Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hodowla » Kto zna lekarstwo na diabełka?


Napisz nowy temat
wodzu Kto zna lekarstwo na diabełka? » Sob Gru 24, 2005 12:21   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wodzu


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 160
Skąd: pomorze

Status: Offline

Mam taki problem, bo mój konik nie toleruje mojej rodzinki, a obce osoby to dosłownie uciekają w popłochu jak wyczuje w nich słabość. Odwraca się zadem, chce nieraz ugryźć, … itp. Smutny Wredny jest strasznie wobec niektórych osób Wykrzyknienie Neutralny
Co mogą zrobić moi bliscy żeby zdobyć zaufanie jego Zapytanie Pomocy!
Lub, co zrobić żeby oduczyć go takiego zachowania Zapytanie Pomocy!
Jeszcze jest młody wiec może da się rade uspokoić jego charakter Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Sob Gru 24, 2005 12:21 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Martulleczka » Sob Gru 24, 2005 12:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Martulleczka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 104


Status: Offline

Kurcze mój kolega tez ma takiego konika!!Moze niech mu przynosza jakies smakolyki.Cos co najbardziej lubi itp.Niech rodzina wchodzi do niego razem z Toba bo domyslam sie ze Ciebie toleruje. Niech mowia do niego spokojnym glosem i zaczna od kontaktu za boksem.Zeby przyzwyczail sie do ich obecnosci.Sa koniki ktore potrzebuja troche uwagi zeby sie przekonac.No nie wiem probuj roznych metod.Pozdrawiam i Wesolych Świąt Bardzo wesoły .
Post » Wysłany: Sob Gru 24, 2005 12:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email
wodzu » Sob Gru 24, 2005 15:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wodzu


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 160
Skąd: pomorze

Status: Offline

Ja z nią nie mam problemów, spokojna jest, porostu wie ze zemną nie można sobie pogrywać… Puszcza oko , tylko gorzej z bliskimi Smutny
Post » Wysłany: Sob Gru 24, 2005 15:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email
mydziulek » Nie Gru 25, 2005 12:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mydziulek


Stajenny
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 271


Status: Offline

po prostu nie moga się jej bać bo to jesy najgorsze co moze byc przy koniach - slabosc. Niech jej nie okazują że jak ona zagra tak oni zatancza. Zacznijcie najpierw tak jak mówiła Martulleczka od kontaków poza boksem. Stoj caly czas przy niej, uspokajaj ją i niech inni podchadzą, a jak bedzie kombinować to ją skarć (lekko klepnij po chrapach, ale nie bij jej mocno bo sie zniechęci). Ja mialam podobny problem i w ten sposob konia z tego "wyleczylam", teraz jak tylko ktos, obojętnie kto, przechodzi kolo boksu to wyciąga glowę i domaga się drapania za uszami - normalnie jak pies Pokazuje językBardzo wesoły i do kazdego sie przytula, serio taka metoda u mnie poskutkowala, sporobuj a moze sie uda Puszcza oko powodzenia Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Gru 25, 2005 12:14 Zobacz profil autora PW
carmina » Nie Gru 25, 2005 19:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

niech rodzina postępuję tak jak Ty , skoro Ciebie słucha i nie robi numerów... prosta recepta..
Post » Wysłany: Nie Gru 25, 2005 19:54 Zobacz profil autora PW
Vixen » Nie Gru 25, 2005 20:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Vixen


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 132
Skąd: Poznań

Status: Offline

Cytat
Moze niech mu przynosza jakies smakolyki

Myslę, że przynoszenie smakołyków nie ma zupełnie sensu. Koń ma przecież zaakceptować innych ludzi, a nie polubić smakołyki, które od nich dostaje. Trudno powiedzieć, co masz zrobić, żeby ten koń polubił członków Twojej rodziny, wkońcu każdy koń jest inny, potrzebuje czegoś innego, by ktoś zdobył jego zaufanie. Przez internet naprawdę trudno jest ocenić, co powinieneś zrobić. Może poprostu zastanów się lepiej nad charakterem konia, poznaj go lepiej i sam zastanów się, co może przekonać go do innych ludzi. Powodzenia Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Gru 25, 2005 20:01 Zobacz profil autora PW
wodzu » Nie Sty 01, 2006 23:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wodzu


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 160
Skąd: pomorze

Status: Offline

Cytat
niech rodzina postępuję tak jak Ty , skoro Ciebie słucha i nie robi numerów... prosta recepta..

carmina Strzałka tylko ze rodzina okazuje jej strach i to stawia ich na przegranej pozycji…, choć to w kolko im powtarzam.. Zdziwiony
A jak można uspokoić charakterek konia Zapytanie jakieś ćwiczenia, które pozwolą mu przestać myśleć o głupotach..(może lonżowanie, no nie wiem..) Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Nie Sty 01, 2006 23:58 Zobacz profil autora PW Wyślij email
met » Pon Sty 02, 2006 0:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

moje konie też rodzinę ściorają zawsze - czy to na pastwisku, czy w stajni... cóż, jak są mądrzejsi, to niech uciekają Pokręcony i zły moja mama zawsze ma swoją teorię na to, jak podchodzić do konia, chociaż nigdy nie miała z nimi do czynienia Cool nasza szkapa
Post » Wysłany: Pon Sty 02, 2006 0:04 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
wodzu » Pon Sty 02, 2006 0:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wodzu


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 160
Skąd: pomorze

Status: Offline

Tylko to jest najgorsze, że obawiam się o zdrowie moich najbliższych, bo nie daj boże jak by kogoś kopnął…a to naprawdę mogło by się źle skończyć. Dlatego musze cos wymyślić, bo jak nie to będę musiał go sprzedać a tego bym niechciał… Płacze lub jest bardzo smutny
Post » Wysłany: Pon Sty 02, 2006 0:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Pasja » Pon Sty 02, 2006 11:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pasja


Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708


Status: Offline

Widocznie do ciebie ma szacunek, a twoja rodzina nie przebywa z nim natyle długo by coś takiego się nawiązało.

Dobrym wyjściem jest kontrolowanie ruchu.
Jeśli przychodzi ktoś inny niż ty do twojego konia musi patrześ na niego, najlepiej w oczy i kiedy będzie chciał coś zrobić, trzeba go powstrzymać i np. cofnąc do tyłu lub na bok.
To może potrwać może z trzy dni, może dłużej, ale efekty są zaskakujące.

Tobie nic nie robi najprawdopodobnie dlatego, że opiekujesz się nim.
Nie wiem jaka jest dokładnie twoja sytuacja więc trudno jest dokładnie powiedzieć co i jak trzeba zrobić.
www.ikkiz.glt.pl
Post » Wysłany: Pon Sty 02, 2006 11:01 Zobacz profil autora PW
amazonka3 » Pon Sty 02, 2006 14:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonka3


Koniuszy
Dołączył: 06 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 544
Skąd: w wiedeń ciity «

Status: Offline

nigdy z tym niemiałam do czynienia!!! » 2.8.2009 - the day after tomorrow ♥
Post » Wysłany: Pon Sty 02, 2006 14:30 Zobacz profil autora PW
Kampari » Pon Sty 02, 2006 21:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kampari


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Vixen napisał(a):

Myslę, że przynoszenie smakołyków nie ma zupełnie sensu.


tez tak mysle. to moze miec nawet jakies sqtki uboczne bo nerwowo nastawiony konik chcąc ''odszukac" smakołyki ktorych nie dostał (czytaj: jak się skonczą) to bedzie sie ich domagał lekko szczybiąc kieszenie albo nawet dłonie. wiesz ty albo ja się tego nie boimy, wręcz przeciwnie uwarzamy to za zabawne, ale oni nie mając doświadczenia, mogą potraktować to jako... atak!

moim zdaniem coś tu nie gra z szacuneczkiem do ludzi. konia TRZEBA nauczyc respektowania 2-nogich. nawet małych bachorów. to nie chodzi o to ze koń ma tylko ciebie szanować.

tutaj powinno zadziałac uniwersalne lekarstwo --

PAT PARELLI-7 GIER.

urzyciem zapoznaj się z treścia ulotki bądź skonsultuj się z koniarzem przed konioceutą.
Post » Wysłany: Pon Sty 02, 2006 21:13 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
wodzu » Pon Sty 02, 2006 21:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wodzu


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 160
Skąd: pomorze

Status: Offline

Cytat
tutaj powinno zadziałac uniwersalne lekarstwo --

PAT PARELLI-7 GIER.


Kampari Strzałka tez nad tym sie szczerze zastanawiałem, to moze uspokoić samego konika i zmienić jego nastawienie do ludzi, zacznie im bardziej ufać,... wogóle jak przeczytałem artykuł "Natural Horsemanship: Dlaczego konie się odsadzają?" to myślę ze od tego najlepiej będzie zacząć... Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Sty 02, 2006 21:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Fryzyjka » Wto Sty 03, 2006 0:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fryzyjka


Stajenny
Dołączył: 29 Sie 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 234


Status: Offline

Hehe, im więcej artykułów Pata czytam, tym bardziej się do jego metod przekonuję Uśmiechnięty Też jestem za 7 grami w przypadku Twojego konika (jak i każdego innego zresztą Puszcza oko )
Post » Wysłany: Wto Sty 03, 2006 0:15 Zobacz profil autora PW
MOK Lekarstwo dla diabelka prosta sprawa!!! » Wto Sty 03, 2006 15:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MOK



Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 12


Status: Offline

Te jego denne nawyki to naprawde prosta sprawa. Troche dyscypliny wystarczy, ale nie dyscypliny polegajacej na bacie za co kolwiek tylko na tonacji glosu. Wczescnie ktos wspomnial o smakolykach to jast prawde mowiac najgorsze co moze byc dlatego ze kon jak jest zly to moze wziasc smakolyk z twochi bliskich palcami( mielem taki przypadek kolezanka dala chlebek ale przy okazji rowniez swoje palce ) Ugryzl ja poprostu!! Trzeba troszke zdecydowania nie pozwalajacego konikoowi zawladnac nad człowiekiem! Jesli to zrebak to napewno poskutkuje( czasem trzeba rowniez szrpnac pozadnie za kantaj w ramach kary i poklepac na pochwale) nagradzaj go prze pracy na lazy a Ty nikt inny niech czyje ze ty jestes jego pania

Ps. Chetnie sam bym sie nim zaja co to ogierek? Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Sty 03, 2006 15:54 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » Kto zna lekarstwo na diabełka?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum