Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Cudziakowa |
Spadzisty zad
» Pon Lis 28, 2011 20:28   |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1 Posty: 472
Skąd: kluczbork
Status: Offline
|
szukałam i niewiem czy takowy temat był, jezeli tak to przepraszam, ale nie umiałam sie doszukać.
A wiec do rzeczy, znajoma kupiła konia niedawno, źrebaczka 7 miesiecy, ze spadzistym zadem, przewaznie w kłusie dosc mocno znaczy tylnimi nogami, znajoma chciała sie dowiedziec czy takiego konia bedzie mozna uzytkować czy bedzie tylko do obgryzania trawki i czy przez taka wade jak nie bedzie pod siodło to czy bedzie mogł byc do hodowli? Wydaje mi sie ze chyba nie ale pewna nie jestem.
|
» Wysłany: Pon Lis 28, 2011 20:28
|
| faith |
» Pon Lis 28, 2011 20:32     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 860
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
trzebaby miec szklana kule zeby zgadnac.
a weterynarza nie bylo przy kupnie? w ciemno brala?
generalnie to moze byc wszystko co powoduje kulawizne, czipy, urazy sciegien, podbicia, porazenia, no cokolwiek... z kosmosu nie da sie orzec czy uleczalne.
|
» Wysłany: Pon Lis 28, 2011 20:32
|
| Cudziakowa |
» Pon Lis 28, 2011 21:32     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1 Posty: 472
Skąd: kluczbork
Status: Offline
|
wiesz generalnie to jest widoczne golym okiem maluch byl wykupiony od nieopdowiedzialnej dziewczyny, znajomej nie zalezało na koniu do jazdy bo ma ich 4 ten jest 5-ty poprostu go uratowała z niewłasciwych rak, był odrobaczany czosnkiem i kopyt nie mial robionych bo mlodym koniom sie nie robi tak stwierdzila ta dziewczyna od ktorej byl odkupowany. wstawie kilka zdjec malucha nie pytam sie czy to uleczalne ale czy z takimi nogami mozna bedzie go uzytkowac, obiecałam ze zapytam wiec pytam, czip nie wchodzi w gre, bo konie tamtej dziewczyny weta nie widziały w zyciu a co dopiero pomyslała by o czpowaniu (gdzie one nie widziały nigdy nawet bylejakiego srodka do odrobaczania, ma dwie klacze jedna znow zrebna no i ten ogierek ktorego juz ma znajoma) zanim wet sie pojawi bo tam do niej ciezko jest sie jakiemu kolwiek wybrac poprostu chciała wiedziec czy jest to powazne i czy moze wypuszczac go z reszta koni i razem z nimi urzadzac padokowe szarze czy raczej z takimi nozkami powienien stac z jakims jednym staruszkiem i nie nadwyrezac sie.
|
» Wysłany: Pon Lis 28, 2011 21:32
|
| _Gaga |
» Pon Lis 28, 2011 23:43     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
Po pierwsze rzeczywiście źrebiętom do odsadzenia z reguły kopyt się nie robi.
Po drugie są rasy u których spadzisty zad jest normą (islandery czy hucuły) i jeśli nie jest połączony z szablastością zadnich nóg - nie jest wadą.
Jak już faith napisała - nie da się via Internet odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo prawdopodobnie przyczyną kulawizny nie jest budowa a uraz. Bez wizyty porządnego lekarza weterynarii z pewnością się nie obejdzie. Nie sądzę, aby ktokolwiek (nawet wet) umiał zdiagnozować na podstawie zdjęć (chyba, że RTG). Istotnym w tym wieku jest czas - przy szybkiej diagnostyce i wprowadzeniu leczenia możliwe, że użytkowanie konia i jego normalne życie będzie możliwe. Jednak tego typu kulawizny w młodym wieku - jeśli są ignorowane - mogą prowadzić do trwałego kalectwa...
Co do chipów - faith miała na myśli chipy w stawach. Są to odpryski kości powodujące ból i przyczyniające się do stanów zapalnych. Chipy stawowe mogą być operowalne, ale wszytstko zależy od umiejscowienia , ilości, etc...
|
» Wysłany: Pon Lis 28, 2011 23:43
|
| Cudziakowa |
» Wto Lis 29, 2011 8:59     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1 Posty: 472
Skąd: kluczbork
Status: Offline
|
kowal do odsadzania to i owszem, ale mmlody kon to nie tylko odsadek, po drugie jak go kupowała mial skonczone 7 mies.
Po drugie ja was nie pytam skad sie to wzieło, tylko czy mozna bedzie takiego konia uzytkować, to ze wizyta weterynarza jest potrzebna to ja wiem i ona tez, ale nistety czeka, jest jej ciezko doprosic sie o szybki termin przyjazdu bo w poblizu nie ma zadnego dobrego weta.
Dzieki Gaga wlasnie tego chciałam sie dowiedziec, czy to sie moze przerodzic do stałego kalectwa i czy kon bedzie do uzytku.
kilka zdjec małego, jakosc tel wiec nic zachwycajacego. nie karze wam diagnozowac tego, poprostu na necie napisane jest ze sa rozne stopnie wydaje mi sie ze on ma to dosc mocne. i nie jest zadną z ras wymienionych dla ktorych jest to naturalna cecha, ani nie jest koniem zimnokrwistym, ktore tez moga miec taka budowe.
|
» Wysłany: Wto Lis 29, 2011 8:59
|
| _Gaga |
» Wto Lis 29, 2011 9:53     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
7 miesięcy to akurat wiek odsadka... więc nie rozmiem dalczego kowal miał wcześniej cokolwiek robić
Pisałam, że przykładowo chipy mogą prowadzić do trwałego kalectwa, nie ów zad spadzisty. Nie wiem co koniowi jest a patrząc po zdjęciach to młody zwierz i się jeszcze kilak razy przebuduje. Jak przypuszczałam ma on szablastą postawę , czyli zagrożenie dla ścięgien zadnich nóg. Tutaj pomoze JEDYNIE wizyta weterynarza i współpraca z bardzo dobrym kowalem. I to oni powiedza, czy konia będzie można użytkować... chyba, że na forum jest jakaś wróżka
Nie rozumiem też dlaczego właścicielka czeka długo na wizytę lekarza weterynarii. Mój "nadworny" ma do mnie 120 km, a zapasowy prawie 300 - w razie czego przyjeżdżają w przeciągu 48 h - w przypadkach pilnych, w przeciagu 2-3 h...
|
» Wysłany: Wto Lis 29, 2011 9:53
|
| faith |
» Wto Lis 29, 2011 10:40     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 860
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
hah.
sprobuje plastyczniej.
jak mozna zawyrokowac cokolwiek nie znajac przyczyn?
jak widzisz na ulicy faceta ktory utyka, jestes w stanie powiedziec czy za 3 lata pobiegnie maraton?
moze tylko skrecil kostke i za 3 tyg bedzie biegal po parku i trenowal do tegoz maratonu. a moze ma porazenie nerwu i powieksza mu sie niedowlad w tej konczynie, nigdy juz nie bedzie biegal. a moze po prostu mial wypadek i ma proteze tej nogi?
trzeba ZBADAC i dowiedziec sie dlaczego cos wystepuje,zeby sie dowiedziec jakie sa prognozy, tak?
|
» Wysłany: Wto Lis 29, 2011 10:40
|
| Cudziakowa |
» Wto Lis 29, 2011 14:54     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1 Posty: 472
Skąd: kluczbork
Status: Offline
|
faith daruj sobie sarkazm...kiedys ty zadasz jakies pytanie a ja stwierdze ze jest głupie...
wiem w jakim wieku kon jest odsadkiem i wiem ze taki okres zaczyna sie od 6 miesaca zycia, pamietam ze u nas w stajni konczac 6 miesiecy kobylka miala pierwsza wizyte, jakos tak tez sie skladała wizyta wszystkich rumakowych i nie miala struganych nog ale wszelkie zniekształcenia itd piłowane i kopytka zostały ogladniete i teraz ma silne kopyta ktore nie widziałam zeby sie rozdwajały a ich kształt i podeszwa idealna.
Dzieki Gaga duzo mi wyjasniłaś, mowiłam jej ze bez weta sie nie obejdzie, tak samo jak to ze mlodziak jeszcze sie zmienia i nie musi skonczyc sie to zle. Obiecałam ze zapytam wiec spytałam,
kto pyta nie bladzi prawda? a chyba od tego jest forum, nawet dla najbanalniejszych pytan.
|
» Wysłany: Wto Lis 29, 2011 14:54
|
| faith |
» Wto Lis 29, 2011 15:22     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 860
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
jaki znowu sarkazm? O_O odpowiedzialam na twoje pytanie ze bez weta ciezko stwierdzic jaka bedzie uzytkowosc konia w przyszlosci, to wyjechalas do mnie z pretensja ze przeciez nie pytasz o przyczyny. no to wyjasniam do czego mi te przyczyny byly potrzebne.
gdzie tu jakis sarkazm? O_o
|
» Wysłany: Wto Lis 29, 2011 15:22
|
| Cobrinha |
» Wto Lis 29, 2011 15:38     |

Koniuszy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 486
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
...u nas w stajni często gęsto i młodsze odsadki lądują... bywa że i 4mc
|
» Wysłany: Wto Lis 29, 2011 15:38
|
| _Gaga |
» Wto Lis 29, 2011 15:58     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
niestety z dużą stratą dla samych odsadków :-/
w naturze - do której teraz teoretycznie tak wszyscy dążą - klacze same "odsadzają" źrebięta w wieku 8 - 10 miesięcy dopiero, czyli najczęściej pod koniec kolejnej ciąży... Moim zdaniem 8 miesiecy to optymalny moment... ale nie o tym dyskusja, przepraszam za off
|
» Wysłany: Wto Lis 29, 2011 15:58
|
| Cudziakowa |
» Wto Lis 29, 2011 16:04     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1 Posty: 472
Skąd: kluczbork
Status: Offline
|
a odsadzac to sobie mozna nawet w wieku 3 lat, ale wg mnie jak i metod "staroksiazkowych" wiek 6m-cy to poprostu najnizsza granica. po drugie chyba nie o tym mowa.
Widzisz Gaga-faith ma wieksze szczescie i ma sie kogo zapytac ja nie wiec pytam tutaj.
Ja wcale niechciałam faith zebys potraktowała mnie jak przedszkolaka tylko poprostu odpowiedziec na pytanie, widocznie odpowiedzia bylo zeby skontaktowac sie z wetem tak tego nie da sie stwierdzic i wszystko jasne. Nie miałam takiego przypadku wiec zapytałam bo pytajacej mnie znajomej nie umiałam odpowiedziec teraz umiem. i widze ze tutaj juz o nic zapytac nie wolno, bo zaraz wiekszosc naskakuje albo robi z ciebie laika i niedołege w sprawach jezdzieckich.
Niewazne dziekuje za wszelkie odpowiedzi. To co chciałam sie dowiedziałam. I tak słowa faith jakos wiele nie wniosły dla mnie wiadomosci wiec mogła sobie odpscic swoj laicki ton powiewajacy moze sarkazmem. Wiecej informacji dały mi posty Gagi.
|
» Wysłany: Wto Lis 29, 2011 16:04
|
| faith |
» Wto Lis 29, 2011 16:08     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 860
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
to raczej odpowiedziec nie mozna a nie zadac pytania:/
powtarzam: nie bylo w mojej wypowiedzi za grosz sarkazmu, wiec prosze nie zarzucac mi czegos, czego nie zrobilam. dopowiedzialas sobie kontekst sama, nie widze powodu do obrazania sie.
|
» Wysłany: Wto Lis 29, 2011 16:08
|
| Cudziakowa |
» Wto Lis 29, 2011 16:48     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1 Posty: 472
Skąd: kluczbork
Status: Offline
|
Kiedy ja sie nie obrażam, nie bawi mnie przekomarzanie sie widocznie faktycznie zle cie zrozumiałam, niewazne w tym temacie juz chyba wszystko zostalo napisane co mogło byc, wiec tak jak juz pisałam wczesniej dziekuje za wszelkie informacje duzo mi pomogły.
|
» Wysłany: Wto Lis 29, 2011 16:48
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum