Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Styczeń 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 889 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Czekają na ratunek » Czy im dzieje się krzywda ???


Napisz nowy temat
muminek1 Czy im dzieje się krzywda ??? » Pią Lut 10, 2012 0:44   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

muminek1



Dołączył: 09 Lut 2012
Posty: 2


Status: Offline

Witam,
jestem tu pierwszy raz. Z zamiłowania typowa psiara- mniejsze rozmiary ...Zwracam się z prośbą, bo być może jestem w błędzie. Sorki, nie znam się na utrzymaniu koni, warunkach w jakich powinny być chowane, ale wydaje mi się, że koniom w mojej okolicy dzieje się krzywda.
Na skraju naszego małego miasteczka pod wiatą, zbudowaną po interwencji mieszkańców, mieszkają cztery konie. Od początku zimy są przywiązane na krótkich łańcuchach. Brak stałego dostępu do wody. Od dłuższego czasu nie są spuszczane z łańcuchów, nie mają ściółki ze słomy ( stoją na betonowej kostce i w odchodach). Ludziom, którym wydaje się ( może słusznie? ), że koniom dzieje się krzywda, od wielu tygodni dowożą suchy chleb, wodę. Dziś pojechałam tam z synem, by przekonać się jak sprawa wygląda, popstrykać kilka zdjęć, może interweniować...Konie nie wyglądają na zabiedzone (w końcu są od tygodnie dokarmiane i pojone przez wrażliwych ludzi),ale warunki ich trzymania budzą moje wątpliwości. Zadaliśmy kilka pytań właścicielowi ( zresztą lekarzowi weterynarii) jest przekonany, że to włąściwe warunki dla koni, że te nie potrzebują stałego dostępu do wody ( pan twierdzi, że ma toporek i rąbie w rzece przerębel... - nie ma takiej opcji, bo u nas porządny mróz i jeszcze bardziej solidny lód), rzeczywiście przy nas przywiózł sporo suchego chleba). Może niepotrzebnie denerwowałam właściciela, wtargnęłam na jego teren? Czy konie przez całą zimę mogą przebywać na dworzu, tylko pod zadaszoną wiatą? Czy rzeczywiście nie wymagają dostępu do wody? Dla hodowli psów przepisy jasno określają warunki w jakich psy mogą być chowane, doszła jeszcze nowelizacja. Czy ustawa o ochronie zwierząt równie jasno precyzuje warunki optymalne dla koni?

Bardzo proszę o podpowiedzi i wyjaśnienia. Jeśli się mylę obiecuję przeprosić włąściciela, ale chciałabym wiedzieć, czy rzeczywiście zapewnia tym koniom właściwą opiekę.
Pozdrawiam,
Danka
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 0:44 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Pią Lut 10, 2012 0:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 1265
Skąd: Warszawa

Status: Offline

konie sa krzywdzone raz kon potrzebuje ruchu
dwa chleb nie jest pełnowartosciową pasza jesli wogole pasza można go nazwac
trzy każde zwierze potrzebuje miec stały dostep do wody a co jak lod pod koniem pęknie?
samo zadaszenie nie chroni konia koń nie powinien stac w przeciagach a wnioskujac ze nie ma nawet sciany to na takim wygwizdowie konie sa nieźle wychłodzone.
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 0:59 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Pią Lut 10, 2012 7:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1385


Status: Offline

Moment moment, jest napisane, ze konie mają wiatę - nigdzie nie jest napisane, że nie ma ściany żadnej. Konie mogą być chowane w systemie bezsatajennym cały rok - jeśli mają stały dostęp do siana i wody - nie ma problemu. W przypadku braku możliwości stałego dostępu do wody - można konie poić 2-3 razy dziennie i również wielka krzywda im się dziać nie będzie. Skoro konie mają dostęp do rzeki, to nie stoją non stop w wiacie - czyli mają zapewniony ruch na powietrzu (??)
Dokarmianie koni suchym chlebem to jawne narażanie zwierząt na chorobę. Chleb może być przysmakiem, nagrodą, ale nie paszą podstawową. Podstawą żywienia konia jest siano.
Gdyby konie były zaniedbane - w takich temperaturach jak obecnie panują - byłyby chude... Skoro chude nie są - nie widzę problemu... Oczywiście utrzymanie koni w systemie stanowiskowym nie jest aktualnie dobrze widzianym sposobem chowu. Ponadto brak ściółki z pewnością nie jest chowem prawidłowym, warto jednak dokładnie sprawdzić warunki chowu (najlepiej ktoś kto się jednak zna), ewentualnie zgłosić sparę do najbliższego oddziału TOZ. TOZ we współpracy z powiatowym lekarzem weterynarii ma prawo domagać się poprawy warunków chowu... Często jednak osobom bez większego pojęcia (bez urazy)wydaje się, że skoro koń je suchy chleb, to z pewnością jest zagłodzony - zapewniam że praktycznie każdy koń rzuci się na każdą ilość chleba i chętnie go schrupie...
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 7:34 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Pią Lut 10, 2012 8:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

Wszystko fajnie pięknie, ale skoro to jest wet, to na pewno w TOZie ma znajomości. Gdyby je tak spuścić z łańcuchów (ogrodzenia chyba nie ma?), i wyrzucić do wiaty siano to było by ok...
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 8:17 Zobacz profil autora PW
qniara95 » Pią Lut 10, 2012 8:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

qniara95


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 515


Status: Offline

_Gaga - tak, tylko chów bezstajenny a stanie pod wiatą na łańcuchu to chyba różnica? Przewraca oczyma
i tak jak sama napisałaś "stały dostęp do siana i wody" z tego co pisze autorka można wywnioskować ,że raczej tego brakuje Zdziwiony
może wstaw zdjęcia i napisz jak jest z dostępem do wody i pokarmu Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 8:25 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Pią Lut 10, 2012 8:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1385


Status: Offline

Autorka też pisze, że właciciel robi przerębel w rzece - czyli dojście do rzeki mają - idąc tym tropem - są z łańcuchó spuszczane... Mnie się niejednokrotnie czepiają ludzie, że konie na dworzu (a przecież zima), że siana nie ma... Nie stoję przy nich 24 h - jak wyjedzą wszystko z paśnika to bywa, że są bez siana - ale krzywda się im żadna nie dzieje... O - albo że leżą na piachu jakby chore były - co poradzić, skoro lubią spać na leżąco na piasku?? Kiedyś mi zarzucono, że głodne, bo nawet suchy chleb jedzą... Pokażcie mi konia, który nie zje chleba...
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 8:58 Zobacz profil autora PW
Gavanza » Pią Lut 10, 2012 10:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Warto też zauważyć, że Autorka, mimo iż jest matką i ma inne rzeczy na głowie, zainteresowała się losem zwierzaków. Znalazła chwilę, by do właściciela koni podjechać, zapytać się o to i owo, a później włączyła komputer, znalazła forum i poinformowała o zdarzeniu osoby, które nt. koni wiedzą więcej niż ona. Brawo!
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 10:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Cudziakowa » Pią Lut 10, 2012 10:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cudziakowa


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 612
Skąd: kluczbork

Status: Offline

A teraz tak realistycznie, zapraszam do zekniecia w mojn temat cudziakowo autorke tematu, koń wychudzony, dzwoniłam do fundacji i co i nic, TOZ wiele tez nie zrobił, wiele jest takich sytuacji, ale jak mi to pani z fundacji powiedziała ze w swiecie końskim nie ma tak ostrych paragrafów żeby za takie rzeczy sie brać bo własciciel moze nas tylko wyśmiać, a my nic nie zdziałamy. Można owszem wykupic te konie jezeli chcesz im pomoc, ale za chwile on kupi nastepne i nic z tym nie zrobisz. to taka pesymistyczna strona i to czego ja sie dowiedziałam pomagając koniu.

Ale jest jeszcze druga strona medalu, bo niemozna sobie odpuscic im wiecej osob bedzie z takimi rzeczami walczyło tym wieksze szanse na jakieś efekty, jezeli faktycznie jest tak jak piszesz, to smiało działaj, moze chociaz bedzie musiał poprawic warunki. Żeby odebrac konia to naprawde musi byc juz skrajna skrajność.
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 10:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
muminek1 » Pią Lut 10, 2012 17:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

muminek1



Dołączył: 09 Lut 2012
Posty: 2


Status: Offline

Dzięki za odpowiedzi. Ja z góry zastrzegłam, że absolutnie się nie znam na hodowli koni i stąd zwracam się do Was.
Konie stale przebywają na łańcuchach a z przerembla, o którym wspomniałam, właściciel rzekomo czerpie dla nich wodę ( przeszliśmy wzdłuż rzeki- zero śladów...). Wodę i jedzenie dowozi Pani, która jest przekonana o krzywdzie zwierząt. Twierdzi, że tylko dzięki niej one tak dobrze wyglądają. Ogrodzenie mają, ale ponoć przeskakują. Postaram się wstawić kilka zdjęć.
Pozdrawiam,
Danka
http://imageshack.us/photo/my-images/52/konie3.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/806/konie2b.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/528/konie1.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/861/wiatadlakoni.jpg/
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 17:46 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Lut 10, 2012 18:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Jeżeli te zwierzęta nie są pojone przynajmniej dwa razy dziennie i nie są spuszczane z tych lańcuchow przynajmniej raz na dwa dni, to są maltretowane ewidentnie. Muminku, konie są jak każde inne stworzenia, w tym jak ludzkie dzieci- muszą codziennie pić. A jesli chodzi o ruch - z końmi jest jak z rekinami, jesli się nie ruszają, to zaczynają chorować i umierać, konie ktore nie mają ruchu zaczynają cierpieć np na problemu płucne. Te dwie rzeczy ( niepojenie i brak zapewnienia ruchu) sa podstawą do zdecydowanej reakcji w obronie tych zwierząt.

Wiata sama w sobie nienajgorsza, konie chude nie są, jako zwierzęta ktore mozna hodować bezstajennie, mogą w takowej przebywać. Przeskakiwanie ogrodzenia nie jest agrumentem za odbieraniem koniom ruchu, który jest im niezbędny - to jakby nie pozwolić dziecku chodzić, bo może ucieć. Należałoby zadbać o wyższe ogrodzenie, lub pastuch elektryczny, zresztą tak Bogiem a prawdą ogrodzenie o wysokości 150 czy 160 cm powstrzyma 99 % koni przed skakaniem, zwłaszcza koni takich jak pokazujesz, które zdecydowanie w kondycji na skakanie nie są, prędzej by to ogrodzenie staranowały...a mogą to robić - jeśli są głodne, wyjadły całą trawę na pastwisku, a za ogrodzeniem jest jej więcej. Głodnego zwierzęcia nic nie powstrzyma przed dostaniem się do jedzenia.
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 18:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Gavanza » Pią Lut 10, 2012 18:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Na moje, to przydałby im się kowal. O stałym dostępie do siana i wody już nie wspomnę. Za brak ruchu należy się porządny kopniak w tyłek, jeśli konie przeskakują,to należy postawić wyższe ogrodzenie. Do obowiązku właściciela należy zapewnienie zwierzakom odpowiednich warunków.

Wiata ujdzie.

Ja bym tak czy siak poinformowała TOZ czy Policję o sytuacji, konie są zaniedbane (kopyta, brakuje im ruchu, dostępu do wody i odpowiedniego wyżywienia).
Skarmianie chlebem za bardzo nie pomoże, prędzej może zaszkodzić, prowadząc do kolki. Chleb nie jest podstawą wyżywienia koni, jest nim siano. Zresztą to Pani, która zwierzaki dokarmia, nie będzie robić tego w nieskończoność.


Konie wykazują duży stopień tolerancji na zimno oraz dużą zdolność przystosowawczą pod względem zmian temperatury.
Łatwość adaptacji do warunków termicznych ma związek z dobrym systemem termoregulacji, w którym jednak sierść-wbrew oczekiwaniom- odgrywa najmniejszą rolę. Funkcję termostatu pełnią receptory umieszczone w skórze i przekazujące informację o zewnętrznej temperaturze do mózgu, a stamtąd do mięśni: im silniejsze jest odczucie zimna, tym większe następuje ukrwienie mięśni. Około 75% energii uzyskanej z przemiany materii służy usprawnieniu obiegu krwi, a 25% zostaje zamienione w ruch. Koń ma potężną masę mięśniową, więc zaczyna marznąć stosunkowo późno.Wszystko to oznacza, że im niższa jest temperatura, tym większą pracą są obciążone mięśnie. Dlatego też podczas zimy koniom wypadałoby zdawać wysokoenergetyczne pasze.

Edit: Vis mnie ubiegła Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 18:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email
_Gaga » Sob Lut 11, 2012 9:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1385


Status: Offline

To samo chciałam napisać. Wiata - ba stajnia - jest na prawdę przyjemna. Kopyta mocno przerośnięte - widać dawno nie widziały kowala Smutny Brak ściółki też nie jest zbyt przyjazny, ale nie widzę aby brudno miały. Łańcuchy zamontowane są wyjątkowo źle... Dawno nie widziałam takiej głupoty... Ryzyko podcięcia pęciny i dożywotniego kalectwa to jakieś 70%... ale z racji że brak ściółki nie predysponuje do kładzenia, może jest ono mniejsze Puszcza oko
powiadom lokalny TOZ, możliwe że zmuszą właściciela do poprawy warunków chowu, do wezwania kowala, do naprawy ogrodzeń i codziennego wypuszczania zwierząt na wybiegi, do zakupienia ściółki i - być może nawet - zmontowania boksów zamiast tych łańcuchów... nawet zamknięcie tej wiaty i puszczenie w niej koni luzem byłoby dla nich dużo przyjemniejsze, niż wiązanie...
Ale konie z wyglądu nie są zabiedzone, chude, brudne... tylko stan kopyt wzbudza wątpliwości - reszta OK...
Post » Wysłany: Sob Lut 11, 2012 9:48 Zobacz profil autora PW
leosky » Sob Lut 11, 2012 11:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

po łaciatym widać, że się kładzie. Więc ja jako właściciel nie mogłabym spać wiedząc co może się stać w związku z tym łańcuchem. Kopyta do zrobienia na sto procent przynajmniej u łaciatego, bo u siwego nie bardzo widać.
Gaga zgodzę się z tym zamknięciem wiaty. Zdecydowanie rozwiązało by to przynajmniej jeden z problemów.
Nasuwa mi się jeszcze jedno pyt. Czy ktoś obserwuje działania właściciela wobec koni przez całą dobę? Bo wiecie jeśli chodzi o kwestię karmienia - może być tak, że konie dostają jeść, a brak siana w danym momencie może jedynie stwarzać pozory nie karmienia. Mój koń z górą siana radzi sobie w ok. 1,5h. Potem bierze się za wyżeranie słomy. I tak wyżera wszystko. A dodam, że dostaje pół bardzo dużej kostki siana rano i pół wieczorem. Sprzątam boksy codziennie, ściele koniom pod wieczór tak by mogły spać na pościelonym a gdy przyjeżdżam rano,to jest tak nasrane i wydeptane u Leo (bo Cookie tak nie brudzi), że jak by ktoś, kto się nie zna to zobaczył, to by powiedział, że koń nawet nie ma pościelone. Dlatego w przypadku Leśka muszę gnój do zera codziennie wywalać. Na szczęście nie na betonie stoi tylko na drewnie.
Post » Wysłany: Sob Lut 11, 2012 11:22 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Lut 11, 2012 11:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Ja się obawiam że konie wyglądają w miarę dobrze tylko dlatego ze są dokarmiane przez tę panią o ktorej pisała muminek, więc nie mamy obiektywnego obrazu.

Leosky - skoro Twoj koń taki żarty jest, nie myślałaś o postawieniu go na trociny, nie boisz się kolek? Miałam znajomą której koń też tak wyżerał spod siebie wszystko, kończyło się to ciężkimi kolkami, raz go nawet do Wrocka do kliniki musieli wieźć.
Post » Wysłany: Sob Lut 11, 2012 11:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email
leosky » Sob Lut 11, 2012 12:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

Visenna napisał(a):
Ja się obawiam że konie wyglądają w miarę dobrze tylko dlatego ze są dokarmiane przez tę panią o ktorej pisała muminek, więc nie mamy obiektywnego obrazu.

Leosky - skoro Twoj koń taki żarty jest, nie myślałaś o postawieniu go na trociny, nie boisz się kolek? Miałam znajomą której koń też tak wyżerał spod siebie wszystko, kończyło się to ciężkimi kolkami, raz go nawet do Wrocka do kliniki musieli wieźć.



Vis wierz mi, że znam tego konia od 8lat, mam od 6 i (odpukać) jeszcze nigdy nie miał kolki, nigdy:) Także z jego układem pokarmowym jest naprawdę ok. Tylko muszę powiedzieć, jak już gdzieś pisałam, że ja praktycznie codziennie stosuje zioła. Są w moich mieszankach również takie, które zapobiegają kolkom, m.in. kminek, koper, mięte, mniszek itp. I daję również odrobinę octu jabłkowego, który zapobiega fermentacji. Moje mieszanki ziół przydają się szczególnie w okresie wprowadzania w okres pastwiskowy, kiedy o kolki łatwo.
A jeśli chodzi o trociny to kiedyś nawet na nich stał. Ale naprawdę problemów z układem pokarmowym przy ścieleniu słomą nie ma. Teraz ma w boksie bardziej sucho i mniej wyżera tej słomy i mam mniej wydeptane, ale to chyba z racji tego że temp. jest niska i gówno się tak nie udeptuje i nie miesza z resztą słomy.
Post » Wysłany: Sob Lut 11, 2012 12:54 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Czekają na ratunek » Czy im dzieje się krzywda ???
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 71092 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 282053 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 65575 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 83272 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 46426 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum