Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » Koniec z pracą za jazdy?


Napisz nowy temat
xPatryk Koniec z pracą za jazdy? » Czw Mar 10, 2011 23:44   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

xPatryk


Redakcja
Dołączył: 12 Gru 2003
Pochwał: 4
Posty: 2681
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Kilka dni temu opublikowaliśmy niusa o kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w jednej ze stajni i nałożonych na nią karach.

Dziś dotarły do nas niepotwierdzone jeszcze informacje, iż miały miejsce 2 kolejne kontrole i będą następne, gdyż w/w instytucja na cel wzięła sobie zakończenie zjawiska znanego jako "Praca w zamian za jazdy", z którym na pewno każdy z nas się już spotkał nie jeden raz.

Tych, którzy jeszcze nie czytali, zapraszam do lektury artykułu:

http://qnwortal.com/artykul_1805-Panstwowa_inspekcja_pracy_srogo_ukarze_za_prace_w_zamian_za_jazdy

a następnie do polemiki...

Karać czy nie karać? Kto będzie pracował w stajniach? Do czego to wszystko zmierza?
Post » Wysłany: Czw Mar 10, 2011 23:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Chestnut_Stalion » Pią Mar 11, 2011 0:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Ja już tam umieściłam komentarz, ale coś musiało przeskoczyć i go tam nie widzę, więc napiszę jeszcze raz.

Kiedyś było mniej szkółek, ludzie uczyli się jeździć u znajomych, na prywatnych koniach, czy po prostu wsiadali na konie w gospodarstwach w których pracowali. Wydaję mi się, że wtedy trzeba było postarać się o zdobycie doświadczenia (wykazać chęci), a dziś wartość tego doświadczenia równa się często sumie pieniędzy jaką przeznaczymy na trenera. Te kontrole doprowadzą do tego, że ludzie tylko za pieniądze będą mogli zdobyć to doświadczenie, przestanie istnieć praca oparta na zaufaniu, szacunku (do ludzi z którymi pracujemy) itd.-chodzi mi o to, że będzie to bardziej: płacę to wymagam oraz oczekuję konkretów i o to, że ta praca bez pieniędzy wygląda zupełnie inaczej, gdyż wymaga prawdziwego zaangażowania obydwóch stron. W tych sytuacjach okazuje się komu tak na prawdę zależy i kto jest gotowy do poświęceń. Co więcej pracodawcy nie będą chcieli tak z marszu brać takich ludzi do pomocy, bo będzie się to wiązało z różnymi obciążającymi ich opłatami. Rozumiem cel tych kontroli- ograniczenie wyzysku, pracy na czarno i większe dochody do kasy państwowej. Jednak uważam, że to zamyka jeźdźcom furtki do rozwijania swoich umiejętności, a nieścisłość przepisów doprowadzi do wielu nieporozumień. Nie wiem czy w słowach prawidłowo wyraziłam moje przemyślenia na ten temat.


Ostatnio zmieniony przez Chestnut_Stalion dnia Pią Mar 11, 2011 0:46, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 0:32 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Pią Mar 11, 2011 0:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 791
Skąd: Warszawa

Status: Offline

mi jest tylko szkoda osób których nie stac na jazdy lub z różnych przyczyn rodzice nie daja im pieniedzy. Sama przez całe życie nie zaplaciłam za ani jedna jazde uczyłam sie od zerw własnie za prace;)
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 0:35 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Pią Mar 11, 2011 9:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań

Status: Offline

Mnie podoba się system tych kar ze względów choćby bezpieczeństwa.
Dużo naoglądałam się dziewczyn(ek) prowadzących jazdę, bo instruktor nie miał czasu, chęci, itp.
Po drugie, rzadko chyba wygląda to tak, że sie koniem opiekujesz i za to możesz jeździc. Nie ma pieniędzy na konia, jazdy? to wiadomo, że taki "pracodawca" będzie z dnia na dzień wymagał coraz więcej pracy, bo wie, że jeśli nie masz kasy to nie masz wyboru...
Znane z życia. Najpierw przychodzisz i pomagasz w zakresie: ruszasz konia, bo "szef" kupił sobie 5, i po 3 miesiącach nie chce mu się wsiadać, a lepiej żeby konie chodziły. Potem dochodzi sprzątanie w stajni, potem ogród, i nagle okazuje się, że nie masz czasu wsiąść, bo masz inna robotę do zrobienia - de facto za darmo Zdziwiony
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 9:34 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Pią Mar 11, 2011 10:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089


Status: Offline

Dlaczego "de facto za darmo"??
U mnie istnieje taki system - praca za jazdę - a praca nie polega na wyczyszczeniu konia, bo wyczyścić przed jazdą musi sobie każdy - czy klient czy pracownik... Praca to sprzątanie boksów, sprzątanie pastwisk, itp... a na ile można wycenić pracę przy taczce? Niech to będzie i 10 zł / h - godzina treningu kosztuje u mnie ok 50 zł - czyli teoretycznie 5 h pracy to 1 trening - w rzeczywistości często treniongów jest wiecej niz pracy... Poza tym daję pracownikowi swoją wiedzę i doświadczenie - a tego nigdzie kupić nie można... Dlatego taka forma współpracy nie jest pracą "za darmo"
Sama wiele lat temu zaczynałam w ten sposób, dzięki czemu z upływem lat mogłam sobie pozwolić nie tylko na konie ale i na własną stajnię...
A naloty PIP nie są tak do końca głupie - tyle, że w naszym cudownym kraju jeśli zatrudni się wolontariusza - trzeba go dodatkowo ubezpieczyć w ZUSie, co oczywiscie jest o tyle bez sensu, że osoby te najczęściej już są ubezpieczone (studenci, uczniowie, niejedokrotnie osoby pracujące)czyli płaci się podwójnie... Ponadto szkolenia BHP musi przeprowadzać osoba z uprawnieniami, dalej - badania pracownicze kosztują nie mneij niż 150 - 200 zł / os i nie są pokrywane przez NFZ - suma summarum legalne zatrudnienie takiej osoby zgodnie z polskim prawem wbrew pozorom jest szalenie drogie a wiele spośród osób tak pracujących wytrzymuje w stajni miesiąc - dwa i tyle.
reazumując sprawa ma dwie strony:
pierwszą jest rzeczywiście praca dzieci, pracą zwiazaną z prowadzeniem jazd przez osoby bez uprawnień (chociaż wg nowej ustawy uprawnienia wymagane nie są...), zapewnieniem bezpieczeństwa, postępowaniem w razie wypadku itp. Z drugiej jednak strony nasz cudowny ustawodawca ogranicza możłiwości pracy wolontariuszy - i to nie tylko w stajniach - w OPP też jest niemały problem z tym związany... Przykre tylko, że zamiast spróbować zmodyfikować prawo na łatwiejsze do strawienia dla przeciętnego Polaka - karze się jedynie i tyle...

Ciekawe jak od strony prawnej wygląda zatrudnianie wolontariuszy przy dużych zawodach - jak w Strzegomiu??
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 10:06 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Pią Mar 11, 2011 10:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań

Status: Offline

_Gaga, mi nie chodzi o treningi za 50pln.
Mówię, o stajniach, gdzie za poklepanie tyłka w siodle, zazwyczaj bez jakiejkolwiek opieki trzeba popracować. Niech nawet taka jazda kosztuje 30zł, wtedy więcej się narobisz niż tego warte i na jazdę nie ma się siły, no ale jeśli się nie ma gotówki, a uwielbia konie, to jest to rozwiązanie.
Swoja drogą coraz więcej jest ogłoszeń, że ktoś szuka dodatkowej opiekunki dla konia, która kasę musi mieć tylko na mpk żeby do stajni dojechać, tak to ma wszytsko ze free:)
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 10:25 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Mar 11, 2011 10:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

_Gaga napisał(a):
Dlaczego "de facto za darmo"??
U mnie istnieje taki system - praca za jazdę - a praca nie polega na wyczyszczeniu konia, bo wyczyścić przed jazdą musi sobie każdy - czy klient czy pracownik... Praca to sprzątanie boksów, sprzątanie pastwisk, itp... a na ile można wycenić pracę przy taczce? Niech to będzie i 10 zł / h - godzina treningu kosztuje u mnie ok 50 zł - czyli teoretycznie 5 h pracy to 1 trening - w rzeczywistości często treniongów jest wiecej niz pracy... Poza tym daję pracownikowi swoją wiedzę i doświadczenie - a tego nigdzie kupić nie można... Dlatego taka forma współpracy nie jest pracą "za darmo"
Sama wiele lat temu zaczynałam w ten sposób, dzięki czemu z upływem lat mogłam sobie pozwolić nie tylko na konie ale i na własną stajnię...


Gaga, zaczynałaś, jak sama piszesz, w ten sam sposob jaki teraz oferujesz- czyli jeździłaś konno w zamian za pracę. A zatem, pracowałaś, ale nie dostawałaś za to pieniędzy...dzieki temu po latach stać na stajnię? Jazdami za nią zapłaciłaś? Puszcza oko

A co do newsa - nie ma co panikować - Inspekcja Pracy nie zakazuje tego całkiem, trzeba tylko spełnić pewne warunki, jak ubezpieczenie, papierkologia itp - to bat na leniwych i cwaniaczków, a nie na uczciwych. A cwaniaczki i tak sobie poradza - w koncu konie moga dawać za darmo do jazdy komu chca, a pracujący dzieciak zawsze może powiedzieć ze wywala gnój z własnej woli, bo mu sie żal konika zrobiło.
Reasumując te naloty sa w porządku .
Bardziej martwi mnie to, co się wyrabia teraz odnośnie instruktorów... Zły lub bardzo szalony Szalony
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 10:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
sylwikk » Pią Mar 11, 2011 11:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 791
Skąd: Warszawa

Status: Offline

w sumie w hubercie bylo to n iezle zorganizowane;) tam zeby robic trzebabylo podpisac jakis papierek ale nie ;pamioetam jaki bo to bylo x lat temu i za prace dostawalo sie bilety które mozna bylo wykozystac kiedy sie chcialo;D
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 11:10 Zobacz profil autora PW
nEla » Pią Mar 11, 2011 11:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nEla


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 112
Skąd: warszawa

Status: Offline

Visenna napisał(a):

Bardziej martwi mnie to, co się wyrabia teraz odnośnie instruktorów... Zły lub bardzo szalony Szalony

A ja nic nie wiem, mam nadzieję, że nie kombinują nic przy TKKF-owskich uprawnieniach? Parę lat temu poszła fama, że trzeba będzie PZJ-otowskie robić, bo te z TKKF unieważnią. Na szczęście okazało się, jak już raz dali, to zabrać nie mogą.
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 11:21 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Pią Mar 11, 2011 11:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań

Status: Offline

Z tego co się ostatnio interesowałam tym tematem, można będzie mieć albo uprawnienia sportu (których ja nigdy nie zrobię) i odnawiać ten kurs co parę lat (3?)
albo po prostu uczyć w szkółce, która będzie musiałą wyszkolić Cię sama. Jak to zrobi, kto będzie nadzorował i sprawdzał kompetencje, nie mam zielonego pojęcia, możesz też teraz zrobić jeszcze IRR ze spec. jazda konna/hipoterapia (która ma być docelowo dostępna osobom z wykształceniem medycznym, słyszeliście ta plotkę?).

Czyli, że każdy będzie mógł uczyć Zapytanie
A ja zawsze chciałam mieć papiery; ale raczej dla siebie niż wiążąc przyszłość z pracą z końmi Cool
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 11:30 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Mar 11, 2011 11:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

nEla napisał(a):
[q
A ja nic nie wiem, mam nadzieję, że nie kombinują nic przy TKKF-owskich uprawnieniach? Parę lat temu poszła fama, że trzeba będzie PZJ-otowskie robić, bo te z TKKF unieważnią. Na szczęście okazało się, jak już raz dali, to zabrać nie mogą.


no więc własnie podobno jednak moga..tzn nie zabiorą nam ich, ale one się robią nieważne, jeśli chcesz zachować ich ważność musisz zrobić kurs doszkalający PZJ. Ciekawe krwa kto mi odda pieniądze wywalone na to gówno Jestem skwaszony wiem od Ludzi w Polandparku, tutajsi instruktorzy lonżowi dzwonili w tej sprawie pytać do związku i się na to wybierają, żeby nie stracić zajęcia - teraz podobno jest ten kurs organizowany w Toporzysku. Muszę sama zadzwonić tez i sie dowiedzieć co i jak, chociaz nie wiem skąd teraz kasę wytrzasne Jestem skwaszony
A żeby ich szlag trafił, choć w sumie ideę rozumiem...
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 11:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
eliza_burza » Pią Mar 11, 2011 11:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 964
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Pracowałam za jazdy i nie widzę w tym nic złego, przecie robiłam to z własnej, nieprzymuszonej niczym woli, więc żalu do nikogo nie mam, a tym bardziej do siebie. Prawda jest taka, że tak czy inaczej, znajdzie się ktoś, kto będzie chciał jeździć nie mając środków i zacznie pracować w ten sposób. Tego nie da się sprawdzić na taką skalę jaką oni by zapewne chcieli.
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 11:41 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
nEla » Pią Mar 11, 2011 12:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nEla


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 112
Skąd: warszawa

Status: Offline

Visenna napisał(a):
nEla napisał(a):
[q
A ja nic nie wiem, mam nadzieję, że nie kombinują nic przy TKKF-owskich uprawnieniach? Parę lat temu poszła fama, że trzeba będzie PZJ-otowskie robić, bo te z TKKF unieważnią. Na szczęście okazało się, jak już raz dali, to zabrać nie mogą.


no więc własnie podobno jednak moga..tzn nie zabiorą nam ich, ale one się robią nieważne, jeśli chcesz zachować ich ważność musisz zrobić kurs doszkalający PZJ. Ciekawe krwa kto mi odda pieniądze wywalone na to gówno Jestem skwaszony wiem od Ludzi w Polandparku, tutajsi instruktorzy lonżowi dzwonili w tej sprawie pytać do związku i się na to wybierają, żeby nie stracić zajęcia - teraz podobno jest ten kurs organizowany w Toporzysku. Muszę sama zadzwonić tez i sie dowiedzieć co i jak, chociaz nie wiem skąd teraz kasę wytrzasne Jestem skwaszony
A żeby ich szlag trafił, choć w sumie ideę rozumiem...

No to mnie zmartwiłaś...ciekawe ile ten kurs doszkalający kosztuje?
Idę na stronę PZJ-tu, poszukam, może coś tam napisali.
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 12:14 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Mar 11, 2011 12:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Ja szukałam i nic nie znalazłam, ale zapytam i jesli mi udzielą odpowiedzi to postaram się, żeby się znalazło to na głownej.
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 12:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
_Gaga » Pią Mar 11, 2011 13:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089


Status: Offline

Visenna napisał(a):
Gaga, zaczynałaś, jak sama piszesz, w ten sam sposob jaki teraz oferujesz- czyli jeździłaś konno w zamian za pracę. A zatem, pracowałaś, ale nie dostawałaś za to pieniędzy...dzieki temu po latach stać na stajnię? Jazdami za nią zapłaciłaś? Puszcza oko

a co ma piernik?? Pracowałam tak będąc uczniem, od wielu, wielu lat uczniem nie jestem... Praca za jazdy pozwoliła mi zdobyć doświadczenie niezbedne do chowu i hodolwi koni - treningi sportowe, ba nawet trzymanie własnego konai w pensjonacie nie daje nawet przedsmaku takowego doświadczenia.

Mam przydomową stjanię, nie prowadzę działalności gospodarczej - jak zatem do jasnej (...) mam spełnić warunki konieczne przy zatrudnianiu wolontariusza??!! Zszokowany

Co do uprawnień instruktorskich - pierwsze słyszę aby PZJ miał cokolwiek do nich. I dlaczego akurat PZJ, a nie np. Technikum Hodowli Koni, czy Instytut Hodowli Koni i Jeździectwa? Przecież PZJ nie zajmuje się rekreacją konną - i nie ma możliwości aby się zajmować zaczął... Co więcej instruktor to uprawnienia zawodowe, których zabrać nikt nie może, więc bez paniki...
Post » Wysłany: Pią Mar 11, 2011 13:51 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » Koniec z pracą za jazdy?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kto z was jezdzi tu w stylu western? 128 Quoter_horse 30234 Pią Lip 02, 2010 8:36
iwona_35 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów SK NAD WIGRAMI - kto tam jeździ? 0 kcj90 1430 Nie Gru 07, 2008 22:34
kcj90 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Skijöring - kto uprawia? 9 Cobrinha 2812 Sro Gru 03, 2008 14:47
Thorhall Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Szukam kogoś, kto rozczyszcza metodą dr Strasser 7 branka 2929 Wto Lis 11, 2008 0:02
carla Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kto usunął i dlaczego? 5 gruidae 1912 Sro Lip 23, 2008 14:00
Visenna Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum