| KuCuNiO |
» Pon Maj 01, 2006 11:37   |

Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 619
Status: Offline
|
Nrg-nie zgadzam się z Tobą tak dokońca.Moim zdaniem,kiedy mamy konia sportowego,w ciężkim treningu należy go wspomagać i bardziej dbać niż o zwykłego ze względu na obciązenia.Przez takie zabiegi,oczywiscie pogorszy się wytrzymałość (zdrowotna) konia,ale przecież nie rozchoruje się,skoro stoi w derce,jest kapany po jeźdźie i ma solarium,ma chłodzone nogi itd.
Napewno,kiedy konia przestawiamy na bardzo udomowiony tryb ze tak powiem,wiele on na tym traci,ale wkońcu to się ureguluje..
A niestety nie ma możliwości żeby koń sportowy,ktory pracuje caly czas,jeźźi zawody np.nie był myty po jeźdźie- pot,potem się wytarza itd. i bedzie syfiarzem.
To jest raczej z punktu widzenia konia sportowego,bo konie chodzace rekreacyjnie,ktore nie sa w ciezkim treningu oczywiscie ze nie potrzebuja takich zabiegow codziennie,poniewaz nie sa aż tak bardzo obciazane i takie czeste zabiego po prostu mogą zaszkodzic i pogorszyc stan zdrowia.
|
» Wysłany: Pon Maj 01, 2006 11:37
|