Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Lipiec 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1153 Opinie: 3




Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Jak rozpoznać zaleczony ochwat?


Napisz nowy temat
amazonka05 Jak rozpoznać zaleczony ochwat? » Sob Lip 17, 2010 19:39   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka05


Stajenny
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 303


Status: Offline


Mam bardzo nurtujące pytanie: Jak rozpoznać przebyty ochwat?
Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 19:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
flickerka » Sob Lip 17, 2010 20:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

flickerka


Stajenny
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 396
Skąd: zakopane

Status: Offline

Po przebytym ochwacie na ścianie kopyta występują charakterystyczne pierścienie. Koń z płaską lub uwypukloną podeszwą nie nadaje się do pracy na twardych drogach, ale tylko na roli, i to po podkuciu specjalną podkową zwartą.

» ochwat2.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 17.47
    • ochwat2.jpg

Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 20:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype Tlen
Figaro_16 » Sob Lip 17, 2010 21:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

To na zdjęciu to ochwat przewlekły, nie jest zaleczony ani wyleczony. "Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 21:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email
amazonka05 » Sob Lip 17, 2010 21:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka05


Stajenny
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 303


Status: Offline

A jak wygląda sprawa w przypadku jego lżejszych form? Jakich charakterystycznych oznak wypadałoby szukać?
Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 21:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Irysek » Sob Lip 17, 2010 21:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 687
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

jutro zrobię zdjęcie przednich kopyt mojego konia, bo on jest po lekkim ochwacie, całkowicie już wyleczonym. Nie wiem kiedy go miał, bo już takiego go kupiłam, ale wet mi mówił, że ochwat był lekki i bardzo dobrze wyleczony.

to co powiedziano wcześniej, charakterystyczne pierścienie, " pofałdowanie " ściany kopyta i zapadająca się puszka kopytowa. To jest u mojego. Pozatym jak jest nie robiony przez dłuzej niż 6 tygodni, to mu się robi " platfus " na przodzie i ma takie brzydkie kapcie. Przy regularnym rozczyszczaniu prezentuje się całkiem nieźle.
Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 21:31 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Sob Lip 17, 2010 21:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Hmm, hmm, hmm, hmm.

Nie chcę Cię martwić, ale większość koni przechodzi okresowo ochwaty. Nie są to takie ochwaty ostre - czyli stany zapalne, gdzie koń stoi z nogami wyciągniętymi przed siebie, ale np. gorzej się rusza przez kilka dni.

Każda obrączka na kopycie świadczy o przebytym przez kopyto stresie - to może być oznaka przechodzenia stanu zapalnego, ale też np. silnego stresu psychicznego.

Odpowiednim werkowaniem można sprawić, że po kopycie nie będzie widać, że był z nim jakiś ochwatowy problem, ale kopyto zawsze będzie już osłabione i bardziej podatne na czynniki, które w zdrowym kopycie, nie wywołałyby stanu zapalnego.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 21:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Lullaby » Sob Lip 17, 2010 21:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lullaby


Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska

Status: Offline

Figaro_16, nie zgadzam się z Tobą. Pierścienie na kopycie (nie pofałdowania!) to wynik zmian metabolicznych, np. zmiana paszy, wejście w sezon pastwiskowy, spadek formy spowodowany chorobą, itd... Stres konia ma pośredni wpływ na kopyta, jeśli spowoduje zmiany w metabolizmie, nie można więc powiedzieć, że silny stres psychiczny odbija się na rogu, ponieważ jeden koń denerwuje się i na tym koniec, inny ma objawy szeregu zmian zachodzących w organizmie, będących reakcją na bodziec. Save a horse, ride a cowboy!
Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 21:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Figaro_16 » Sob Lip 17, 2010 22:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Napisałam, że stres psychiczny może odbić się na rogu. Oczywiście zgadzam się, że wpływa pośrednio przez wywołanie zmian metabolicznych, ale koniec końców jest pierwszą przyczyną w takiej sytuacji.

Żeby powstała obrączka musi powstać błąd w tworzeniu ściany, że tak to ujmę. Przyczyny są różne, ale ostatecznie róg nie jest właściwie produkowany. Jeśli coś przestaje działać właściwie, przynajmniej dla mnie, to znaczy, że działa źle i że to jest sytuacja patologiczna np. lekki stan zapalny wywołany zmianą diety->zmianą metabolizmu..
Natomiast ochwat ostry to stan zapalny.

Ja widzę takie powiązanie, aczkolwiek jestem zmęczona: zmiana metabolizmu -> stan zapalny, a stan zapalny=ochwat. Różnica jest chyba w natężeniu lub rodzaju czynnika wywołującego stan zapalny.

Jeśli będziemy konsekwentni w nazewnictwie, to tak właśnie wychodzi ;).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 22:19 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Lullaby » Sob Lip 17, 2010 22:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lullaby


Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska

Status: Offline

Zgadza się, natomiast w ramach sprostowania zaznaczyłabym, że nie każda zmiana metabolizmu jest widoczna dla przeciętnego zjadacza chleba, nie każda też wywołuje stan zapalny i ochwat. Zmiany na kopycie nie zawsze sugerują sytuacje patologiczną, pierścienie żywieniowe są dopuszczalne i najzupełniej naturalne. Save a horse, ride a cowboy!
Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 22:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Figaro_16 » Sob Lip 17, 2010 22:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Obstawiam, że nie każda, ale jeśli już wywoła stan zapalny, to jest widoczna jako obrączka/pierścień.

Dla mnie takie zmiany zawsze sugerują, że coś było nie tak, że było to patologiczne, bo zaburzyło prawidłowy zrost ściany, a pierścienie "żywieniowe" są dla mnie ewentualną koniecznością, nie czymś naturalnym :). Może naturalnym dla nas, ludzi, ale obstawiam, że nie dla koni :).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 22:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email
amazonka05 » Nie Lip 18, 2010 12:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka05


Stajenny
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 303


Status: Offline

Kopyta konia o którego się boję mają obecnie tak jakby 3 warstwy (zadnie)/ 2 (przednie), różniące się kolorem i fakturą. Dół poza tym, że przerośnięty nie wygląda źle jest gładki, na kopytach z tyłu następuje po nim ok 1cm pas znacznie ciemniejszy niż reszta kopyta, następnie już przy samej koronce kopyto jest znacznie jaśniejsze niż reszta, chropowate ( powiedziałabym, że pozbawione "szkliwa" występującego w starszej części). Żałuję że, nie mam za bardzo możliwości zrobienia zdjęć, bo nie wiem czy zrozumiecie co mam na myśli. Weterynarz przyjeżdża zaszczepić konia, a przy okazji obejrzeć dopiero pod koniec tygodnia, a mnie niewiedza frustruje. Dodam, że koń wygląda jak okaz zdrowia, ochoczo biegając po pastwisku. Nie wiem czy powinnam się, aż tak bardzo martwić, choć nieciekawy jest też fakt, że dostawał u poprzedniego właściciela (u mnie koń jest dopiero 3 dzień) moim zdaniem znacznie wyższe niż potrzeba porcje owsa przy stosunkowo lekkiej pracy. Postawiłam na początku, że może to być przebyta choroba (chyba zwracając uwagę na promieniującą z konia energię), właśnie doszło jednak do mojej świadomości, że choroba może się dopiero rozwijać, choć ta teza trochę mi nie pasuje do już istniejących zmian na kopycie. Aż się gubię w swoich rozważaniach, co wy o tym myślicie?

(nieco odbiegając od tematu orientujecie się może gdzie i kiedy oraz mniej więcej za ile odbędą się najbliższe kursy naturalnego werkowania kopyt (SANHCP) ?)
Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 12:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Figaro_16 » Nie Lip 18, 2010 14:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Trudno powiedzieć coś konkretnego na podstawie samego opisu, więc nie będę się wychylać.

Natomiast kolor kopyta może zmieniać się w zależności od diety (zbilansowane mikroelementy etc. i niezbilansowane) i werkowania (dobrze ukrwiona ściana kopytowa i źle ukrwiona), pomijając samo ubarwienie kopyta.
Faktura kopyta - eh, kopyto zdrowe to kopyto gładkie. Ale wszystkie rzeczy, które są na dole kopyta, to już przeszłość. Liczy się to, co rośnie od góry i pilnowanie dołu kopyta przez odpowiednie werkowanie, żeby to dobre z góry zrosło do samego dołu.
To na górze i chropowate to myślę, że odpowiednik ludzkiego naskórka na paznokciu. Poszukaj, jest na forum co najmniej jeden temat z ostatniego czasu właśnie o tym "strasznym" naskórku.

Kursy są niewiadomą. Tak dużo ludzi o nie pyta, że aż zapytałam na forum pokursowym, ale na razie czekam na odpowiedź.
Zapytaj Olgi Kuleszy jak się mają sprawy z organizacją kursu z Ove Lind (założycielem SANHCP), bo na jej stronie jest informacja od kilku miesięcy, ale na razie nic nowego w temacie do mnie nie doszło.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 14:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
sivula » Sob Sty 08, 2011 12:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sivula


Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 647
Skąd: slask

Status: Offline

Ja sie podepnę Puszcza oko czytałam duzo na temat ochwatu wiec teoretycznie wiem jak to wyglada ale mam problem i konkretny przypadek.. poniewaz zakochałam sie Puszcza oko w klaczce ktora chce kupic, ma ona ochwat, napisze od poczatku (wg relacji wlasciciela z którym rozmawiałam) stajenny zapomniał zamknąc paszarke i kon najadł sie owsa i na drugi dzien.. bylo to trzy miesiace temu, kon ma ochwat w obu przodach, własciciel wydal na leczenie tej klaczy ponad 7 tysiecy zl, jak twierdzi wierzy ze ja wyleczy, klacz wczesniej bardzo duzo lezala przez co miala brzydkie odlezyny, weterynarz juz jej nie dawal duzych szans ale jeszcze podjeto probe jej ratowania, i z dobrym skutkiem bo klaczka juz teraz duzo stoi, odlezynki zostały jeszcze dwie takie juz badzo podgojone, chce dodac ze leczona jest standardowo (nie naturalnie) jest kuta.

No i chciałabym sie Was poradzic, moze ktos miał podobna sytuacje, jak sie zajmowac takim koniem, czytalam o masazach wodnych itd co Waszemu koniowi pomogło, nie umie okreslic czy to ochwat bardzo zaawansowany ze wzgledu na to ze mam z tym do czynienia pierwszy raz ja bede dzwonila jeszcze do lekarza weterynarii ktory prowadzi ta klacz oraz do kowala ktory ja kuje, wiec sie dowiem z ich strony jak to wyglada, z gory pisze ze wlasciciel konia jest bardzo uczciwa osoba i nie chce mi wcisnac tego konia.
"..Nie goń zewnętrznej matni,
Nie toń w wewnetrznej pustce,
Bądż spokojny w jedności rzeczy,
A dwoistość zniknie sama.."
Post » Wysłany: Sob Sty 08, 2011 12:16 Zobacz profil autora PW
sivula » Sob Sty 08, 2011 19:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sivula


Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 647
Skąd: slask

Status: Offline

podbijam "..Nie goń zewnętrznej matni,
Nie toń w wewnetrznej pustce,
Bądż spokojny w jedności rzeczy,
A dwoistość zniknie sama.."
Post » Wysłany: Sob Sty 08, 2011 19:44 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Sob Sty 08, 2011 23:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline


Ochwat - na pewno osłabiona koronka, więc słabszy róg - da się przeżyć.

Większość koni mają "mikroochwaty" co najmniej 2 razy do roku i żyją.

Jak kuta - myślę, że nie do wyleczenia. Pewnie minie stan zapalny, ale stan przewlekły może trwać i trwać.

Mój miał dwa ochwaty sierpień-wrzesień. Dzięki natychmiastowej interwencji kopytowej i żywieniowej bolesność trwała kilka dni. Teraz tylko dziury po wysiękach z koronki schodzą.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Sob Sty 08, 2011 23:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Jak rozpoznać zaleczony ochwat?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 60 angelhorse 105284 Pią Mar 08, 2019 3:25
20190308yuanyuan Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 93114 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 335918 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 81088 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 57777 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum