Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » Smieszne zdarzenia


Napisz nowy temat
aniiia Smieszne zdarzenia » Pią Lis 18, 2005 18:36   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniiia


Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525


Status: Offline

Chcialam sie dowiedziec o smiesznych zdarzeniach jakie mieliscie okzaje zoabaczyc lub przezyc. Oczywiscie zwiazane z końmi. Moze byc o zwyklych jazdach..zawodach ..ternach itp. Pewnie byl taki team ale nie mogalm znalezc i przepraszam z gory, ale moze akurat cos wam sie niedawno przytfafilo Pokazuje język
Post » Wysłany: Pią Lis 18, 2005 18:36 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Lis 18, 2005 18:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Kiedyś kumpela czyściła swojego konia. Czyści, czyści, w końcu doszła do nóg i zaczyna czyścić kopyta. Przy tylnym mówię jej: "Ania uważaj, bo on podniósł ogon i zaraz się zes*.*a" Na co ona, wciąż trzymając kopyto: "coś ty, on by tego w życiu nie zrobił, on mnie kocha, to mój ukochany koniczek itp itd"...po czym na głowę poleciały jej ze cztery soczyste pączki Bardzo wesoły Chyba konik pokazał jej własnie co o niej myślał Śmieje się

Ostatnio zmieniony przez Visenna dnia Pią Lis 18, 2005 19:04, w całości zmieniany 1 raz
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Lis 18, 2005 18:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniiia » Pią Lis 18, 2005 18:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniiia


Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525


Status: Offline

Śmieje się Śmieje się HAHAHAHAHAHA dobre dobre takiej sytuacji nie widzialm jeszce Bardzo wesołyBardzo wesołyBardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Lis 18, 2005 18:49 Zobacz profil autora PW
woltyzerka » Pią Lis 18, 2005 21:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Hehe, to musiało być paskudne ...
Ja widziałam dwa upadki przy których jeźdźcy ściągneli swoim koniom ogłowia (nie pytajcie mnie jak) tak że były nie naruszone, co więcej dalej były zapięte. Raz widziałam jak dziewczyna spadła razem ze strzemieniem. Nikt go już więcej nie widział.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Pią Lis 18, 2005 21:32 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
shagia » Pią Lis 18, 2005 21:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

jak na obozie skakalismy przez takie zwalone chude drzewko to jak taka dziewczyna skakała to jej noga wyleciała ze strzemienia a jak lądowała to jej wpadła ta noga w strzemię niewiem jak ona to zrobiła a zobaczyliśmy to dopiero na kamerze ale nieźle to wyglądało Uśmiechnięty))
Post » Wysłany: Pią Lis 18, 2005 21:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Marciocha » Pią Lis 18, 2005 21:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Nie wiem,czy ta sytuacja była śmieszna w samym kontekście,ale widok był ciekawy Pokazuje język
Dziewczyna jeździła sobie spokojnie na padoczku wraz z innymi.Przeszli do kłusa i po kilku okrązeniach koń ni stąd,ni z owąt znalazł się na ziemi wraz z jeźdźcem.Nikt nie wiedział o co chodzi,bo ani nie było ślisko,ani dziewczyna nie jechała za szybko Pokazuje język Tak poprostu się wyglebała Pokazuje język
Fajny widok..nic się nie stało ani klaczy ani koleżance Puszcza oko
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pią Lis 18, 2005 21:49 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniiia » Pią Lis 18, 2005 21:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniiia


Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525


Status: Offline

ja w sumie w innym temacie pisalam i kilku rzeczach ale skopiuje Bardzo wesoły zeby bylo tak tematycznie Bardzo wesołyBardzo wesoły:
1) dziweczynka jechala sobie i nagle kon siadl i zaczal sie tarzac w siodle Neutralny
2) pewna dziewczyna spadla z ogiera i zaczal latac po ujezdzalni a dziewczyna taka zeskoczyla z konia i uciekla poza ujezdzalnie zoastawiajac koniA Bardzo wesoły
aaa no i w sumie 3 jak ddziewczyna spadla z konia a kon nawial pod ogrodzeniem do stajni...albo kucyk maly chcial w akcie desperacji skoczyc jakies 1.7 przez ogrodzenie do stajni Bardzo wesoły
no i w sumie wiecej tego bylo ale sobie musze przypomniec Bardzo wesołyBardzo wesoły:
z Tym oglowiem tez slyszlam ze sciagaja w czasei jazdy Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Lis 18, 2005 21:54 Zobacz profil autora PW
GamaPL » Sob Lis 19, 2005 11:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

GamaPL



Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 15


Status: Offline

Moje śmieszne zdarzenie (a właściwie niebezpieczne) to gdy mieliśmy do wykonania ćwiczenie mi oczywiście nie wyszło bo koń od razu mi poszedł w cwał nagle wypadły mi strzemiona i ledwo trzymałam wodze! Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sob Lis 19, 2005 11:02 Zobacz profil autora PW
Arhi » Sob Lis 19, 2005 11:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Arhi



Dołączył: 10 Lis 2005
Posty: 35
Skąd: Istaria

Status: Offline

Hm.. Ja miałam wiele niestandardowych sytuacji, tyle, ze większosć była srednio śmieszna..

1. Miałam konika pod opieka, który panicznie bał się wody -już sie nie boi bo ją odczuliłam - a zarazem która w ogóle nie chciała chodzić do przodu. Nie chciałą odchodzić od innych koni, mogłam jeździć koło pastwiska, ale dalej - stawała i nic się nie dało zrobić by ruszyła, za jeźdźcem gdy sie zeszło też nie szła.
Rozwiązanie problemu samo sie nawinęło - woda. Wystarczało popsikać jej zad wodą, a ruszała do pzodu, zazwyczaj dosyć leniwie, ale jednak. To strasznie śmiesznie wyglądało, jak jeździłam z czerwonymi psikaczami w każdej strony siodła, a jak kon nie szedł - traktowałam ja wodą Puszcza oko

2. Mając jeszcze.. n9o, powiedzmy nie maujac żadnego doświadczenia bawiłam się w pełnym tego słowa znaczeniu z tymi samymi konikami. Wynalazłam z kądś obergurt, miałam zamiar trochę pobawić się w sterowanie koniem za zadem, tak jak to czasem sie robi..
I w pewnym momencie wpadłam na pomysł, by nie podpinac lonży do katara, tylko do.. obergurtu. Jakoś nie przyszło mi do głowy, ze koń będzie miał gdzieś moje wysiłki by ja zatrzymać.. Zostałąm przeciągniętya przez całe pastwisko, bo nie puściłam lonży. Z kąd pomysł, ze kon będzie ładnie chodził z lonża przypięta do boków pasa - nie wiem Śmieje się
Post » Wysłany: Sob Lis 19, 2005 11:21 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kiti7 » Sob Lis 19, 2005 14:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kiti7


Adept Jeździecki
Dołączył: 07 Sty 2005
Posty: 55


Status: Offline

Ja już śmiesznych sytuacji widziałam dość sporo.
1. Tak jak u Visennej kolerzance konik nas**ł na głowe podczas czyszczenia kopyt.
2. Na jednej imprezie pewien znajomy (dość ważna osoba w powiecie) podczas prezentacji koni poleciał ze bardzo spokojnego wałaszka ściągając mu przy tym ogłowie.
Jakieś trzy miesiące po tym jego córka, w terenie, poleciałe tak jak on,
3. KIedyś w terenie ja poleciałam z młodego komika wraz ze strzemieniem.
4. Kolega chcąc popisać się umiejętnościemi wsiadł na młodego koniki ( a miał na sobie ostrogo westowe) w terenie, a ten nie wiedząc co się dzieje zaczął brykać i bić z zadu... ( po jakiś 10 sek. poleciał...)
Post » Wysłany: Sob Lis 19, 2005 14:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Siurek » Sob Lis 19, 2005 16:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Heh ja miałam śmieszną sytuacje wczoraj na jeździe a tak naprawde to zrobił mój kolega. Więc tak :
1.Koń na którym jechał wystraszył się i zaczął brykać a on ( mój kolega) już miał spadać na prawą strone konia jak sie skapnął że ma prawą nogę w strzemieniu szybko ją wyrzucił i całkiem przypadkowo spadł na obydwie nogi... stanął na nogach po prostu. Instruktorka się śmiała że daje tu popisy kaskaderskie a on nawet nie wiedział że tak wyjdzie.
2. Czyści.łam sobie mojego kochanego kucyka wczoraj . Czyszcze sobie tylne kopyto i w pewnym momencie Humorek wypuścił mi gaza prosto w twarz...Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Lis 19, 2005 16:00 Zobacz profil autora PW
woltyzerka » Sob Lis 19, 2005 19:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

U mnie w stajni jest taka jedna klacz co zawsze podczas kłusa ma gazy. Wobraźcie sobie jak to wygląda jak jeździec anglezuje, a za każdym razem jak usiądzie w siodle to klacz zaznacza to pierdnięciem ... Bardzo wesoły

Ja też raz spadłam na nogi - w terenie z galopu. Na dodatek trzymając konia za szyję Puszcza oko

A innego razu byliśmy na oklep w terenie. Padało i zaczeliśmy kłusować. Moja kobyła totalnie to olała ale potem stwierdziła że stado się oddala. Jak ruszyła z kopyta to ja spadłam - i wylądowałma na dupie w środku największej i najgłębszej kałuży w okolicy. Bardzo wesoły
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Sob Lis 19, 2005 19:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Kredka » Nie Lis 20, 2005 22:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kredka



Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 25


Status: Offline

woltyzerka napisał(a):

Ja też raz spadłam na nogi - w terenie z galopu. Na dodatek trzymając konia za szyję


Oj ,miałam podobny przypadek. Wybraliśmy się w teren na oklep , krótka przejażdżka. Dostałam konika polskiego ..nie powiem miękki jak podusia.Gdy zaczęliśmy galopować spadłam na nogi trzymając konia za szyję ...zrobiłam 2 podskoki wraz z foule konia i wskoczyłam z powrotem...jadący za mną mało nie pospadali ze śmiechu.
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 22:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Qlka » Sob Lis 26, 2005 21:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qlka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 133
Skąd: Kraków

Status: Offline

BuHAHAHA! Kredka dawno się tak nie uśmiałam Śmieje się Śmieje się Śmieje się Śmieje się Koń stworzon ku bieganiu, jak ptak ku lataniu.
Post » Wysłany: Sob Lis 26, 2005 21:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
woland » Sob Lis 26, 2005 22:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

ja sobie w sumie tylko jedna syt. smieszna w jakis sposob przypominam.
w tym roku jechalam z goscmi w teren na takim smiesznym folbluciku-stajenna maskotka. pies na jablka. zawsze jak sie jedzie w teren to przejezdza sie kolo jablonki-papierowki. a ze sezon na papierowy, to zerwalam sobie i jechalam zrac ja. zamyslilam sie, jak zostal juz ogryzek to zapomnialam dac go siwemu, tylko machinalnie rzucilam jakies 10 metrow dalej w krzaczory. konis, ktory oczekiwal ze dam mu ogryzka jak zawsze, widzac go lecacego ku krzakom, rzucil sie za nim galopem. smialam sie z siwka jeszcze przez caly teren...
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Sob Lis 26, 2005 22:49 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » Smieszne zdarzenia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum