| Momo |
» Czw Sty 19, 2006 21:45     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1 Posty: 635
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
"lonża jest o tyle zła, że nie daje się takich samych sygnałów, jak później z siodła. dlatego tak ważne jest lożowanie konia na kawecanie lub lonżowniku, jeżli nie korzystamy z 2 lonży."
Met, nie zgodzę się z Tobą do końca.
Przy lonżowaniu na jednej lonży jest o tyle lepiej, że wędzidło nie działa wstrzymująco do tyłu. Jeśli jest zapięte tylko do wewnętrznego kółka wędzidłowego wędzdiło przy działaniu wstrzymującym ślizga się po języku. JEśli jest zapięte za pomocą mostka lub przewleczone przez wewnętrzne kółko a następnie przypięte do zewnętrznego kółka wędzidłowego przy działaniu wstrzymującym wędzidło łamane łamie się i może sprawiać koniu ból w podniebienie. Tak słyszałam i czytałam oraz wydaje mi się to logiczne. Ale to tak na marginesie. Przy prawidłowym zapięciu (do wewn. kółka) zatrzymanie wygląda tak:
1. Lonżujący ściąga lonżę do siebie, wędzidło przesuwa się po języku, zewnętrzne gumowe kółko napiera, koń przesuwa głowę do wewnątrz i zaczyna żuć wędzidło
2. Gdy tylko koń żuje wędzidło lonżujący natychmiast oddaje lonżę, koń wykręca głowę na zewnątrz, coś tam jeszcze się dzieję, że młody koń zwalnia (chyba po prostu wychodzi poza ślad i hamuje go ogrodzenie lonżownika)
A czy młodego konia nie uczy się najpierw zatrzymywania na ścianie???
Przy podwójnej lonży zapiętej tak jak poleca MR na swojej kasecie (nie oglądałam, ale Motylek opisała jak to wygląda) gdy lonzujący zbiera obie lonże wędzidło naciska na język i pod wpływem nieprzyjemnego nacisku koń się zatrzymuje. Jeszcze gorzej jak lonżujący stoi za koniem - wtedy zatrzymanie wygląda jak u konia od woza. Trzeba wziąść pod uwagę, że osoby, które pracują na podwójnej lonzy robią rozmaite kombinacje przypinając dodatkowo lonżę do pasa.
Poza tym wyobraźcie sobie lonżę, która przechodzi za zadem w czasie galopu. Gdy jest luźna, a tak się najczęściej ją widuje ciężar lonży, który jest nie wielki, ale tak otępia delikatny pysk młodego konia.
Być może nie wszystko to prawda. Być może są to jakieś błędy. Jak są to poprawcie . Ale tak czy siak, mam sporo "ale" do lonżowania na dwóch lonżach.
|
» Wysłany: Czw Sty 19, 2006 21:45
|