Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Galop wysiadywany


Napisz nowy temat
Tyśka555 Galop wysiadywany » Sro Sie 24, 2011 15:51   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tyśka555



Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 11
Skąd: Olsztyn

Status: Offline

Witam wszystkich. Jestem na forum całkiem nowa i jak na razie próbuję się odnaleźć wśród wszystkich. Zauważyłam, że większość z Was ma własne konie lub dzierżawi, co jeszcze bardziej sprawia, że się onieśmielam i nie mam pojęcia, czy w ogóle się odzywać, ponieważ prawdopodobnie poziom moich i Waszych umiejętności jeździeckich są zupełnie inne. Poruszam jednak temat, który nurtuje mnie od wielu dni. Zacznę od początku. Puszcza oko
Niedawno zaczęłam jeździć w pewnej stadninie (lecz ogólnie jeżdżę ok. 3 lata). Bardzo dobre warunki, hala, plac z przeszkodami, zadbane konie - nie można nic jej zarzucić. Od początku bardzo mi się podobało. Lekcje są prowadzone w grupach, gdzie osoby są podzielone na te mniej zaawansowane i średnio zaawansowane (już z galopem i niskimi przeszkodami). Na pierwszej lekcji była możliwość zagalopowania, więc uznałam, że mogę spróbować, ponieważ galopowałam już w terenach i na placu na obozach. Wiem jednak, że mój galop nie jest idealny i widząc inne dziewczyny, które galopowały w dosiadzie i robiły to naprawdę nieźle, straciłam pewność siebie. Dosiad był zawsze moją zmorą - w galopie jak i w kłusie (chodź w kłusie już stopniowo opanowałam).
Zwracam się więc z pytaniem do Was: Czy instruktorzy zwracają uwagę na to, czy osoba jeździ w półsiadzie, czy w dosiadzie? Sama chciałabym podszkolić to drugie, ale z drugiej strony boję się, że usłyszę pogardliwe śmiechy ze strony innych uczniów. Głupia, strachliwa ja... Smutny
Do tego może jakieś porady, jak poradzić sobie w dosiadzie? Byłabym bardzo wdzięczna.
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 15:51 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Sro Sie 24, 2011 16:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Jeśli się czegoś uczysz to jasne jest że potrzeba czasu aby się tego wyuczyć. Ja obecnie mam indywidualne jazdy więc mogę sobie pozwolić na dyskusję w trakcie nauki. A dlaczego tak, a po co i tak dalej... Nie można według mnie obawiać się tego co powiedzą inni, po to właśnie masz lekcje z instruktorem żeby coraz lepiej współpracować z koniem podczas jazdy. No chyba że ważniejsze jest to co powiedzą inni. Olać właśnie tych szyderców i skupić się na sobie. Jest u was opcja nauki w pojedynkę z trenerem? Jeśli tak. To wykup sobie kilka takich jazd i podczas takiej lekcji pytaj o wszystko. W razie potrzeby niech instruktor wsiądzie i sam ci pokaże jak to trzeba zrobić.
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 16:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna Re: Galop wysiadywany » Sro Sie 24, 2011 16:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Tyśka555 napisał(a):

Zwracam się więc z pytaniem do Was: Czy instruktorzy zwracają uwagę na to, czy osoba jeździ w półsiadzie, czy w dosiadzie?



To zależy od instruktora. Jeśli jest dobry i chce mu się uczyć, to szybko zauważy z czym masz problem i będzie Cię piłował właśnie tym. Jeśli ma w nosie i podchodzi do jazdy w ten sposób, że nieważne jak, bo ludzie i tak przychodzą tu sobie pojedzić a nie się uczyć, to będzie mu obojętne czy Ty jesteś w dosiadzie, w półsiadzie, na koniu, z boku, czy pod koniem.

Cytat
Sama chciałabym podszkolić to drugie, ale z drugiej strony boję się, że usłyszę pogardliwe śmiechy ze strony innych uczniów. Głupia, strachliwa ja... Smutny
Do tego może jakieś porady, jak poradzić sobie w dosiadzie? Byłabym bardzo wdzięczna.

No coż, jeśli chcesz jeździć to do pogradliwych śmiechów się przyzwyczaj. Każdy z nas, w kazdej stajni przechodził tzw lożę szyderców, czyli osoby które niekoniecznie umieją coś więcej niż my, ale uważają że są alfą i omegą. To normalne - nie należy zupełnie zwracać na to uwagi, pamietając cały czas że z umiejętnośią jazdy konnej nikt z nas się nie urodził.

Co do radzenia sobie w dosiadzie...poszukaj, gdzieś jest w "jezdzie konnej" wątek jak się rozluznic w galopie..o, chociażby ten -> http://qnwortal.com/forum,temat,9143-Wybijanie_w_galopie
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 16:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Tyśka555 » Sro Sie 24, 2011 17:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tyśka555



Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 11
Skąd: Olsztyn

Status: Offline

Dzięki za odpowiedź. Jak wyczytałam w linku, który mi przesłałaś, dobrze jest robić ćwiczenia na lonży w galopie, bez wodzy, trzymając się końców siodła. Myślę, że to całkiem niezły pomysł, ale nie mam zielonego pojęcia, czy instruktorka zgodziłaby się wziąć mnie na lonżę, żeby poduczyć nieco galopu. Musiałabym umówić się na lekcję indywidualną, ale z moimi rodzicami nic nie wiadomo. Myślicie, że jeśli dostosowałabym się do wszystkich rad, wcisnęła teorię do głowy, to na placu bym sobie poradziła? Nasza instruktorka należy raczej do tych lepszych i sądzę, że dałaby mi wskazówki, pokrzyczała lub wręcz przeciwnie.
Szydercami się nie będę przejmować, chodź przyznam szczerze, że trochę się boję, że się skompromituję. Naprawdę.

Więc tak: Odchylić się nieco w tył, nogami mocno trzymać się siodła, dawać łydką znaki koniowi, żeby nie zwalniał i wyczuć ten rytm.
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 17:17 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Sie 24, 2011 18:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Wbijanie teorii do głowy nic Ci nie da- musisz to poczuć. Co do lonzy - bez zadnego ale powinni Cie na nią wziac, eśli wyrażasz takie życzenie.
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 18:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Tyśka555 » Sro Sie 24, 2011 18:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tyśka555



Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 11
Skąd: Olsztyn

Status: Offline

Wiem, że najważniejsza jest praktyka, ale jeśli chodź trochę zapamiętam teorię, to przełożę ją na praktykę Uśmiechnięty Też tak sądzę, jak coś, to w najbliższym czasie umówię się na indywidualną lekcję, żeby zaczerpnąć jeszcze wiedzy i wypróbować wskazówek. Mam nadzieję, że ten nieszczęsny dosiad w końcu mi wyjdzie.
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 18:23 Zobacz profil autora PW
patryska » Sro Sie 24, 2011 21:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patryska


Stajenny
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 323


Status: Offline

Ja myślę, że najważniejsze jest abyś rozluźniła się na koniu i zgrała z jego rytmem bo z tym akurat ma problem dużo osób. I nie trzymaj kurczowo nóg przy siodle, mają być one przyłożone ale nie tak dociśnięte aż będą ci drętwiały.
I spokojnie nie każdy na forum ma swojego konia czy też dzierżawi są takie osoby jak ty:).
I nie bój się pytać po to jest ta osoba która stoi na środku i bierze pieniądze za to że tam stoi:).
Życzę wytrwałości i wyzbycia się strachu:)
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 21:02 Zobacz profil autora PW
Tyśka555 » Sro Sie 24, 2011 21:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tyśka555



Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 11
Skąd: Olsztyn

Status: Offline

Dziękuję za wszystkie rady. Pozdrawiam Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Sie 24, 2011 21:30 Zobacz profil autora PW
Renizi » Sro Lis 02, 2011 1:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Renizi



Dołączył: 23 Wrz 2011
Posty: 33
Skąd: Rybnik

Status: Offline

To teraz ja podejmę ten temat ale w trochę innym wymiarze.
Mianowicie mamy w stajni pewną kobyłkę - na co dzień jest dosyć wredna, i żeby ją okiełznać to potrzeba nie lada cierpliwości, ewentualnie rozpinania całego ogłowia, ale nie w tym rzecz.
Mianowicie jeździ na niej dziewczę, które do dziś nie mam pewności czy jeździ na niej bo chce czy bo musi, jednak kiedy widzę tę parę na ujeżdżalni - to tylko stęp i kłus. I niekiedy ciągnie się tak dniami...tygodniami...Kiedyś na nią siadłam, próbowałam galopować to przez trzy dni z rzędu miałam niezłe rodeo, i do dziś nie mam pewności czy to z radości czy z innych powodów...
W końcu jednak siadłam na nią dzisiaj. Ładnie wszystko pięknie. Pierwszy galop poszła sama. Zdziwiłam się bo zwykle unikała tego, więc pozwoliłam jej na parę kółek w półsiadzie. Ale kiedy później podczas tej samej jazdy zagalopowałam - nie było szansy utrzymać się w siodle. Kiedy tylko próbowałam ona robiła wszystko, żebym znowu była w półsiadzie. Baranki, stójki, wszelkie różne wymysły , co tylko może sie jej udać. Generalnie w kłusie czy w stępie też można sobie pomarzyć o jakiejś pracy z krzyża bo kombinuje [tu najczęściej idzie bokiem albo próbuje strzelić z zadu] A dodam, że mój dosiad jest całkiem niezły.

Pytanie brzmi: dlaczego nie pozwala na dosiad w galopie?

I teraz kwestia jest taka ze powodów może być wiele. Jednakże nie potrafię ich nakreślić. Zamierzam siadać na nią w najbliższych dniach i próbować różnych sposobów.
Tak podsumowując o niej:
- Kobyłka stoi w boksie ze swoją trzy letnią córą
- Nie współpracuje przy czyszczeniu - nie da sobie tknąć brzucha. Czyszczenie brzucha tylko poprzez głaskanie i to narażając się na spotkanie z zadnimi nogami...
- Kiedyś skakała i była podobno świetnym koniem do tańca i różańca, ale ktoś ją zepsuł
- Jeszcze nie widziałam by galopowała pod dziewczyną, która na niej jeździ, więc może z radości zamierza strzelać sobie baranki
- Może przyzwyczaiła się do sztywnego dosiadu tamtej dziewczyny? Bo ona zawsze spięta i nigdy się na niej nie rozluźnia
- Kobyłka zna parę sztuczek ze stylu west, wiec może jej nie pasuje jazda w stylu angielskim? [ale to głupia hipoteza bo przecież kiedyś chodziła ładnie, pięknie, idealnie]
- Może jestem za ciężka? [to by było dziwne]
- Albo to wina siodła?

Nie mam pojęcia...ma ktoś jakieś sugestie?
Boje się, że tylko stracę czas usiłując doprowadzić ją do porządku, skoro tamta będzie jeździć jak jeździ. W stajni obowiązuje reguła kto pierwszy ten lepszy, a że ona była pierwsza...

Od razu dodam, że to mała kameralna stajenka, w której są różne indywidua... Nie ma instruktora, a właściciel uważa, że wszystko jest w porządku, tylko kobyłka jest nazbyt delikatna [ale on raczej nie patrzy co się dzieje na ujeżdżalni]
Post » Wysłany: Sro Lis 02, 2011 1:41 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
_Gaga » Sro Lis 02, 2011 8:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089


Status: Offline

diagnoza takiego problemu jest tak szeroka, ze nie da rady zrobić tego on line
Powodem zachowania konia może być wszystko - od problemów z grzbietem, poprzez niedopasowane siodło, jakiekolwiek inne kontuzje, czy też wina jeźdźca / jeźdźców... Bez kogoś na miejscu nie da się - moim zdaniem - rozwiązać problemu...

Ponadto szczerze nie wiem co oznacza "praca z krzyża"... :-/
Post » Wysłany: Sro Lis 02, 2011 8:24 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Sro Lis 02, 2011 9:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 791
Skąd: Warszawa

Status: Offline

ja widze az 4 diagnozy;)
- chory kręgosłup
- brak mięśni grzbietu
- kiedys od byłej właściciei dostawała tyłkiem po plecach i teraz się broni
- siodło ja gdzieś uciska
Post » Wysłany: Sro Lis 02, 2011 9:01 Zobacz profil autora PW
faith » Sro Lis 02, 2011 15:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

faith

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 860
Skąd: Szczecin

Status: Offline

przede wszystkim trzeba obmacac czy tkliwy jest ten grzbiet przed i po jezdzie...
Post » Wysłany: Sro Lis 02, 2011 15:17 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Galop wysiadywany
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21041 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18068 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70063 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22322 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14806 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum