Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » Problemy z pracodawcą


Napisz nowy temat
Jariska Problemy z pracodawcą » Czw Lip 22, 2010 11:10   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1440


Status: Offline

Niestety trafiło na mnie.
Jakiś czas temu ogłaszałam się, że szukam pracy wraz z narzeczonym. Ofert było sporo, wypraliśmy jedną- bo było blisko, pieniędzy miało być sporo i pracodawca wydawał się ok, więc odmówiliśmy wszystkie inne. Pojechaliśmy spotkać się z "górą"- było miło i sympatycznie, aż chciało się tam pracować. Kiedy przyszło do rozmowy o pieniądzach, babka zaczęła kręcić- że za dużo to dać nam nie może, bo sama musi coś zarobić etc., ustaliliśmy jedną kwotę- ona chciała dać nam łącznie X tys. (nie będę pisać ile)- mieliśmy sami między sobą się podzielić jak uważamy za stosowne. Ja miałam być od koni- głównie prowadzić jazdy, oprócz tego jeździć, dbać o ich zdrowie. Narzeczony- od wszystkiego, tj. czasem miał robić za stajennego, pomagać na polu, naprawić coś itd. Umowa ustna była między nami taka, że pracujemy po ok. 8 h i z zaznaczeniem, że nie ciężko, a normalnie. Dnia 30.06 ok. godz. 15 byliśmy już z rzeczami na miejscu- jeszcze tego dnia pracowaliśmy- ja do ok. 23. I wtedy wyszło szydło w worka- harowaliśmy przez pierwsze dni po 13,5 h dziennie, nie mają praktycznie żadnej przerwy. Od rana do nocy. Słysząc ciągłe pretensje i 1000 jej pomysłów na minutę. Doszło do tego, że kobieta- totalnie nie znająca się na koniach- zaczęła ingerować w moja pracę, np. wcześniej zaznaczyłam, że z końmi które długo nie chodziły będę pracować stopniowo, a nie od razu ma łeb na szyję- byle tylko chodziły, kiedy będę wiedziała że dany koń jest gotowy do ponownego wsiadania po tej przerwie (pracowałam z nimi na lonży), to wsiądę. I wsiadałam- na tyle koni ile zdążyłam, poza jednym- bo uznałam, że jeszcze trochę. Prowadziłam jazdy, zajmowałam się nimi, ale... wieczorami. Dlaczego? Bo w dzień od samego rana baba ganiała nas do innych zajęć- a tu pomóc w kuchni, a tu posprzątać po gościach pokoje, skończyło się na tym, że więcej czasu spędzałam na zmywaku i szorując pokoje, niż przy koniach. Któregoś dnia ona do mnie z pretensją, że dlaczego to ja nie pracuję z jakiś tam koniem. Jasne, ciekawe kiedy... Przeważnie do 17 siedziałam w kuchni, czasem wcześniej udało mi się wyrwać, ale ona sobie wymyśliła, że konie mogą z boksów wychodzić dopiero wieczorem, bo jest za ciepło- no to jej słuchałam, ale nie podobało mi się to, bo nie pisałam się na taką pracę. Mówię jej, że nie miałam kiedy tego zrobić, bo w dzień każe mi zajmować się czymś innym, a później nie jestem w stanie wyrobić się z tyloma końmi Jestem skwaszony no bo jak? 9 koni do zrobienia a czas dopiero od 17, na każdego konia liczmy nawet tylko z 1 h = 1 w nocy minimum! A trzeba wziąć pod uwagę fakt, że dzień w dzień prowadziłam jeszcze jazdy (tez wieczorem). Później wymyśliła sobie, że mam konie wyprowadzać na pastwisko o 23, sprowadzać o 5 rano - a kiedy mogę spać, przepraszam? Zły lub bardzo szalony Mieliśmy mięć zapewnione wyżywienie- a często dostawaliśmy zimne resztki. Narzeczony harował na polu, od rana do wieczora czasem, ale uznajmy, że miał być od wszystkiego, więc co do formy pracy nie ma się o co czepiać choć o brak przerw owszem. Stwierdziliśmy, że nie mamy siły, nie za te pieniądze, nie z ta kobietą- kury miały lepiej od nas! Dosłownie. 6.07 stwierdziliśmy, że pora się wynieść. Poszliśmy do baby pogadać, miała zejść do nas na dół- nie zeszła wcale. 7.07 od rana jej szukaliśmy, spakowani i czekając na brata narzeczonego, który jechał po nas- w końcu znaleźliśmy ją dopiero tuż przed wyjazdem. Powiedziała, że nie ma teraz pieniędzy, że wpłaci kasę na konto- zapisałam nr i kwotę na kartce i Krzysiek poszedł jej ją dać- jednocześnie nagrywał drugą rozmowę (średnio słychać, ale jakby to komputerowo wyregulować to myślę, że ok), żeby mieć dowód, że pracowaliśmy i ile kasy jest nam winna, choć baba często zmieniała temat. Pieniędzy a konto nie przesłała, mimo upomnienia telefonicznego- rzuciła słuchawką. Jest bezczelna, fałszywa i naprawdę nikomu nie radzę tam trafić- Leśne Jezioro, Nowa Wieś Ostródzka.
Poszliśmy do prawnika z Państwowej Inspekcji Pracy by zgłosić sprawę i dostać poradę- szczerze mówiąc niewiele pomógł, ten proces wydał się skomplikowany i długi + dostaliśmy maila do PIP-u w Olsztynie, bo to ich woj. Nie mam pojęcia jak tego maila napisać, co w nich zawrzeć poza naszymi i jej danymi, a chciałabym żeby pieniądze trafiły na nasze konto + żeby babie oberwało się za wysyłanie ludzi do kuchni bez książeczek sanepidowskich +myślę, że jej stałe pracownice również ich nie mają, tak samo jak umowy o pracę. Proszę o radę, bo kaska się przyda a oszusta trzeba złapać.
Post » Wysłany: Czw Lip 22, 2010 11:10 Zobacz profil autora PW
rad Re: Problemy z pracodawcą » Czw Lip 22, 2010 23:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 3
Posty: 684
Skąd: Kraków

Status: Offline

Jariska napisał(a):
Poszliśmy do prawnika z Państwowej Inspekcji Pracy by zgłosić sprawę i dostać poradę- szczerze mówiąc niewiele pomógł, ten proces wydał się skomplikowany i długi + dostaliśmy maila do PIP-u w Olsztynie, bo to ich woj. Nie mam pojęcia jak tego maila napisać, co w nich zawrzeć poza naszymi i jej danymi, a chciałabym żeby pieniądze trafiły na nasze konto + żeby babie oberwało się za wysyłanie ludzi do kuchni bez książeczek sanepidowskich +myślę, że jej stałe pracownice również ich nie mają, tak samo jak umowy o pracę. Proszę o radę, bo kaska się przyda a oszusta trzeba złapać.

Pracowaliscie bez zadnej umowy? Najprostszym sposobem jest sie probowac mscic: a nuz sie podda i zaplaci.

PIP jest chyba dosyc leniwa. Uderzaj w organizacje, ktore sa znane z dawania kar. Im wtedy zalezy na odwiedzinach u Twojej bylej pracodawczyni, bo jest tajemnica poliszynela, ze niektore z nich lubia cos dostac, by nie nakladac kar, wiec tym chetniej odwiedzaja innych. Wiec pisz do:
- Urzedu Skarbowego (sprawdz dokladnie, czy Tobie to tez nie zaszkodzi: czy nie dostaniesz kary, bo pewnie podatek bedziesz musiala od wynagrodzenia zaplacic...)
- ZUS
- Sanepid (jak sie Sanepid wkurzy, to nie pozwoli organizowac babce wczasow ani przyjmowac gosci)
- lokalne gazety/stacje radiowe - lubia plotki, co w regionie... jak wzruszysz jakas redaktorke, moze o tym napisze

Jak tego typu donosy nie pomoga, mozesz sprobowac zastosowac srodki na granicy prawa: subtelnie zasugerowac, ze jak nie zaplaci, to ze stajnia sie cos zlego moze stac. (od znajomego trenera pewni ludzie domagali sie pieniedzy, ktore im sie nie nalezaly... w koncu sie ugial i zaplacil - wolal to zrobic, nic sie obawiac, ze ktoras z tych osob podlozy ogien czy bedzie konia probowac otruc...).
Pozdrawiam
Radek
Post » Wysłany: Czw Lip 22, 2010 23:46 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Pią Lip 23, 2010 7:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089


Status: Offline

Jak udowodnisz formalnie, że pracowaliście w tym miejscu?? PRacowaliście na czarno - bez umowy, więc raczej nie macie większych szans w PIP. W prawie Pracy umowa ustna nei stanowi umowy o pracę niestety
Post » Wysłany: Pią Lip 23, 2010 7:38 Zobacz profil autora PW
wena » Pią Lip 23, 2010 20:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1421
Skąd: Wiltshire, Malmesbury/Beaufort

Status: Offline

ciężka sprawa jeśli pracowałaś na czarno oj ciężka.....

dlatego na przyszłość albo nie podejmuj na czarno albo pójdź na system płacy tygodniowej.


ja tak raz zrobiłam bo nie ufałam.....co prawda praca była na krótko. ale postawiłam sprawe jasno.

albo umowa albo tygodniówki. Koleś odrazu "tygodniówki"


zawsze lepiej zmarnować tydzien niz miesiac...
love polo xDDDDD
Post » Wysłany: Pią Lip 23, 2010 20:15 Zobacz profil autora PW
Irysek » Pią Lip 23, 2010 22:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

mnie też tak kiedyś oszukali pracodawcy. Na ponad 800 zł. Odchodziłam z pracy i nie chcieli mi wypłacić pensji za pół miesiąca. Poszłam, pogroziłam, że ujawnię w sanepidzie i urzędzie skarbowym to i owo i mi zaraz na konto kasę wysłali.
Post » Wysłany: Pią Lip 23, 2010 22:41 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Sob Lip 24, 2010 11:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Ja sama właśnie dostałam z Sądu Pracy końcowy wyrok że mój były pracodawca ma mi wypłacić 5 tysięcy. Pewnie przez komornika będę ściągać. Ale to co mówi Rad jest słuszne, trzeba trochę "podenerwować" kobietę. Na przyszłość, zawsze musi być umowa na piśmie. Można np: iść do Urzędu Skarbowego i powiedzieć że ta pani prowadzi lewy interes. Powodzenia.
Post » Wysłany: Sob Lip 24, 2010 11:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
nEla » Sob Lip 24, 2010 11:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nEla


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 112
Skąd: warszawa

Status: Offline

jak nie masz umowy o prace, to marne szanse... PIP raczej nie pomoże, pozostaje "łagodna" perswazja, zawsze możesz powiedzieć pani, że siądziesz przed ośrodkiem i wszystkim gościom będziesz opowiadać, że w pokojach grasują myszy i karaluchy, pościel zmienia się raz na miesiąc, a na obiad serwuje nieświeże mięso.... Groźby typu podpalenie stajni odradzam, bo są to tzw. groźby karalne i kobieta może Cię podać za to do sądu.
Post » Wysłany: Sob Lip 24, 2010 11:29 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Sob Lip 24, 2010 15:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Czy wy w ogole wiecie co piszecie? Zszokowany Radzicie jej stosowac grozby? Nie chce nic mowic, ale dziewczyna czesciowo sama jest sobie winna skoro pracowala na czarno... Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Sob Lip 24, 2010 15:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
rad » Sob Lip 24, 2010 21:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 3
Posty: 684
Skąd: Kraków

Status: Offline

Zulencja napisał(a):
Czy wy w ogole wiecie co piszecie? Zszokowany Radzicie jej stosowac grozby?

Jakie tam grozby? Nikt jej tego nie radzi. Pare donosow, subtelnych sugestii itd. Moze szkalowanie na innych forach i stronach... ak ktos oszukuje, to chyba nalezy sie bronic?

Zulencja napisał(a):
Nie chce nic mowic, ale dziewczyna czesciowo sama jest sobie winna skoro pracowala na czarno...

Czasami sie nie ma wyboru: to tak naprawde pracodawca narzuca forme zatrudnienia. Mozna tylko albo ja zaakceptowac, albo szukac innego pracodawcy...
Pozdrawiam
Radek
Post » Wysłany: Sob Lip 24, 2010 21:28 Zobacz profil autora PW
Velidrane » Nie Lip 25, 2010 17:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Velidrane


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 176
Skąd: Jelenia G.

Status: Offline

Najlepiej straszyć prasą. Nikt nie chciałby takiej reklamy podczas wakacji.

I dzwoń do babki co kilka dni, że kasy na koncie jeszcze nie ma.

Lepszej broni nie znajdziesz w swojej sytuacji, tak myślę.

No i nie baw się w pogróżki, bo może się to źle skończyć.
Post » Wysłany: Nie Lip 25, 2010 17:13 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dekora » Nie Lip 25, 2010 19:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Wszystkie chwyty dozwolone:) na takich cwaniaczków, a na pewno może pomocny być materiał filmowy i zdjęciowy, jako,że lubię nagrywać wszystkie miejsca gdzie bywam tj wypoczynkowe, biwakowe, jakieś wydarzenia wogóle, a i też nieraz dokumentuję swą pracę- nauczyli mnie tacy właśnie ...to działa,warto mieć wakacyjną ,,małpkę" z możliwością wideo:) pokazać babie, napomknąć o wrzucie na wszelkie netowe końskie i turystyczne na you tube, itp fora i zabawa może będzie udana? I mieć daleko w tyle jej straszenie że na publikację swego chazjajstwa nie zgadza się...
Post » Wysłany: Nie Lip 25, 2010 19:58 Zobacz profil autora PW
Jariska » Pon Lip 26, 2010 13:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1440


Status: Offline

W chwili obecnej nie mam stałego dostępu do neta, więc dopiero miałam możliwość tu zajrzeć.

rad: tak, pracowaliśmy bez umowy- mieliśmy ją podpisać (była mowa o umowie-zleceniu), ale babka ciągle gdzieś wybywała, a kiedy był czas, to zastanawialiśmy się czy w ogóle jest sens skoro myślimy nad odejściem- sądziliśmy, że skoro ma tyle kasy, to nie będzie robiła problemy z wypłaceniem nam ten dla niej niedużej kwoty. Wiem, wiem- popełniłam błąd ufając jej, mogłam już przy okazji wizyty podpisać i umowę... Ale tak się nie stało, babka wydawała się bardzo ok, a ja doi tej pory nie trafiłam na takiego pracodawcę, nigdy nie miałam problemu tego typu, a to nie była moja pierwsza praca w stajni czy gdziekolwiek.
Mścić się byłoby ciężko- od środy będziemy pracować w woj. wielkopolskim a ona przebywa w warmińsko-mazurskim.
nEla tym siadaniem pod ośrodkiem i ogłaszaniem jaka to ona jest byłby problem- 80% jej klientów to Niemcy a ja niemca nie znam ;p

Napiszę do tego PIP-u w Olsztynie- co mi szkodzi... Tylko średnio wiem jak to wszystko opisać, ale coś się wymyśli. Sanepid na pewno dowie się ode mnie o sprawie- to ma jak w banku, muszę tylko znaleźć numer do nich. Dowiedziałam się, że znajomy mojej mamy jest prawnikiem, więc może uda mi się z nim pogadać... Choć ten w PIP-ie powiedział też, że jeśli nie została ustalona data podczas której pracodawca wypłaca wynagrodzenie pracownikowi, to może to w tym przypadku może to zrobić do 10.08- czyli teoretycznie jeszcze ma czas, ale nie sądzę by ona "czekała" na ten dzień.

Tak jak pisałam- od środy pracuję w wielkopolskim- tym razem na umowę i nie wiem jak będzie z netem, ale postaram się tu zajrzeć. Dzięki za odzew. Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Lip 26, 2010 13:56 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Pon Lip 26, 2010 14:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 791
Skąd: Warszawa

Status: Offline

ja na Twoim miejscu napisalabym do miłej pani maila z uprzedzeniem ze jesli pieniedzy mi nie wplaci to kieruje sprawe do urzedu Skarbowego na policje i do sanepidu;) jesli po kilku dniach nie odpisze lub cos nawymysla to pisalabym maile do podanych instytucji i DW szanownej Pani zeby wiedziala ze cos faktycznie z tym robisz;)
Post » Wysłany: Pon Lip 26, 2010 14:36 Zobacz profil autora PW
Jariska » Wto Lip 27, 2010 15:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1440


Status: Offline

Ona wie. Stwierdziła " A PROSZĘ BARDZO!" po czym rzuciła słuchawką.
Mail do PIP-u w Olsztynie wysłany razem ze skanami naszych dowodów i moją legitką instruktora + danymi pracodawcy (czyli tak jak prosili). Nie mogę znaleźć telefonu do sanepidu... jakieś oddziały są, ale nie widzę warmińsko-mazurskiego. Jakby ktoś znalazł i podał- z góry dzięki Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Lip 27, 2010 15:31 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Wto Lip 27, 2010 15:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań

Status: Offline

Chcesz, to mogę do niej zadzwonić Cool
Jeśli już chcesz kogoś postraszyć, hehe...

Takich ludzi jest mnóstwo, sama parę razy się naciełam; niestety w tej branży rzadko kogo stać na zatrudnienie na umowie, a jk już, to większość woli zarabiać co sezon na ludziach, którzy mają dobre serduszka bądź też robią to z litości dla koni...
Ja sama pracowałam kiedyś na 1/4 etatu po 14 godzin dziennie Cool
Ale koniec.
Post » Wysłany: Wto Lip 27, 2010 15:36 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Problemy z pracodawcą
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21033 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18065 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70047 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22320 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14804 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum