| Momo |
» Wto Lis 08, 2005 23:00     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1 Posty: 635
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Dziewczyny, nie startowałam w jakiś ważnych zawodach. Były to zawody regionalne. Jechałam, bo miałam okazje tanio wystartować. Niestety nie zwracano mi uwagi na łydkę. Mówiono mi nawet, że mam smyrać konia łydką, a nie dociskać, bo koń tego nie czuje. Poza tym jeździłam na koniu do pchania i cały czas musiałam działać łydką. W moim przypadku było to smyranie gdyż tak instruowano mnie. Dopiero w nowej stajni powiedziano mi, że łydka ma byc spokojna. Ale chyba wiecie jak trudno wyplewić złe nawyki. Nawet mi się udało, ale.. sprzedałam konia, miała długą przerwę, trochę jeździłam, ale bez instruktora i po prostu stary nawyk wrócił. A określenie "dobrze" (choć teraz widzę, że razi i macie prawo się czepiać ) miałam na myśli, że nie jestem początkująca. Być może Wasi trenerzy zwracają na wszystko uwagę i nic do Waszego dosiadu nie da się powiedzieć. Ale chyba nikt nie jest idealny. Przepraszam za to "dobrze", mam nadzieję, ze już się nikt nie będzie czepiał. I proszę, ja chcę się uczyć i dążyć do doskonałości. Czy coś jest w tym złego???
|
» Wysłany: Wto Lis 08, 2005 23:00
|