Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » Praca od podstaw.


Napisz nowy temat
Siurek Praca od podstaw. » Nie Sty 16, 2011 20:21   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Nie wiedziałam do końca, jak zatytułować ten wątek.
Wiadomo, jak to jest na wsiach i w gospodarstwach, na konie wsiadają ludzie, którzy nie potrafią jeździć, nie mają porządnego sprzętu, no i wszystko raczej jest średnio bezpieczne i nie ma w tym miejsca na pracę ze zwierzęciem.
Jak pracować z takimi końmi? Które są co prawda przyzwyczajone do człowieka na grzbiecie, ale tak naprawdę nie są niczego konkretnego nauczone?
Nie wsiadać, tylko zacząć od lonży? Czy wsiąść i pracować nad wszystkim z siodła?
Macie jakieś doświadczenie w takich sytuacjach?
Z góry dzięki za odpowiedzi Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Sty 16, 2011 20:21 Zobacz profil autora PW
baymare » Nie Sty 16, 2011 20:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

baymare


Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 716


Status: Offline

Nie są niczego konkretnie nauczone, i są w 99% przypadków zepsute. Ja przyznam szczerze, że z takim koniem nie miałam do czynienia Puszcza oko Więc wypowiem się czysto jako laik w tej sprawie. Zaczęłabym pracę z ziemi i wszystko od początku, tak jakby koń był dopiero zajeżdżany.
Post » Wysłany: Nie Sty 16, 2011 20:22 Zobacz profil autora PW
barejqa » Nie Sty 16, 2011 20:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

barejqa


Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 366
Skąd: Wrocław/Nieledwia

Status: Offline

ja cos tam troche pomagałam w tych poczatkowych stadiach..było to w sumie praca z siemi na uwiązach bądź linkach i nauka reakcji na bodźce..tzw gra w jeża wg Parelliego..tzn poddawanie konia stopniowemu naciskowi,pozniej to samo z wodzimi tzn od lekkiego do coraz mocniejszego kontakty tak aby koniowi nie trzeba był łba wywijac aby skrecic..poniej oczywiscie reakcja na to wszystko z siodła ...potem to samo było z szybkoscia...Puszcza oko oj nie umiem tego jakos sensownie napisac;)
Post » Wysłany: Nie Sty 16, 2011 20:31 Zobacz profil autora PW
sivula » Nie Sty 16, 2011 21:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sivula


Koniuszy
Dołączył: 05 Gru 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 648
Skąd: slask

Status: Offline

ja radze zaczac z koniem od samego poczatku czyli praca z ziemi, laza, przyzwyczajanie do tonu glosu itd oraz oczywiscie poswiecenie swojego czasu na samo przebywanie z koniem "..Nie goń zewnętrznej matni,
Nie toń w wewnetrznej pustce,
Bądż spokojny w jedności rzeczy,
A dwoistość zniknie sama.."
Post » Wysłany: Nie Sty 16, 2011 21:35 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Nie Sty 16, 2011 21:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Najważniejsze to w miarę możliwości uświadomić właściciela/opiekuna/osobe odpowiedzialną za konia. Pomóc skompletować sprzęt który nie będzie zbyt drogi. Np. pokazać w jakims internetowym sklepie jeździeckim, że kupując najzwyklesze wędzidło możemy zmieścić się w 40 zł i wcale nie trzeba korzystać z zardzewiałego wędzidła dziadka które używał do swoich 'grubasów' do orania pola Puszcza oko
a praca, no cóż, jak wspomnieli poprzednicy. Najpierw poprawić z ziemi to, co najbardziej razi i przeszkadza w pracy z koniem.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Nie Sty 16, 2011 21:55 Zobacz profil autora PW
rosa1111 » Pon Sty 17, 2011 17:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rosa1111


Koniuszy
Dołączył: 24 Cze 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 590
Skąd: wroclaw

Status: Offline

Ja kupiłam taką klaczke ze wsi , moze nie do konca zepsuta ale napewno sztywna i nic nie potrafiacą. Galop przez rozped. Prosta na zakrętach,znieczulona na łydki i zaciagnieta w pysku. Ja akurat wszytsko odrabiałam z siodła a, ze ze mnie zwykły rekreant to odrobiłam tylko podstawowe rzeczy , kobyłka chodzi rozluzniona w 3 chodach , wszytskie zmiany tempa, ostatnio ćwiczymy na coredo. Z ziemi tylko lonżowałam na czambonie moze ze dwa razy. Takze zalezy co sie chce osiagnąć z takim koniem.
Post » Wysłany: Pon Sty 17, 2011 17:08 Zobacz profil autora PW
dekora » Pon Sty 17, 2011 18:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Nie chcę zniechęcać,ale czary mary przez różowe okulary nie mają najmniejszego sensu. Jeśli koń nie jest jej. Cóż z tego ,że dziewczyna będzie ofiarnie pracować z ziemi, nad ziemią itd z koniem? Jak i tak gość w każdej chwili weźmie takiego do roboty i konisko dopiero dostanie po garach. Obrazowo- wyrwać kogoś ze slamsów, pokazać lepszy świat i ponownie go wrzucić w dział przetrwania. Zakładam, że koń nie jest jej, a gość twardo stoi na gruncie mentalnym polskiej wsi:)aby posłuchać rad rozkochanej dziewczyny w konikach ...obym się myliła. Traktuj go dobrze i jak najczęściej przy nim bądź, nie obiecuj sobie za wiele.
Rosa nie opowiadaj dziewczynie bajek mało spełniających się..konio jest twoje!To PODSTAWOWA, ZASADNICZA różnica.
PS mam problem z edycją pogrubiania, zmiany kursywy- nie reaguje prawidłowo.[U]
Post » Wysłany: Pon Sty 17, 2011 18:44 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pon Sty 17, 2011 20:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Miałam do czynienia z taką "zrobioną" kobyłą, akceptowała sprzęt i jeźdzca, ale caplowała, na niektóre sygnały różnie reagowała. Spokojnie, cierpliwie. Wiadomo nie twój koń, cudów nie ma. Z ziemi zawsze dobrze zacząć i to bezpieczne i rozsądne, dopiero potem z siodła. http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Pon Sty 17, 2011 20:18 Zobacz profil autora PW
Laciataa » Pon Sty 17, 2011 21:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Laciataa


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 107
Skąd: Kujawy

Status: Offline

Jeżdżę na takim koniu, kobyłka nie umiała niczego, nie reagowała na łydkę, caplowała, kręciła się przy wsiadaniu, skręcanie tylko za pomocą wodzy itp.
Najpierw poćwiczyłyśmy na lonży- szybko nauczyła się zmieniać chody na komendę głosową (ułatwiło nam to naukę reakcji na łydkę). Później praca z siodła i obecnie jest o niebo lepiej, jest bardzo wrażliwa na łydkę, skręca od dosiadu, na luźnej wodzy.
Potrzeba cierpliwości i łagodnej stanowczości, a na pewno uda się wyeliminować złe nawyki, czy nadrobić braki.
Post » Wysłany: Pon Sty 17, 2011 21:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Siurek » Pon Sty 17, 2011 22:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Dekora, dzieckiem nie jestem, zdaję sobie sprawę z tego wszystkiego. Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Sty 17, 2011 22:30 Zobacz profil autora PW
asikonikDafne » Pon Sty 17, 2011 23:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 160
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Miałam kiedyś okazje jeździć na takich 2 konikach co chodzą w ślubnej bryczce- i traktowane dobrze, jedzenie ok, nie jak na wsi. Kolega zachwalał że super jazda, tereny z tymi końmi cudowne i okolice facet ma fajną, więc się skusiłam.
I co? Zaciągnięte, nie ustoją w miejscu ni odrobiny, nie porafią dać nóg, nie ustoją przy wsiadaniu, skręcanie- nawet chyba nie wodzami(dawno to było) tylko jak się teren kończył to same zakręcały a wodze na "siłę" trzymane nawet w stępie, łydka-wogóle nie miały pojęcia co to takiego, a co najlepsze, jak 1 koń zagalopował to za nic ten 2 się nie słuchał tylko za nim. Tak więc nie wyobrażam sobie pracy z siodła bo konie absolutnie nic nie potrafią, przynajmniej tamte.

A kolega jeździł dalej i sobie chwalił że jazdy darmowe Uśmiechnięty
A pozwolę sobie dodać fotę - spójrzcie np. na wędzidło i podgardle jak dopasowane.


» PC100003.JPG

  • Opis: Rosa
  • Rozmiar: 167.56
    • PC100003.JPG

Post » Wysłany: Pon Sty 17, 2011 23:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
wena » Wto Sty 18, 2011 16:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1421
Skąd: Wiltshire, Malmesbury/Beaufort

Status: Offline

zacznij od zabaw z ziemi, join-upa, 7 gier
później praca na lonży.
pOLecałąbym zacząć tak jak z nowym, surowym koniem,
czyli wszystko od zera)
love polo xDDDDD
Post » Wysłany: Wto Sty 18, 2011 16:16 Zobacz profil autora PW
Laciataa » Pią Cze 10, 2011 12:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Laciataa


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 107
Skąd: Kujawy

Status: Offline

Siurek opowiedz jak się ułożyła Twoja współpraca z tym koniem/końmi.
Jestem bardzo ciekawa Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Cze 10, 2011 12:22 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Siurek » Pią Cze 10, 2011 14:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Nie pisałam tego konkretnie, pisałam ogólnie o takich koniach, nie wyszczególniając żadnego przypadku. Puszcza oko
Dowiadywałam się, bo być może w wakacje będę miała możliwość popracować sobie z takim koniem, ale to nic pewnego i konkretnego. Uśmiechnięty
Jeśli ktoś chce to oczywiście mile widziane są w tym temacie Wasze historie z układaniem takich koni. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Cze 10, 2011 14:14 Zobacz profil autora PW
Cobrinha » Pią Cze 10, 2011 14:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cobrinha


Koniuszy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 486
Skąd: Kraków

Status: Offline

Dla mnie czy koń "zepsuty" przez chłopa czy kogokolwiek innego... to nie ma to większego znaczenia.
Tak czy siak, wiąże się to z masą pracy, dużo bardziej żmudnej i mozolnej niż w przypadku układania konia od podstaw, który nie ma o niczym pojęcia, który nie ma pewnych nawyków i jest jak czysta kartka papieru...
Post » Wysłany: Pią Cze 10, 2011 14:46 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Praca od podstaw.
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21038 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18066 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70059 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22322 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14806 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum