Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Jak dbać o nogi konia w zime???


Napisz nowy temat
Momo Jak dbać o nogi konia w zime??? » Sob Lis 19, 2005 21:15   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Mam do Was pytanie. Jak pielęgnujecie nogi konia po jeździe w zime? Słyszałam dużo różnych metod, w każdej stajni jest co innego. Jak Wy to robicie?
Post » Wysłany: Sob Lis 19, 2005 21:15 Zobacz profil autora PW
carmina » Nie Lis 20, 2005 10:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

mam pytanie Momo - tak OT, czy ten koń na avatarze to ślązak, który kiedyś był na sprzedaż..?? chyba klaczka..??
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 10:38 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Nie Lis 20, 2005 11:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

ja nie wiem czy jest w ogole roznica w pielegnacji nog miedzy zima a latem...przynajmniej jak dla mnie nie ma...jesli twoj kon potrzebuje specjalnej opieki,to wiadomo robisz wcierki...ale jesli nic sie z nogami nie dzieje,to nie ma sensu niepotrzebnie go faszerowac chemia inakladac glinki,ktore w momnecie,kiedy bedziesz ich naprawde potrzebowac albo bede miec duzo slabsze oddzialywanie na nogi twojego konia albo w ogole nie beda dzialac...a z drugiej strony wiem,ze np w niemczech odchodzi sie od mycia nog koniom zimna woda-co u nas jest bardzo popularne i tam robi sie to letnia-zeby sciegna nie doznawaly takiego szoku...no ,ale w ktorej stajni mozna cos takiego robic??wiec nadal mozna to robic zimna...
no i oczywiscie mozna smarowac kopyta jakims specjalnym smarem,ale jesli kogos nie stac na niego,mozna to z powodzeniem robic za pomoca dzieciecej oliwki:) byle na mokre kopyta,bo wiadomo ze nic nie da natluszczenie suchego...ktore nie bedzie w stanie potem chlonac potrzebnej wilgoci...z powodu natluszczenia
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 11:01 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
carmina » Nie Lis 20, 2005 14:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

jedyną chyba różnicą, jest fakt, że po zmyciu nóg konia zimą wycieram je do sucha...
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 14:55 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Nie Lis 20, 2005 17:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no moze i tak Uśmiechnięty
ja to zaluje ,ze nie mam solarium dl amojego konia,bo wtedy moglabym go myc nawet zima Smutny a tak to tylko moge go albo ogolic albo zakladac derke zeby mial krotsza siersc ...ja co prawda tez nie regularnie myje mojemu nogi...tylko jak sie ubloci Uśmiechnięty i tak ma je zdrowe,bez zadnych opojow ani zmian Bardzo wesoły
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 17:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Marciocha » Nie Lis 20, 2005 19:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Zimą nogi konia potrzebują chyba...ciepła Pokazuje język Można na noc stosować owijki,a tak poza tym,to nie wymagają specjalnej "ochrony".Kopytka potrzebują najwięcej nawilżenia głównie wtedy,kiedy jest bardzo sucho.
Istnieją także specjalne smarowidła na zimę,które można stosować...
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 19:09 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
nrg » Nie Lis 20, 2005 20:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

czasami mam wrażenie, że Wszyscy robią z koni jakieś ratlerkowate pizdusie za przeproszeniem, tosz to porządne bydle, da sobie rade!!
Nie musi byc kapane w bujnej pianie i niemusi miec schładzanych ścięgien.. ja np jak wracałam kiedys spocona z treningow to bron boze matka mi nie pozwalala sie kapać!!! I ja tez uwazam za zaraz po zejsciu z treningu nie nalezy koniowi dowalac zimną wodą po pecinach.. nalezy odczekac. Poza tym, jak troskliwa mamuśka dzieciakowi od malenkosci na zime smaruje pyskola tłustym kremem nivea to po 10 latach taki dzieciak bedzie miał suchy pysk jak ja, bo jego skóra przestanie sama wytwarzac naturalne substancje natłuszczające .. ja teraz sie łuszcze jak ciasto francuskie i mam ogromne problemy ze skora.
Kon tez da rade. Podkuc dobrze, a reszta on sie zatroszczy sam: tzn jego organizm. i jesli nie da sie uniknąć potrzeby smarowania kopyt, co wynika ze słabej ich budowy z natury to dbajcie, ale jak jest inaczej, to po co?;/ w naturze ktos koniom smaruje giry? no hejże...
Ludzie owszem, są już tak rozpsutym gatunkiem(godnym wymarcia), że muszą nosić czapki, rekawiczki. Drażni mnie podejscie ludzi, ktorzy trzymaja swoich podopiecznych w ciepłej stajni i jeszcze konie stoją w derkach Zszokowany nosz po cholere, a pozniej taki ktos płacze, ze mu kon raz tylko wyszedl na jazde i juz kaszle, prycha kicha ....... i dobrze tak !!!głupiej babie, współczując konikowi głupiej właścicielki!!!
Trzymac konia w derce, zemu mu sierciuch nie urusł? To ja ja jej bede kazac w domu chodzic w kożuchu a na dwor bede wypuszczac na golasa... CKM no czy to nie głupota? Po to kon ma sierciucha, zeby go zapuscic na zime .. zeby chronic przed zimnem, nie trzeba derek, bo kon sam sobie własną, odpowiednia ochrone przed zimnem zapewni..
a niektorzy ludzie, to jak babcia z ratlerkiem w sweterku Zszokowany

w ogole jak sie zauwazy, to nawet czasem koniom nie jest konieczne wymywanie grzbietu z potu po jeździe, bo skorzysta z jego słonkowatości inny kon na padoku...
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 20:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woland » Nie Lis 20, 2005 20:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

ale w naturze nikt na nich nie jezdzi Jestem skwaszony nie ekspoloatuje ich sciegien karzac mu biegac, skakac. w naturze kon rzadko biega z tego co wiem-tylko w razei ataku drapieznika, a tak to pasie sie chadzajac stepem. a czlowiek karze koniowi pracowac w szybszym tempie jednoczesnie wozac swoje dupsko i wymagajac anagzaowania sie:/
owszem mozemy nie chlodzic sciegien, ale kon szybciej przejdzie na eneryture.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 20:19 Zobacz profil autora PW
nrg » Nie Lis 20, 2005 20:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

tak, masz racje Woland, ale konie w naturze nie sa tak wytrzymałe, jak nasze.. udomowione.. Konie w naturze nie sa zmuszane do pracy, ale i nie sa do niej przyzwyczajone. Nie maja kondycji takiej, jak nasze.
A to tak, jak z człowiekiem, który przez 20 lat siedział obzerał sie i nic nie robił, a człowiekiem który ćwiczył bardzo duzo i ma swietna forme..

Nasze konie stac na wiele i nie jest to nowoscią.. chyba, ze Wasze konie na jezdzie bujają łbami: rozkojarzone, "spią" w kłusie no to zrozumiem, ze maja słaba kondycje.. i trzeba im paluszki w d**** trzymac..

Ale ja znam konie na ktorych jezdzi moj facet: i Sa ta potezne konie dostaja tak w dupe na treningu ze zalewaja sie potem, pozniej delikatny posiłek i nastepnego dnia jak ida na trening to aż RŻĄ z nadmiaru energii, chetne do pracy.. AŻ się RWĄ do skoku, do galopu..

taki koń, to koń.. i wcale Markusowi nie smaruje kopyt, niezawsze go wyszczotkuje porzadnie i nie chodze za nim, zeby sie przypadkiem nie wytarzał w piachu i nie chodzi w derce, a jest świetnym koniem sportowym.. i zasługuje na najlepsze...

koń dostaje porzadne zarcie, ma zapewnione w nim witaminy, mikro- i makroelementy i z tego sam sobie zapewni odpornosc na zime, wirusy i inne ... Spi w zamknietej, ogrzewanej stajni (ALE NIE 20stopni Śmieje się ) chłodnej dla człowieka, ale koniowi wystarczy.. Kon nie moze miec tylko przeciągu i wilgoci.. a chłodek moze byc..
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 20:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Nie Lis 20, 2005 22:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

a ja uwzam,ze w naturze to one sie maja jednak lepiej pod pewnym wzgledami...bo nikt na nich nie jezdzi,nie wymaga nienaturalnnych rzeczy...a nogi sie powinno chlodzic,ale letnia i w to to wierze....bo ja np uwazam ze trzeba dbac specjalnie o konia..ale nie wydelikacac go rzecz jasna
i moj ma derke i bedzie ja miec,nie dlatego ze zima mu straszna,tylko ze ja nie chce czyscic go godzinami i nie chce zeby sechl i sechl....i wyschnac nie mogl.to jest dla mojej wygody a nie chodzi o jego zdrowie.no a swoja droga Peyuha..fakt ze szczepimu to tez jest naturalne??i nie wiem czy to nie wydelikaca ich na cos ,a na cos innego wzmacnia??takie zycie,konie sa zwierzetami ktore zmienily przy nas styl zycia i dlatego tez,nie mozna ich ciagle porownywac z dzikimi..
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 22:26 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
nrg » Nie Lis 20, 2005 23:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

no zgadza sie aniu.. ale szczepienie to jednak inna zagadka, bo gdyby nasze konie, ktore obdarzamy miłoscią i pokładamy w nich duzo pracy i poświęcamy im nasz wolny czas przy tym kosztują one bardzo wiele pieniędzy i nerwów.. to chcemy im zapewnić spokojne zycie w zdrowiu..
to dlatego. A wiadomo, że opieka mechaniczna (derki, owijki itp) to troche inna od medycznej, na ktorej efekty zaniedbania nie mamy wpływu.. bo czy bedziemy miec derke, czy nie, czy konikowi bedziemy schładzac sciegna, to nie uchroni konia przed wirusami, prawda ?
to tyle. ale na to, czy nas kon zachoruje przez zaniedbanie mechaniczne: to juz mamy wpływ i to ogromny! bo jezeli przez cały czas nasz kon chodzi okrywany derka i nie obrosnie w wystarczajaca grubosc sierściucha to podczas treningow w zime, kiedy sie spoci: nietrudno o przeziebienie.. kiedy jest niewystarczajaca warstwa izolujaca chłod... prawda? problem z sierscia rozumiem.. jednym to przeszkadza, a inni nie widza w tym problemu.. a ja jestem ta druga.. zdecydowanie za, a nawet przeciw.
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 23:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Horsa » Nie Lis 20, 2005 23:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Horsa



Dołączył: 20 Lis 2005
Posty: 47


Status: Offline

No tak ale są też konie które nie obrastają w wystarczającą ilość sierści, np. taranty ktore z reguły mają mało owłosienia co jest uwarunkowane genetycznie, moj kon w stajni stoi bez derki i jest mu cieplo ale na padoku zawsze marznie:( dlatego zazwyczaj chodzi na padoki w derce. Podzielam trochę twoje zdanie Peyuhaa ale nie do konca. Uwazam ze o konie nie można przesadnie dbac ale nie mozna tez nie dbac wogole, jak raz czy dwa razy na tydzien umyje sie koniowi kopytka i posmaruje sie je specjalnym smarem i zadziegciuje to to napewno na nie dobrze wplynie.
Post » Wysłany: Nie Lis 20, 2005 23:51 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Pon Lis 21, 2005 0:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

hehehe no dobra dobra,ale ja i tak lubie derki i bede je zakladac mojemu koniowi i bede mu myc nogi,no moze nie teraz,bo nie ma takiej potrzeby i mi sie nie chce generlanie....ale uwazam ze pewne zachowania weszly jako nowe nawyki i ludzie je stosuja i ich konie maja sie dobrze Uśmiechnięty ale nie narzucam niczego,bo to jest roznie z nami koniarzami Pokazuje język Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Lis 21, 2005 0:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Momo » Pon Lis 21, 2005 20:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Momo


Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1
Posty: 635
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Do Carminy: Tak, to jest ślązak, a raczej ślązaczka. Była w końskim targu więc pewnie stąd ją kojarzysz.
Post » Wysłany: Pon Lis 21, 2005 20:26 Zobacz profil autora PW
carmina » Sro Lis 23, 2005 19:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

no i jakie piękne są ślązaki Bardzo wesoły !!!

no ale ad rem...dziewczyny, wszystkie macie trochę racji, i woland i peyuha i ania, tak naprawdę nasza ingerencja w życie koni wpłynęła tak głęboko, że jedynie rasy pierwotne (lub konie z dużym dolewem takiej krwi) mogły by sobie poradzić bez naszej pomocy, w chowie tzw.wolnostajennym.Selekcja hodowlana doprowadziła do coraz bardziej uszlachetnionych, a tym samym bardziej wrażliwych koni.. konie dzikie były odporniejsze i kondycje też miały dobrą, bez obawy - ale chcąc niechcą, udomowiający konie wzięliśmy również na siebie obowiązek opieki nad nimi...

oczywiście sama jestem przeciwna tysiącom smarów, maści, żeli itd, które tak naprawdę potrzebne się ludziom a nie koniom w większości przypadków i nadmierne ich używanie przynosi odwrotny efekt..

tak więc wszystko z głową i rozsądkie Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Lis 23, 2005 19:16 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Jak dbać o nogi konia w zime???

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum