Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Styczeń 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 889 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Leonardo, Cookie i Prymus (Łaciaty)


Napisz nowy temat
leosky » Sro Wrz 23, 2015 8:26   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline


definitywna decyzja i koniec tematu: Leo zostaje, jest częścią mnie, ryczałam od decyzji jak bóbr non stop, nie spałam w nocy. Kupiec miała przyjechać w sobotę obejrzeć. Odmówiłam wczoraj. Usunęłam ogłoszenie.
Być może zastanowię się nad znalezieniem kogoś kto by sobie na nim jeździł.
Postanowiłam też zmieniać nieco organizację życia. Mam nadziej, że się to uda.

czułam się jakbym oddawała swoje dziecko...
Post » Wysłany: Sro Wrz 23, 2015 8:26 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Sro Wrz 23, 2015 8:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Już Ci pisałam prywatnie,że uważam tą decyzję za najlepszą. Uśmiechnięty Dobrze,że ją podjęłaś. Innej mogłabyś bardzo żałować,a odzyskanie sprzedanego konia przeważnie jest niemożliwe. Oczywiście, że koń to wielki obowiązek, także finansowy i często decyzja o sprzedaży jest częścią życia koniarza,ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić Waszego rozstania. Puszcza oko Jesteście już ze sobą tak bardzo związani. Pomysł o współdzierżawie. To dobre rozwiązanie. Może akurat znajdzie się ktoś, kto będzie miał ochotę odwiedzać Twoją przydomową stajnię,doceni atmosferę i spokój. Wówczas miałabyś jeźdzca dla koniska,a i choćby symboliczna kwota z pewnością by się przydała. Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Wrz 23, 2015 8:46 Zobacz profil autora PW
wena » Sro Wrz 23, 2015 9:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2312
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline

hurrra!


Super, że zostaje:-) Może najdzie się jakiś fajny dzierżawca lub współUśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Wrz 23, 2015 9:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email
leosky » Sro Wrz 23, 2015 9:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

mnie nawet nie zależy na kasie. Jakby się ktoś fajny znalazł.
Post » Wysłany: Sro Wrz 23, 2015 9:39 Zobacz profil autora PW
Konia » Sro Wrz 23, 2015 11:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Ula, nawet nie wiesz jak twoje rozterki o sprzedaży Leosia są mi ostatnio bliskie. Ja już też prawie podjęłam taką decyzję. Bo mało czasu, bo pieniądze i tak dalej. I oczywiście, cały czas miałam łzy w oczach.
U mnie dodatkowo sytuacja wygląda tak, że przez te 4 lata jak mam Pamira, to w dużej mierze mąż pomagał mi go utrzymać, bo zawsze miał lepsze warunki finansowe niż ja. A zdarzały się okresy, że utrzymywał go całkowicie. I tak strasznie głupio i przykro mi było, że sobie czasem czegoś nie kupi, by utrzymać moją pasję i mój kaprys. Bo jakby nie patrzeć, jego konie nie kręcą. Czułam się z tym strasznie, a że tydzień temu znowu nieco sypnęło mi się z pracą, którą już miałam mieć, to z bólem podjęłam taką decyzję. I chociaż było mi niesamowicie przykro, to byłam w sumie już przekonana.
Tylko jak powiedziałam o tym mężowi, to na mnie spojrzał z niedowierzaniem i powiedział, że chyba zwariowałam i mam więcej o sprzedaży konia nie wspominać, bo nie po to mieszkamy na wsi i przerabiamy pomieszczenie gosp. na stajnię, żeby mi głupie pomysły przychodziły do głowy Puszcza oko
I tym sposobem, Pamir też ze mną zostaje Uśmiechnięty Ciężko by było mi się z nim rozstać, bo mimo że mam go tylko 4 lata, to jest dla mnie jak członek rodziny.

Cieszę się razem z Tobą, że Leo jednak zostaje z Tobą - rozsądku może i trzeba czasem słuchać, ale to najczęściej serce nam powiada te decyzje, które sprawią że będziemy szczęśliwi Puszcza oko
I trzymam kciuki, żeby znalazł się ktoś ogarnięty do jazdy Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Wrz 23, 2015 11:04 Zobacz profil autora PW
leosky » Czw Wrz 24, 2015 8:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

Konia właśnie wiem że u Ciebie podobne rozterki. Tylko u nas nie kwestia pieniędzy, tylko fakt, że Lesio potrzebuje pracy, inaczej naprawdę czasem jest nadpobudliwcem. Np. strugam go, wszamia siano, Cookie obok niego. Ale nie.... Prymus ze jest na drugim padoku i se wszamia sianko i on usilnie próbuje pokazać, że on tam no tam tam chce iść. Grzebie girą. W końcu się uspakaja. Albo ma dni że się ryje w moją przestrzeń jak go prowadzę. Innego dnia idzie grzecznie jak baran. Albo biorę innego konia z pastwiska ale nie Lesiek postanawia nagle że to on idzie ze mną i się znowu ryje. Bo jak to? Bierzesz innego konia? Mam nadzieje że on też potrzebuje troszkę więcej czasu by ogarnąć fakt, że pojawił sie Prymus. Bo żyją w zgodzie. Ale czasem Leo ma fazę, że "o nie ty tu się nie zbliżaj do mnie Łaciaty". Albo "o nie nie wchodzisz do tej stajni nowy". Dlatego budujemy dodatkowe schronienie.
To są niby takie drobne sytuacje, ale niejednokrotnie uciążliwe. I zdecydowanie do wypracowani, odpracowania, najnormalniej w świecie konsekwentnej dyscypliny. Ale na to jak wiecie trzeba mieć czas.

Niestety na mojego Tomka też to wszystko spada, na nim się skupie. Bo zapinkala przy mojej pasji, która jednocześnie nie jest jego pasją. Bo go konie nie kręcą.

No i w przeciwnie do twojego chłopa mój nie miał by problemu ze sprzedaniem Leo. Bardziej żal było by mu rozstać się z Cookie. Bardzo ją lubi.

Tak czy inaczej budujemy nową wiatę Uśmiechnięty Co by konie miały alternatywę czy chcą do stajni (też rozbudowana przed przybyciem Prymusa), czy też wolą w drewnianym "domku".
Post » Wysłany: Czw Wrz 24, 2015 8:19 Zobacz profil autora PW
leosky » Nie Paź 04, 2015 14:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

Pojeździłam dziś Łaciatego Uśmiechnięty Spłoszył mi się 1500 razy. Zadeptywał też węża w terenie - dosłownie. Dziad uciekł bez szwanku .) A pod koniec napotkał na drodze jakieś flaki ze zwierzaka, stanął, zafuczany, jakby czół mięcho. Objechałam łukiem.
Tak więc łaciaty też ma swoje za uszami .) Ale droga ziemia- powietrze mniejsza niż na Leo .)

No i ma jeszcze jeden minus. Przy kupnie mówili że nie chodził na lonży. No a ja dziś spróbowałam. I szedł super... ale..... po kilku kołach cwaniak postanowił ze idzie do stajni, do innych koni, i jak postanowił, tak zrobił. I to dwa razy. On ma tyle siły że masakra. Wali jak czołg. Ma mnie póki co gdzieś. Więc trzeba popracować na komunikacją. No i wracam do "lonżowania bez lonży". Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Generalnie to koń ze swoim zdaniem. I o ile w siodle ile razy próbował kombinować tyle razy sobie poradziłam. Tak jego siła na lonży dosłownie mnie zbombardowała. Muszę z gadem popracować.

Jedno jest pewne. Siodło, które z nim dostałam totalnie na niego nie pasuje. Wsiadałam dziś na nim pierwszy raz. I chodzący czysto koń bez siodła zaczął znaczyć w kłusie w siodle. Z ziemi wydawało mi się ok. Ale po jeździe już wiem że to siodło sprawia temu koniowi dyskomfort. Zwłaszcza że w moim drugim siodle tego nie zauważyłam. Na oklep ostatnio też nie.

Dlatego szukam bezterlicówki.Je też zdecydowanie trzeba dopasować, ale zdecydowanie jest większa szansa że pasować będzie na większą ilość koni niż terlicowe siodło. Póki co 1800zł na barefoota używanego to jednak dla mnie spory wydatek. Wiec szukam okazji. Choć na pewno będzie ciężko.

W tym tygodniu mam ambitny plan siąść na Leo.
I cieszę się że go nie sprzedałam, bo już wiem że tego co mogę na leo zrobić na ujeżdżalni z łaciatym na pewno nie zrobię. Dwa zasadniczo różne konie. Lesiek jest zestresowany i zafuczany w terenie, ale nigdy nie kombinuje na padoku. Doskonale reaguje na pomoce. Łaciaty to koń kombinujący, niesamowicie kumaty i mądry.

Ach te mikrusy .)
Post » Wysłany: Nie Paź 04, 2015 14:03 Zobacz profil autora PW
Cudziakowa » Nie Paź 04, 2015 15:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cudziakowa


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 612
Skąd: kluczbork

Status: Offline

musiałam się kawałek w wątku wrócić, współczuje z małą i trzymam kciuki żeby wszystko było coraz lepiej i lepiej:) Łaciate piekne:D dużo się pozmieniało ale cieszę się że na plus Uśmiechnięty i baaardzo dobrze że zostawiłaś dużego nie wyobrażam sobie żebyś sprzedała go, oby życie się tak potoczyło, że cała trójka zostanie na swoim miejscu !Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Paź 04, 2015 15:14 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Nie Paź 04, 2015 16:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Ulka szukaj drytexa na angielskim ebayu, można podłapać już coś fajnego za 200-300 funtów.

A co do łaciatego to miałam kiedyś taką kobyłę, która tak robiła. Ile razy mnie przeciągnęła po ziemi to tylko ja wiem. Spróbuj nauczyć go ustępowania zadem, wtedy za każdym razem jak będzie kombinował możesz go zatrzymać i szybko zwrócić jego uwagę na siebie. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Paź 04, 2015 16:44 Zobacz profil autora PW
leosky » Pon Paź 05, 2015 9:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

Tylko Agatka on to robi tak niespodziewanie i błyskawicznie że szok Zszokowany no i ma siłę czołga. Jak pięć Leśków. Na jakiej zasadzie ustępowanie? Właśnie po każdej ucieczce brałam go z powrotem by sobie nie wymyślił ze ucieczka to żarcie i koniec roboty. Pobawiłam się z nim trochę w jeża. Ustępuje na sam wzrok. Do tyłu ustępuje pod wpływem lekkiego nacisku. Ale kombinował czasem strasznie. Nawet dęba chciał stawać. I przy zabawie też zwiał jeden raz. Ewidentnie mnie nie szanuje. Więc muszę nad tym popracować. Obawiam się sytuacji kiedy wezmę go w teren na spacer a on postanowi zwiać. I na pewno mu się uda bo strasznie silny jest.
Chyba jednak wyciągnę klikera. Zobaczmy jak z pozytywnym wzmocnieniem.
Dziś idę go strugać.
Post » Wysłany: Pon Paź 05, 2015 9:05 Zobacz profil autora PW
faith » Pon Paź 05, 2015 9:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

faith

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 2992
Skąd: Szczecin

Status: Offline

No niestety tak to zwykle jest, te rasy prymitywne - hucki, koniki, fiordy itp. sa owszem mniejsze, ale charakterki to maja...
Ula, ty chyba masz lonzownik? czy mi sie wydaje?
Post » Wysłany: Pon Paź 05, 2015 9:27 Zobacz profil autora PW
leosky » Pon Paź 05, 2015 17:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

właśnie nie mam Oliwka ale planuje sobie zrobić. Bo jak nie będzie miał drogi ucieczki to nie zwieje. W poprzednim miejscu Leśkowego zamieszkania miałam round pen.
Tak czy inaczej mam ogromny szacunek do niego Uśmiechnięty Jest chyba najmądrzejszym koniem jakiego w życiu poznałam. Pobawiłam się dzisiaj z nim klikerem i jest mega zdolną bestią. Po jednokrotnym pokazaniu o co mi chodzi z pozytywnym wzmocnieniem następne powtórzenia jak z zegarka. Ustępowanie do tyłu na wzrok rewelacyjnie. Pięć moich kroków do przodu, pięć jego do tyłu. Bez protestu.

No i wystrugałam go dzisiaj. Nawet go nie wiązałam. Żarł sobie siano i zrobiłam wszystkie cztery. Strzałki tego konia to rozpacz. Nie dano im szansy pracować. Mam nadzieje że z czasem będzie lepiej. Dietę ma też zmienioną więc mam nadzieje że będzie lepiej. Suplementacja miedzią, cynkiem, siarką i krzemem poszła w ruch więc tez po pewnym czasie powinny być efekty.

Zrobiliśmy dodatkową drewnianą szopę dla koni. Zawsze dodatkowe schronienie.

co do Łaciatego jestem dobrej myśli.
Post » Wysłany: Pon Paź 05, 2015 17:48 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Wto Paź 06, 2015 10:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Ale Wam szybko poszła ta druga wiatka. Z ustępowaniem zadem chodziło mi o to, żeby kończyć kłus/stęp głową do środka, przez spojrzenie na zad. I jak początkowo po każdym kłusie (na początku np. po jednym kole) będzie nagradzany tym, że może się zatrzymać(ale wciąż skupiając się w pewien sposób na tobie) to może zacznie kojarzyć lonżowanie z czymś przyjemny.
Post » Wysłany: Wto Paź 06, 2015 10:52 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Wto Paź 06, 2015 19:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

No to niezły cwaniak!!!
Rozwiniesz się lepiej mając tak skrajnie różne konie. Uśmiechnięty


Odnośnie tego, co opisuje, Agata... Typowe odangażowane zadu. Może pomóc. Jak moja mnie lekceważy, stosuję je,by się zatrzymała, skupiła na mnie i jeśli jest posłuszna,stoi, przywołuję ją do siebie,chwalę,głaszczę tam,gdzie lubi i daję chwilę odpocząć. W ten sposób mam dwa wzmocnienia pozytywne za jednym razem. Puszcza oko Koń zostaje nagrodzony za posłuszeństwo i przebywanie przy mnie kojarzy jej się z przyjemnością,jest nagrodą.
Czasem muszę zrobić kilka odangażowań,po których dalej oganiam konia,zanim uzyskam uległość. Tak bywa po dłuższej przerwie w pracy w ramach focha,że do niej wracamy. Puszcza oko

Nie z przymiotnikami piszemy łącznie Uśmiechnięty Chest
Post » Wysłany: Wto Paź 06, 2015 19:23 Zobacz profil autora PW
crazymaggie » Sro Paź 07, 2015 13:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

crazymaggie

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 1579
Skąd: Irlandia

Status: Offline

probuje nadrobic zaleglosci w czytaniu ale nie jest latwo .
na telefonie za dlugo mi schodzi a nie mamy w domu narazie interentu po tej przeprowadzce wiec lapek lezy nieuzywany.
ula ty juz wiesz ze ja cie kocham za to ze go nie sprdzalas.
to niesamowite jak te nasze konskie rozterki sa nam koniarzom bliskie .
ciesze sie ze jest tutaj takie forum na kotrym mozna ponarzekac pochwalic sie albo zwyczajnie zapytac o rade.
zawsze ktos trzyma kciuki i zawsze ktos pochwali .
bo moj maz jak wracam to tylko pyta czy wygralam Bardzo wesoły takie ma pojecie , a to je nie niewygralam ,ale wrocilam w jednym kawalku z krosuu to juz jakos takie mniej istotne, Puszcza oko

ah ci facecic co to sie na koniach nie znaja Puszcza oko
ula ja ci nadal rozgladam sie za barefootem lae latwo nie bedzie. bo u mnie dosyc malo popularne a jak juz ktos kupi to raczej sie go trzyma i sprzedac nie chce .
ale jakby co to dam ci znac.
i jakby ci torche kasy braklo - to wal smialo pozycze Puszcza oko i bez paniki z oddawaniem Puszcza oko
tylko wiesz nie szukaj takiego za 2000 euro bo tyle nie mam w moich zaskorniakach Puszcza oko
ciesze sie z laciatym powoli do przodu .
troche problemow jest ale jak oliwia napisala prymitywne to bardzo charakterne
moj trooper jest identyczny ,tylko ze juz udalo m isie jego szacunek wypracowac ,ale co jakis czas tez sovie pozwala.
nie moge zostawic otwartych dzrwi w boksie jak wchodze bo wylazi .
jak na niego wydre jape to juz pozniej grzniecznie stoi i ani nie spojrzy w strone drzwi ,ale ogolnie to on tez z tych "pchajacych " sie na czlowieka i wiecznie krecacych sie podczas czyszczenia czy chociazby siodlania.
alo mono opiera sie na drzwiach jak zakladam oglowie .
takie tam probuje mi na glowe wejsc Puszcza oko
ale sobie z nim radze.

no i wrzucaj nam zdjec duzo .
a prop lonzy sprobuj go wylonzowac na dwoch lonzach - masz wtedy wiecej kotroli
Post » Wysłany: Sro Paź 07, 2015 13:19 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Leonardo, Cookie i Prymus (Łaciaty)
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 71193 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 282358 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 65651 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 83397 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 46482 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum