Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Harisa i Espazida, moje księżniczki


Napisz nowy temat
Jasminowa Harisa i Espazida, moje księżniczki » Pią Sie 06, 2010 12:42   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Wreszcie podjęłam się założyć temat moim księżnym;) No więc:

Harisa, rasa małopolska, urodzona 28.02.2002r, matka: Harfa młp po Hiram młp/Jurysdykcja xx, ojciec: Demon oo po Dekalog oo/Honda oo, ma 158 cm. w kłębie;)

No więc tak po stracie mojej ukochanej klaczy (padła na kolkę po dłuuugiej męczani
Smutny ) postanowiłam, że poszukam konia "idealnego" (o ile taki istnieje).. co dzień śledziłam z uwagą oferty koni na sprzedaż na internecie, jeździłam po klubach jeździeckich, prywatnych stajenkach.. Wreszcie wypatrzyłam tą wymarzoną.. Była to siwa klacz małopolska. Bez zastanowienia ruszyliśmy w drogę (właściciel zapewniał, że jest to koń idealny). Po przejechaniu ok. 45 km (zostało ok 200) zadzwonił telefon. Pani przedstawiła się jako instruktorka z owego klubu i powiedziała, że klacz ma zwyrodnienie którego aktualnie nie zobaczymy.. No cuż zawróciliśmy.. Wróciłam do domu, włączyłam stronę z ofertami i zobaczyłam Harsię. Klacz okropnie brzydka, brzydkiej budowy... Ale było to niedaleko odemnie (55 km) więc zadzwoniłam. Ale nawinęła mi się inna klacz więc pojechaliśmy. Okazała się niestety bardzo narowista, więc udaliśmy się do Harisy. Na łące stało ok 20 koni uwiązanych na łańcuchu, między innymi Harisa, która wyglądała stokroć lepiej jak na zdjęciach!! Chciałam do niej podejść, zaczęła uciekać, wkońcu powoli udało mi się do niej podejść. Spojrzałam na nią - oczka smutne, pokaleczona głowa, pręgi od bata na całym ciele. Nie dała się dotknąć, była bardzo nerwowa i wystraszona. Właścicielka spytała czy chcę się przejechać, zdziwiona była ogromnie, bo kobyła nie dała się dotknąć, a co dopiero założyć siodło! Powiedziałam, że nie, nie chce, chcę tylko zobaczyć ruch, na lonży albo na wybieg niech puści. Zgodziła się. Założyła jej wędzidło - do wybiegu było ok. 500 metrów. Niczym tam doszła tyle razy ją szarpała za to wędzidło, że nie mogłam patrzeć! Przyglądnęłam się tylko czy nie kuleje, czy ma płynny ruch. Powiedziałam do taty - jedziemy szybko po bekmanke, nie zostawię jej tutaj dłużej. W ten sam dzień była u mnie;) Przez ok. 2 miesiące zaprzyjaźniałyśmy się, rany się goiły (najgorzej było z pyskiem, w którego wnętrzu były rany, ropnie i skrzepy). Chodziłyśmy na spacerki po okolicy (a było bardzo ciężko, bo kobyła boi się własnego cienia).. Przewraca oczyma Po ponad 2 miesiącach założyłam jej siodło, nie bała się go, była spokojna. Potem powoli zaczęłam z nią pracę. Oprócz ogromnej płochliwości był jeden problem - rzucanie głową. Tak się bała wędzidła, że szarpała głową we wszystkie strony, ale i z tym sobie poradziłyśmy;)
Minął rok i Harisa jest tą moją wymarzoną księżniczką.. Ufamy sobie, kochamy się i trenujemy;) Byłyśmy na prymicjach, festynach, weselu, wszytsko odbyło się bez problemu, bez szarpania, bez bicia. Jest cudowna!!

Uff teraz Espazida Cool

Espazida, nazywana Osiołkiem;D Jeszcze nikt nie nazwał ją Espazida;) jest rasy sp, urodzona 05.03.2008 r, matka: Evralia sp po Emisja oo/Dębiec oo, ojciec: Harap xo po Vis Versa xo/Horpyna młp

Osiołka kupiliśmy "przez przypadek" przejeżdżając przez jedną z wsi zobaczyliśmy stado koni (ok 30) zabiedzone, osowiałe, okropnie szczupłe (same kości!), były ogrodzone na piaszczystym wybiegu, ani źbła trawy, ani wody, bez stajni (wogóle nie było), dostawały tylko raz dziennie kostkę słomy, wodę piły z kałuż i jadły śnieg (jeszcze wtedy był). Postanowiliśmy, że weźmiemy jakiegoś konika, mój trener drugiego. Nie mogliśmy zdecydować... wszystkie były takie biedne.. Trener wybrał klacz dla siebie, a osiołek zaczoł rżeć, podeszła i się tuliła. Więc zabraliśmy ją.. Załadowaliśmy na bekmanke. Gdy ruszyliśmy obydwie klacze się wywróciły - takie były słabe. Gdy przywieźliśmy oślicę do domu leżała prawie cały czas, jadła tylko słomę (siana niezabardzo), do owsa wogóle nie podeszła, nie umiała pić wody z wiaderka. Marchewki, czy jabłka wogóle nie dała radę ugryść. Dostawała witaminy od weta, powoli zaczynała jeść owies i siano. Zkumplowała się z Harisą i powoli dochodziła do siebie;) Teraz się ładnie zaokrągliła, urosła, zaczeliśmy się powoli lonżować (max 10 minut) Uśmiechnięty
Myślę, że będzie naprawdę świetnym konikiem (i już jest) ;D;D

Teraz zdjęcia:


» 5cf6dc4bcb.jpeg

  • Opis: Harisa
  • Rozmiar: 50.71
    • 5cf6dc4bcb.jpeg

» hariii.jpg

  • Opis: Harisa
  • Rozmiar: 126.33
    • hariii.jpg

» hariiii.jpg

  • Opis: Harisa
  • Rozmiar: 204.28
    • hariiii.jpg

» harap.jpg

  • Opis: pochodzenie ojca Espazidy
  • Rozmiar: 26.28
    • harap.jpg

» 3079c.jpg

  • Opis: ojciec Espazidy
  • Rozmiar: 79.47
    • 3079c.jpg

» 3079a.jpg

  • Opis: ojciec Espazidy
  • Rozmiar: 73.32
    • 3079a.jpg

» bfa8585126.jpeg

  • Opis: Espazida
  • Rozmiar: 89.46
    • bfa8585126.jpeg

Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 12:42 Zobacz profil autora PW
Faza1 » Pią Sie 06, 2010 13:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Jasminowa- jesteś super dziewczyną. Mialam dosłownie łzy w oczach jak przeczytałam historię koni i ich zakupu. Cieszę się bardzo ,że jest poznaję coraz wiecej ludzi podobnych do Ciebie.
Życzę Tobie i Twoim konikom samych powodzen,
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 13:10 Zobacz profil autora PW
Jasminowa » Pią Sie 06, 2010 13:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Dziękuję bardzo;)
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 13:15 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Pią Sie 06, 2010 14:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Ta druga hodowla koni to chyba delikatnie mówiąc znęcanie się nad zwierzętami? Na dodatek ta klacz ma rodowód i była w skandalicznych warunkach. Zgłaszałasz to do TOZ?
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:25 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Jasminowa » Pią Sie 06, 2010 14:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Wiesz co.. Z tego to wiem to gość miał kiedyś pieniądze, założył hodowlę koni ( w większości araby, małopolskie, angliki), bardzo dobrze to funkcjonowało, ale COŚ się stało.. Stajnia się rozwaliła więc rozburzyli do końca, bo nie było pieniędzy by zrobić remont, tym bardziej odbudować. Sprzedali pastwiska i wszystkie swoje działki wokół (żeby za coś żyć), został tylko dom i mały wybieg gdzie te konie stały. Konie były do sprzedania i bardzo sukcesywnie je sprzedawał (ceny wahały się od 1500 do 2000 zł...) Jechałam koło tego gospodarstwa miesiąc później i już nie było ani jednego konia, więc wiesz..
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:31 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Pią Sie 06, 2010 14:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Rozumiem, w sumie to nawet nie było potrzeby wzywania TOZ. Klacze są teraz na tyle spokojne że jedzicie na zawody?
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:47 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Jasminowa » Pią Sie 06, 2010 14:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Osiołek jeszcze pod siodłem nie chodzi. Harisa spokojna zawsze była, ale wystraszona, płochliwa (do dziś jest)..
Byłyśmy na prymicjach, weselu i festynach. Czy na zawody pojedziemy? Mało prawdopodobne, bo mi nie są potrzebne zawody.. Myślałam nad takimi zawodami towarzyskimi we wrześniu, ale niewiem czy chcę stresować księżną, już wystarczająco w życiu przeszła Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:50 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pią Sie 06, 2010 21:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Mają bardzo fajne imiona, to pierwsze co mnie zaintrygowało, po drugie bardzo ładne, zgrabne i zadbane koniki i 3 z małą spokojnie, nie ma się co śpieszyć- nie rób tylu głupot co ja, bo będzie potem pokutować Uśmiechnięty http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 21:18 Zobacz profil autora PW
Jasminowa » Pią Sie 06, 2010 21:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

I tak nie mam szans żeby zajeździć ją wcześniej.. Idę do szkoły oddalonej o 45 km, mam dojazd z przesiadkami i ogólnie masakra:/ Niewiem co będzie z nimi Przewraca oczyma Narazie uczę młodą powoli chodzić na lonży, żeby potem mój tata nie miał z nią większych problemów, a siodełko pewnie dopiero na przyszłych wakacjach;)

No, a żeby było ciekawiej to Hari choruje..
Kilka dni temu podczas jazdy zaczęła mi kaszleć. Taki suchy kaszel - jak by ją "zaleciało".. Sprawdziłam oczywiście nos, był suchy, gorączki nie ma, pomyślałam więc, że z piasku na wybiegu, wiadomo kurzy się Przewraca oczyma
Zaniepokoiło mnie ogromnie wczoraj, bo kaszlała co chwilę, chociaż polałam wybieg wodą i się nie kurzyło. Dziś w stajni także zaczęło ją kaszleć. Zadzwoniłam więc do "naszego" weta, niestety wyjechał i wraca w niedziele w nocy, więc będzie dopiero w poniedziałek. Do innych nie chce dzwonić, bo jakoś nie mam zaufania Przewraca oczyma
Narazie profilaktycznie dostaje 3 tabletki rutinoscorbinu i jedną witaminy C.
Nie mam pojęcia skąd jej się to bierze! Siano naprawdę wysokiej jakości, bez piachu i "śmieci", owies także, ciepła woda, pół dnia na pastwisku, nie stoi w przeciągach.. Niewiem naprawdę niewiem.. Mam nadzieję, że to nic poważnego i nie przypląta się jakaś pylica czy jakaś inna choroba związana z układem oddechowym:/
I jak by tego było mało pojawiło się jej coś na nodze, a dokładnie na pęcinie i pod pęciną..
Pod pęciną tak jak by kasztan, malutki... Ale odpadł jej (rana dosyć głęboka) więc oczyściłam wodą utlenioną i popsikałam takim fioletem 3% (zapomniałam nazwy), oprowadzałam ją dużo żeby się nie zrobił strupek.. teraz na wieczór wymyłam szarym mydłem i posmarowałam Rivanolem.
Ale bardziej niepokoi mnie Na boku pęciny taka strasznie twarda skóra, szaro-brązowa. Schodzą warstwy takie szare, ale dla księżnej nie jest to przyjemne, bo niepokoiła się przy tym... Także wymyłam to szarym mydłem i spsikałam takim czymś (też nazwy nie pamiętam coś CTC?) bynajmniej jest na bazie rivanolu + antybiotyk..
Okropnie boję się żeby to nie była gruda.. Czekam na weta, zobaczymy co powie..
Ale tak orientacyjnie: ktoś wie jak przebiega leczenie grudy?

Ojjj co za życie Szalony
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 21:47 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Pią Sie 06, 2010 21:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Jasminowa przygotuj się na to, że to prawdopodobnie gruda. W ostatnim "Świecie Koni" był o tym artykuł. Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 21:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Jasminowa » Pią Sie 06, 2010 22:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Nie załamuj mnie.. Wiesz może jak to się leczy?
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 22:00 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Pią Sie 06, 2010 22:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Zależy czy to gruda "sucha" czy "mokra". Jutro postaram się zeskanowac dla Ciebie ten artykuł Uśmiechnięty Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 22:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Jasminowa » Sob Sie 07, 2010 8:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

DziękujęPuszcza oko
Post » Wysłany: Sob Sie 07, 2010 8:12 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Sob Sie 07, 2010 8:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Na ten kaszel to dobrze zrobić endoskopię wtedy będziesz wiedzieć czy tam jest coś konkretnego w układzie oddechowym, czy może to jakieś sprawy alergiczne. http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Sob Sie 07, 2010 8:28 Zobacz profil autora PW
Jasminowa » Sob Sie 07, 2010 8:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Na razie czekam na weta.. A wiecie może gdzie jest najbliższy endoskop? Mieszkam w woj. podkarpackim w Dębicy...
Post » Wysłany: Sob Sie 07, 2010 8:31 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Harisa i Espazida, moje księżniczki
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21041 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18068 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70065 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22322 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14806 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum