Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Bunt i fochy


Napisz nowy temat
Marciocha Bunt i fochy » Pią Gru 09, 2005 18:12   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Klacz,na której jeżdżę jest młoda i niewiele potrafi,dlatego wiem,że zbyt dużo nie mogę od niej wymagać.Uczę ją jednak reakcji na łydki,dosiad i wszystko wychodzi prawidłowo...Ale kilka dni temu pojawił się problem.Gdy chcę zakłusować,daję jej DELIKATNY,spokojny(ale wyczuwalny)znak łydkami i głosem.Klacz w tym momencie zaczyna kulić uszy,a ostatnio nawet strzela baranki! Jestem skwaszony Nie mam pojęcia,o co jej chodzi,buntuje się i focha,jak może...
W czym tkwi błąd?Czy to ja coś źle robię?Nie chcę ją nauczyć złych nawykow.
Może złosliwosc ma wpisaną w krew...?
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pią Gru 09, 2005 18:12 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
nrg » Pią Gru 09, 2005 20:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

Klacza może nie ma ochoty współpracować..
Moze jest już znudzona pracą z Toba. Wymyslaj rozne ciekawe rzeczy, które sprawia, ze klaczy nie w glowie beda wybryki, ale skupi sie na pracy. I jesli nie reaguje, na delikatne sygnały, scisnij ja porzadnie łydkami. Byc moze ona jest odporna na takie "delikatne" łydki i potrzebuje silniejszego bodźca. Ale to nie od zaraz. Jesli mimo tego klacza bedzie brykac w momencie dawania sygnału: uzyj pomocy: bata lekko w zad. A jak sie zbuntuje, to jeszcze raz i jeszcze raz, az sie uspokoi. To moze pomóc,jesli jej zachowanie jest tylko wynikiem histerii, albo własnie: focha. Nie bede robic i juz, bo i tak nic mi nie zrobisz..
Pokaz jej, ze jednak masz mozliwosci i wiedze której nie zawachasz sie uzyc.. Puszcza oko

Chociaz nasuwa mi sie też pytanie: czy Ty jej w zaden sposob nie drażnisz: bo z drugiej strony nic nie dzieje sie bez przyczyny ..
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Pią Gru 09, 2005 20:58 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pią Gru 09, 2005 21:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

A czy tylko przy przejściu do kłusa tak robi? Przy zagalopowaniach jest ok? Jeśli tak, to poproś instruktora lub kogoś kto dobrze jeździ by przyjrzał się Twojemu kłusowi...być może jeździsz zbyt sztywno, siadasz w siodło ze zbytnim impetem lub coś podobnego i klacz kojarzy kłus z czymś nieprzyjemnym dla niej. Jeździsz na niej ćwiczebym? Nie sądzę żeby to był foch typu "nie bo nie". Takie fochy robią stare szkółkowe konie które przez lata się uczyły że można olać wolę jeźdzca, młode konie jeszcze tego nie znają. Bat w tym wypadku tylko pogłębi frustrację konia. Wg mnie problem leży gdzieś w Twoim dosiadzie i zachowaniu na koniu...może mógłby Ci ktoś zrobić zdjęcie w momencie zakłusowania, wtedy można by Ci się przyjrzeć i powiedzieć coś więcej...albo może filmik telefonem? Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Gru 09, 2005 21:47 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Maxima » Pią Gru 09, 2005 22:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Maxima


Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330


Status: Offline

Hmm jak zaczynałam pracowac z taką kobyłką to tez tak robiła, ale ewidentnie doszłam do wniosku z właścicielem, że chce do ogierka.. tylko ona to nie tyle co jakoś kuiła uszy co kopała i kwiczała... spróbuj tak jak peyuhaa... mówiła zadziałać mocniej łydką... ale za batem nie jestem bo zacznie kaprysić, możesz pokazac ze coś masz, postraszyć, ale nie bić ani nie klepać, bo moze doprowadzić do frustracji,a jak nie to pobaw się troche z nią na lonży... urozmaić jazdę, niech to stanie sie dla niej zabawą a każda lekcja ma ją zaciekawić, póżniej sie swietnie z koniem pracuje;)
Post » Wysłany: Pią Gru 09, 2005 22:39 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Sob Gru 10, 2005 11:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Narazie na niej nie galopuję,bo podłoże jest nieodpowiednie(nie mamy krytej hali),więc nie wiem,jak z galopem.Denerwuje się tylko w momencie zakłusoania i chwilkę po nim.Gdy już jedziemy kłusem ona uspokaja się i pięknie idzie do przodu.Nie robię nic,co mogłoby ją zdenerwować(przynajmniej tak myslę).Ona rozumie sygnały;łydka,dosiad+czasem głos.
Nie wiem,co może ją drażnić w momencie zakłusowania Jestem skwaszony
Nie mam telefonu z aparatem,cyfrówke mi ukradli...nie nagram naszej jazdy...spróbuję pogadać z instruktorką,zeby bardziej zwracała uwagę na to,co robię i w jaki sposób...moze ona wykryje moje błedy,bo ja juz sama nie wiem..staram się zwracac uwage na istotne szczególy,iż wiem,ze to mlody kon i nie chciałabym go zepsuć.
Pozdrowionka Uśmiechnięty
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Sob Gru 10, 2005 11:42 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Pon Gru 12, 2005 18:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

wiesz co?mialam taka klaczke do jazdy,mysle ze spokoj i moze faktycznie uwaga kogos z boku....ci pomoze;)
przede wtkim musisz zwracac uwage ,bo moze nieswiadomie zadzierasz rece przy zaklusowaniu,bo musi byc jakis powod ze sie tak zachowuje a nie inaczej,sprawdz osprzet na ktorym jezdzisz,czy nie sprawia mu bolu....a moze zastosuj zelpad??wedlug mnei konio daje ci znac,ze cos sie dzieje zle,ael do ciebie nalezy zrozumienie tych sygnalow
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Gru 12, 2005 18:08 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Siurek » Pon Gru 12, 2005 21:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

aniadolittle napisał(a):
wiesz co?mialam taka klaczke do jazdy,mysle ze spokoj i moze faktycznie uwaga kogos z boku....ci pomoze;)

Hmmm... no właśnie... Ja też nieświadomie ciągnęłam konia za pysk przy zakłusowaniu... dopiero instruktorka mi powiedziała. I po kłopocie.,
Pozdrawiam;)
Post » Wysłany: Pon Gru 12, 2005 21:29 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Sro Gru 14, 2005 17:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Ja mam czasem tendencje do pociągania za wodze w momencie jakiegoś zagrożenia(gdy na przykład koń ruszy nagle,szybko z miejca...).
A pani w sklepie jeździeckim mi powiedziala,ze to mogą być zęby,które dopiero się rozwijają,a ja mogę je drażnić wędzidłem...One są podobno bardzo wrażliwe i dotyk sprawia ból...
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Sro Gru 14, 2005 17:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Sro Gru 14, 2005 18:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

obserwuj konia podczas jedzenia - jeśli to zęby to będzie jadł powoli i wykręcając pysk na wszystkie strony...w ogóle to będzie wyglądało jakby żuł gumę a nie jadł. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Gru 14, 2005 18:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Sro Gru 14, 2005 21:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no ale to wtedy mialby problemy z waga,tzn chudlby albo w ogole by nie jadl....a poza tym niech wet i tak ,o ile to mozliwe,sprawdzi stan jego uzebienia:)
a poza tym dja nam znac jak ci sie jezdzi teraz??po tych wtkich naszych poradach;)
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Sro Gru 14, 2005 21:31 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Sro Gru 14, 2005 23:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

niekoniecznie musi chudnąć, może tak się dzieje od niedawna i jeszcze chudnięcie jest niezauważalne. Pionek miał wilczy kiel który mu spiłowaliśmy dopiero po kupieniu jego (czyli wcześniej usiał go mieć sporo czasu bo oni mówili że nic z nim nie robili takiego) i wcale nie był chudy. Jeść jadł, ale głowe przekręcał na bok. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Gru 14, 2005 23:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Marciocha » Czw Gru 15, 2005 14:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Chwilowo jestem chora Smutny...Mam gorączkę,boli mnie głowa,ucho,mam silny katar i czuję się beznadziejnie...U koniasia będe chyba dopiero ok.wtorku.
Ale i tak bardzo Wam dziękuję za dobre rady!Na pewno mi się przydadzą i wykorzystam je.Rezultat opiszę w przyszłym tygodniu Pokazuje język
Buziaki Uśmiechnięty
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 14:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Yadhira » Pią Gru 30, 2005 22:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Wiecie co, nie zaczynam nowego tematu, bo mialam dzisiaj podobny problem. Frycek jest od 3 lat ujeżdżony, i dzisiaj przez godzinę jeździł dobrze, reagował na łydki, itp., a potem nagle jakby znieczulenia dostal, scinal zakrety, rzucal mordką na wszystkie strony... myslalam ze wedzidlo, ale bylo ok. jak szlismy do boksu, bylo ok. Wcześniej chodził ładnie, nie buntowal sie, a teraz nie wiem co mu strzelilo. Zaczelo sie jak do hali weszlo pare koni wiecej. Ani go nie szarpalam, zwalic mnie z grzbietu nie chcial, po prostu sie nie sluchal. I to pod sam koniec... Już nie wiem o co chodzi... 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Pią Gru 30, 2005 22:34 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Gru 30, 2005 22:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
po prostu sie nie sluchal. I to pod sam koniec... Już nie wiem o co chodzi...

zwyczajnie się rozkojarzył na skutek innych koni, wg mnie. To młody kon, wałach, ogierek? Może weszła grzejąca się klaczka, albo w ogóle koń którego on bardzo lubi, albo odwrotnie, którego nie lubi. Jeździłam kiedyś klacz która tak reagowała na nieswoje źrebięta, całą jazdę próbowała mi zbaczać do źrebaka od klaczy koleżanki i kopnąć go albo ugryźć, w ogóle się zrobiła niesterowna. A konik na którym jeździ Ivienna nie cierpi siwych koni, i zawsze na jeździe próbuje kopnąc lub coś innego gdy tylko znajdzie się siwek w jego zasięgu Uśmiechnięty
Piszesz że przez godzinę chodził dobrze, więc możliwe też że koń po prostu uznał że jego czas pracy już minął i zaczął się buntować? Mój tak robi czasem kiedy jeżdżę juz ewidentnie długo, wyraźnie daje mi do zrozumienia że przeginam i już starczy Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Gru 30, 2005 22:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Yadhira » Pią Gru 30, 2005 22:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Visenna, nie wiem... Wcześniej jeździłam na nim 2 godziny, 3 i był spokój, tyle że wtedy gorzej sobie radzilam z pomocami. Dzisiaj szlo mi dobrze a ten kochany skubaniec chyba wyczuł, nie wiem. Ogier, 9 lat, kuc. Siwek Bardzo wesoły
I chyba dobrze zrobilam, ze go nie męczyłam dłużej. Potem ładnie sie słuchał, boks zostawilam otwarty, jedno slowo i nie wyszedl. Konie też mogą mieć zły dzień?
na hali były wałachy i ogiery...
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Pią Gru 30, 2005 22:58 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Bunt i fochy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum