Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Kwiecień 2021

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1573 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Ogólne » Stajnie i ludzie


Napisz nowy temat
Renizi Stajnie i ludzie » Nie Paź 02, 2011 11:47   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Renizi



Dołączył: 23 Wrz 2011
Posty: 40


Status: Offline


Parę pytań...
Czy w każdej stajni jest przynajmniej jedna osoba, która jest wręcz znienawidzona przez innych? Czy to jest jakaś zasada w stajniach? Skąd się tacy ludzie biorą? Jak sobie z nimi radzić, żeby się psychicznie nie załamać?

Czy należy taką osobę po prostu ignorować czy zachowywać się w stosunku do niej tak jak ona do nas?

No bo po prostu czasem już cierpliwość się kończy, a interwencja u właściciela stajni nic nie da. W każdym moim takim przypadku, w każdej stajni, na taką osobę właściciel złego słowa powiedzieć nie da Jestem skwaszony

Podzielcie się swoimi doświadczeniami i poradami w tym temacie [tylko bez nazwisk, walki są zbędne] Niektórym na pewno się przyda w takich momentach w którym obecnie jestem sama. Bo jakbym mogła to powyrywałabym włosy...grrr

P.S jeśli napisałam w złym dziale można temat przenieść. Uznałam jednak że bardziej nadaje się tutaj niż do pogaduch, bo na prawdę można by się z niego czegoś nauczyć.
Post » Wysłany: Nie Paź 02, 2011 11:47 Zobacz profil autora PW
Visenna » Nie Paź 02, 2011 12:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10608
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Nie tylko w stajniach, ale w każdym zbiorowisku ludzi jest taka osoba bądź grupa osob, zaczyna się w żłobku a kończy na pogrzebie. Nic w tym dziwnego ani nowego, tacy są ludzie.

Poza tym to ze my nie lubimy danej osoby nie znaczy, że inni jej nie lubią ( vide właściciel stajni który "nie da nic powiedzieć") w zwiazku z tym należy ignorować osoby ktorych nie lubimy i już. Ja miałam zasadę że do stajni przychodzę do konia i jeździć,a nie intergować się towarzysko i zawsze miałam spokój, choć bylo osoby które chciały mnie zabić Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Paź 02, 2011 12:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Konia » Nie Paź 02, 2011 18:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Ja dlatego lubię kameralne stajnie, im mniej koni i ludzi, tym sympatyczniejsza atmosfera Uśmiechnięty U nas w stajni nie ma w sumie osoby, której nie lubię. Ale to już tak jest, że w tych większych stajniach zawsze znajdzie się osoba, która"psuje krew" innym. Ludzie są różni.
Zgadzam się z Visenną, najlepiej ignorować i tyle. Nie ma sensu wchodzić w żadne dyskusje i kłótnie, bo zapewne nic to nie da.
Post » Wysłany: Nie Paź 02, 2011 18:05 Zobacz profil autora PW
notusia » Nie Paź 02, 2011 19:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

notusia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 134
Skąd: pomorskie

Status: Offline

Konia napisał(a):
Ja dlatego lubię kameralne stajnie, im mniej koni i ludzi, tym sympatyczniejsza atmosfera Uśmiechnięty
Popieram w 100%! W dużych stajniach często zbiera się tzw "loża szyderców"(przynajmniej w moich okolicach)- A tej koń to taki owaki,a karmi byle witaminami,a źle jeździ,a sprzęt byleco,a weta bierze do bani,a jej kowal to partaczy,blabla" a gdy sama osoba zainteresowana jest w grupie,to jej konisko najpiękniejsze i w ogóle wszystko acy,kpiny przenoszą się na inną osobę której nie ma Uśmiechnięty Jestem teraz w prywatnej stajni,moja Mysza jest jedynym koniem hotelowym,błoga cisza,mogę sobie kaleczyć dosiad,rozpieszczać konia i nikt nie powie słowa Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Paź 02, 2011 19:02 Zobacz profil autora PW
Renizi » Pon Paź 03, 2011 6:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Renizi



Dołączył: 23 Wrz 2011
Posty: 40


Status: Offline

Wbrew pozorom ja jestem z dosyć małej stajni a jednak taki problem jest. Mamy sześć koni i niektórzy nawet nie nazwaliby tego stajnią. Domek ze sprzętem, stodoła z konikami, mały padok. Konie i tak wypasane na łące obok. Do każdego konia po jednej osobie.
Osoba która mi załazi za skórę ma naprawdę wredne usposobienie. Przyjeżdża, bierze konia, jeździ i jedzie do domu. Na co dzień to ani be, ani me ani pocałuj mnie w du*e i nikomu nie zależy by się to zmieniło. Ale jak znajdzie problem...Nawet jej nie pasuje jak dziewczyny poprzestawiają przeszkody. Wielka haja na całą wieś.
Normalnie zawsze staram się być w takich porach co jej nie ma, ale jest dostatecznie nieprzewidywalna że ostatnimi czasy ciągle na nią wpadam...
Dzięki, jak ktoś ma mi niszczyć spokojną niedziele w gronie rodzinnym telefonem z awanturą, ze nie odłożyłam popręgu na miejsce [który notabene schował właściciel] to ja dziękuje.
Ja tam jeżdżę na trzyletnim koniu którego ona kiedyś tam układała. Rozumiem że czasem na niej jeździ i psuje całą moją pracę, bo jej koń akurat nie ma dnia na skakanie[a nic jej nie powiesz bo cie zje], ale żeby ona męczyła "moją" kasztankę skokami na czambonie?

Nie dziwne, że szukam okazji na kupno jakiegoś konia i wyniesienia się jak najdalej. Bo co prawda to prawda. Masz swojego to nikt ci nic nie powie, a co myśli to jego sprawa...

[jestem zbyt nerwowa w tych sprawach...]
Post » Wysłany: Pon Paź 03, 2011 6:50 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Pon Paź 03, 2011 8:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

Renizi, ja wszystkim zawsze mówię dzień dobry, nawet jak kogoś nie lubię, czy nawet nie znam;)
Ale jeśli ktoś np. zaczyna zabierać sprzęt bez pytania, niszczy go, czy tam nie wyczyści nawet, to jest draka.

zawsze znajdzie się osoba z innym zdaniem. ja jeżdżę w całkiem sporej stajni, ale zupełnie nie wyczuwam że ktoś kogoś nie lubi, czy tam obgaduje... Wiadomo, zawsze zdarzy się komentarz co do metod, bo przecież każdy ma swoje zdanie, inne priorytety czy tam potrzeby, ale to jest powiedziane raczej na zasadzie pytania: "a dlaczego tak robisz"? a nie jakiegoś tam skrytego ataku.
Post » Wysłany: Pon Paź 03, 2011 8:09 Zobacz profil autora PW
leosky » Pon Paź 03, 2011 13:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline


Renizi napisał(a):

Ja tam jeżdżę na trzyletnim koniu którego ona kiedyś tam układała. Rozumiem że czasem na niej jeździ i psuje całą moją pracę, bo jej koń akurat nie ma dnia na skakanie[a nic jej nie powiesz bo cie zje], ale żeby ona męczyła "moją" kasztankę skokami na czambonie?

Nie dziwne, że szukam okazji na kupno jakiegoś konia i wyniesienia się jak najdalej. Bo co prawda to prawda. Masz swojego to nikt ci nic nie powie, a co myśli to jego sprawa...

[jestem zbyt nerwowa w tych sprawach...]


To przy pierwszej lepszej okazji pogratuluj jej wiedzy na temat rozwoju układu ruchowego konia. Nigdy nie zrozumie jak można skakać na trzylatku.......
Post » Wysłany: Pon Paź 03, 2011 13:12 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Stajnie i ludzie
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 60 angelhorse 134319 Pią Mar 08, 2019 3:25
20190308yuanyuan Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 111031 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 392189 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 96452 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 69440 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum