Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Styczeń 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 889 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Hydepark » Konina


Napisz nowy temat
Piotrpiotr » Sro Mar 09, 2011 23:43   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Piotrpiotr


Stajenny
Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 323


Status: Offline


Tak zostawmy sprawy kultur bo trudno coś powiedzieć. To inaczej. Owoce morza, jedni jedzą drugich to brzydzi.
Post » Wysłany: Sro Mar 09, 2011 23:43 Zobacz profil autora PW
olazablocka » Sro Mar 09, 2011 23:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline

sylwikk napisał(a):
Olu ciezko pisac o psiarzach jedzacych psine bo to wychodzi poza nasza kulturę na ten temat musiałabys podyskutować z Japończykiem...


cha cha kochana, psiarz nie pisarz Bardzo wesoły
Są ludzie w Polsce, którzy jedzą psy. Nie wiem czy są "psiarzami", wątpię, ale załóżmy. Co wtedy??? Jak to widzicie?
Post » Wysłany: Sro Mar 09, 2011 23:44 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Mar 09, 2011 23:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Ale Ola już o tym pisała, to żeście ją pojechali, ze wykracza poza ramy dyskusji.

Powiem tak: Olka się miota, to fakt, ale niektórzy tu juz wyczuli "swieżą posokę" i teraz się bedą znęcać.

Ja ostrzegam- nie pozwolę tu zrobić drugiej volty, gdzie się czepia do kazdego słówka i gnębi przeciwnika aż do "padnięcia pyskiem w błoto".

A) wracacie do tematu. KOŃSKIEGO. Nie o ludzkich zwłokach, psach, jedzeniu psów, ludzi czy zmutowanych brukselek.

B) utrzymujecie ton dyskusji, cechujący się choć względnym szacunkiem dla drugiej osoby

C) dyskusje od tej chwili są subiektywnie ( a jakżeby inaczej, znów się Visenna rządzi!..ano, może, to się rządzi) moderowane przeze mnie, a niektórzy już wiedzą że gdy wpadam w TEN humor, żadne apele do mojej bezstronności nie pomogą Pokręcony i zły

...no dobra, z tym ostatnim trochę pojechałam Uśmiechnięty, ale prosze kontynuujcie temat bez prób udowadniania adersarzowi tego co próbujecie udowadniać - nie będę pisala co to, jestesmy istotami rozumnymi i pewne rzeczy wszyscy widzimy bez nazywania ich po imieniu.


w temacie offtopu pozwalam jeszacsze chetnym odpowiedziec na pytanie o psiarza i psinę, ale stanowczo upraszam zaprzestania tematu kanibalizmu.
Post » Wysłany: Sro Mar 09, 2011 23:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
sylwikk » Sro Mar 09, 2011 23:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 1265
Skąd: Warszawa

Status: Offline

olazablocka napisał(a):
sylwikk napisał(a):
Olu ciezko pisac o psiarzach jedzacych psine bo to wychodzi poza nasza kulturę na ten temat musiałabys podyskutować z Japończykiem...


cha cha kochana, psiarz nie pisarz Bardzo wesoły
Są ludzie w Polsce, którzy jedzą psy. Nie wiem czy są "psiarzami", wątpię, ale załóżmy. Co wtedy??? Jak to widzicie?


Olu chyba pora zaopatrzyc sie w okulary...
Post » Wysłany: Sro Mar 09, 2011 23:51 Zobacz profil autora PW
olazablocka » Czw Mar 10, 2011 0:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline

Bardzo wesoły Bardzo wesoły
Nie mogę ze śmiechu!!! Visenna KOCHAM CIĘ KOBIETO!! od dziś jestem Twoja fanką (mimo że jesz mięso;p )

To może ja do Ciebie skieruję to pytanie, ponieważ jest ono ważne w kwestii końskiej i ma bardzo dużo wspólnego z końmi(choć jest o psach!)i tym do czego zmierzam cały czas.

No bo tak: ja rozumuję w ten sposób:
1. Jesteśmy w Polsce, każdy wie jaką mamy kulturę i jakie miejsce zajmuje w niej pies. Jest przyjacielem itd itp.Mimo że, kiedyś pies w kuchni polskiej też gościł(już nie gości!Dlaczego?).
Są dla psów schroniska. Wygląda to jak wygląda, ale są! Media zajmują się sprawą znęcania nad psami, złą opieką. Kiedy jest sprawa, że ktoś tam, gdzieś tam zabija psy i przetapia je na smalec to jest afera na 100 fajerek! "Jak tak można?", "Psy są przyjaciółmi a nie do jedzenia" itd itd itd. Rozumie i jestem świadoma że to sprawa kultury. Ale jak widać ludzie którzy znęcają się nad psami (i nie tylko pewno) jakoś tak nie myślą, mimo że należą do tej samej kultury co My Wszyscy! Mają gdzieś że psy w naszej kulturze dużo znaczą i są nie jedzeniem, a przyjaciółmi.
I dlatego też, jestem pewna na 110% że gdybyście na dogomanii napisali że macie psa i jecie psinę to zaraz mielibyście sąd na karku.

2. Jesteśmy w Polsce i wiadomo jakie miejsce zajmuje koń. Ułani tere morele itd itd. Koń jako zwierzę pociągowe i jako jedzenie. Ale też (rzadko) jako przyjaciel. Później to się zmieniło i koń przestał być zwierzęciem pociągowym, bo powstały traktory i coraz większą uwagę zwracano na jego piękno itd. itd. Między czasie, ludzie zaczęli być bardziej empatyczni i zaczęto patrzeć na zwierzęta "ludzkim okiem"Puszcza oko Między innymi na konia też (z psami stało się to kilka wieków temu). Obecnie koń jest raczej traktowany jak przyjaciel, jak towarzysz. No i jak mięso.
Zaczynają powstawać schroniska dla starych koni, chorych (mniej więcej jak schroniska dla psów. Niestety wielu ludzi wciąż się oburza, "no bo przecież z konia można mieć jeszcze pożytek (rzeźnia), a nie utrzymywać darmozjada" Puszcza oko

Konkluzja : może właśnie to ten czas żeby powiedzieć "nie! koń nie jest zwierzęciem rzeźnym!". Już nie zajmuje takiego miejsca jak kiedyś- już nie stoi w byle jakich oborach, już nie ciągnie tylko i wyłącznie wozu. Stał się naszym przyjacielem.Tak samo jak pies - w Polsce jedzono psy, potem już nie! Ewoluowały społecznie! I może właśnie zmierzamy małymi kroczkami do momentu gdy koń, jak kot czy pies zajmie wyższe miejsce w naszej społeczności???Nie mówię że będzie to za 100lat. Sądzę, że kiedyś gdy ktoś nazwał psa swoim przyjacielem był wyśmiewany. Teraz to norma (pies jako przyjaciel). Świat idzie do przodu!

I dlatego ja, tak samo nie zjadłabym psa jak i konia, kota, świnki morskiej itd itd. Dla mnie, zajmują one inne miejsce w społeczeństwie (i nie chodzi tu o rozdzielanie zwierząt: świni nie zjem bo nie, a konia bo to naruszenie mojego tabu ze względu na moja miłość). I uważam że jeśli Dominikia mówi "Kocham swojego Burka" to jest to taka sama miłość jak Ewa mówi "Kocham swoją Baśkę". i nie widzę tu powodu by rozróżniać te dwie miłości. Jeśli psiarz nie je psa, to koniarz konia! Jest to bardzo proste i logiczne. I tak samo jak spotkacie wielbiciela świń, to nie częstujcie go schabowym!!! Bo się po prostu chłop obrazi! Jeśli coś kochamy to tego nie jemy.

Jeśli natomiast spotykam człowieka który ma psa, bardzo go kocha, rozpieszcza,a lodówkę ma pełną psiny to...zaczynam się go bać Zaskoczony a na wszelki wypadek pytam go czy nie jest z innej kultury. Jeśli odpowiada że nie to zaczynam poważnie się zastanawiać czy nie uciekać i czy nie jest psycholem. Nie wiem czy rozpieszcza tego psa bo go kocha czy dlatego że go tuczy na ubój.
Każdy psycholog powie że w naszej kulturze nie je się obiektu miłości. Jeśli ktoś je koninę i nazywa się koniarzem to w takim wypadku nie nazwę jego uczucia prawdziwą miłością. W naszej kulturze miłość= szacunek , jakieś uwielbienie itd. Zjadanie obiektu szacunku, uwielbienia nie dotyczy naszej kultury. Innej- owszem. Ale nie naszej!

p.s. a teraz tak po ludzku dodam i uciekam już, po padam. chodzi mi o to byśmy w końcu,my-koniarze (a raczej Wy;p)zaczęli patrzeć na konie jak na takie same istoty jak na psy! Jeśli my- prawdziwi miłośnicy konie nie będziemy się sprzeciwiać ubojowi koni, to nikt za nas tego nie zrobi! i nie mówię że macie iść z demonstracją do W-wy! macie uświadamiać innych ludzi!! Macie uświadamiać swoje dzieci! Że koń to nie mięso! W stanach nie jedzą koni- jest to ZA-KA-ZA-NE! I uwierzcie mi , że całe stany nie są miłośnikami koni! Oni po prostu stwierdzili że konie są na takim samym szczeblu kulturowym jak psy czy koty! tylko my, Europa, jesteśmy tak zacofani i nadal fundujemy sobie jakieś głupie wymówki "tak jest i tak było, trudno!". To żadne usprawiedliwienie! To spychotechnika..
I póki Wy nie będziecie tego rozumieć i nie będziecie tego propagować to nic się nie zmieni!
Mamy(w sensie pupila) psa- nie jemy psów, Mamy kota- nie jemy kotów, Mam konia- jemy konie! Bardzo wesoły to jest bardzo logiczne.
Gdybyście mieli świnkę w domu i bawilibyście się z nią, mieszkałaby z Wami i przywiązałaby się do Was. jedlibyście wieprzowinę?? na początku tak! po pewnym czasie zaczęlibyście się zastanawiać...i myśleć !nie mielibyście obrzydzenia? (Oczywiście nie każdy, ale zakładam że macie empatie w sobie Przewraca oczyma )
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 0:26 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Czw Mar 10, 2011 1:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 1265
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Olu ale zapomniałas o pewnej waznej kwesti odnośnie znęcania się nad zwierzętami, człowiek o zdrowych zmysłach tego nie robi i nigdy nie zrobi.

Poza tym koń jest na liście zwierząt rzeźnych (w naszej kulturze) a pies nie. Tak wiec jest wszem i wobec przyjęte że ludzie jedza zwierzeta rzeźne. Dla mnie psa w naszej kulturze może zjesc tylko totalny pogibaniec lub człowiek zdesperowany.

Ok kon jest przyjacielem, ale dla Ciebie i koniarzy, dla Pana Zdzisia juz nie, dla niego jest to dobry i zdrowy kawałek mięsa, który można dostac w sklepie (w przeciwienstwie do "psiny")

tak więc podsumowujac u nas jedzenie psów jest nagłasniane bo TO NIE TA KULTURA, psów nie zabija sie tu masowo tak jak w Japoni, trafiaja sie pojedyncze przypadki o których sie mówi (lub tez nie bo nikt o tym nie wie) a kon chcesz czy nie figuruje na liście zwierząt rzeźnych koniec kropka. Tak wiec skoro kon jest na tej liscie to koniarz jesli lubi to mieso to moze je sporzywac.

kolejn kwestja jest to ze gdyby ktos kto kocha psy chciał sobie zjesc czworonoga to sam musiałby go sobie wypatroszyc, nie poszedłby do miesnego i nie kupił (bo w NASZEJ KULTURZE PSÓW SIE NIE JE) a jesli koniarz miałby ochote na konine to idzie do sklepu i podswiadomie nie musi nawet myslec o tym kawałku miesa jako o koniu - poprostu idzie i kupuje mięso jak każde inne.

I nie odbierz tego dosłownie ze kon jest dla mnie ochłapem miesa bo nie jest. Poprostu społeczeństwo jest juz tak przyzwyczajone ze idac do miesnego nie widzmy w miesie zwierzat, owszem sa ludzie co widza, ale wiekszosc tego faktu do siebie nie dopuszcza.

Kijem Wisły nie zawrócisz
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 1:10 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Czw Mar 10, 2011 1:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 1265
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Jeszcze wtrące swoje trzy grosze.

http://www.wprost.pl/ar/6482/Kon-polski/

W Polsce koniny praktycznie sie nie je rzadko kiedy mozna na nia trafic, tak wiec droga Olu nie oskarżaj nas o bestialstwo, bo tu nie do nas trzeba dotrzec...
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 1:22 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Czw Mar 10, 2011 1:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 1265
Skąd: Warszawa

Status: Offline

przepraszam ale musze; cytuje
". W Teksasie pracują dwie duże rzeźnie koni, które eksportują swoje produkty prawie wyłącznie za granice USA i tylko małą część przerabiają na pożywienie dla psów."
Olu z tego co widze Amerykanie traktuja konia jako tego "gorszego" przyjaciela, więc prosze nie opieraj sie na wiedzy ze tam sie koniny nie je bo jak widac ubija sie konie w jeszcze gorszym celu
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 1:30 Zobacz profil autora PW
Gavanza » Czw Mar 10, 2011 8:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Olu, z Polakami jest jak z dziećmi. Nie nauczysz ich od razu tablicy Mendelejewa, raczej zaczniesz od prostych równań matematycznych, także propagowanie haseł "Koń to przyjaciel! Koń to zwierzątko domowe! Koń nie jest jedzeniem" jest dla mnie trochę zabawne, bo to rzucanie się na głęboką wodę.
Osobiście wolę tłumaczyć prostemu J. Kowalskiemu, że bardziej efektywne jest wędzidło, a nie sznurek w końskim pysku, czy też zwrócić uwagę, że regularnie rozczyszczane kopyta na pewno lepiej wpłyną na końskie ścięgna, przez co koń będzie bardziej i dłużej użyteczny.
Nie powiem mu, żeby odstawił konia od wozu, dał mu worek owsa i zostawił na padoku, bo koń jest jego przyjacielem, a przyjaciół powinno się szanować, więc jeśli chce rozwozić to mleko po wsi, to niech najlepiej sam się zaprzęgnie.
Sam fakt, że J.K. częściej wywozi gnój, używa wędzidła, struga kopyta, a i zwierzakowi czasem jabłko da jest dla mnie niesamowitym sukcesem, a i wiem, że jego zachowanie propaguje w reszcie społeczeństwa jakieś pozytywne odruchy, a to, że wynikają z mentalności Polaków to już inna sprawa.., bo jak taki Kaziu zobaczy, że koń J.K. ma wędzidło, a jego to tylko kawałek łańcucha, to mu przeskoczy trybik i zaraz będzie "ale jak to tak? on ma, a ja nie?!"
Małe sukcesy, a cieszą i dla mnie są bardziej zauważalne od protestów krzykaczy, którzy staną pod mięsnym i zaczną wołać "STOP wywozowi koni do Włoch! Bądźmy humanitarni, kochajmy konie!"
Swoim, ani żadnym innym dzieciom nie zamierzam tłumaczyć, że takiego czy siakiego mięsa jeść nie należy, bo nie wypada, a pan Mietek spod 5 jest niemoralny, bo jest zawodnikiem klubu Stokrotka i je koninę od święta jest dla mnie nielogiczne. Nie zamierzam nikogo uczyć braku tolerancji, każdy ma prawo do kierowania się w życiu tymi zasadami, które uważa za słuszne. Z czasem pewne reguły się weryfikuje, ale pozwólmy zrozumieć ludziom, czemu kiedyś uważali je za słuszne, a teraz sądzą, że coś z nimi nie tak.
Do tego potrzeba czasu i postępowego działania, przepełnione emocjami okrzyki nikomu nie pomogą, a raczej zaszkodzą.., i to na pewno nie krzykaczom, ale istotom, których nieumiejętnie bronią.
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 8:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email
neanderzyca » Czw Mar 10, 2011 8:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

Wracając do tematu moralności:
Niemoralne dla mnie nie jest jedzenie koni, psów czy kotów. Sama z własnej woli nogdy bym tego do ust nie wzieła, nie wiem jakby to wyglądało w sytułacji ekstramalnej, jeśli do wyboru miałabym albo zjeść takie zwierzę albo przeżyć. Nie mam pojęcia co bym zrobiła.

Uważam, że jeśli już zabijamy na mięso, to humanitarnie, czyli tak jak się tego chyba nigdzie nie robi Smutny
Niemoralne dla mnie jest pedofilstwo, wszelkie znęcanie się nad słabszymi, odstrzał zwierząt, kupowanie więcej niż jest się w stanie zjeść, etc.

Nienawidzę wyrzucać jedzenia.
I też nie kupuję loreala Cool
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 8:20 Zobacz profil autora PW
olazablocka » Czw Mar 10, 2011 11:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline

Gav świetnie to ujęłaś, z polakami jak z dziećmi. Ja rozumie to co piszesz, tylko ja zaznaczyłam, że nie chodzi mi o bunt jakiś tylko zmiany w naszym postrzeganiu. Nie chodzi o to żeby kowalskiego przekonywać żeby nie jadł koniny, tylko żebyście Wy koniarze w końcu zmienili do tego podejście SWOJE!!A wy jak przysłowiowe uparte osły powracacie do J.k!!! MNIE TO NIE INTERESUJE CO JK SOBIE MYŚLI!!
Zresztą takie głupoty gadasz że szlag mnie trafia! To kto Twoje dzieci nauczy co dobre a co złe, moralne??? podwórko? ja nie mówię że masz uczyć że te i te mięso jest złe! mnie nikt nie uczył! mnie uczyli wrażliwości. No to naucz swoje dziecko że psina też jest ok, bo trzeba być tolerancyjnym. I pan J.K który jada psinę jest ok:) Trzeba być tolerancyjnym.

Sylwikk to o tych rzeźniach to nieaktualne. Mój chłopak siedział 2 lata w usa i powiedział że to prawda. w polskim necie nie znajdziesz na ten temat info- wiem bo szukałam.tylko właśnie stare informacje. Jeśli Cie to interesuje to zapytam pewnej osoby która mieszka wprawdzie w kanadzie, ale na pewno wie.

Jestem rozczarowana że po tak prostym i banalnym tekście wy nadal nie rozumiecie i jak dzieci się uwzięliście na te głupie argumenty które nie mają nic wspólnego z moją wypowiedzią. W ogóle nie odpowiadacie na moje pytania.
Cały czas macie pseudo-kulturowe klapki na oczach i nie umiecie wyjść poza nie!

A co z tym że nasza kultura nie zjada istot które kocha?dlaczego psychologia nazywa to niemoralnością?
Dlaczego uważacie że zabicie psa jest gorsze niż zabicie konia?Rzeźnia tak, a jak ja sama zabiję to jest znęcanie się! Nonsens!
Uważacie że jeśli sama wypatroszę psa to będzie znęcanie a jak koninę z rzeźni kupie i ktoś za mnie to zrobił to jest ok?(a to chyba nie widzieliście rzeźni).Konie 100 krotnie bardziej przeżywają drogę do rzeźni a potem czekają na ubój, niż burek któremu poderżnę gardło w ciepłym domku. Tak samo jakbyście porównali śmierć i bycie w obozie koncentracyjnym i śmierć przypadkową na ulicy bo cegłówka spadnie wam na głowę.


Zresztą ten pan który morduje psy i ma z nich smalec, dobrze je traktuje i ubija humanitarnie!Ale wg Was to znęcanie się mimo że, nie ma tam żadnych oznak. Rozumując tak jak Wy należałoby otworzyć rzeźnie dla psów. Nikt nie będzie się znęcał nad psami(no bo zabicie psa to znęcanie się, a rzeźnia to nie- tak Wy uważacie).Co wy na to? Czy Wam nie daje to nic do myślenia?

Jakim prawem to rozdzielacie miłość do konia i miłość do psa?W ogóle nie odnosicie się do tego co napisałam! Piszecie dalej te same bzdury.
Wciąż mówicie bezsensowne i stereotypowe "pies jest w kulturze, koń nie"! Ale dlaczego?Kiedyś ten pies też nie był w kulturze!A jakoś teraz jest!Dlaczego?
Dlaczego wciąż powracacie do J.K skoro NIE O TYM MOWA!Nie interesuje mnie J.K tylko my, koniarze!
Nie udowadniajcie mi truizmów jakiś, bo nie o to chodzi! Chce żebyście ruszyli szarymi komórkami i sercem i w końcu pomyśleli nad w/w kwestiami!Ja nie chce niczego zmieniać, niczego nie oczekuję, prócz tego że ktoś w końcu wykaże się tu myśleniem.
itd itd

Jeszcze raz ktoś będzie mi pisał o KOWALSKIM to po prostu nie będę na to odpisywać. To jest off topic! Nie jest to meritum dyskusji i tylko ją prowadzi na złe tory.
Meritum dyskusji jest psiarz, który je psy i koniarz który je koninę. Jaka jest różnica.
(wiem oczywiście że w 1 wypadku to mało spotykane, ale załóżmy dla potrzeb dyskusji)

I chciałabym wyjaśnić coś jeszcze: nie ma różnicy czy zabiję sama, czy wezmę z rzeźni( a nawet w rzeźni jest moim zdaniem większy stres). Mówię oczywiście od strony zwierzęcia a nie człowieka. Tak więc mówienie o znęcaniu się jest bezsensu, co już napisałam powyżej. Tak więc może pomińmy temat rzeźni i swojego uboju, bo to też nie jest meritum.
Nie zastanawiam się czy lepiej konia samemu zabić czy oddać do rzeźni i zjeść. To jest akurat zupełnie inne kwestia i na ten temat nie dyskutuję. Więc może pomińmy kwestię czy psiarz sam ubija psa czy może bierze z rzeźni jego mięso.Temat na inną dyskusję.
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 11:28 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Czw Mar 10, 2011 11:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

olazablocka napisał(a):
Meritum dyskusji jest psiarz, który je psy i koniarz który je koninę. Jaka jest różnica.


Moim zdaniem nie ma.
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 11:44 Zobacz profil autora PW
olazablocka » Czw Mar 10, 2011 11:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline

sylwikk napisał(a):
Jeszcze wtrące swoje trzy grosze.

http://www.wprost.pl/ar/6482/Kon-polski/

W Polsce koniny praktycznie sie nie je rzadko kiedy mozna na nia trafic, tak wiec droga Olu nie oskarżaj nas o bestialstwo, bo tu nie do nas trzeba dotrzec...


Nie oskarżam nikogo z was o bestialstwo! bójcie się Boga!

Ja wiem że Wy i Ty nie traktujecie konia jak kawałek mięsa. Wiem że wszyscy tu dbają o konie itd itd (mam taką nadzieję Puszcza oko ).

Docieram (staram się) do ludzi którzy uważają że na koniu można jeździć, kochać go, a potem oddać na rzeź. Do ludzi którzy uważają że kochają konie a jedzą koninę. To takie nie z mojej kultury. Dlatego cały czas porównuję konia do psa. To tak jak kochać psa i jak jest stary to do schroniska, bo już przeszkadza nam. Bo są tu chyba osoby które mają psa i konia. I sądzę że oba zwierzaki są kochane. No więc jakim prawem psa nie zjecie, a konia tak (załóżmy)? bo normy kulturowe? nonsens! miłość, szacunek jest chyba ważniejszy od kultury.
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 11:49 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Czw Mar 10, 2011 11:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

to też zależy od kraju, narodowości. Od tego kto jakie wartości stawia na I miejscu. Jeśłi my stawiamy na miłość, etc. inni na co innego, to znaczy że są gorsi? Dlaczego uważamy że nasza wybrana ideologia jest najlepsza? Że japończyk kochający konia i jedzący inne jest gorszy/niemoralny/nieuświadomiony??
odp.: bo jestemśmy ludźmi, a ludzie to podłe zwierzęta Cool Całkiem serio.
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 11:53 Zobacz profil autora PW
olazablocka » Czw Mar 10, 2011 12:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline

neanderzyca napisał(a):
olazablocka napisał(a):
Meritum dyskusji jest psiarz, który je psy i koniarz który je koninę. Jaka jest różnica.


Moim zdaniem nie ma.


TA tam!!! Oklaski dla Pani Neanderzycy
Dziękuję bardzo za rozmowę i dziękuję Ci że w końcu ktoś to napisał. I tylko o to mi chodziło, o nic więcej.
Nie ma różnicy. I tym pozytywnym akcentem zakończmy tą dyskusję.

(dla ludzi którzy jeszcze nie kumają, mówię, iż pomijam fakt że jak psiarz zje psa to ma policje na karku, a koniarz konia- nie Puszcza oko ale nie chodzi mi o prawo czy kulturę tylko o emocje nasze, które dotyczą danego zwierzaka/jego rodzaju: koni czy psów, kotów)


Wiem że nic z tym nie zrobimy Smutny że się je konie.Żadna fundacja z tym nie walczy bo nic by nie wskórała. Sama wiem jak Ministerstwo odpowiada na petycje o wykreślenie koni z list rzeźnych zwierząt. Ale warto pomyśleć nad tym choć trochę. Każda zmiana w umyśle człowieka jest ważna, choćby najmniejsza. Od tego wszystko się zaczyna..
Nie możemy liczyć że któregoś dnia przyjdzie prezydent który będzie miłośnikiem koni i zamknie wszystkie rzeźnie końskie. Zabili by go chyba..Ale ważne że konina jest mniej popularna niż kiedyś. Ważne że kowalski w końcu dostał wędzidło i nie używa sznura. Itd!! To wszystko składa się na szacunek do KONI.
I ważne żeby miłośnicy(ci prawdziwi) koni nie byli bierni. Nie mówię o demonstracjach, krzyczeniu, tylko o takim malutkim, cichutkim "nie" gdzieś tak w głębi Waszego umysłu. Żeby zaczęła gdzieś kiełkować myśl, że dość tego. Że konie należy traktować jak psy, koty itd. I nie stanie się to za miesiąc, ani za 20 lat ani za 50..ale im szybciej zaczniemy o tym myśleć, a potem działać tym szybciej się to zmieni.
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 12:07 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hydepark » Konina
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 71155 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 282275 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 65632 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 83346 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 46468 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum