Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » co to znaczy, ze koń jest łykawy?


Napisz nowy temat
IKA co to znaczy, ze koń jest łykawy? » Czw Gru 15, 2005 9:26   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Ostatnio caly czas napotykam sie w rozmaitych ogoszeniech na lykawosc konia...Ale co to znaczy??? Zakłopotany
patkarola zmodyfikował(a) ten post z powodu: edycja tytułu/ zmniejszenie liter/porządki w dziale zdrowie
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 9:26 Zobacz profil autora PW
MisiaM » Czw Gru 15, 2005 11:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 81
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Łykawość to nałóg koński a dokładniej to cytauję z voltahorse:

Łykawość – od “łykać” – jeden z nałogów koni, tzw „wada stajenna” . Zaliczana do wad głównych (zwrotnych) co oznacza, że jeśli została zatajona przez sprzedającego a wykryta przez nabywcę konia w ciągu 15 dni od daty zakupu to nabywca może zażądać unieważnienia umowy kupna-sprzedaży i zwrotu pieniędzy.
Łykawość polega na wciąganiu powietrza do przełyku poprzez odpowiednie zgięcie szyi i napięcie mięśni szyi oraz wytworzenie podciśnienia w jamie ustnej.
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 11:26 Zobacz profil autora PW
folblutka » Czw Gru 15, 2005 13:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 95
Skąd: Warszawa

Status: Offline

No tak...
A tak po naszemu mówiąc to koń sobie po prostu beka z nudów, ale to nie jest jakaś szkodliwa wada. Można kupić specjalną "łykawkę", aby stłumić ten nawyk (nie zawsze ona działa), dawać tym koniom pierwszym owies i siano, by miały cały czas zajęcie.
UWAGA Łykawości często towarzyszy wycieranie się konia, co prowadzi do ubytków w ogonie i grzywie. Nie wygląda to za ładnie Smutny
Dobry koń może być brzydkiej maści
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 13:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
woltyzerka » Czw Gru 15, 2005 14:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

No to raczej nie jest nieszkodliwe. Łykawość to wtedy kiedy koń z nudów łyka powietrze. Brzmi to jakby bekał. Zwykle koń stara się wtedy oprzeć o coś pysk. Kłopotliwy nawyk. Łykając powietrze koń zapycha sobie nim żołądek, i może nie mieć apetytu. Z tego co czytałam wynika, że jak koń się już nauczy łykać to cholernie trudno go tego oduczyć. Trochę tak jak z ludźmi i prochami, tyle tylko że pozbyć się łykawści u konia można raczej tylko operacyjnie. Wiem że to dziwnie brzmi, ale tak pisali w książkach. Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 14:31 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Marciocha » Czw Gru 15, 2005 14:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Jest możliwość operacji,ale ona daje ponoć tylko ok.20%szans,że koń na dobre przestanie łykać.Jest dość poważny nawyk,negatywny,dlatego należy konikowi dostarczać ruchu albo np.powiesić specjalne zabawki w boxie,żeby się nie nudził.Jak widzimy,że koń łyka,nie możemy mu na to pozwolić! "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 14:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Kampari » Czw Gru 15, 2005 15:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kampari


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław

Status: Offline

A "ostatnio" w Świecie koni przeczytałam o łykawośi jakieś nowe badania czy coś w tym stylu (sierpień 2005);

woltyzerka napisał(a):
Łykawość to wtedy kiedy koń z nudów łyka powietrze.


Łykawość nie wynika z nudów konia
przyczyną jej jest obniżenie pH treści żołądkowej dlatego dobrym "lekarstwem" jest cytuję :

"GARŚĆ SOLI KAMIENNEJ I DUŻY KAWAŁ KREDYDO ŻŁOBU, AJEŻELI TO OKARZE SIĘ DAREMNE, ZAWSZE ZMOCZ PASZĘ PRZED PODANIEM, POSYP JĄ MAGNEZJĄ I WMIESZAJ GARŚĆ POKRUSZONEJKORY DĘBOWEJ Z KARZDĄ PORCJĄ PODANEGO ZBOŻA"
ta terapia została wymyślona 100 lat temu i ma na celu właśnie obniżenie kwasowości zołądka i zwiększa wydzielanie śliny.
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 15:47 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
Kampari » Czw Gru 15, 2005 15:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kampari


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław

Status: Offline

woltyzerka napisał(a):
Łykając powietrze koń zapycha sobie nim żołądek, i może nie mieć apetytu.


To też nie prawda Zszokowany ! Cytuję ze Światw koni :

"OBECNE WPRZEŁYKU POWIETRZE NIE INICJUJE JEDNAK FALI PERYSTALTYCZNEJ (co to cholera jest???) JAK CZYNICZYNIŁBY TO KĘS POKARMOWY, ALE WRACA DO GARDŁA. POWRÓT POWIETRZA DO GARDŁA NIE JEST ZAWSZE CAŁKOWITY ZWŁASZCZA JEŻELI EPIZODY ŁYKAWOŚCI WYSTĘPUJĄ SERIAMICZASAMI NIEWIELKA ILOŚĆ POWIETRZA ZALEGA W PRZEŁYKU I JEŻELI TYM SAMYM CZASIE KOŃ POŁYKA POKARM LUB WODĘ WÓWCZAS ZALEGAJĄCE POWIETRZEPRZECHODZI DO ŻOŁĄDKA WRAZ Z POKARMEM. ZJAWISKA JEDNA TEGO NIE MAŻNA NAZWAĆ ZJADANIEM POWIETRZA."

ciekawe co? jak to czytałam to nie do końca wiedziałam czy to jaja czy prawda.
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 15:48 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
Kampari » Czw Gru 15, 2005 15:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kampari


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław

Status: Offline

i jeszcze coś łykawości raczej nie da się usunąć ani leczyć ale można jej zapobiegać:
Cytuję:

1. UNIKAĆ PODAWANIA PASZY TREŚCIWEJ ŻREBIĘTOM BĘDĄCYM PRZY MATKACH.
2. ZAPEWNIĆ ŻREBIĘTOM W OKRESIE OKOŁOODSADZENIOWYM STAŁEGO (24/7!) DOSTĘPU DO PASZY OBJĘTOŚCIOWEJ.
3. WPROWADZIĆ PASZĘ TREŚCIWĄ DO ŻYWIENIA MŁODYCH KONI STOPNIOWO I W MOŻLIWIE JAK NAJPÓŹNIEJSZYM OKRESIE.
4. WCZEŚNIE WYKRYWAĆ I LECZYĆ ZAPALENIA BŁONY ŚLUZOWEJ ŻOŁDKA.

Uff... ale się napisałam, jak jakiś szalony informatyk Puszcza oko )
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 15:49 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
Seksta » Czw Gru 15, 2005 16:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Seksta


Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań

Status: Offline

ale może uzyj opcji "edytuj" a nie pisz 3 postów....co??! If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.



R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 16:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
aniadolittle » Czw Gru 15, 2005 17:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

a moim zdaniem nie prawda ze tylko to zaburzenia pH bo wiadomo nie od dzis,ze konie lykaja z nudow,podobnie jak jest z tkaniem....
i na dodatek ucza sie jeden od drugiego..moj kon lykal i nic nie dawala lykawka,ale na szczcescie nie lykal w boksie,jak sie nie mial na czym zaczepic..ale padl na kolke....bo wlasnie to polkniete powietrze moze spodowowac kolke..a ta doprowadzic do smierci.poza tym sa na pewno zmiany w ukladzie oddechowym...a to tez nie wrozy niczego dobrego
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 17:42 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Yadhira » Czw Gru 15, 2005 17:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

A jeśli koń obgryza ścianki boksu, zasuwę od drzwi albo generalnie obgryza cokolwiek w boksie... To też jest łykawość? 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 17:51 Zobacz profil autora PW
Kampari » Czw Gru 15, 2005 20:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kampari


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Nie to nie to. Niektóre konie, szczególnie te młode i źrebaki non stop coś żują i obgryzają. Dzieje się tak dlatego że albo się nudzą i nie mają co robić (te starsze) albo dorastają i po prostu zmienia im się uzębienie (swędzi ich) czy coś w tym rodzaju... ale z tym uzębieniem mogę się mylić, bo tak powiedzieli mi w JKS Belfegor a tam to... szkoda klawiszy... Zdziwiony Na te temat na pewno powie ci coś Aniadolittle, sądząc po podpisie ona się zna na takich wetkowych sprawach. Puszcza oko

No to do roboty Bardzo wesoły ! Ja też jestem ciekawa co z tymi zębami Pokazuje język .
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 20:49 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
shagia » Czw Gru 15, 2005 22:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

ostatnio sie zastanawiałam czy da rade zbudowac boks żeby kon nie miał sie jak zaczepic zeby łykac jak myslicie da rade tak zrobic??? wiem ,że nie mogłoby byc tam żłobu poidła i wogle...
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 22:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Kampari » Czw Gru 15, 2005 22:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kampari


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław

Status: Offline

da się, ale wtedy koń mosiałby mieć w podłodze 2 baseniki z wodą i siankiem. A okna by wogle nie było. konik by był tak płochliwy i zestrsowany,chyba ze miałby towarzysza niedoli. Śmieje się

Boze koń w izolatce... Śmieje się Śmieje się Śmieje się Biedak...
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 22:46 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
shagia » Czw Gru 15, 2005 22:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

oj zara izolatka z tym oknem to by mozna jeszcze cos wykombinowac a ja kto zrobic zeby dzwiczki od boksu nie zaczepiał?
Post » Wysłany: Czw Gru 15, 2005 22:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » co to znaczy, ze koń jest łykawy?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum