Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Styczeń 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 889 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hydepark » Znajomość w necie ...czy coś więcej ...czasami ?!


Napisz nowy temat
xPatryk » Sro Sie 24, 2011 22:14   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

xPatryk


Redakcja
Dołączył: 12 Gru 2003
Pochwał: 4
Posty: 2917
Skąd: Wrocław

Status: Offline


A ja Wam się do czegoś przyznam.......

Dawno dawno temu, choć to do mnie nie podobne, poznałem przez internet pewną kobietę. I to z qńwortalu. Mieszkała na drugim końcu Polski.

Byłem wtedy bardzo młody i bardzo głupi, więc oczywiście zdążyłem się po kilku miesiącach "netowego flirtu" zakochać...

600km pociągiem i co? Okazało się, że nic z tego nie będzie. Nie pasowaliśmy do siebie. Fakt, przez neta postarzyłem się chyba o 5 czy 6 lat. I dostałem za swoje po łapach... kolejne pół roku odchorowywałem... Nigdy więcej. Żadnych internetowych romansów.

Tych, którzy wiedzą o kogo chodzi i pamiętają czasy moich młodzieńczych, durnych pomysłów - serdecznie pozdrawiam Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 22:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Visenna » Sro Sie 24, 2011 22:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

A ja, jak mowiłam, w necie poznalam swojego drugiego chlopaka...i trzeciego właściwie też...i paru pośrednich... Cool A jeden włoch na fb mi wpisywał "principessa dei mei sogno", ale principessa jakos mi tak... nie brzmi, więc mu ukróciłam te wyznania Śmieje się
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 22:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dewonka » Sro Sie 24, 2011 23:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Też kiedyś się tak umówiłam Uśmiechnięty Myślałam, że skoro w realnym życiu lgną do mnie idioci to przez internet uda mi się takich przeselekcjonować. No cóż.. myliłam się.

Przyjechał do mnie ponad 100km na komarze... bez prawa jazdy, bez dokumentów, ba.. nawet bez kasku i wyrżnął się na nim przed moimi nogami.

Obiecałam sobie- nigdy więcej...

Cool
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 23:25 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Czw Sie 25, 2011 6:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3254
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

O, a ja pośrednio przez internet poznałam swojego przyszłego męża Uśmiechnięty Oprócz niego jeszcze grupkę zabawnych i porąbanych ludzi z którymi spotkałam się w ciemno. Teraz wprawdzie się porobiło i utrzymuję kontakt tylko z garstką (achh romanse, zerwane przyjaźnie, złamane serca itd.) niemniej było to bardzo ciekawe doświadczenie.
Wyobraźcie sobie - łączyło nas wszystkich tylko nietypowe poczucie humoru (poznaliśmy się na forum tego dotyczącym) ludzie w przedziale od 17 do 32 lat, uczniowie, rekiny korporacyjne, poganie, polonistka, 23 letnia zdesperowana dziewica i masa innych dziwaków. Tak też zaczęliśmy się spotykać na piwko czy herbatkę siać zgorszenie wśród pozostałych klientów knajpy czy pubu. Bardzo miło to wspominam, chociaż trochę namieszało mi w życiu. Właściwie ten cholerny internet potrafi przewrócić życie do góry nogami.
Post » Wysłany: Czw Sie 25, 2011 6:37 Zobacz profil autora PW
nilhil » Sro Cze 27, 2012 0:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nilhil


Masztalerz
Dołączył: 03 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 733


Status: Offline

...no potrafi przewrócić Puszcza oko...gdzieś tam ...gdzieś tam na dnie ...dalej Ją pamiętam Uśmiechnięty i dalej zadaję sobie pytanie co by było gdyby Uśmiechnięty
eee to pewnie efekt że dzisiaj jest pewne ende Puszcza oko
to wszystko jest poje...e


pozdrawiam

nilhil
Post » Wysłany: Sro Cze 27, 2012 0:12 Zobacz profil autora PW
eliza_burza » Sro Cze 27, 2012 8:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 1585
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Ja znam przynajmniej 2 pary, które poznały się przez internet i są ze sobą. Ba, nawet są małżeństwem i mają dzieci. Sami zainteresowani mówią, że to był dobry wybór i nie żałują tej chwili spędzonej na czacie. No cóż, było im przeznaczone.
Post » Wysłany: Sro Cze 27, 2012 8:26 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dakarella » Sro Cze 27, 2012 22:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2719
Skąd: Poznań

Status: Offline

Ja mam też raczej kiepskie doświadczenia...

Historia Dewonki o komarze i braku prawa jazdy przypomniała mi jak się kiedyś umówiłam z takim jednym na motocykle. Opowiadał o sobie przeróżne cuda, jakby co najmniej kaskaderem był.

W efekcie okazało się, że ma problem z zawróceniem na normalnej szerokiej ulicy i biegi mu się mylą dość często. Poza tym przyjechał starą Cezetą i toczył się za mną maksymalnie 80km/h.

Brak jakiejkolwiek elokwencji pomijam... Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Sro Cze 27, 2012 22:16 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Czw Cze 28, 2012 8:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Daka to może to ten sam Bardzo wesoły hyhyhyhy.... łysawy taki? jąkał się? Pokazuje język


Jeszcze mi tłumaczył, że to bardzo dobry motor i że lubi takie oldsajlowe fury, a w garażu ma ma-ma-ma-lucha Bardzo wesoły


Matko to było z 10 lat temu, a ja to pamiętam jakby było wczoraj! Uśmiechnięty

Najgorsze, że ja strasznie nieasertywna jestem i dopóki ktoś jest dla mnie miły to ja nie potrafię po chamsku spławić Pokazuje język toteż znajomość gasła powoli Pokazuje język
Post » Wysłany: Czw Cze 28, 2012 8:05 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Czw Cze 28, 2012 12:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3254
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Powiem tak: "Jak ktoś chce, szuka sposobów. Jak ktoś nie chce szuka powodu" Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Cze 28, 2012 12:59 Zobacz profil autora PW
crazyPL » Czw Cze 28, 2012 19:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

crazyPL



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 33


Status: Offline

Różni ludzie, różne doświadczenia..

Ja prawie 8 lat temu "poznałem" kilka osób z którym dość często grałem w NFS po sieci. Często na gg pisaliśmy. 2 lata później spotkaliśmy się wszyscy w stolicy na turnieju i relacje stały się bardziej rzeczywiste. Sporo kraju razem zwiedziliśmy i nie tylko. Później każdy poszedł w swoją stronę, ale kontakty pozostały i minimum raz w roku się zbieramy w jednym miejscu na dłuższy weekend.

Znajomy poznał swoją przyszłą żonę przez net, ale to inna para kaloszy Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Cze 28, 2012 19:36 Zobacz profil autora PW Tlen
Dakarella » Pią Cze 29, 2012 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2719
Skąd: Poznań

Status: Offline

Dewonka, łysawy nie był, ale cała reszta się zgadza...
Zapraszał mnie na zlot starych motocykli (patrząc po jego Cezecie to raczej sypiących się) i obiecywał załatwić mi wejściówkę u organizatorów, bo "tam nie wpuszczają takimi nówkami jak twoja".


To byłoby na tyle internetowych znajomości Cool
Post » Wysłany: Pią Cze 29, 2012 21:14 Zobacz profil autora PW
agula848 » Sob Cze 30, 2012 5:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Paź 2011
Posty: 75


Status: Offline

a ja się przyznam.. ten z netu jest obecnie moim mężem i mamy 8-miesięcznego synka. nie żałuję ani tyci. co prawda poznaliśmy się przez "głupote" bo obydwoje poprostu z nudów siedzieliśmy na czacie.no i co ważne bardzo szybko z neta przeszliśmy na znajomość realną.
oczywiście inni znajomi też się pojawili, ale jakoś nie ciągnęło do spotkania się z nimi w normalnym świecie.
więc dla mnie morał jest taki, że jak ktoś z kimś ma się spotkać to się spotka. trafi na tą swoją połówkę choćby był z innej miejscowości, ganiał za wolną chwilką itd..
nie żałuje za grosz tego mojego zabijania nudy wówczas na czacie. bo mam teraz najfajniejszych facetów..dwóch facetów Śmieje się
Post » Wysłany: Sob Cze 30, 2012 5:44 Zobacz profil autora PW
Seksta1 » Sro Mar 19, 2014 23:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Seksta1



Dołączył: 12 Cze 2012
Posty: 1


Status: Offline

odświeżam....tak dawno mnie tu nie było, że zapomniałam hasła i musiałam zalozyć nowe konto Puszcza oko


chciałam tylko napisać, że strasznie ale to strasznie potrafi przewrócić i ciągle się o tym pamięta, na coś liczy. Echh..
Post » Wysłany: Sro Mar 19, 2014 23:58 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Czw Mar 20, 2014 13:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Mnie internetowe relacje damosko-męskie interesują tylko na gruncie czysto wirtualnym- fajnie jest pożartować podczas gry w karty, poflirtować, ale nie przeniosłabym tego do realu.

Ale przyjaciół, czemu nie? W końcu tutaj poznałam Adę (Figaro) i Ulkę, a połączyły nas sprawy kopytowo-siodłowe Pokazuje język Z Ulą rzadziej w realu, ale z Adą kontakt utrzymuję i to była chyba moja pierwsza taka wyprawa, sama pociągiem do Katowic z Poznania, do zupełnie obcej osoby Uśmiechnięty

Bardzo miło to wspominam.
Post » Wysłany: Czw Mar 20, 2014 13:03 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Czw Mar 20, 2014 22:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

A ja przez internet poznałam mojego Rafała Bardzo wesoły
I to dość śmiesznie, bo napisał do mnie w lipcu a ja mu odpisałam w listopadzie Pokazuje język Po prostu jak do mnie napisał to nie chciało mi sie odpisywać bo nie myślałam o żadnych nowych znajomościach. Tym bardziej internetowych.
Zaś w listopadzie, usuwając stare wiadomości przypadkiem natrafiłam znów na tą od niego. Nie pamiętałam już kto to i czemu napisał, więc z ciekawości odpisałam. A nuż by odpisał Pokazuje język No i odpisał. Dość szybko nasza znajomość przeszła w real. Mieszkaliśmy od siebie jakieś 16 km a teraz od ponad roku mieszkamy razem Puszcza oko

Zaś dzięki np qnwortalowi poznałam bardzo sympatyczne osoby z czego niezmiernie się cieszę Uśmiechnięty Z Ulą i Magdą mogłam sie poznać na żywo co tym bardziej bardzo mnie cieszy.
Może i z resztą forumowiczów będzie kiedyś szansa się spotkać Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Mar 20, 2014 22:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hydepark » Znajomość w necie ...czy coś więcej ...czasami ?!
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Bąble na skórze. Nic nie skutkuje... 21 skandaluzja13 21404 Wto Kwi 14, 2015 23:46
skandaluzja13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pytania o wszystko i o nic :) 168 eva 65576 Sob Kwi 09, 2011 21:01
nikiii Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Klacz Blenda śl około 11 lat spod Wrocławia 4 Roxsana20 6606 Pią Maj 14, 2010 9:30
Roxsana20 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Od ilu lat można startować w zawodach ? (skoki) 19 konie291 21664 Pon Sty 04, 2010 21:49
czasta Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Zarabianie przez internet8) prawda czy fałsz? 46 ihaha7 31963 Pon Kwi 27, 2009 21:35
Wistra Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum