Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » Koń samotny - koń nieszczęśliwy?


Napisz nowy temat
eliza_burza Koń samotny - koń nieszczęśliwy? » Nie Wrz 19, 2010 22:20   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 964
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Od razu zaznaczam, że nie wiem czy taki temat był, nie jestem oczytana w całym forum. I rzecz jasna, myślę, iż jego umieszczenie tutaj nie sprawi większego kłopotu.

Otóż, problemu nie mam. Nazwałabym to raczej wątpliwościami.

Dostałam "budynek", który po małym remoncie będzie idealnym boksem, co jest w interesie mych starań. Blisko mnie, bez dodatkowych opłat za hotel. Istna wygoda dla mnie jako przyszłego właściciela.

Ale czy dla konia?
Otóż, podwórko jest wielkie, hektar bodajże. Połówka zielona dla konia. Jednakże zwierzę byłoby samo. Nie stać mnie na drugiego konia. O kozie w ogóle nie myślałam. Jest tylko mały pies i małżeństwo, wynajmujące stary domek mojej rodziny. Zwierzaka będą doglądać, bo będzie metr od nich.

Wiem, że koń jest zwierzęciem stadnym, jednakże pytanie jest takie: czy koń w takich warunkach jakich opisuje, będzie PSYCHICZNIE zadowolony?

Nie chcę mojego przyszłego zwierzaka wprowadzić w depresję itd. Na pewno będę do niego przychodzić wcześnie rano, później mam szkołę (uznajmy, że 8 godzin) i albo wracam do domu, odwiedzając konia bądź jeszcze na 4 godzinki pojadę do pracy... Czyli u zwierzaka byłabym wieczorem. Popołudnie sam. Rzecz jasna jak do szkoły później to z koniem do godziny 10 czy tam 11, weekendy całe z nim.

Zwierzaka kupuje na wiosnę, więc ze szkołę niejaki spokój, więcej wolnego, szybciej rok szkolny kończę...

Jednakże skupmy się na mym pytaniu. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Post » Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 22:20 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Nie Wrz 19, 2010 22:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Koń, zwierzę stadne. I to powinno za odpowiedz wystarczyc. STADNE. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 22:22 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Zulencja » Nie Wrz 19, 2010 22:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Było mnóstwo takich tematów. Twój koń stojąc sam będzie nieszczęśliwy.

Nie stac Cię na kupno czy utrzymanie drugiego konia? Może kup kucyka, z którym Twój koń mógłby stac w boksie i wychodzic na dwór?
Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 22:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
patkarola » Nie Wrz 19, 2010 22:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

z całym szacunkiem dla Ciebie- konia nie będzie interesowało, że przychodzisz do niego Ty- on potrzebuje innego zwierzęcia.
kozy nie kupuj- obgryza ogon Puszcza oko najlepiej sprawdzają się owce.
możesz go tam trzymać i jeśli nie chcesz mieć kucyka to kup chociaż owcę. spokojnie może stać w jednym boksie z koniem Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 22:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Alixon » Nie Wrz 19, 2010 22:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alixon


Koniuszy
Dołączył: 08 Lut 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 406
Skąd: wieś

Status: Offline

Myślę że tutaj nie trzeba wiecej dodawać , mogę tylko dodać że następstwem samotności jest choroba sieroca i łykanie. a z czego?! Poprostu z nudów.
Post » Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 22:42 Zobacz profil autora PW
eliza_burza » Nie Wrz 19, 2010 22:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 964
Skąd: Kamionki

Status: Offline

O teorii stada słyszałam bardzo wiele. Są obozy podzielone. Dużo głosów na konie stacjonujące z końmi albo konie stacjonujące same bądź np. plus pies. Znam takie pary, ale nie miałam okazji zapytać się właścicielom czy uważają to rozwiązanie za dobre.

Kucyk?
Otóż, kucyk zapewne by wegetował jako kosiarka. Nie mam nikogo małego, ani nikogo takiego nie znam. Ale to już mniejszy problem. Zawsze mogę iść z nim na spacer czy "pobawić się".

Głowa nie mała.

Plany jakoś wiązaliśmy z kozą, ale rzecz jasna jak czerwony znak STOP stanął ojciec, a później niepewność mamy i wyszło, że kozy nie ma.

Odbijając trochę od tematu... Jak koń dogaduje się z psami?
Czy stado mieszane to dobry pomysł?

Moja znajoma od terenów miała konia i dwa psy. Jak wiadomo trochę różnica gabarytów, ale jak opowiadała, każdy swe miejsce znalazł i koń na wielce nieszczęśliwego nie wyglądał. Ba, żywe stworzenie, pełne energii ze świetnym charakterem.

Domyślam się, że jakbym zabrała konia ze stada i przywiozła do mnie, gdzie niejako pustką świeci to byłby dość poważny błąd...? Zapewne dobrze nie wypływający...

Cytat
jest choroba sieroca i łykanie

Tak, wiem.
Post » Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 22:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Figaro_16 » Nie Wrz 19, 2010 22:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Mój koń zabił swoją owcę, hihihi :).

STADO KOŃSKIE. K O Ń S K I E

Mój koń wytrzymał z psem jedną noc, a rano ze stresu kolkował.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 22:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
eliza_burza » Nie Wrz 19, 2010 23:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 964
Skąd: Kamionki

Status: Offline

I tutaj są rozbieżności, bo każdy ma przecie inne doświadczenia.

Przed chwilą przejrzałam artykuły o psychice konia jak i parę wątków z innych portali, ot dla siebie.
Wszystko jest R Ó Ż N E.

Doprawdy zabił tą owcę?
Post » Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 23:05 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Zulencja » Nie Wrz 19, 2010 23:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Cóż, też znam konia, któremu wrzucili królika, a potem owcę do boksu. Z królika niestety nic nie zostało, a owcę złapał zębami i rzucił o ziemię (mało co nie padła na zawał, ale przeżyła ;p).

Eliza- przecież kuc nie musi koniecznie pracowac. Może byc po prostu towarzyszem.
Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 23:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
eliza_burza » Nie Wrz 19, 2010 23:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 964
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Cytat
Eliza- przecież kuc nie musi koniecznie pracowac. Może byc po prostu towarzyszem.

Wiem. Dlatego nadmieniłam, że prawdopodobnie byłby tylko kosiarką na podwórku, co nie umniejsza mojego zainteresowania nim. ; )

O. Znalazłam ciekawe wypowiedzi, ale zapytam tylko o jedno pojęcie...

Koń INDYWIDUALISTA.

Jakieś sugestie, spostrzeżenia, uwagi...?

I kolejna godzina na czytaniu o psychice konia mi minęła. Im więcej ludzi, tym więcej wyjść z danej sytuacji.

Ja osobiście wychodzę z założenia i będę tego przestrzegać, że chów otwarty działa na konia bardziej pozytywnie niż zamknięty. Dlatego mój przyszły koń będzie miał dużo swobody. Wiadomo, tylko na noc go zamknę.
Post » Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 23:56 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Pon Wrz 20, 2010 1:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Nie no, jakie czytanie o psychice, jakie? - Pokaz mi jednego dzikiego konia na wolnosci, ktory zyje sam. Jeden mi wystarczy.
A wymysly ludzi ktorzy z tych czy innych powodow trzymaja zwierze samo i probuja to usprawiedliwiac, do mnie nie trafiaja. Są konie, i konie..jeden sfiksuje, a inny bedzie mniej histeryczny i bedzie sie wydawalo ze jest normalny. Ale czy jest? Mozesz go zapytac, czy chcialby do innych koni? Nie mozesz - wiec nie zakladaj, ze jest u dobrze i że nie wolalby inaczej. Jak czegos nie wiesz co dla konia dobre, zapytaj natury. W naturze koń = zawsze stado.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Wrz 20, 2010 1:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Konia » Pon Wrz 20, 2010 5:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia


Masztalerz
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 776
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Popieram wypowiedzi innych. Nigdy nie postawiła bym konia samego!
Zawsze mi się wydawało, że klaczka na której jeżdżę jest raczej typem samotnika i stroni od koni. Na padoku zawsze stała z boku, a silniejsze konie ją odganiały. Żal mi jej było i myślałam, że może lepiej by jej były gdyby stała sama. I tak się złożyło, że przez jakiś czas musiała stać sama na padoku. Co prawda widziała konie na drugim wybiegu, ale nie wygląda na szczęśliwego konia.
Jak jeździmy na placu i konie są w boksach już, to rży czasem do nich. A w teren bez drugiego konia nie pojedzie po prostu. Oderwanie jej od stada byłoby największą krzywdą.
U niektórych koni będzie widać, że są nieszczęśliwe, inne pozornie mogą wyglądać na szczęśliwe, ale to wcale nie znaczy, że będą czuły się komfortowo.
Uważam, że pies to żadne towarzystwo dla konia.
Poza tym, wyobraź sobie jakbyś się czuła gdyby ktoś Ciebie pozbawił obecności ludzi, a za towarzyszy dał małpy. Budową zbliżone do człowieka, ale przecież to nie to samo. Swoje odczucie odnieś do konia i będziesz miała odpowiedź.
Post » Wysłany: Pon Wrz 20, 2010 5:39 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Pon Wrz 20, 2010 9:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Chów otwarty kojarzy mi się z niezamykaniem nocą ;). Zamykanie w boksie, to zawsze chów ...hm, boksowy ;).

Tak, zabił ją. Spędził z nią trzy miesiące w boksie, a potem dał takiego kopa...
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Pon Wrz 20, 2010 9:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Chestnut_Stalion » Pon Wrz 20, 2010 15:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

http://www.qnwortal.pl/forum,temat,1142&start=15

proszę o scalenie bo chyba bez sensu w kółko wałkować jeden temat

Eliza, ja jestem zdecydowanie na nie, to jest kompletnie głupi pomysł. Nie podpieraj się tym, że opinie są różne (bo często Ci się to zdarza), bo to żaden argument. Nie i nie, bo skopiesz koniowi psychikę.
http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Pon Wrz 20, 2010 15:38 Zobacz profil autora PW
Czos » Pon Wrz 20, 2010 16:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czos


Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 608
Skąd: lubuskie

Status: Offline

Ludzie i psy też są zwierzętami stadnymi, a potrafią się świetnie zaadoptować do innych warunków. Wśród wszystkich zwierząt są takie, które nie muszą być w stadzie. W wielu przeczytanych książkach były opisy zwierząt wędrujących samotnie.
Przebywanie z drugim człowiekiem tylko dlatego, że to jest człowiek nie zawsze musi być dobrym rozwiązaniem.
Przecież nie zamieszka koń na bezludziu, gdzie nie ma innych stworzeń, gdzie nic ciekawego się nie dzieje.
Ja ma 2 klacze, bo dałem się podpuścić takim opowieściom.
Drugi raz (którego nie będzie) zostawił bym sobie tylko jedną klacz.
Teraz mimo tego, że za sobą nie przepadają nie można zabrać jednej bez drugiej. Co inne w większym stadzie wtedy koń łatwiej odchodzi.
Koń najbardziej potrzebuje bezpieczeństwa i pokarmu.
Źrebaka raczej bym nie trzymał samego, ale dorosły koń nawet, może najlepiej taki po przejściach doceni to co mu zaoferujesz.
Decyzja należy do Ciebie. Masz swój rozum. gdyby się okazało, że koń, którego kupisz nie potrafi żyć jedynie w towarzystwie ludzi to zawsze możesz mu towarzystwo zafundować. Uśmiechnięty
http://www.korespondent.pl/index.php

http://www.kontestacja.com/

http://www.radiobioslone.pl/promocja
Post » Wysłany: Pon Wrz 20, 2010 16:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » Koń samotny - koń nieszczęśliwy?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21041 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18068 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70066 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22322 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14806 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum