Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Oceńcie stan kopyta


Napisz nowy temat
asikonikDafne Oceńcie stan kopyta » Nie Cze 27, 2010 3:04   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 160
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

To są kopyta ponad 3 letniej klaczy, możecie mi powiedzieć w jakim są stanie, czy takie zadarcia zewnętrznej strony są normalne?
I jak wg. Was wygląda puszka kopytowa od spodu. Czy strzałka jest bardzo zła, jak ją odbudować, czym pielęgnować? Strzałka gnije czy nie- nie znam się jeszcze na tym więc wyrozumiałych proszę o wyczerpujące odp.
Czy kopyto jest przesuszone czy przegniłe?
Czym pielęgnować takie kopyta (specjalnymi specyfikami czy tylko normalnymi) ?

Ps. Kowal je rozczyszczał niecałe 2 miesiące temu. Czy musi częściej werkować niż raz na 3 miesiące?



Czy wg was klacz powinna nosić korekcyjne podkowy(choć to raczej do kolejnego pytania)?

Jak znajdę chwilę będę mieć jeszcze 1 pytanie do was, odnośnie jej postawy.


» Copy of 7.JPG

  • Opis: tyły
  • Rozmiar: 247.05
    • Copy of 7.JPG

» Copy of 6.JPG

  • Opis: przód
  • Rozmiar: 210.07
    • Copy of 6.JPG

» Copy of 5.JPG

  • Opis: podeszwa 2 tył
  • Rozmiar: 253.33
    • Copy of 5.JPG

» Copy of 4.JPG

  • Opis: podeszwa 1 tył
  • Rozmiar: 224.81
    • Copy of 4.JPG

» Copy of 3.JPG

  • Opis: podeszwa przód
  • Rozmiar: 248.72
    • Copy of 3.JPG

» tył.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 229.45
    • tył.JPG

» przód.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 246.68
    • przód.JPG

Post » Wysłany: Nie Cze 27, 2010 3:04 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Cudziakowa » Nie Cze 27, 2010 7:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cudziakowa


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 470
Skąd: kluczbork

Status: Offline

może specjalistą żadnym nie jestem ale postaram sie wyciagnąć to co zauważyłam.
wiec zacznijmy od tego, że konie rozczyszcza sie co 6 tyg do 2 mies. wtedy mozna odpowiednio o nie zadbać(te kopyta sa stanowczo przerosniete )
sa popekane dlatego ze juz jest najwyzszy czas na kowala, nic korektować nie trzeba bo samo kopyto jest ok, wystarczy regularnie werkować.
te zdjecia od spodu kopyta sa bardzo nie wyraźne bo jest na nich błoto tak ze niewiem czy one sa takie zgnite czy takie mokre od podłoża, ale wydaje mi sie ze troche pogniły tak ze przydało by sie przesmarować dziegięciem z zewnątrz dla pielęgnacji sa roznego rodzaju smary i oleje do kopyt na słabe kopyta, które się łamią np. jak te na zdjeciach.
tak że najpierw wizyta kowala a pozniej regularna pielegnacja kopyta powinna wystarczyć, mozesz spytac kowala co dokladnie jest z kopytem i co do niego stosowaćw końcu to jego fach;)

jeżeli coś źle napisłam to prosze o poprawe, ale dopiero niedawno wstałam:P
Post » Wysłany: Nie Cze 27, 2010 7:47 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dorena » Nie Cze 27, 2010 10:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552


Status: Offline

Asikonik na większość Twoich pytań trodno jest odpowiedzieć, bo ze zdjęcia to nie wiele widać. Jak już Cudziakowa wspomniała, jeśli kopyta robi kowal to powinnaś wzywać go co 6-8 tygodni. Z tego co widać po zdjęciach to już powinien Do Was zajrzeć. A jak już będzie to spytaj go o to wszystko, powienien Ci odpowiedzieć Puszcza oko

Cudziakowa jesteś z Kluczborka??
Post » Wysłany: Nie Cze 27, 2010 10:38 Zobacz profil autora PW
dekora » Nie Cze 27, 2010 11:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Też jestem pseudo spec, ale mając pewną przeprawę z końskimi nogami bardziej zrobiłam się podejrzliwa co do ich wyglądu.
Może tak zrobione zdjęcie -nie pod odpowiednim kątem i deformuje , co mi się widzi? Postawa zadnich nóg, tj ukątowanie jakieś szablaste,podsiebne,szpotawe,tego u konia nie zmienisz ,ale nie podoba mi się...
i..gdzie to kopyto ma strzałki?
Jest całe poszarpane, to nie wygląda na brudy z nawozu, ziemi etc.
Post » Wysłany: Nie Cze 27, 2010 11:06 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Nie Cze 27, 2010 11:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Mam nadzieję, że to złudzenie, bo tak nie robi się zdjęć. Zdjęcia powinny być robione z poziomu kopyta.
MEGA piętki, z tej perspektywy wyglądają, jakby były długości przedniej ściany kopyta.

Podstawa podsiebna w tyłach - jeśli zależy od kopyt, to zdecydowanie można ją wyprowadzić. Pazury są dużo za długie, koń może obciążać piętki, żeby odciążyć pazur przez co kładzie nogi głębiej pod kłodę. Śródstopie (czyli nadpęcie, czyli ta kość nad pęciną) powinna iść prostopadle do ziemi, tak by układ ustaleniowy kończyn działał poprawnie - czyli bez użycia mięśni. O wiele mniej energii koń spala przy poprawnej postawie. Jeśli zaś zmienia postawę i utrzymuje ją kosztem energii i pracy mięśni (tak jak tu - postawa tzw. słonik na piłce), to znaczy że gdzieś coś jest nie tak. Bardzo często nie tak jest w kopytach.

Wszystkie strzałki potężnie gniją - rowek przyśrodkowy wchodzi aż na linię włosów.

Prawy przód z tej perspektywy kojarzy mi się z ochwaconym kopytem, wręcz klockiem.

Kopyta są w złym stanie, pomijając to, że są przerośnięte. Werkowanie raz na 3 miesiące to nienormalny pomysł.
Dla większości kopyt 6 tygodni to o wiele za długo, a dobry czas na werkowanie to, co 2-3 tygodnie przy odpowiedniej dawce ruchu konia. Jednak takie rozwiązanie przy kowalu spowodowałoby bankructwo, więc uznaje się 6 tygodni (i to powinien być zupełnie zupełny max).

Prawdopodobnie zwykły kowal nic dobrego z tymi kopytami nie zrobi, aczkolwiek - powodzenia.

Jeśli myślisz o podkuwaniu ortopedycznym, to lepiej zainwestuj w częstsze wizyty kowala, bo nie wyobrażam sobie przekuwania konia, co 3 miesiące.

Co do postawy francuskiej - mojemu wraz z moim werkowaniem znacznie się zmniejszyła. Nie robię nic na siłę.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Cze 27, 2010 11:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dekora » Nie Cze 27, 2010 11:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

i jeszcze...
http://www.stajenka.fora.pl/boks-2-ambulatorium,5/gnicie-strzalek,1915.html

http://www.stajenka.fora.pl/boks-2-ambulatorium,5/struganie-kopyt-metodami-naturalnymi,2507.html
Post » Wysłany: Nie Cze 27, 2010 11:51 Zobacz profil autora PW
asikonikDafne » Nie Cze 27, 2010 21:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 160
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Dzięki dziewczyny.
Cudziakowa napisał(a):

Cudziakowa niestety kopyta są czyściutkie, wymyłam jak tylko się dało przed zdjęciami, błota tam nie ma choć brzegi tak wyglądają, tak więc wychodzi ze są takie zgnite Smutny
Jeśli chodzi o weta to szukałam najlepszego jakiego tylko mogłam znaleźć, ponoć się zna, ogólnie jest ok-tylko prawie nic nie mówi, jak chciałam się czegokolwiek dowiedzieć to mówił że potem bo przy robieniu musi się skupić, a potem nic nie wyciągnęłam(tylko tyle że kopyta są zniszczone ale da się wyprowadzić, powiedział że troszkę starał się skorygować bo chodzi bardzo na piętkach i tyle).
No i u nas w stajni kowal jest raz na 3 miesiące(z b. daleka przyjeżdża) więc co zrobić skoro wy co 2 mies polecacie. Zmienić na innego tutejszego czy jak?

dekora napisał(a):

Zdjęcie faktycznie jest źle zrobione bo sama je podniosłam a 2 ręką robiłam fotę.
Kopyto jest faktycznie poszarpane, to nie są niestety brudy z nawozu, ziemi etc.

Figaro napisał(a):

Figaro jeśli mowa o ochwaconym kopycie to faktycznie na fotce tak wygląda, ale na żywo tego nie widziałam choć często się przyglądam, więc muszę się jeszcze raz dokładnie przyjrzeć i mieć nadzieję że to tylko złudzenie aparatu.

O co dokładnie chodzi ci w tym zdaniu "Prawdopodobnie zwykły kowal nic dobrego z tymi kopytami nie zrobi, aczkolwiek - powodzenia. " ?
Co to znaczy zwykły kowal?

W takim razie dzięki serdeczne wam wszystkim, jak by ktoś miał jeszcze ciekawą kwestię do podzielenia się to czekam Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Cze 27, 2010 21:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
baymare » Nie Cze 27, 2010 21:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

baymare


Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 716


Status: Offline

Najpierw się może zajmij gnijącymi strzałkami, jeśli to są takowe, bo na kopytach się słabo znam.
Post » Wysłany: Nie Cze 27, 2010 21:32 Zobacz profil autora PW
asikonikDafne » Nie Cze 27, 2010 21:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 160
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Dziewczyny a czy strzałki odrosną, jeśli tak to jak długo to trwa?
Myślę że najlepszy będzie dziegieć, choć chciałabym w płynie to pewnie najskuteczniejszy będzie ten czarny smar. Ile razy na tydz. zalecacie smarować te strzałki(pozostałości strzałek)?
Post » Wysłany: Nie Cze 27, 2010 21:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
baymare » Nie Cze 27, 2010 21:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

baymare


Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 716


Status: Offline

Poczekaj aż Figaro znowu wejdzie do tego wątku, o kopytach wie bardzo dużo i na pewno Ci pomoże.

Z lekcji, które przekazała mi Figaro Cool wiem, że dziegieć jest najgorszym rozwiązaniem, bo tworzy z wierzchu skorupę, a w środku nadal rozwijają się bakterie. Siarczan miedzi podobnie. Z tego co wiem, to jeśli to są gnijące strzałki to pamiętam, że najlepszym wyjściem byłoby aplikowanie "dostrzałkowo" w rowek kopyta Clotrimazolu i Tribioticu z tego co pamiętam.
Post » Wysłany: Nie Cze 27, 2010 21:51 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Pon Cze 28, 2010 0:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Baymare, uważaj, bo obrosnę w piórka ;). Daleko jestem od dużej wiedzy. Im więcej wiem, tym wydaje mi się, że nic nie wiem.

"No i u nas w stajni kowal jest raz na 3 miesiące(z b. daleka przyjeżdża) więc co zrobić skoro wy co 2 mies polecacie. Zmienić na innego tutejszego czy jak?"

Kowal, który nie widzi nic złego w robieniu kopyt, co 3 miesiące, to zły kowal.
Nie jesteś uzależniona od wizyt tego kowala, skoro to Twój koń i Ty decydujesz, kto się nim zajmuje.

"Zdjęcie faktycznie jest źle zrobione bo sama je podniosłam a 2 ręką robiłam fotę. "
Ja tak robię wszystkie zdjęcia kopyt od strony podeszwy i wychodzą dobrze. Sztuka wiedzieć jak, a potem potrenować: http://www.all-natural-horse-care.com/good-hoof-photos.html

"O co dokładnie chodzi ci w tym zdaniu "Prawdopodobnie zwykły kowal nic dobrego z tymi kopytami nie zrobi, aczkolwiek - powodzenia. " ?
Co to znaczy zwykły kowal? "

Kowal eh, tradycyjny lub po prostu kowal, który NIE myśli, co robi i NIE WIE, co robi. Dobrego kowala w Polsce ze świecą szukać. Zazwyczaj kowal ma swoje własne pomysły na kopyta, zupełnie rozbieżne z pomysłami konia i kopyt, a to one powinny decydować, jak werkować.
Dlatego powodzenia - może trafi Ci się dobry lub jak Ci zależy i chcesz się rozwijać - zacznij czytać, odłóż pieniądze na kurs (kurs naturalnej pielęgnacji kopyt) i sama zacznij werkować.

"Dziewczyny a czy strzałki odrosną, jeśli tak to jak długo to trwa? "
To jest duży problem. Strzałki nie wyleczą się, jeśli nie uderzysz z wielu stron. Leczenie samej strzałki, obniżenie piętek (strzałka powinna mieć kontakt z podłożem), skrócenie pazura - forma kopyta, ruch (i to jeszcze odpowiedni - czyli koń najpierw stawia tył kopyta, a potem pazur, a nie na odwrót!), odpowiednie podłoże, dostosowane do stanu kopyt!, odpowiednie żywienie (za duża ilość cukrów w diecie psuje wszystko).

Tak, czasem pomaga samo leczenie, więc warto spróbować.
Dziegieć i siarczan miedzi - nie.
Różnego rodzaju wynalazki na bakterie i grzyby, które nie niszczą żywej tkanki - tak.
Nie trzeba smarować całej strzałki, wystarczy wcisnąć np. maści na samo DNO rowka środkowego (tam ma rozpocząć się narastanie zdrowego materiału strzałki).
Polecam Clotrimazol i Tribiotic, ale możesz wspomóc to myciem szarym mydłem (dokładnie wyszorować rowek i całą strzałkę). Codzienne mycie dużo daje. Zresztą najważniejsza jest higiena. Jeśli koń stoi w kupach większość dnia (a nawet i mniejszość...), to możesz leczyć, werkować, a zadowalających efektów możesz nie mieć w ogóle.

http://i230.photobucket.com/albums/ee248/Aquarius_16/Prowa dzeniestrzaki-1.jpg
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Pon Cze 28, 2010 0:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email
asikonikDafne » Pon Cze 28, 2010 10:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 160
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Aha, no dobra, rozumiem że mam jedno z tych dwóch wybrać, czy na zmianę? A Clotrimazol w płynie czy maści używałyście?
Jak często mogę stosować te preparaty-codziennie można? i przez jaki okres czasu(czy tu można i kilka miesięcy nawet czy skoro to antybiotyk to za długo)?
Dzięki za wszystko.
Post » Wysłany: Pon Cze 28, 2010 10:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
baymare » Pon Cze 28, 2010 11:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

baymare


Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 716


Status: Offline

Całkiem niedawno zamęczałam Figaro tym samym, więc mam nadzieję, że nie ma nic przeciwko, jak wkleję tu jej scalone wiadomości z radami Zakłopotany

FIGARO_16, nie ja Uśmiechnięty napisał(a):
Maści najlepiej codziennie, po uprzednim wyczyszczeniu (najlepiej umyciu) strzałek.
Pisałam w wątku, że najlepiej na dno rowka centralnego, bo to to stamtąd ma narosnąć zdrowa tkanka. Możesz smarować więcej, ale po prostu stracisz pieniądze. Ilość maści zależy od głębokości rowka, długości, czy jest dużo dziwnych dziurek przy rowku, musisz sama ocenić. Kuracja ma trwać do skutku, czy gdy rowek zarośnie, będzie gładki i czysty. Tylko są pewne "ALE":
- maści najlepiej sprawdzają się, gdy rowek centralny jest głęboki, bo wtedy maść łatwo się trzyma. Po pewnym czasie może być konieczność zmiany leczenia na coś, w czym można moczyć kopyto odkażająco, ale nie musi być konieczne, jeśli maści wyleczą gnicie,
- leczenie gnicia czymkolwiek mało da jeśli higiena środowiska będzie do kitu. Najważniejsza jest czystość,
- jeśli koń stoi większość czasu w boksie, to trudno liczyć na duże efekty,
- jeśli strzałka nie pracuje, nie dotyka podłoża, a koń porusza się z palca, to też trzeba się liczyć, że gnicie będzie bardzo ciężko wyleczyć,
- jeśli dieta koniajest niewłaściwa, to gnicie może nawracać.

To nie maść ze sklepu internetowego, a z apteki, więc jeśli Ci nie starczy, to możesz bezproblemowo dokupić. Clotrimazol 20ml - 2 zł (?) i Tribiotic 15ml (ok. 15 zł). Kupujesz po jednej i mieszasz całe. Przy czym nie kupuj Tribioticu w szaszetkach, bo wycisnąć 15 saszetek to strata czasu. Jak się skończy, to dokupisz, to nie jest deficytowy towar. Na początek kupiłabym po dwie i zobaczyłabym na ile mi starcza. Nie mogę Ci tego określić, bo zależy, ile maści będziesz wciskać.


I tak naprawdę gnicie jest objawem innym problemów, więc warto pomyśleć, co jest nie tak.


Figaro_16 napisał(a):
Baymare, uważaj, bo obrosnę w piórka Puszcza oko. Daleko jestem od dużej wiedzy.

Nie tak daleko jak Ci się wydaje. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Cze 28, 2010 11:02 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Pon Cze 28, 2010 11:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Teoretycznie powinnam Cię oskarżyć o ujawnienie treści PW, ale zrobię wyjątek :).

asikonikDafne, weź maści i wymieszaj, włóż do strzykawki (takiej, której koniec jest na tyle długi, żeby sięgnął na samo dno rowka lub wymyśl inny skuteczny sposób aplikacji).
Clotrimazol w płynie nie będzie się tak trzymał, jak maść.
Polecałabym też każdorazowo myć szarym mydłem lub Manusanem.

Teoretycznie ze względu, że Tribiotic to antybiotyk nie powinno stosować się tego dłużej niż siedem dni. Nie doszłam na jakieś zasadzie to działa, ale ludzie stosują to bez ograniczeń, aż do wyleczenia.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Pon Cze 28, 2010 11:13 Zobacz profil autora PW Wyślij email
asikonikDafne » Czw Lip 01, 2010 23:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 160
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Dobra dziewczyny, dziś był kowal i wklejam foty dzisiejszych kopyt.
A teraz jakie są wasze zdania co do ich stanu, coś się poprawiło i czy dużo(strzałka teraz fajnie chyba wygląda co nie?), czy nadal podtrzymujecie aby pielęgnować je Clotrimazolem i Tribioticiem? Bo już kupiłam i nie wiem czy kurować codziennie czy rzadziej czy wcale...
Niestety nie miałam czasu ich umyć, ale myślę że większość szczegółów jest widoczna.

Figaro możesz znów się odezwać???

Pozdrawiam, dzięki za wszystkie odpowiedzi.


» tył.JPG

  • Opis: tył
  • Rozmiar: 244.72
    • tył.JPG

» przód.JPG

  • Opis: przód
  • Rozmiar: 252.89
    • przód.JPG

Post » Wysłany: Czw Lip 01, 2010 23:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Oceńcie stan kopyta
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21032 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18064 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70047 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22320 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14804 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum