| aniadolittle |
» Sob Lut 18, 2006 16:51     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
no coz,mi sie osobiscie wydaje ze mozna kastrowac i tak i tak-czyli na lezaco i na stojace,wtko zalezy od zasobnosci kieszeni wlasciciela...i od wieku konia
nie wyobrazam sobie kastracji konia-zrebaka na stojaco...bo mlody organizm moze szybciej metabolizowac podane srodki...i chyba lepiej jak jest spetany i lzey wtedy ma sie czas na zareagowanie.
poza tym wiek jest istotny i dla mnie bzdura jest kastrowanie jakiegokolwiek konia ponizej 3 roku zycia,ze wzgledow czysto praktycznych,ze do tego wieku kon isie rozwija i buduje swoje cialo.potem widac takie szczapy-bez klatki piersiowej,co musza pare razy przejsc zeby bylo go widac!!!!
Poziomka,twoj znajomy bedzie miec problemy z koniem albo jego przyszly wlasciciel...siada stawy-jesli kon ma taki szybki przyrost masy:( mam nadzieje ze organizm jest wspomagany jakos ??
co do samego zabiegu kastracji,nie zaklada sie szwow,ale mozna...chodzi o to ze czasem moze dojsc do krwotoku...generlanie jesli powrozki i naczynia sa dobrze zgniecione -to nie powinno byc pozniej zle,ale roznie bywa....
przy wstawaniu moze dojsc do nadwyrezen ,ale bez przesady ,takie kastracje kladzione sie odbywaly i nadal maja miejsce,a konie zyja i to dobrze.
srodki uzywane podczas kastracji na stojaco sa duzo drozsze,ze wzgledu na ot ze kon nie moze niczego czuc,byc na tyle oglupiony,ze nie bedzie chcial uciekac,ale nie beda na tyle sile zeby go wywalac;)
a co do ewentualnych obrazen,powinno sie zabezpieczyc albo miejsce operacji-jakas plachta albo po prostu zadbac o to zeby kon nie wyrznal z calym impetem na ziemie,zeby nie uszkodzil sobie oka,czy inaczej sie nie uszkodzil,ale to juz jest i w gestii weta i w gestii wlasciciela....wiec nie szalejcie z tymi obrazeniami
nie zgadzam sie z Met ze wiek nie ma znaczenia!!!!!to jak dla mnei jest bzdura i to straszna!!!
no i naturlanie nie ma stania w boksie po kastracji,zeby nie doszlo do zrostow.konia trzeba ruszac,ale nie wsiadac na niego,a oprowadzac a reku...musi byc to ruch kontrolowany,a stopniowo chodzi na lonzy:)
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Sob Lut 18, 2006 16:51
|