Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| gocha81 |
swedzace krosty
» Czw Lut 02, 2012 10:26   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 64
Skąd: chojna
Status: Offline
|
mam 2 konie ktore obcieraja zad a dokladniej to wczoraj pomacalam reka wew.strone ud u walacha i klaczki i maja takie krosty pod skora od tego drapania klaczka ma zdarta skore na odbycie co to moze byc moze alergia na witaminy bo do tej pory dostawaly hipowita a od jakiegos mies. dostaja dolfos a moze przebialkowanie
dziennie dostaja rano kg owsa do tego garsc kukurydzy
poludnie kg owsa do tego 2 garsci jeczmienia i witaminy
wieczorem kg owsa 2 garsci sloneczniku
teraz ze wzgledu na zimno dorzucam im rano i wieczorem tez po garsci jeczmienia
moze powinnam cos wykluczyc
bo poza wit. ktore daje od ok mies reszte daje juz od dawna i czegos takiego nie bylo
poradzcie cos bo nie wiem...
|
» Wysłany: Czw Lut 02, 2012 10:26
|
| eliza_burza |
» Czw Lut 02, 2012 10:37     |


Jeździec
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 964
Skąd: Kamionki
Status: Offline
|
Kiedy było odrobaczanie?
Drapanie zadu o cokolwiek to też wynik zarobaczenie. Profilaktycznie możesz odrobaczyć, ale sprawdź najpierw kał.
gocha81 jak dla mnie, Twoje menu dla koni jest strasznie... Bogate.
Moja dostaje:
rano - kg jęczmieniu
wieczorem - kg jęczmieniu
Plus cały czas dostęp do siana i słomy.
Raz na jakiś czas parę marchewek bądź suchego chleba i koniec.
Nie sypią Ci się ich kopyta?
|
» Wysłany: Czw Lut 02, 2012 10:37
|
| _Gaga |
» Czw Lut 02, 2012 10:54     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
Mi to na pierwszy rzut oka wygląda na przebiałkowanie, obcięłabym na początek kukurydzę
Odrobaczyć prewencyjnie też by można
|
» Wysłany: Czw Lut 02, 2012 10:54
|
| gocha81 |
» Czw Lut 02, 2012 11:39     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 64
Skąd: chojna
Status: Offline
|
odrobaczane byly jakies 2 tyg temu/ kopyta sa w b.dobrym stanie choc troszke przesuszone zwazywszy na siarczyste mrozy jakie panuja ostatnio / siano maja caly czas (to podstawa)/kukurydza no dobra na poczatek odstawie ja /a po jakim czasie jesli to od kukurydzy powinnam zauwazyc poprawe
kurde nie sadzilam ze takie menu moze byc przesadzone
w kazdym badz razie dziekuje ...
zobaczymy co bedzie ...
|
» Wysłany: Czw Lut 02, 2012 11:39
|
| _Gaga |
» Czw Lut 02, 2012 13:00     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
Gocha odrobaczAnie nie zawsze oznacza odrobaczEnie
w takim razie zrobiłabym badania kału na obecność pasożytów
Efekty odstawienia kukurydzy powinny być widoczne po ok 2 tygodniach. Jeśli ich nie będzie - odstaw dolfos.
Nie uważam aby menu było przesadzone... moje poza owsem dostają muesli, siemię lniane, otręby pszenne i wysłodki... Kopyta "jak dzwon". Wczoraj kowal strzałki korygował tasakiem do korekty rogu (sam był zdziwiony, ze sam nóż do strzałek nie daje rady).
|
» Wysłany: Czw Lut 02, 2012 13:00
|
| gocha81 |
» Czw Lut 02, 2012 14:17     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 64
Skąd: chojna
Status: Offline
|
ok ale te krostki ktore wymacalam chyba raczej maja cos wspolnego badz tez wskazuja na jakies uczulenie badz tez przebialkowanie ok zobaczymy badanie odstawienie kukurydzy ...
a moze powinnam wapno im podac
|
» Wysłany: Czw Lut 02, 2012 14:17
|
| _Gaga |
» Czw Lut 02, 2012 14:58     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
odstawisz kukurydzę i podasz wapno
krostki znikną
wynik: jaka jest przyczyna krostek - kukurydza, czy jakiś czynnik uczulający?
Odstawiając tylko kukurydzę będziesz miała sprawę jasną. krostki znikną - przebiałkowanie. Nie znikną - uczulenie i trzeba szukać alergenów.
|
» Wysłany: Czw Lut 02, 2012 14:58
|
| leosky |
» Czw Lut 02, 2012 18:39     |

Stajenny
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 319
Status: Offline
|
a nie sądzicie że alergia u dwóch naraz była by dziwnym zbiegiem okoliczności?Każdy organizm u zwierzaków alergików reaguje na określone alergeny i tak jak u ludzi jest to zróżnicowane. Dziwne wydaje mi się zatem że w jednym czasie dwa konie zaczęły nagle wykazywać reakcje alergiczne. Osobiście stawiałbym więc raczej na inne z podanych powyżej pomysłów, lub infekcję skórną spowodowaną jakimiś drobnoustrojami. Dziewczyny dobrze radzą z odstawieniem kukurydzy i obserwacją. Profilaktycznie nie zaszkodzi również przepłukać tych zmian choćby manusanem. Jak nie będzie poprawy warto zapytać weta.
|
» Wysłany: Czw Lut 02, 2012 18:39
|
| _Gaga |
» Pią Lut 03, 2012 8:47     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
Przepłukiwanie zmian manusanem przy aktualnych mrozach może źle się skończyć :-/
|
» Wysłany: Pią Lut 03, 2012 8:47
|
| leosky |
» Pią Lut 03, 2012 10:58     |

Stajenny
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 319
Status: Offline
|
Myślałam o zabiegu w stajni gdzie panuje zazwyczaj wyższa temp. zwłaszcza że nie mówimy tu chyba o dużej powierzchni skóry. Ale oczywiście masz rację, że trzeba wziąć temp. pod uwagę bo można bardziej zaszkodzić aniżeli pomóc.
|
» Wysłany: Pią Lut 03, 2012 10:58
|
| _Gaga |
» Pią Lut 03, 2012 11:35     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
To już zależy od stajni. U mnie wielkiej różnicy pomiędzy temperaturą na zewnątrz i w środku nie ma - celowo z resztą...
|
» Wysłany: Pią Lut 03, 2012 11:35
|
| gocha81 |
» Sob Lut 04, 2012 11:30     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 64
Skąd: chojna
Status: Offline
|
nie przyszlo mi do glowy najprostsze rozwiazanie...dotychczas tylko macalam wiec postanowilam zrobic ogledziny i wlasnym oczom nie wierze a tu WSZY gryza je wszy nie wiem z czego to cholerstwo przeciez nie maja kontaktu z innymi konmi ...chyba ze od cholernych myszy ktore buszuja po slomie i sianie
zwazywszy na temp. jaka teraz panuje moje bidy beda musialy sie meczyc z tym cholerstwem
stajnia u mnie tez nie ogrzewana wiec jakiekolwiek preparaty na mokro odpadaja...
|
» Wysłany: Sob Lut 04, 2012 11:30
|
| leosky |
» Sob Lut 04, 2012 12:40     |

Stajenny
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 319
Status: Offline
|
no to też było podejrzane że oby dwa mają podobne zmiany w jednym czasie.A w zimie wszawica rozwija się najlepiej. Poproś weterynarza o iwermektynę w paście. Zaaplikój a po 14dniach zrób powtórkę.
Potem dokopię się do moich kasiążek o dermatologi koni i sprawdzę czy jest jakiś specyfik zew, który nie wymaga kąpieli.
|
» Wysłany: Sob Lut 04, 2012 12:40
|
| gocha81 |
» Sob Lut 04, 2012 14:00     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 64
Skąd: chojna
Status: Offline
|
ok ale w polowie stycznia odrobaczalam growermina to nie zaszkodzi iwemektryna po tak krotkim czasie
|
» Wysłany: Sob Lut 04, 2012 14:00
|
| leosky |
» Nie Lut 05, 2012 10:46     |

Stajenny
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 319
Status: Offline
|
myślę że nie. zapytaj weta najlepiej przy okazji zamawiania pasty. Iwermektyna wybije przynajmniej dorosłe formy i konie przez okres zimy nie zawszą ci się na maksa. Tylko powtórka po 2tygoniach obowiązkowa. Jak tylko ciepełko się pojawi na wiosnę to płyny w ruch.)
nie miałam czasu sprawdzić w literaturze ale może dziś mi się uda zerknąć czy są mazidła ograniczajace ich populację bez konieczności mycia
|
» Wysłany: Nie Lut 05, 2012 10:46
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum