do czynienia z tym hodowcą. Interesuje mnie wszytko. Czy badania przy tak młodym koniu są konieczne? Jak tak to jakie? Pozdrawiam
* Rasa: szlachetna półkrew
* Płeć: klacz
* Ojciec: Love Affair/Lauries Crusador
* Wzrost: 172
* Wiek: 3 lata
* Maść: gniada
* Matka: Eleuzis/Consor
| Opis: |
|
| Rozmiar: |
70.67 KB |
| Wyświetleń: |
Plik ściągnięto 13 raz(y) |

|
| Opis: |
|
| Rozmiar: |
73.06 KB |
| Wyświetleń: |
Plik ściągnięto 17 raz(y) |

|
| Opis: |
|
| Rozmiar: |
77.32 KB |
| Wyświetleń: |
Plik ściągnięto 17 raz(y) |

|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
rudixandboleslaw

Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 45
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Wysłany: Sob Mar 13, 2010 20:04
Kupno klaczy
|
  
|
|
Jak na mój gust to kobyłka wygląda zdrowo(zdjęcie w galopie w bardzo wyszukanej pozie). co do rodziców wystarczy poszperać w google.
Też kupowałam młodego konia ale poszłam na żywioł obejrzałam konia zwłaszcza nogi, kręgosłup ale weterynarz go nie oglądał miałam szczęście bo koń zdrowy. Jeżeli masz możliwość to dobrze by było żeby wet obejrzał.
Love Affair- najlepszym ojcem w warmińsko-mazurskim
Consor-bardzo dobry papier
Ciekawe jaka cena
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Anastazja

Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 37
Skąd: Pabianice
Status: Offline
|
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 13:37
|
  
|
|
|
Babka chce za nią 10 tys, mam nadzieje, że trochę zejdzie z ceny bo to jednak sporo jak za młodziaka. No weterynarz by się przydał ale wszystkie badania podstawowe które powinno się zrobić przy kupnie to 1000-2000 zł. to już w ogóle masakra. Dlatego się zastanawiam czy przy tak młodym koniu są konieczne. W środę jadę tam z trenerem zobaczymy co on powie o niej.
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Lordowa18

Stajenny
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 227
Skąd: krk
Status: Offline
|
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 15:04
|
  
|
|
|
Fajna kobyłka... Myślę, że 10 tys to dobra cena. A jak się ma sytuacja zajeżdżania/ ktoś coś próbował z nią robić ? Lonżował ? Czy nic jeszcze ?
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
patkarola


Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2462
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania
Status: Offline
|
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 15:31
|
  
|
|
pozwoliłam sobie usunąć link. żeby nie było, że to oferta sprzedaży konia, która jest niedozwolona
wszystkie info przekleiłam.
pozdrawiam.
|
|
|
____________ jeśli masz jakieś zastrzeżenia lub problemy- daj mi znać. chętnie wyjaśnię i pomogę
|
|
|
|
 |
Jasminowa

Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 267
Skąd: tam gdzie słońce
Status: Offline
|
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 15:46
|
  
|
|
Klacz, ładna, poprawnej budowy. Jednak nie dałabym za nią 10 tys. z tego powodu, że trzeba doliczyć jeszcze badania jakieś 1,5 tys, transport i co najważniejsze zajeżdżanie jakieś 3 - 3,5 tys, kupno całego sprzętu co najmniej 2,5 tys.
No chyba, że Cię na nią stać?
Ja dałabym za nią najwyżej 5 tys...
Ale to tylko moje zdanie;)
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
kittajka

Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 534
Skąd: Banditendorf
Status: Offline
|
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 16:05
|
  
|
|
Jasminowa, ale obecnego właściciela konia raczej mało obchodzi, to jak będzie zajeżdżana klacz i skąd kupujący weźmie na osprzęt. Zresztą są o wiele droższe młodziki, ba nawet odsadki, a ludzie i tak je kupują
|
|
|
____________ "Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
|
|
|
|
 |
Anastazja

Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 37
Skąd: Pabianice
Status: Offline
|
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 16:22
|
  
|
|
Cały sprzęt mam już jakiś czas temu kupiłam od znajomej po okazyjnej cenie która zrezygnowała z jeździectwa,więc ten problem odpada. Klacz stoi 50 km ode mnie więc transport wyniesie mnie ok 150zł Jeżeli chodzi o jej przygotowanie to była lonżowana z siodłem ale z powodu pogody nikt na nią nie wsiadał bo jakieś 3 miechy temu skończyła 3 latka. Babka powiedziała, że ona konie tak układa,że ufają i są spokojne przy wsiadaniu i że nie będzie problemu, żeby ktoś na nią wsiadł po raz pierwszy przy mnie, i jak sobie zażyczę to jeszcze kilka razy żeby przyjęła jeźdźca. Tylko te badania mnie martwią, jak mi zejdzie z ceny trochę to będzie mnie na nią stać ale z kasą na badania już gorzej. Jakie podstawowe powinnam koniecznie zrobić, przed kupnem?
A no i generalnie likwiduje całą hodowle, wszystkie konie sprzedaje.
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Dewonka

Masztalerz
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 705
Status: Offline
|
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 21:44
|
  
|
|
hmmmm... Wiesz najlepiej weź dobrego ortopedę, niech przebada konia metodą zginaniową, bo nogi są najwazniejsze, niech wyceni konia pod względem jego budowy i powie Ci ile jest wart (zwykle pare tys. w dół) przy okazji osłucha go, zbada wiek i zgryz. Przeprowadz wywiad z właścicielką i napisz w umowie że masz 2 tyg na zwrot konia w razie gdyby, wykazal jakies problemy z układem oddechowym, albo pokarmowym itp. Możesz z reszta dogadać się jeszcze z jakimś wetem - takie badanie wyniesie cie 150-300zl (chociaz jak wiadomo raka takie badania Ci nie wykryją itp). Powodzenia życzę
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Anastazja

Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 37
Skąd: Pabianice
Status: Offline
|
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 22:45
|
  
|
|
Ale mnie teraz wystraszyłaś tym rakiem, kurcze... Często to się zdarza u koni?
Ja nie sądzę, żeby ona teraz była chora czy przebyła jakieś kontuzje babka sprzedaje całą hodowle nie tylko ją więc nie jest podejrzane no ale badania wiadomo podstawa.
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Dewonka

Masztalerz
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 705
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 14:02
|
  
|
|
Tak częste jak i u ludzi. Równie dobrze dziś go nie ma a za 5 lat będzie miała. Ja miałam szczęście, kupiłam konia bez badania go i okazal się zdrowy. Ale znam dziewczyne ktora kupiła kobyłe z wrzodami inna z rakiem trzustki, jeszcze inna ze szpatem (z tym że to ostatnie weterynarz może stwierdzic juz przy metodzie zginaniowej). Badania za 1000-2000zl dużo Ci powiedza ale nie przewidzą przyszłości. Zakup konia to liczenie się z ewentualnymi ,,sporymi" wydatkami ,,w razie gdyby". Mojej kolezanki kobyła złamała sobie żuchwę w boksie... Konie kolkują (a to już przy plukaniu żołądka koszt ok 500zl) i wiele wiele innych sytuacji. Koń to skarbonka bez dna
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Anastazja

Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 37
Skąd: Pabianice
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 14:25
|
  
|
|
Dobra, wyprzedaje zawartość mojej szafy na allegro może par rzeczy rodziców też sprzedam. Mam nadzieje, że zdobędę kasę na te badania. Zaraz dzwonie do Weta zapytać orientacyjnie o koszta.
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Anastazja

Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 37
Skąd: Pabianice
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 14:34
|
  
|
|
Dzwoniłam do doktora Maciaka, podstawowe badania 300 zł bez prześwietlania nóg. Powiedział mi, że takie badania jak gastroskopia czy prześwietlenia nóg nie są konieczne przy tak młodym koniu. Więc definitywnie się zdecyduje na jego usługę będę miała większą pewność. To będzie chyba najbardziej przemyślany zakup w moim życiu Oby udany, bo do tego nie mam za dużego szczęścia
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Dewonka

Masztalerz
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 705
Status: Offline
|
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 16:04
|
  
|
|
Trzymam kciuki, ja za jakiś czas też będę szukała coś dla siebie
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Anastazja

Dołączył: 13 Mar 2010
Posty: 37
Skąd: Pabianice
Status: Offline
|
Wysłany: Pią Mar 19, 2010 11:01
|
  
|
|
Pomocy Byłam ją oglądać trener powiedział, że jest świetna i sam by ją z chęcią kupił. A ja mam mieszane uczucie, chodzi o jej wzrost ona ma 173 już teraz, i 3 lata. A ja 159, jestem bardzo niska i ciężko mi było w ogóle ją wyczyścić. Nie wiem czy to odpowiedni koń dla mnie.
|
|
|
|
|
|
|
|
 |