Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1031 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Jak jeździcie?


Napisz nowy temat
carmina » Nie Mar 12, 2006 10:01   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline


tusia - klub Hucuł był już opisywany tu nie raz, poszukaj wątku o klubach i szkółkach we Wrocławiu, to przeczytasz sobie opinie...
Post » Wysłany: Nie Mar 12, 2006 10:01 Zobacz profil autora PW
Koniara22 » Nie Mar 12, 2006 10:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

A więc co do mnie
-jak narazie jeżdże tylko rekreacje niestety brak konia do sportu:(
-nie boje się koni ich gryzienia,kopania,zastraszania,brykania
-co do dosiadu chyba mam calkiem niezly jedyny mój problem to ręce!
-umiem dogadać się z konikami i na każdym sobie poradze
-kocham skakać ale nie umiem Puszcza oko
-kocham ujeżdżenie i staram się je jakoś trenować
-udział w różnych zawodach ujeżdżenie bez sukcesów jak narazie Bardzo wesoły
-noi jeszcze dużo przedemną!
-bardzo mobilizuję się jak jeżdże z trenerem bez trenera moja jazda nie jest jazdą Zdziwiony

pzdro dla koniarzy Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Nie Mar 12, 2006 10:06 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
KuCuNiO » Nie Mar 12, 2006 10:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KuCuNiO


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 619


Status: Offline

Zaczelam trenować "poważnie" ujezdzenie okolo 1,5 roku temu.Wczesniej nie umiałam prawie galopować.
Teraz startujemy z zawodach,rango ogólnopolskiej narazie,ale już w tym sezonie zamierzamy wyjsc na czworoboki międzynarodowe.
Hmmm... tak szczerze mowiac to kiepsko jezdze,chociaz zalezy "w porownaniu" do czego,ja tutaj mam na mysli juz troche wiecej niz polskich zawodnikow...
Na treningach robimy elementy C (wszytskie) i niektóre z CC i CS (np.ostatnio pasażujemy,nie mylic z pasazem,bo rowny,dlugi i poprawny pasaz to nie jest.Przyszlo nam to niespodziewanie,bo Kucyś zaczal przy nauce balansowania pasażowac wiec wykorzystalam to troche i go poduczylam wiecej).Z wyzszych to jeszcze umiemy lotne co kilka temp,ale to dosyc kiepsko,i tez jeszcze do duzej poprawy.Ciagi w galopie 9kilka na lini srodkowej) wychodzą bardzo dobrze...
szczerze sama nie wierze,ze przez 1,5 roku moglam z trenerka tego konia, nauczyc,to az sie wydaje niemozliwe,ale...zaczelismy prace w bardzo dobrym wieku Kucyka i...moim...A tak jako ciekawostke powiem ze w Austrii i Niemczech konie zaczynają chodzic dresaż w wieku 5-6 lat i zdaża sie ze po 5 mies. chodzą już C i ucza sie piaffować i pasażowac,potem przestają,doszkalają elementy CC i CS i po roku pracy kon chodzi GP na CDI z super wynikami....
szkoda tylko ze u nas nie da sie przetlumaczyc nikomu ze 3 lata to za wczesnie na zajezdzenie.... Zdziwiony
zreszto nie mamy tak dobrych jeźdzcow zeby byli w stanie zrobic to dobrze,bezkontuzyjnie i przemyslanie (nie liczac wyjatkow,ktorzy SĄ)...
Oczywiscie nie myslcie ze ja taka genialna,bo moj kon nie chodzi na zawodach GP (normalnego) tylko N-C (czyli wlasciwie to GP pony) zaczynamy w tym roku,wiec to wcale nie jakas rewelacja,ale najbardziej mnie zachwyca to że takie małe siwe scierwo potrafi mieć tak ogromne serce i tak się starac zeby jakis dupotłuk jak ja mogl na nim pojeźdźić...to jest po prostu nie wiarygodne...
I wlasciwie nawet jak cos kucusiowi nie wychodzi,to przeze mnie najczesciej to jak widze ze on sie tak strasznie stara to normalnie jestem najszczesliwsza na swiecie...Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Nie Mar 12, 2006 10:07 Zobacz profil autora PW Tlen
Reno » Pon Mar 13, 2006 15:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

Ja jeżdżę dopiero 1,5 roku za to dość intensywnie. Teraz zimą to niestety tylko 2 razy w tygodniu, ale na szczęście wiosna blisko i będę jeździć co drugi dzień, latem okresowo nawet codziennie. No i obowiązkowo obóz jeździecki. W zeszły roku na takim obozie jeździłam codziennie ok 3h.
Zaliczony również całodniowy rajd( do dziś wspominany przeze mnie z nostalgią Brawo, bis!
-czysta rekreacja bez aspiracji na sport( no nie, na to to ja za stara jestem Śmieje się)
-wysokie ambicje aby jeździć na prawdę dobrze
-wysokie wymagania do samej siebie(ach ten ćwiczebny kłus wyciągnięty, te niespokojne łydki w galopie, i ta tendencja do okrągłych pleców Pokręcony i zły -na całe szczęście nieustannie korygowane przez instruktora Bardzo wesoły )
-aspiracje na posiadanie własnego konia
-nieustanny głód wiedzy praktycznej i teoretycznej w zakresie hippiki.
To tak w telegraficznym skrócie.
A jak tylko kogoś w końcu namówię na robienie zdjęć to postaram się tu wkleić mnie na moim ukochanym Reno.
Post » Wysłany: Pon Mar 13, 2006 15:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Pon Mar 13, 2006 21:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline


no ja jezdze od 16lat i kiedys probowalam startowac w skokach i ujezdzeniu,ale bez wiekszych uniesien...nie nadaje sie do sportu..i talentu brak i ochoty na ten caly cyrk Jestem skwaszony
jezdze generlanie rekreacyjnie..troche probuje ujezdzenia,bo je bardzo lubie,zwlaszcza ogladac jak sa jakiejs wysokiej rangi zawody....Uśmiechnięty
ta moja typowa rekreacja rozpoczela sie w momencie rozpoczecia studiow..ale z koni nie chce za nic na swiecie rezygnowac:/
dawniej jeszcze bralam jakies treningi,ale teraz nie mialam czasu ani kasy czy tym bardziej kondycji..heh szkoda,ale to nic moze w te wakacje wezme pare??
jezdze roznie,ale mysle ze radze sobie z koniem,kiedys niby zajezdzlam konie,ale powtarzalam paroktonie ich wlascicielowi ze nie umiem tego robic....
kocham koniska i nie wyobrazam sobie zycia bez nich....ale nie wiem jak to bedzie jak zaczne pracowac....no konia miec nadal bede i niech sobie chocby na pastwicho tylko chodzi Uśmiechnięty
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Mar 13, 2006 21:37 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Jak jeździcie?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum