Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hodowla » Kto zna lekarstwo na diabełka?


Napisz nowy temat
wodzu » Wto Sty 03, 2006 18:35   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wodzu


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 160
Skąd: pomorze

Status: Offline

Nie to jest dziesięcino miesięczna klaczka, najbardziej ja lubię z wszystkich koników, ale za to jej maniery wobec osób, w których wyczuje słabość przekraczają wszelkie możliwe granice… Zdziwiony
No dziś już zacząłem z na ćwiczenia dotykowe i z krótkim uwiązem, najbardziej nie lubi jak połozy się linkę na jej zadzie to wtedy dosłownie rodeo robi, dobrze ze jest długa to unikam dostania w twarz przednimi kopytami, ale po chwili już jest spokojna jak jej nie czuje na zadzie Puszcza oko
Jeszcze mam jeden problem jest bardzo nerwowa podczas dawania jej jeść, może znasz jakiś sposób na to Zapytanie To wygląda jak by była łakoma na jedzenie, po prostu się denerwuje jak ktoś na nią patrzy Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Wto Sty 03, 2006 18:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
MOK » Wto Sty 03, 2006 20:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MOK



Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 12


Status: Offline

z tego zadu to go wyleczysz mielem konia obok ktorego sie nie dalo dotknac na zadzie bo kopal teraz moge "siasc" na guzie pietowym a on nawet nie drgnie poprostu czs i cwicze nie kara nagroda cieple slowko "dobry kon" robi swoie a z tym jedzeniem to moze byc gorzej.
Tak sie spodziewam ze podnosi jescze jada noge za zwyczaj ta blizej sciany to swadczy o tym ze jat lakoma w 50% procetach to jest poprosu taki nawyk nie ma co sie przejmowac on po prostu mowi tym swoim jesykie "jestem gladna nie zblizaj sie" w stajni jest taki kon ale nic z tym nie robimy narzie bo po prostu nie ma czasu na to bo teraz ma konia kulawego moj kon sie odgniut i ma maly problem nie moze biegac a musze z nim chodzi i bobic opatrunki na wakacje moze sie tym zajme albo na feriie narazie sie tym nie przejmuj najpier zalatw to sprawe gorsza z bliskimi. Ach uwazaj jak je bo jak badzie ja draznil to moze cie zlapac za brzuch. Mysle ze jak stopniowo bedziesz sie zbliza to bedzie lepiej chociaz nie wim czy cos to da bo nigdy nie probowalem jeszcze tego ale warto sprobaoac jesli masz czas. Jak beda jakie rezultatu daj znac> Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Sty 03, 2006 20:50 Zobacz profil autora PW
wodzu » Wto Sty 03, 2006 21:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wodzu


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 160
Skąd: pomorze

Status: Offline

MOK Strzałka dzięki za rady Puszcza oko No właśnie z tym czasem jest najgorzej, ale te kilka minut musze znaleźć na ćwiczenia Wykrzyknienie No jak będą widoczne rezultaty to dam znać Wykrzyknienie Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Sty 03, 2006 21:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email
MOK » Wto Sty 03, 2006 22:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MOK



Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 12


Status: Offline

nie ma sprawy slule uprzejmoscia pytaj jak bedziesz potrzebowal
Post » Wysłany: Wto Sty 03, 2006 22:13 Zobacz profil autora PW
Kampari Re: Lekarstwo dla diabelka prosta sprawa!!! » Wto Sty 03, 2006 22:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kampari


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław

Status: Offline

MOK napisał(a):
Jesli to zrebak to napewno poskutkuje( czasem trzeba rowniez szrpnac pozadnie za kantaj w ramach kary i poklepac na pochwale


jezeli masz takie metody to współczuje twoim koniikom (chociaz mam nadzieję ze ich nie masz!).

to zdanie które napisałas/eś to totalne bzdury!!!!
po pierwsze:
śmierdzi belfegorem, a nawet cuchnie!

po drugie:
jeśli tak teaktujesz dorosłego konia to jeszcze Zdziwiony ...
ujdzie bo ten wyrwie głowę i walnie cię w zęby-w sposub naturalny pozbędziesz się tego nawyku.
ALE ŹREBIĘ?????????? ŹREBACZKI PO PROSTU NIE ROZUMIEJĄ TEGO TYPU NAGANY (TEŻ BYM NIE ZROZUMIAŁA) I WSKUTEK TEGO NIE DADZĄ SIĘ ZŁAPAĆ WIĘCEJ ZA KANTAR!!
to normalne. wydaje mi sie ze one myślą tak:
"ja dałem mu się trzymać za kantar. ale on mi sprawia nim bol. to nie dam mu się złapać"
źróbki baardzo szybko się uczą...

po trzecie:
po co szarpać jak za chwile masz go głaskać?
w ten spasób uczysz szarpania łbem.
jak koniowi zadasz bol na czubku głowy to szarpnie ją do góry. a ty za chwile go głaskasz! czyli dobrze zrobił szarpiąc się??????????????


wiesz co lepiej przemyśl to co chcesz pisać na forum, bo nie potrzeba tu takich "nowości"...
Post » Wysłany: Wto Sty 03, 2006 22:46 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
MOK » Czw Sty 05, 2006 0:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MOK



Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 12


Status: Offline

cwaniakowanie tez tu nie pomorze kolego ja radze i wiem co mowjie a dla twojej wadomasci ma 13 koni i nie narzeka kazdy ma swoje metody i moje narazie skutkuja i nie wieze ze nigdy na konia nie krzykles czy go szerpneles i wiem co pisac na forum a ze jestem w konie i jezdziectwo poczatkujacy to juz do ciebie nie nalezy w innych jestem ekspertem i satysfakcjonuja ich moje metody I baranie sposób pisze sie przez Ó a nie U

Wodzu wybor nazely do Ciebie:)
Post » Wysłany: Czw Sty 05, 2006 0:59 Zobacz profil autora PW
wodzu » Czw Sty 05, 2006 16:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wodzu


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 160
Skąd: pomorze

Status: Offline

Ja na razie sprawdzam skuteczność twoich metod, trochę to potrwa, a rezultatami i skutecznością ich się podzielę… Puszcza oko
A jeśli chodzi o szarpniecie kantarem to bez niego się nie obejdzie, bo nieraz tylko to może młodego konika przywrócić do porządku…, jak zacznie podskakiwać zadem i przednimi kopytami, podczas gdy jest na uwięzie…
Post » Wysłany: Czw Sty 05, 2006 16:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Czw Sty 05, 2006 22:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

MOK: Po pierwsze, jeśli wytykasz komuś błędy to przynajmniej sam ich nie rób --> "szerpneles" chyba " szarpnąłeś"?, "pomorze" to jest zachodnie, pisze się "pomoże", "nie wieże" pisze się 'nie wierzę"...starczy, czy dalej wymieniać?? Po drugie wytykanie błędów nie jest zgodne z netykietą i etykietą Qnwortala, a ja wytnęłam Ci je po to, żebyś zobaczył jakie to przyjemne. A znaki przestankowe takie jak przecinek czy kropka także ułatwiają innym czytanie postów, a u Ciebie notorycznie ich brak.
A co do tematu: Kampari ma absolutną rację, szarpanie źrebiąt do niczego dobrego nie doprowadzi...sam sobie załóż kantar na głowę i się szarpnij! I jeszcze sobie wymierz kuksańca w bok za takie pomysły.

Cytat
A jeśli chodzi o szarpniecie kantarem to bez niego się nie obejdzie, bo nieraz tylko to może młodego konika przywrócić do porządku…, jak zacznie podskakiwać zadem i przednimi kopytami, podczas gdy jest na uwięzie…

zaręczam Ci, że wystarczy wtedy podnieść głos. A zresztą jeśli jesteś u źrebaka codziennie, czyścisz go, opiekujesz się nim to on Ci takich numerów robił nie będzie, no chyba że się czegoś przestraszy, ale chyba nie ma sensu karcenie konia za to że coś go przeraziło, bo to tylko strach pogłębi. Ale jeśli ktoś przychodzi do źrebaka trzy razy w tygodniu i wymaga żeby on się wtedy zachowywał jak stary koń, to faktycznie, kończy się to szarpaniem za kantar, lub co gorzej - tranzelkę. Pamiętaj że źrebię to dziecko i jak każde dziecko ma ochotę się bawić, takie brykanie kiedy go prowadzisz to nic innego jak zabawa, źrebak ma w sobie energię i daje jej ujście, małe pieski czy kotki też szaleją i nikt ich za to nie szarpie. Wystarczy źróbka przytrzymać, podnieść głos lub przebiec z nim kawałek żeby się przekłusował. A poza tym nie prowadza się źrebiąt na uwiązie kilometrami, zwykle to kawałek ze stajni na padok, można takie bryknięcie wytrzymać, w końcu źrebięta nie mają tyle siły co dorosły koń Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Sty 05, 2006 22:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
fidelka Chroniony mocą miłosci » Pią Lut 03, 2006 10:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fidelka



Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 38


Status: Offline

Mysle ze duzo cukru...marchewek...głaskania i stopniowego przyzwyczajania konia do rodinki powinno zalatwic sprawe...przyzwyczajakie konia do członków rodziny ... powinnosie odbywac zawsze w towazystwie osoby której koń ufa....to złagodzi stres zwiezeńcia ..... i ulatwi przekonanie ...ze warto zaufac...JA tak zawsze robie Uśmiechnięty jak mam problem..i działa Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Lut 03, 2006 10:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
paola6 :) » Sob Kwi 08, 2006 9:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

paola6


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 05 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 102


Status: Offline

Ja mialam podobny problem.Jak byl mlody,tez probowal dominowac.Nie moglam sobie dac z nim rady.10miesieczny konik to idealny wiek do zaczewcia zabawy z ziemi,ktora zaprocentuje w przyszlosci.Marchewki niczego tu nie zalatwia,bedzie mila do momentu,kiedy ktos te marchewki bedzie mial.Musisz zobaczyc co powoduje gryzienie,nie kazdy kon jest pieszczochem i nie kazdy lubi jak jest glaskany,moze ja to laskocze.Moze potrzebuje mocniejszych pieszczot,klapanie,drapanie.
Ja wzielam mlodego i ustalalam z nim kto jest mocniejszy w stadzie.Trwalo to pol roku,przez ten czas nie dotknelam jego nogi.Nie chcial dawac,mimo iz jako zrebak byl tego uczony i dawal ladnie.
Zabawa zabawa i praca,moze robi to z nudow.Niech ma i niech czuje obowiazek,ze musi pracowac i byc grzeczna zeby dostac ta marchewke.Za dawmo nie ma,to tylko rozpieszczanie konia.Moj ma teraz 3 lata,pierwsza jazda byla w kantarku i na oklep,ale wczesniej duzo pracy z ziemi,od zabaw do prawdziwej pracy na lazy.Ja jestem ALFA i on to szanuje.Wszystko co mu proponuje akceptuje,nie mialam problemow z zalozeniem mu czegokolwiek.Lazuje sie zapiety laza za nachrapnik.Ale widze,ze kiedy lazuje go ktos inny to on staje sie ALFA.Przepalone rece,naderwane miesnie to norma.Wiec zanim zaczniesz ustal to.Wtedy zrobisz z nia wszystko.Kon ALFA w stadzie moze w kazdej chwili skoczyc na slabszego konia bez powodu,kopnac go,ugrysc,bo np ma taka ochote..
Red Joker's MISS DEATH
Post » Wysłany: Sob Kwi 08, 2006 9:23 Zobacz profil autora PW
Asia » Sob Kwi 08, 2006 10:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

no ja tez mysle zeby Twoja rodzina przyniosła mu jakieś smakołyki marchewke, cukier, itp. ale oczywiscie przy Tobie ze dali :] moze Twoj konik boi sie ich.... bo tylko do Ciebie ma zaufanie... nie wiem nie mam konia Smutny ani nie zderzyłam sie z takim wypadkiem
Post » Wysłany: Sob Kwi 08, 2006 10:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » Kto zna lekarstwo na diabełka?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum