Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2017

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 876 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Dawcy - krewniacy, świadomość woli


Napisz nowy temat
Gavanza Dawcy - krewniacy, świadomość woli » Czw Kwi 08, 2010 17:28   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline


Owszem, rozpoczął się sezon motocyklistów, ale to nie o nich mi chodzi - w głównej mierze Puszcza oko

Zastanawiam się kto z Was propaguje dawstwo, a kto jest przeciw niemu?
Jak uzasadniacie swoją aktywność bądź bierność w akcjach typu Krewniacy, Świadomość Woli?
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 17:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Czw Kwi 08, 2010 17:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Ja tam oddalabym swoje organy, tyle ze moich nikt nie chce Uśmiechnięty Podobnie jest z krwią, ale moj pan był swego czasu honorowym dawcą, kiedy ja potrzebowalam krwi. Zabronilam mu potem, bo zle się po tym czuł - ma bardzo gęstą krew mimo ze bardzo duzo pije i moze dlatego bywało z nim dziwnie przy oddawaniu - potrafil tracic przytomność..

Jesli chodzi o bliskich - tak, ale tylko po smierci bezspornej. Za sporną rozumiem np śpiączkę - sytuację w której lekarze stwierdzają śmierc mózgu, ale człowiek nadal żyje - w takiej syuacji nie zgodzilabym sie na pobranie organow - wiem ze taka osoba praktycznie jest trupem, ale to zbyt duzy szok dla rodziny, bo nawet jeśli w głowie pogodzili się ze chory nie zyje, to widzą go, ze oddycha, ze jest (nawet jesli podtrzymuje to zycie maszyna) - w sercu ciągle mają nadzieję. W takiej sytuacji przez delikatnosc i poszanowanie ich uczuc, nie powinno sie pobierac organow jesli sami wyraznie nie powiedzą, że tego chcą, nawet jesli chory podpisal oswiadczenie woli, bo to jest zbyt duzy szok...A w naszym kraju wolno pobrać narzady w chwili, gdy dawca nie wyrazil za zycia sprzeciwu wiec teoretycznie taka sytuacja moze sie zdazyc, ze nikt nie bedzie pytał rodziny, bo lekarz stwierdzi smierć, odłaczy od respiratora i dawaj kroić.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 17:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Chestnut_Stalion » Czw Kwi 08, 2010 18:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Ja tam nie wiem jak podchodzi do tego moja religia, ale ogólnie jestem za. Trochę się boję, ale w wieku lat 18 chce zacząć oddawać krew, chociaż raz do roku. A organy po śmierci nie będą mi potrzebne, więc czemu by nie? "Nie zapalałem światła z obawy, ażeby nie rozproszyć swoich iluzji" Jan Yoors

„Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera — na próbę”
Jan Paweł II
Post » Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 18:22 Zobacz profil autora PW
methodys » Czw Kwi 08, 2010 18:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

methodys


Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 278
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Ja czekam do 18-nastki, to już całkiem niedługo, więc załatwię wszystko na raz: apostazja, organy po śmierci i mam zamiar oddawać krew. Tylko nigdy nie wiadomo czy nie jestem chora na coś co mi to uniemożliwi. No ale zobaczymy:P
Co do tego oddawania krwi: nie boje się strzykawek itd., krwi, zastanawiam się tylko czy mnie tam jakimś syfem nie zarażą. Są takie przypadki?
Post » Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 18:22 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Gavanza » Czw Kwi 08, 2010 18:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Jesteśmy w podobnej sytuacji, też chętnie podzieliłabym się swoimi organami, ale niestety nikt ich nie zechce i bardzo mi przykro z tego powodu.

Oczywiście jak najbardziej popieram tego typu akcje, sama niejednokrotnie potrzebowałam transfuzji krwi i jeszcze kilkanaście lat temu był problem, by znaleźć dawcę, a banki krwi miały naprawdę ubogie zasoby.
Na chwilę obecną sytuacja wygląda lepiej, ale raczej właśnie tylko w kwestii krwi.
Dawców szpiku czy organów jest nadal zastraszająco mało, a widzę to po swoich znajomych. Żaden z nich, mimo możliwości, nie zgłosił się jako potencjalny dawca np. szpiku.
Owszem, wielu należy do Honorowych Dawców Krwi, a niektórzy noszą w portfelu 'świadomość woli', ale jak dla mnie, to nadal za mało.
Media średnio raz do roku poruszają sprawę dawstwa, a po jakimś czasie prezentują statystyki, z których wynika, że Polacy zbytnio problemem się nie przejęli.

Jak można trafić do ludzi? Jak ich zachęcić?
Czy potrzeba osobistej tragedii, by ktoś zdołał przejrzeć na oczy czy też rząd ma zacząć opłacać i w sposób przesadny wywyższać dawców?


methodys, wszelkie zabiegi trwające podczas pobierania krwi wykonywane są sprzętem jednorazowego użytku w warunkach sterylnych, więc możliwość zarażenia jest naprawdę nikła.., a jeśli były takie przypadki, to musiały być zatuszowane, bo ja o czymś takim nie słyszałam Puszcza oko
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 18:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dekora » Czw Kwi 08, 2010 20:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 579
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Fakt: na motocyklistów lekarze mówią: jeżdżący dawcy nerek...
A wiesz viss, że w programie uświadamiającym o sytuacji ludzi w śpiączce chyba fundacja:BUDZIK ,,a kogo to?" Mówi się, że 80% z nich czuje! i nie jest w stanie wykrzyczeć swego świadomego istnienia? Są zaklęci w ,,martwym" ciele...bez możliwości kontaktu z otoczeniem, pozostaje im biernie uczestniczyć w otaczającym ich świecie, i co? prawdopodobnie ktoś z nich może usłyszeć wyrok i to,że pobiorą z ciebie organy! Horror. Jak zombi.
A przypadkiem na gęstą krew nie ma leków rozrzedzających ją?
Co do prezentu z organów- jeśli samemu nie spisze się swej woli ,to często potem są problemy, bo tak naprawdę to już nie ty decydujesz tylko rodzina, pozornie brak spisanej woli-otwiera furtkę lekarzom na pobranie organów, ale presja bliskich jest na tyle duża, że i tak się pytają ,rzadko sami decydują bez pytania, a decyzja zależy często właśnie od najblższych.
To drodzy państwo..piszmy testamenty i to serio.
Post » Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 20:30 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Kwi 08, 2010 20:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
A przypadkiem na gęstą krew nie ma leków rozrzedzających ją?

Są -sama takie biorę, ale to nie jest uznane u niego jako jednostka chorobowa..raczej jako ciekawostka.


Cytat
Mówi się, że 80% z nich czuje! i nie jest w stanie wykrzyczeć swego świadomego istnienia? Są zaklęci w ,,martwym" ciele.

Tak, wiem- ale ja pisalam o osobach u ktorych stwierdzono np smierc pnia mózgu - czyli o przypadkach ktore są beznadziene - cialo zyje, ale mozg to juz galareta i nie ma szans ze taki czlowiek kiedykolwiek się obudzi i nie ma sensu tez trzymanie go na respiratorze. Moim zdaniem nadal rodzina powinna wtedy decydowac co zrobic z cialem, bo czasem ciezko im sie z tym pogodzic i wtedy pobranie organow (nawet u po smierci, po odlaczeniu respiratora) to dodatkowy szok.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 20:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dekora » Czw Kwi 08, 2010 20:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 579
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Naprawdę - bardzo istotne w tym wypadku jest twój/nasz pisemny akt woli, musi być podpis, w żadnym razie druk ( testamenty wszelkiego typu)jeśli ktoś nie jest w stanie własnoręcznie podpisać/spisać to robi się to w obecności notariusza i osoby nas reprezentującej- jakoś tak, a że nasze życie w większości to ,,carpe diem" i potem są dodatkowe dylematy. A tak, krótko, na temat, na ogół rodzina nie odważy się przeciwstawić woli bliskiej osoby. Chcą mieć spokój sumienia, boją się że zmarły będzie miał wyrzuty względem żyjacych- tak to napisałam nieco religijnie wjechałam, ale nasze społeczeństwo jest tradycjonalne i jakby nie było to na zakrętach życiowych- bardzo wierzące.
Post » Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 20:49 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Czw Kwi 08, 2010 21:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2359
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Polacy to naród egoistów. Należy by powiedzieć to każdemu kto potrzebuje organu. Tradycjonalizm jest u nas zaletą, ale w przypadku przeszczepów jest to wynik negatywny. Są też mimo to dobre strony naszego uporu, św. pamięci Religa postanowił zatem że stworzy pompę która zastąpi choremu serce. Innym razem człowiek któremu potrzebna jest nerka, kończy przykuty do maszyny oczyszczającej krew.

Osobiście boje się pobierania krwi, mdleje wtedy... i co ciekawe chowają mi się żyły. Dlatego nie jestem chyba dobrym materiałem na dawce Zakłopotany
Post » Wysłany: Czw Kwi 08, 2010 21:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Faza1 » Pią Kwi 09, 2010 8:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 889
Skąd: Warszawa

Status: Offline

do 2005 roku byłam honorowym krwiodawcą, miałam nawet srebrna oznakę i ksiązeczkę dawcy. Niestety od momentu swojej operacji jestem na silnych lekach wykluczających możliwosc oddawania krwi a szkoda. Byłam również w banku dawcy szpiku niestety i stąd musiałam sie wypisac.
Nie rozumiem ludzi którzy nie oddają krwi bo .... nie mają czasu,bo bagatelizują, bo punkt krwiodawstwa za daleko itp itd.Rozumiem ,że pewne choroby wykluczaja możliwosc bycia dawcą (tak jest ze mną i mim męzem który został zarażony w szpitalu gronkowcem).
Cieszę się jednak ,że przez wiele, wiele lat zdązyłam oddac ładnych pare litrów krwi a w moim przypadku można smiało powiedziec,że fortuna kołem się toczy, bo podczas mojej operacji i mnie musiano przetaczac krew.
Post » Wysłany: Pią Kwi 09, 2010 8:47 Zobacz profil autora PW
ssnn » Pią Kwi 09, 2010 9:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ssnn



Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 24


Status: Offline

Visenna napisał(a):

Tak, wiem- ale ja pisalam o osobach u ktorych stwierdzono np smierc pnia mózgu - czyli o przypadkach ktore są beznadziene - cialo zyje, ale mozg to juz galareta i nie ma szans ze taki czlowiek kiedykolwiek się obudzi i nie ma sensu tez trzymanie go na respiratorze. Moim zdaniem nadal rodzina powinna wtedy decydowac co zrobic z cialem, bo czasem ciezko im sie z tym pogodzic i wtedy pobranie organow (nawet u po smierci, po odlaczeniu respiratora) to dodatkowy szok.


Obawiam się, że właśnie te osoby (ze stwierdzoną śmiercią pnia mózgu, a podłączone do respiratora) są główną, jak nie jedyną grupą potencjalnych dawców.

Moim zdaniem rodzina nie powinna mieć nic do gadania, powinna decydować wola zmarłego.
Byłoby super, gdyby deklarację za/przeciw trzeba było rutynowo składać przy wyrabianiu dowodu osobistego osób pełnoletnich.
Post » Wysłany: Pią Kwi 09, 2010 9:47 Zobacz profil autora PW
Faza1 » Pią Kwi 09, 2010 10:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 889
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Od roku jest w tej sprawie nowa ustawa. Mowiąca wyraznie o tym ,że jelsi nie było sprzewciwu zmarłego lub jego rodziny (wyraznego i na pismie) uznaje się ,że osoba zmarla chciałabyc dawcą i można pobierac odpowienie organy.
Teraz jest odwrotnie tzn jesli nie chcemy byc dawcą odpwoiednie oswadczenie winnismy złożyc przed swoją smiercią lub nosic takie oswiadczenie w widocznym miejscu przy sobie.
Post » Wysłany: Pią Kwi 09, 2010 10:14 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Pią Kwi 09, 2010 11:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2359
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Czy jeśli jest taka ustawa, to teoretycznie szpitale mogą przeprowadzać więcej operacji. Jednak co jakiś czas słyszę że wciąż brak dawców. Czyżby ludzie zapobiegawczo pisali sprzeciw pobieraniu swoich narządów?
Post » Wysłany: Pią Kwi 09, 2010 11:52 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Dakarella » Pią Kwi 09, 2010 14:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2719
Skąd: Poznań

Status: Offline

Ja z racji, że jestem motocyklistką posiadam takie oświadczenie, bo nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć...
Jeśli mogę w ten sposób komuś pomóc, nie rozumiem dlaczego miałabym się nie zgadzać?
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Pią Kwi 09, 2010 14:07 Zobacz profil autora PW
nEla » Pią Kwi 09, 2010 14:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nEla


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 119
Skąd: warszawa

Status: Offline


ja co prawda jestem kierowcą tylko B+E, ale i ja i mój mąż motocyklista mamy takie oświadczenia. Po za tym zauważyłam, że właśnie motocykliści bardzo często oddają krew i podpisują takie oświadczenia-byłam na paru zlotach i często ten temat był poruszany, organizowane były akcje oddawania krwi z okazji jakichś imprez. Ja nie oddaję, bo przy zwykłym pobraniu potrafię zemdleć na 30 min Smutny Panie pielęgniarki bardzo mnie nie lubią.
Post » Wysłany: Pią Kwi 09, 2010 14:30 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Dawcy - krewniacy, świadomość woli
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 69601 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 277139 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 64430 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 81932 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 45803 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum