Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Koń-drzewo?


Napisz nowy temat
barejqa Koń-drzewo? » Sro Lip 13, 2011 14:33   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

barejqa


Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 366
Skąd: Wrocław/Nieledwia

Status: Offline

Ja mam takie pytanie...ostatnimi czasy moje młodsze dziecie wymyśliło sobie bardzo ciekawa rzecz...Znamy się swietnie i wie że jej nic nie zrobie w zwiazku z tym podczas lonżowania ma mnie totalnie gdzies...nie jest mozliwe ani przeprowadzenie join up ani lonzowanie ani nic w tym stylu ponieważ kon na bata reaguje tak że stoi w miejscu i co jakis czas puszcza się galopem (nie spłoszona tylko od tak sobie) w zyciu się z czymś takim nie spotkałam...z uspokojeniem wystraszonych koni nie mam problemu....a tu kompletne przeciwieństwo..oaza spokoju która ma wszytsko i wszytskich głeboko w poważaniu... w zaden sposób nie da się jej odgonic... używałam już worków foliowych ,kurtek,lin;)próbowałam juz stosowac nawet 4 fazy stanowczości ....gdzie ostatnia faza było faktycznie kontakt z batem jednak konczyło się to tylko seria baranków rodem z rodeo... Macie jakies pomysły ?


Acha nie dzieje sie to od razu na poczatku pracy z ziemi..czasem robi pare kułeczek to stępem,czasem udaje nam się dojsć do kłusa i galopu..koń nie pracuje dużo...góra ok. 15 minut i tyle więc raczej nie wynika to z przemeczenia..
Post » Wysłany: Sro Lip 13, 2011 14:33 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lip 13, 2011 15:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Nie znam się za bardzo na tych metodach, ale to mi wygląda nie na "znanie się bardzo dobrze" a na rasowe olewactwo, koń ma Cię głęboko gdzieś! Nie chcę prorokować, ale coś mi się wydaje że niedługo na Twoje próby zdyscyplinowania odpowie poważniejszym buntem, tzn pokaze Ci kto tu rządzi. Jaka rada?
Wybacz, ale jak dla mnie to tylko wezwanie na pomoc kogoś kto naprawdę się zna na naturalu i wie co zrobić gdy koń "zaczyna wygrywać". Nie żebym mówiła że Ty nie masz pojęcia - nie obraź się, ale widziałam sporo przypadków podobnych do Twojego gdzie ktos zabierał sie w szczytnym celu za pracę naturalną z koniem, ale nie zauważał delikatnych szczegółów i konczyło się źle, wejsciem konia "na głowę". Sama zresztą też wpadłam w tę pułapkę z pewnym ogierem, zlekcewazyłam pewne sygnały i skonczyło sie tak ze mimo pomocy trenerskiej dotychczas bezproblemowy koń przestał pozwalać na sobie jeździc.
Post » Wysłany: Sro Lip 13, 2011 15:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
barejqa » Sro Lip 13, 2011 15:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

barejqa


Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 366
Skąd: Wrocław/Nieledwia

Status: Offline

Wiem,wiem...gównie chodzi o to że mnie tam nie ma i nie ja zajmuje się wychowaniem konia...konia mam od źrebaka i wiem że jest rozpieszczony jak dziadowski bicz przez moja mame..

O metode mi nie chodzi ponieważ pracuje i tak i tak i do tej pory nie było problemu z tym,klacz ładnie chodziła na lonży...
Post » Wysłany: Sro Lip 13, 2011 15:38 Zobacz profil autora PW
Cudziakowa » Sro Lip 13, 2011 17:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cudziakowa


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 470
Skąd: kluczbork

Status: Offline

no to powiem Ci jedziemy na jednym wózku, wlasnie robie konika polskiego, synus włascicielki, zachowje sie dokladnie tak samo, i powiem Ci powoli z nim wygrywam, na poczatku nie szło konia ruszyc nawet na uwiazie nie było szans, niestety musialam go uczulic na bata, na lonzy stawał do mnie przodem i stał mial mnie gdzies zero pracy, batem mogłam machac strzelac a on stał p czym gryzł trawe albo wąłsnie od tak ruszył galopem co najlepsze jak wkurzałam go za długim staniem rzucał sie na mnie galop i jak z byczkiem , mniej razy stwal deba na mnie wkurzyłam sie zaczeło sie niewinnie a skonczyło sie na ustawianiu mnie sobie. wkoncu dostał batem kilka razy przy poganianiu w zadek koncowka linki, na poczatki bunt, brykanie, a teraz juz jestesmy po tygodniu pracy na stopie pracy, biore go na lonze stepuje w koleczko, klusik zmiany chodu galopuje ładnie niestety na poczatku twrado trzeba było ustalic hierarchie, ofc ze spokojem ale nie odpuscic, jak trzeba pochwalic ale nie w nadmiarze i nie bez konkretnego powodu.
Post » Wysłany: Sro Lip 13, 2011 17:40 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Sro Lip 13, 2011 22:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Oj no krótko mówiąc to dużo stanowczości. Najpierw delikatnie lonżą/liną, głos, bat, pacnięcie. Za najmniejszy ruch nagrodzić (np. przestać wymagać czegokolwiek) i powtarzać aż do uzyskania pożądanego efektu. Ale musisz być cierpliwa i konsekwentna, proś tak długo aż to zrobi, nie odpuszczaj i nie zmieniaj zdania w trakcie ćwiczenia. A na początek nie wymagaj za wiele (najpierw jeden krok, potem jedno kółko itd.)
Post » Wysłany: Sro Lip 13, 2011 22:05 Zobacz profil autora PW
Cudziakowa » Pią Lip 15, 2011 9:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cudziakowa


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 470
Skąd: kluczbork

Status: Offline

powiem tak na poczatku bez specjalnego nagradzania, u nas na poczatku nagrodą było to ze nie było miedzy nami spieć, ot co po tygodniu (kon ani razu nie nagrdzony) daje mi sie złapac na duzym padoku, człapie za mną, daje juz spokojnie zalozyc oglowie, na lonzy bardzo ładnie pracuje, reaguje na komendy, do galopu przechodzi ładnie z wolnego klusa:) kiedy mamy czas wolny ja krzatam sie za ogrodzeniem, kon podchodzi czasami zarzy do mnie, podchodze i chce sie drapac i piescic, przestał dreczyc inne konie w stadzie, jednym słowem ogolnie zrobił sie barzdziej dorosly i opanowany.

stanowczosc przedewszystkim i tak jak ches napisała nie pzrerywac zadania jak juz cos narzucisz chociaz niewiadomo ile miałabys przy koniu stac on chociaz raz musi wykonac to poprawnie inaczej wlezie Ci na glowe.
Post » Wysłany: Pią Lip 15, 2011 9:39 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Morwa » Nie Lip 17, 2011 16:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morwa


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 634


Status: Offline

Miałam taki sam problem na początku pracy z łatkiem Uśmiechnięty
chłopak nie bał się niczego (a mnie to już na pewno)- mogłam sobie strzelać batem, machać folią, poganiać parasolem- zero reakcji-stał i się gapił. Jak mu się za długo "naprzykrzałam" to zaczynał się wkurzać, potem doszło dębowanie i straszenie.
Próbowałam naturalem, przekupstwem (bo to straszny łasuch Puszcza oko ) a nawet groźbami. Nie pomagało nic. Lonżowałam w dwie osoby- jedna biegnie obok konia, druga lonżuje- co również nie okazało sie skutecznym sposobem.
Na początku sprawiłam sobie coś a'la lonzownik- przedzieliłam padok lonżami (które mój zacny koń nauczył sie obecnie przeskakiwać, niezależnie jak wysoko je powiesze -.-') i przeganiałam go na tym małym odcinku. Były bunty, obraza majestatu, ale wydaje mi sie że łatwiej było wymusić ruch bez lonży na tej małej przestrzeni. Najpierw prosiłam, potem wymagałam. Praca wymagała ogromnej cierpliwości i zaparcia-czasem trzeba było na niego porządnie nawrzeszczeć, czy też przyszczelić batem- za każde najmniejsze ustępstwo z jego strony odpuszczałam zupełnie (a czasem było to pare kroków stępa- i na tym kończyliśmy prace), przy buntach naciskałam jeszcze mocniej. Momentami bywało niebezpiecznie, ale upór i cierpliwość zaowocowały tym że koń lonżuje się sam wokół mnie bez lonży i lonżownika Uśmiechnięty
Myśle ze problem wynika tu z zupełnego braku szacunku u konia- a u mnie przy okazji z tego ze mój wałek, który zna mnie od zawsze chyba nie wierzył ze mogę być na tyle stanowcza i nieuprzejma żeby mu jakoś przeszkodzić w swobodnym zyciu Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Lip 17, 2011 16:31 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Nie Lip 17, 2011 18:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Hm, ale wiesz, że to co zrobiłaś, zgadza się (nie powiem, w jakim stopniu),z tym co mówią "zasady" "naturala"?

Mówienie, że "natural" nie pomógł, jest jakby w tym momencie nie za bardzo prawdziwe Uśmiechnięty.
Post » Wysłany: Nie Lip 17, 2011 18:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Koń-drzewo?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów PYTANIE! ( Klub jeździecki. zawody.) 28 Koniarka33 10312 Sro Lip 20, 2011 18:22
Visenna Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Zdjęcia/filmiki ze skoków luzem ;) 77 tyskakonik 14036 Pią Maj 14, 2010 9:28
Pajenczyna Zobacz ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez mośliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi adopcja walacha wlkp - pilne 27 Atos 8395 Czw Gru 17, 2009 22:22
patkarola Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Ważne pytanie o cukierki 16 Koniarka28 4402 Pon Wrz 21, 2009 16:50
Koniarka28 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pytanie o paszport konia 2 gosloc 2535 Sob Lip 04, 2009 19:19
gosloc Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum