Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » Kilka pytań dot. opieki na koniem.


Napisz nowy temat
amazonka05 Kilka pytań dot. opieki na koniem. » Sob Lip 24, 2010 13:57   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka05


Stajenny
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 305


Status: Offline

Tydzień temu stałam się szczęśliwą posiadaczką własnego konia, trzymam go w przydomowej stajence. Oczywiście w trakcie codziennej opieki zrodziło się w mojej głowie kilka pytań i wątpliwości, które mam nadzieje, ze pomożecie mi je rozwiać:
(koń od 5:00 do 22:00 ma stajnie otwarta i wolny dostęp do zielonego pastwiska)
1) W trakcie siarczystych deszczów i burzy cały czas stoi na dworze ( z własnej woli ), czy nie zaszkodzi mu to? Oraz czy nie ma przeciwwskazań co to zjadania przez niego mokrej trawy?
2) Kiedy jest gorąco koń przebywa głównie w stajni, wypija wówczas dziennie około 60-70 litrów wody, jednak w chłodniejsze i mokre dni znacznie mniej - wczoraj łącznie z nocą ok. 3-4 litrów. Czy to normalne?
3) Poprzedni właściciel podawał mu czosnek, weterynarz tez zalecił jego podawanie - przeciwko muchom, obiło mi się kiedyś o uszy, że jego większe ilości mogą być szkodliwe dla wątroby, ile jest w tym prawdy?
4) Chciałabym wpuścić konia do ogródka (trawnik, iglaczki, skalniaki), czy istnieje może gdzieś jakiś bogaty spis roślin zagrażających koniom?
5) Znowu roślinki, tym razem te pożyteczne, co można posadzić na pastwisku i w pobliżu stajni przeciwko muchom?

Na ten moment to chyba wszystko, choć mam wrażenie, że zapomniałam o czymś ważnym. Dopiszę jak mi się przypomni.

Pozdrawiam
Post » Wysłany: Sob Lip 24, 2010 13:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Chestnut_Stalion » Sob Lip 24, 2010 14:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

2) o wodę bym się nie martwiła, niech pije ile potrzebuje
3)Czosnek oczyszcza krew, to naturalny antybiotyk, więc należy podawać odpowiednią dawkę, aby nie przeciążyć wątroby, a poza sezonem można sobie odpuścić podawanie go w ogóle, albo tylko od czasu do czasu dla wzmocnienia organizmu. Co więcej nie spodziewaj się żadnych piorunujących efektów, bo trzeba go podawać przez dłuższy czas, a robale na wszystko się uodparniają
4)http://www.qnwortal.com/artykul_1259
http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Sob Lip 24, 2010 14:52 Zobacz profil autora PW
flickerka » Sob Lip 24, 2010 15:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

flickerka


Stajenny
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 385
Skąd: zakopane

Status: Offline

1) ja bym się nie przejmowała,u mojej sąsiadki zawsze tak robią i są zdrowe i nic im nie dolega.
Post » Wysłany: Sob Lip 24, 2010 15:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype Tlen
fanelia » Sob Lip 24, 2010 15:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Nasze stoją w największych burzach i deszczach na dworze i nic im nie jest. Mokrą trawę stale jedzą, bo mokra jest rano po rosie, wieczorem po mgle i w ciągu dnia jak pada Puszcza oko

Co do picia - niech pije tyle, ile potrzebuje, ale radzę jednak obserwować, ile litrów wypija, bo jeśli przez kilka dni z rzędu będzie pić bardzo mało to może to być sygnał chorobowy i lepiej mieć to na oku.

Co do iglaczków - bardzo trujący jest cis, wszystkie tuje, cyprysiki i inne nietutejsze też radzę od konia odgrodzić. Najlepiej mieć konia na oku kiedy jest w ogrodzie i trzymać go na uwiązie i pilnować, by jadł tylko trawę.

Jeśli chodzi o pożyteczne roślinki - moja bardzo lubi mlecze i rumianki (ubóstwia je) oraz dziko rosnące pietruszki. Co muchy odstrasza niestety nie wiem Jestem skwaszony
Post » Wysłany: Sob Lip 24, 2010 15:50 Zobacz profil autora PW
Damona1 » Sob Lip 24, 2010 16:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Damona1


Koniuszy
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 455


Status: Offline

no moj koń za to z łąki wyjada cały szczaw...Puszcza oko '...Jesteś czempionką,kiedy biegniesz ziemia drży,niebo się otwiera,a śmiertelnicy umykają.Idź po zwycięstwo a spotkasz mnie w kręgu zwycięzców i przykryje cię kwietną derką...'
Post » Wysłany: Sob Lip 24, 2010 16:52 Zobacz profil autora PW
amazonka05 » Pon Lip 26, 2010 12:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka05


Stajenny
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 305


Status: Offline

Dzięki wszystkim za odpowiedzi, a moją główkę zaprzątają kolejne pytanka:

6) Kowal na pewno nie odwiedzi mnie na dniach, bo nie opłaca mu się jechać w moją stronę tylko do jednego konia, jedno z kopyt mojego podopiecznego jest jednak w stanie opłakanym mianowicie część podeszwy jest wypukła (przypomina to rulonik, równoległy do strzałki dość sporych rozmiarów), zaczyna się do kruszyć, próbowałam pozbyć się tego kopystką ale z marnym skutkiem, czy mogę spróbować to podciąć nożem tak, żeby nie wystawało poza ściany kopyta? Kompletnie nie znam się na struganiu a nie chcę zrobić krzywdy.

7) Trwają już u mnie żniwa muszę się więc zaopatrzyć w słomę, póki jeszcze jej część trzymają w przyzwoitej odległości ode mnie. Mniej więcej ile powinnam jej kupić, by starczyło powiedzmy do kwietnia (w takich wielkich kostkach ok120x120)? W chwili obecnej codziennie wywożę kopiastą taczkę brudnej ściółki i tyle też dokładam czystej, zimą pewnie będzie to odpowiednio większa ilość.

8 ) Zakupioną słomę będę musiała złożyć na dworze, jeżeli położę ją na drewnianych paletach i przykryję grubą folią, przetrwa zimę? A może macie jakieś ciekawe pomysły na sposób złożenia jej na zewnątrz?
Post » Wysłany: Pon Lip 26, 2010 12:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email
baymare » Pon Lip 26, 2010 12:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

baymare


Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 716


Status: Offline

6) Ja bym nie ingerowała własnoręcznie w kopyto. Masz jednego kowala w okolicy? Jak nie, to powiedz, że mu za dojazd zapłacisz czy coś.

Offtop:
Cytat
nie opłaca mu się jechać w moją stronę tylko do jednego konia

To znaczy, że trzymasz konia samego, tak?
Post » Wysłany: Pon Lip 26, 2010 12:15 Zobacz profil autora PW
Faza1 » Pon Lip 26, 2010 12:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

co do ilości słomy. Nie wiadomo jak to z tym jest. Teraz konik wiecej przebuwa na dworzu wiec i mniej brudzi, zimą musisz mu wiecej scielic no i wiecej będzie przebywła w stajni (zdecydowanie krótsze dni).Powinno Ci jednak starczyc ok 3 ton na cały sezon.
Co do kowala- nie kombinuj sama. Jesli się nie zansz poczekaj. Pare dni nie zrobi wiekszej róznicy albo spróbuj kowalowi dopłacic z dojazd.
jak przechowac słomę przez zimę bez stodoły? Najlepiej np na paletach. Tak aby nie leżała bezposrednio na ziemi. Pozniej luzno przykryj ja np plandeką. Najlpeij jakbys zrobiła taki niby namiot tak aby i plandeka nie przylegała bezpsorednio do slomy.

ps- jesli konik stoi sam bo np nie masz warunkow i możliwosci finansowych dla drugiego konia to przemysl albo kup młego kuyka albo może kózkę. To lepsze dla konia niż stanie samemu. Teraz nie odczuwa samotnosci bo stersik po zmianie stajni no i jest duuugo na zewnątrz ale pozniej strasznie mu się będzie nudziło samemu no i pamiętaj ,że kon jest zwierzakiem stadnym nie powinien byc sam.
Post » Wysłany: Pon Lip 26, 2010 12:24 Zobacz profil autora PW
dorena » Wto Lip 27, 2010 9:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552


Status: Offline

Ja bym na Twoim miejscu zaopatrzyła się w słome i siano na cały rok, bo na wiosne ceny idą w góre. Najlepiej policz sobie ile teraz zużywasz słomy na miesiąc, pomnóż razy 12 i dodaj pare kostek . Co do składowania słomy na dworze to właśnie przeszłam dobre szkolenie z sianem. Nie mam dużej stodoły a siano mam w tych wielkich okrągłych balotach. Dlatego jestem zmuszona składować wszystko na świerzym powietrzu. Najlepiej na spód dać palety, stare opony a na nich drąg albo coś w tym stylu. Co do plandeki nie radze robić namiotu ani luźnego wiązania, chyba że masz możliwość załatwić sobie solidną plandeke z tirów. U mnie przy nie wielkim podmuchu wiatru pozrywało te metalowe oczka i cała plandeka odfruneła. Teraz jest zapalikowana ale dodatkowo żeśmy przerzucali sznurki przez szerokość górą i też wbiliśmy je do ziemi. Innym sposobem jest położenie czegoś cieższego na plandeke np opony czy drągi, albo zamiast takich sznurków można spiąć liną, łańcuchami kilka drągów i przewiesić. Bo jeśli tylko wiatr dostanie się pod plandeke to może ja zerwać.
Post » Wysłany: Wto Lip 27, 2010 9:08 Zobacz profil autora PW
fanelia » Wto Lip 27, 2010 10:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

U nas też zerwało plandekę i najlepiej nakłaść na nią jakieś cegły, kamienie, czy opony i tak jak pisze dorena dodatkowo przywiązać do ziemi. Najważniejsze jest to, żeby słoma czy siano nie dotykały ziemi i żeby był przewiew!
Post » Wysłany: Wto Lip 27, 2010 10:29 Zobacz profil autora PW
amazonka05 » Wto Lip 27, 2010 16:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka05


Stajenny
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 305


Status: Offline

Siano mam swoje, ale z tą słomą nadal jestem w kropce, bo nie bardzo jestem w stanie policzyć na ile by mi taka duża kostka starczyła, teraz mam jeszcze na jakieś 3 tygodnie złożoną luzem. Ktoś wspominał o 3 tonach na cały sezon, ile mogłaby ważyć kostka 120x120?
Post » Wysłany: Wto Lip 27, 2010 16:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dorena » Wto Lip 27, 2010 17:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552


Status: Offline

Amazonka ciężko jest powiedzieć. Bo to zależy jak sprasowana Puszcza oko
W zeszłym roku miałam słomę żytnią w okrągłym balocie. Miał podobne wymiary (tylko okrągły balot ma dwa wymiary wys. i szer.) a jeśli Ty masz kostke to już są trzy. Mi ten okrągły dla trzech koni starczał nawet do dwóch tygodni, w zależności jak bardzo syfiły moje rumaki. Tylko to było w sezonie letnim, kiedy większość dnia spędzały na dworze. Zimą myślę, że starczało by na ok 10 dni na trzy konie.
Post » Wysłany: Wto Lip 27, 2010 17:36 Zobacz profil autora PW
Jasminowa » Wto Lip 27, 2010 19:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

U mnie idzie ponad 300 bali na 2 rumaki;) Tyle, że ja mam stanowiska i jednak troszkę mniej idzie mi słomy.. Myślę, że u Ciebie ok. 200 bali by wystarczyłoPuszcza oko

Pozdrawiam
Post » Wysłany: Wto Lip 27, 2010 19:42 Zobacz profil autora PW
fanelia » Wto Lip 27, 2010 20:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Amazonka - a jak duży masz boks i co ile planujesz wymieniać? Ja mam boks około 12 metrów kwadratowych, na dzień dobry na gołą posadzkę wrzucam dwie takie kostki, o jakich wspomniałaś; w sezonie stajennym (teraz koń od maja stoi 24h na dobę na dworze, pewnie do października) schodziło mi od pół do jednej kostki dziennie - bo sprzątałam codziennie, a moja klacz dużo pije i niestety też dużo siusia i to przeważnie w boksie (no teraz wiadomo, że na dworze, ale jak ma do wyboru na zewnątrz i wewnątrz, to woli w pomieszczeniu Puszcza oko ) i jak było dużo nasikane to czasem całą kostkę dawałam każdego dnia (głównie zimą - do tego moja chorowała zimą i wychodziła tylko na 3-4 godziny, więc ściółka była brudna i udeptana), ale przeważnie połówkę kostki, czasami 1/3 (to w sezonie wiosennym, kiedy długo na dworze, a krótko w boksie). Zapisywałam sobie zużycie kostek i na te pół roku, kiedy koń był w boksie przez średnio pół doby zużyłam ok 120 kostek.

Jeśli chodzi o siano to u mnie zużycie bardzo duże, codziennie jedna kostka szła (nawet jeśli koń był kilka godzin na dworze i tam coś zeżarł), zimą było półtorej kostki. Zanim zakupiłam kostki, dawałam siano z dużych okrągłych balotów i wychodziło nawet do 12 kg dziennie. Teraz koń mimo stania na pastwisku i jedzenia praktycznie na okrągło, jak ma możliwość to siano i tak lubi poskubać przed stajnią Puszcza oko
Jestem zwolennikiem zasady, żeby koń miał stały dostęp do siana lub miał je często (nawet co 3 godziny) podawane.
Jeszcze też zależy jakie to siano - jak z pierwszego pokosu i z dużą ilością roślin to jedna kostka będzie wystarczająca na dzień, a jak masz siano z drugiego pokosu i to bardziej takie "trawiaste" a mniej różnych roślinek, to musisz się nastawić, że będziesz musiała dać go prawie dwa razy więcej, bo koń sporo z tego zostawi albo nie strawi zbyt dobrze.

Powiem Ci, że wszystko się okaże przez pierwszy rok Uśmiechnięty Ja już mam 1 rok posiadania konia prawie za sobą i wiem, jak się przygotować na następną zimę. Ty na pewno też będziesz niedługo bogatsza o nowe doświadczenia i będzie tylko lepiej w przyszłości, więc nie panikuj Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Lip 27, 2010 20:11 Zobacz profil autora PW
amazonka05 » Sro Sie 04, 2010 13:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka05


Stajenny
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 305


Status: Offline

No to jeszcze jedno pytanko, zirytowana muszyskami zaopatrzyłam się w czarną absorbine, wydaje mi się, że gdzieś kiedyś czytałam, że jakoś "specjalnie" trzeba ją nakładać, żeby działała tak jak należy. Przeszukuję to nasze forum, przeszukuję i nie mogę znaleźć na ten temat...
Post » Wysłany: Sro Sie 04, 2010 13:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Kilka pytań dot. opieki na koniem.
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21033 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18065 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70047 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22320 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14804 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum