Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Czerwiec 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 967 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Hydepark » Kontrowersyjne tematy, żywienie


Napisz nowy temat
Jariska » Sro Sie 15, 2012 20:04   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1456


Status: Offline


Konia, Taki, że bez względu na to jak my się będziemy zachowywać zwierzęta i tak będą zabijać siebie nawzajem, atakować i walczyć. Nigdy nie będzie tak, że żadne zwierzę nie ucierpi, nie zostanie zabite, zjedzone czy zagryzione.
Post » Wysłany: Sro Sie 15, 2012 20:04 Zobacz profil autora PW
CrazyLucyna » Sro Sie 15, 2012 20:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1319


Status: Offline

Dobra, dobra zupa z bobra.
Oglądnęłam tylko kawałki tego filmiku, nie lubie słuchać ludzi, którzy nie mają pojęcia o tym co mówią, bo nie mają kwalifikacji ani nie są autorytetami w danej dziedzinie...

Z innej beczki,mój ojciec jest myśliwym, co raz bardziej skłaniam się do tego czy nie pójść w tym kierunku,( aczkolwiek nie wiem czy byłabym w stanie zabić)... z paru względów, mianowicie, sposób przetrzymywania zwierząt w dzisiejszych czasach w masowej hodowli jest dla mnie nie do przyjęcia, jakość też pozostawia wiele do życzenia, a tak wiem co jem i wiem, że do momentu uboju zwierze żyło pełnią życia.
Wieprzowiny nie jadam (lub okazyjnie) właśnie z powodu warunków chowu, drobiu mi nie szkoda, ale wiem, że jest naszpikowane chemią, kogucik od chlopa jest dla mnie niejadalny, wołowinę lubię, ale nie mam pojęcia o tym w jaki sposób są przetrzymywane przed ubojem, po cichu jednak licze, że skoro cena jest wysoka to nie mają aż tak źle, choć pewnie się mylę...

...temat rzeka
Post » Wysłany: Sro Sie 15, 2012 20:44 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Sro Sie 15, 2012 22:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Dewonka chyba niewiele kur widziałaś skoro uważasz, że są głupie. Faktem jest że mięso zjedzą, co nie znaczy że jest im niezbędne do życia.

Dlaczego uważacie że bez dojenia krowie coś by się stało, zastanawiał się ktoś skąd i dlaczego bierze się mleko w wymionach. Dla cielaków. Ja nie widzę nic złego w piciu mleka i jedzeniu jajek pod warunkiem, że wiem skąd są i w jakich warunkach są utrzymywane. Ale nie uważam że weganie lub wegetarianie są "śmieszni", bo skąd wiecie w jakich warunkach są utrzymywane te zwierzęta i w jaki sposób zabijany?

Trudno nie być hipokrytą bo większość osób przechodzi na ŚWIADOMY wegetarianizm/weganizm w trakcie swojego życia, już po tym jak jadł mięso, kupował skórzane przedmioty etc. i zmiana następuje w czasie, np. skoro przeszłam na wege to nie wyrzucę moich butów kupionych rok temu, siodła i ogłowia bo są ze skóry- zmiana może polegać na tym że już nie będę kupować takich rzeczy. Chociaż są też tacy "wielcy obrońcy zwierząt" którzy tak jak mówicie wpierdzielają żelki, albo weganie wcinający czekoladę- ale dla mnie to nie są świadomi weganie/ wegetarianie.

Trzeba wziąć też pod uwagę że ludzie nie jedzą mięsa/ produktów pochodzenia zwierzęcego z różnych przyczyn: walczą o prawa zwierząt, dla swojego zdrowia, dla poprawy warunków hodowli, aby nie przyczyniać się do zadawania cierpienia żywym istotom lub po prostu NIE LUBIĄ mięsa- tych ostatnich zazwyczaj NIKT nie bierze pod uwagę myśląc o wegetarianach.

Drapieżników nie zmienimy niech jedzą to co im natura każe, ale skoro my jesteśmy homo sapiens i mamy wybór to dlaczego nie? Zawsze mnie mordują dwa argumenty ludzi a)przecież zwierzęta też jedzą mięso, też zabijają, znęcają się itd. i b) zwierzęta są od nas głupsze - mordują mnie w przypadku kiedy wypowiada je ta sama osoba, bo uważa że jest mądrzejsza, ale dlaczego by nie zabijać, mordować, sprawiać ból innym jak ta głupia istota?

Rozumiem argumenty CrazyLucyny apropo dziczyzny, bo jest dużo prawdy, że te zwierzęta przynajmniej sensownie żyją, nie wiem jak do końca wygląda ich śmierć bo różne rzeczy słyszałam.

I fakt G. Yourofsky świadomie używa wielu słów, przykładów które mają za zadanie "podburzyć" publikę i często wpada w przesadyzm i nie uważam że dawanie psom czy kotom wegańskiej karmy jest konieczne, ale wiele przykładów jak ten z jego psem świadczy o tym że ta dieta nie szkodzi jeżeli stosuje się ją z głową- tu pije do Cudziakowej, bo w twojej diecie czegoś zabrakło po wykluczeniu mięsa.

Najważniejsza jest walka o godne warunki dla zwierząt- brak cierpienia podczas chowu/ życia, potem na drugim miejscu jest humanitarna śmierć dopiero potem rozważam inne sprawy czyli jak bardzo możemy ulżyć cierpienia innym ludziom, zwierzętom itd. i nie dać się kierować wielkim korporacjom przez które ludzie np. w Chinach pracują tak jak pracują, wciskają nam rakotwórczą chemię pod postacią magicznych produktów- TEFLON (tak tak patelnie) i sterują nami dla kasy.

''to, że ja nie zjem mięsa, nie spowoduje, że przestaną zabijać zwierzęta tak naprawdę nie mamy prawa głosu, robię to tylko i wyłącznie dla siebie, z różnych pobudek. "

Tak jak już któraś z dziewczyn napisała- ma znaczenie, bo jeżeli 100, 200, 1000 os. przestanie to robić to ludzie zajmujący się zyskami w firmach, spece od reklam będę musieli się pogłowić co zrobić aby nie tracić zysków które im te osoby przynosiły. Po drugie z jakich pobudek nie jesz mięsa? Zdrowotnych czy innych?


ps Jeżeli ktoś lubi spektakle teatralne albo po prostu Maję Ostaszewską to polecam Apollonie Warlikowskiego, drugi akt używa właśnie porównania który zostały użyty przez Yourofskiego i w filmie podlinjowanym przez Neanderzycę
Post » Wysłany: Sro Sie 15, 2012 22:17 Zobacz profil autora PW
Jariska » Sro Sie 15, 2012 23:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1456


Status: Offline

Facet stosuje NLP (np. metodę kotwiczenie) i to widać, ale już mniejsza o jego samego i ten cały wykład, bo przecież to nie on pierwszy poruszył te kwestie.

Chestnut, zgadzam się z Tobą.
Ja mogłabym zostać wegetarianką, nie byłoby to dla mnie problemem, ponieważ właśnie nie czuję aby mięso (w samym sensie smaku) było mi niezbędne. Są ludzie, którzy uwielbiają je jeść (np. mój TŻ), a są tacy (jak ja), którzy jedzą je z innych powodów (bo jest stosunkowo niedrogie, a syci; dostarcza nam białka, a nie zawsze mam ochotę na twaróg, serek wiejski czy coś takiego).

Nie znam się na dojeniu krów, stąd moje pytanie - czy krowie w jakiś sposób szkodzi oddawanie mleka? (w większych ilościach) Jeśli nie to nie rozumiem dlaczego wege zakłada nie picie mleka. Powtarzam - nie znam się na krowach czy mleczarniach (widziałam jedynie kiedyś filmiki z dwóch większych gdzie każda krowa była puszczona luźno w naprawdę dużym boksie i jadła sobie sianko, do tego firma posiadała także dla nich pastwiska) współpracujących z jakąś tam firmą i nie rozumiem dlaczego mleczarnie o przyzwoitych dla zwierząt warunkach nie miałyby pracować? (bo upadną, jeśli ludzie przestaną spożywać krowie mleko) Jakby tak ludzie zaczęli pić mleko o mniejszej zawartości tłuszczu (czyli rozwodnione), to nawet starczyłoby na dłużej Pokazuje język
Co do kur - pracowałam w dwóch ośrodkach agroturystycznych, w jednym z nich było baaardzo dużo kur. Były dosłownie wszędzie (mimo że miały swój plac + kurniki), łącznie z plątaniem się pod nogami w stajni czy siedzeniem na grzbiecie konia. Babka karmiła je parę razy dziennie, a jak przyszła pora, to pojawiały się jajka (które zresztą czasami znajdowałam zakopane w rogu boksu...). Zawsze dorodne i przepyszne. Kurom absolutnie nie działa się krzywda (powiedziałabym, że miały lepiej ode mnie - instruktora). Niech mi teraz jakiś wege odpowie co złego jest w jedzeniu jajek takiego pochodzenia?
I od razu mówię, że argument w stylu nienarodzonego kurczaka z góry odrzucam, ponieważ zbyt duża liczba kur w jednym miejscu (a do tego by doszło gdybyśmy nie zjadali części jaj) spowodowałaby, że po 1: nie można by było utrzymać tam ładu, po 2: same kury miałyby gorsze warunki z racji tego, że terenu by nie przybywało a ich tak (coś jak zbyt duże zaludnienie w wersji kur). Prawie jak antykoncepcja u ludzi. Pokazuje język
nawiasem mówiąc - w tym gospodarstwie często kury ZAPOMINAŁY o swoich jajkach, tj. zapominały gdzie je zostawiły, więc i tak żaden kurczak by z tego nie wyszedł, a jak my jajek nie zebraliśmy, to psy się do nich dobierały i je zjadały = na jedno wychodzi.
Post » Wysłany: Sro Sie 15, 2012 23:06 Zobacz profil autora PW
Konia » Czw Sie 16, 2012 9:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Jariska w dalszym ciągu uważam, że porównanie człowieka i zwierząt jest nie trafione. Człowiek ma swój rozsądek, swój wybór, swoje przekonania i tym różni się od zwierząt. Zwierzęta będą zabijały siebie nawzajem, owszem, bo taka ich natura i nie wiele z tym możemy zrobić. Człowiek za to ma wybór i z powodzeniem może nie jeść mięsa i cieszyć się dobrym zdrowiem, jeśli oczywiście chce przejść na wegetarianizm. Zresztą, zwierzę, które zostanie zabite w naturze przez drapieżnika, żyje w dobrych, naturalnych warunkach, niczym nie ograniczone, więc jakość życia takiego zwierzęcia jest wyższa.
Zwierzęta hodowane na mięso super naturalnych warunków nie mają, bo się to ludziom by nie opłacało.
Trochę dziwi mnie stwierdzenie, że kurczaków wam nie żal. A w czym gorszy kurczak od świnki czy krówki? To stworzenie żywe i to stworzenie żywe, tak samo czujące. Kurczaki najczęściej są trzymane w zamkniętych pomieszczeniach, stłoczone i nie wypuszczane z tego co słyszałam. Piszę o tych kurczakach trzymanych na ubój.
Z kolei kiedys oglądałam program o kurach trzymanych dla jajek. Każde jajko powinno mieć nadrukowany numer i pierwsze cyfry (1,2,3) oznaczają jak kury są trzymane. Nie pamiętam już, które cyfry oznaczały jaki system trzymania kur, ale było rozgraniczenie na te trzymane ciągle w zamknięciu i te mające ciągły dostęp do wybiegu. Tam po drodze jeszcze coś było, ale już nie pamiętam. Podobno najlepsze jajka są właśnie te od kur mających dostęp do wybiegu, ale są też droższe.
Ja również jem mięso, ale wiele razy myślałam o zaprzestaniu. Ze względów ideologicznych i po części zdrowotnych. Bardzo ciężko w dzisiejszych czasach kupić dobrej jakości mięso. Faszerowane nie wiadomo czym, wypełniane wodą by miało większą objętość. Można czytać etykiety, ale zdarzały się już przypadki, że na etykiecie producent niektórych składników nie wpisał. Słyszy się też o tym czym potrafią karmić zwierzęta hodowane, jakimiś paszami z nie zdrowymi dla ludzi dodatkami i tak dalej. Aż strach. Chociaż z warzywami też nie jest lepiej. Najlepiej by chyba było mieć swój ogródek i swoje warzywka Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 9:30 Zobacz profil autora PW
wena » Czw Sie 16, 2012 9:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2312
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline

Niestety, ale po obejrzeniu tego wykładu na żadne wege nie przejdę bo to nie jest takie proste.
Pracując fizycznie wątpię, że dałabym radę przeżyć na sałacie i kotletach sojowych bo wiem jak się czułam po kilku dniach jadania "zdrowo"....


Ale fajnie ogląda się tego Pana, mówi jak dla mnie z sensem choć za bardzo jest siebie pewien jak i jest mylny założenia, że uda mu się zbawić świat przy czym nagle przestanie się hodować zwierzęta, a uprawy przekaże się do krajów 3-go świata. Doskonały z niego mistrz ironii i sarkazmu- lubię to akurat. Dobra lekcja j.angielskiego
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 9:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Jariska » Czw Sie 16, 2012 10:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1456


Status: Offline

Konia, ale ja nigdzie nie napisałam, ze nie jest mi żal kurczaków Zszokowany
Mięso jest faszerowane - zgadzam się. Ale podobnie jest w przypadku większości jedzenia - te wszystkie jogurty, serki, twarogi, batoniki, nie wspominając o ketchupie czy chipsach itd. itp. Jak już czepiamy się faszerowanego mięsa, to spójrzmy na ogół tego co spożywamy, a nie tylko pod jednym kątem Puszcza oko Bo dla mnie takie gadanie nie ma sensu, jeśli nie zmienimy reszty (to jak wege jedzący żelki Pokazuje język ).

wena, nie namawiam do wege, bo wege nie jestem, ale mogę skomentować Twoją ówczesną dietę, bo o tym nieco wiem - widocznie nie układałaś posiłków prawidłowo. Złe proporcje B/W/T, być może za mało warzyw, a za dużo owoców, niedostateczna liczba węglowodanów złożonych, a zbyt duża prostych, spożywana zbyt często skrobia itd. No chyba... że jesteś uzależniona od mięsa.
Człowiek może i da radę żyć zdrowo bez mięsa, jeśli w prawidłowy sposób komponuje swoje posiłki. Jednakże zwyczajnie prościej jest zapchać się mięsem i w ten sposób dostarczyć sobie czego potrzeba, niż myśleć: "żeby uzupełnić to i to powinnam zjeść to". Poza tym sporo ludzi po prostu lubi SMAK mięsa i to dlatego nie potrafi sobie wyobrazić życia bez niego.
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 10:06 Zobacz profil autora PW
wena » Czw Sie 16, 2012 10:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2312
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline

No widzisz i tu racja. Nie mam zielonego pojęcia jak jeść by dostarczyć odpowiednią ilość węglowodanów etc.. Druga sprawa, chyba wegetarianizm jest o wiele droższy od normalnego jedzenia "mięsnego" . Pojęcie o wege mam takie: warzywa, owoce, jogurty.
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 10:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email
eliza_burza » Czw Sie 16, 2012 10:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 1585
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Kiedyś próbowałam nie jeść mięsa, eksperymentalnie. Oczywiście nie miałam sensownego menu, więc to było od tyłka strony i wyszło tak, że wytrzymałam parę dni, a później się na mięso wręcz rzuciłam. Czułam potrzebę, że muszę i basta.
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 10:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Czw Sie 16, 2012 10:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Ceny produktów rzeczywiście często są wyższe, ale wrzucam link co do wysiłku fizycznego i strat które wg większości ludzi nie można uzupełnić na diecie wegetariańskiej/ wegańskiej

wegetariański sportowiec
"Nie zapalałem światła z obawy, ażeby nie rozproszyć swoich iluzji" Jan Yoors

„Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera — na próbę”
Jan Paweł II
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 10:43 Zobacz profil autora PW
Jariska » Czw Sie 16, 2012 11:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1456


Status: Offline

Z tego, co mi wiadomo, to zapotrzebowanie na białko wynosi 1g/1kg masy ciała, ale przy 0,8g to w sumie te tak dużo różnica (zapewne kwestia sporna zależna od ośrodków badań).
Odpowiadając na pytanie z prezentacji - nie chodzi o to, że wraz ze zwiększeniem aktywności fiz. wzrasta zapotrzebowanie na białko, a o to, że jest ono budulcem mięśni, co oznacza tyle, że osoby trenujące aby nie spalić mięśni powinny jeść jego więcej (nie mówiąc już o tym, że organizm potrzebuje energii by przetrawić białko niż np. tłuszcz,dzięki czemu zwiększa się przemiana materii, więcej kcal się spala, a nic się nie odkłada w postaci boczków).
Co do slajdu nr 12 - tak, pod warunkiem, że ta osoba zwiększają spożywane kcal nie wpakowała samych węglowodanów czy tłuszczu (a 1g tłuszczu ma więcej kcal niż 1g białka; 1g białka =4kcal, 1g tłuszczu=9kcal).
Slajd nr 14 - zgadzam się, jednak małe niedopowiedzenie: nie wystarczy zwiększyć ilośc spożywanego BYLE JAKIEGO tłuszczu, tylko zdrowego. Na przykład (i tu nawet dobrze dla naszej głowy): NNKT.
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 11:18 Zobacz profil autora PW
CrazyLucyna » Czw Sie 16, 2012 12:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1319


Status: Offline

kurczak to kurczak... nie żal mi, poprostu.

Apropos smaku mięsa,to czy rozkoszujemy się każdą chwilą mięsnego kąska w buzi czy też możemy się bez mięsa obejść jest uwarunkowane przez naszą grupę krwi min.- tak w ramach ciekawostki.
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 12:35 Zobacz profil autora PW
Jariska » Czw Sie 16, 2012 13:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1456


Status: Offline

Crazy, co to za bzdura? Zszokowany Równie bardzo jak w to wierzę w jedzenie zgodnie z grupą krwi. Przewraca oczyma Ja i mój brat mamy takie same grupy a on kocha szynkę, nie je innych kanapek, a ja szynki wcale nie jem, bo NIE LUBIĘ.
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 13:02 Zobacz profil autora PW
CrazyLucyna » Czw Sie 16, 2012 16:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1319


Status: Offline

"w ramach ciekawostki" - miało brzmieć jak, oto kolejna kontrowersyjna opinia na temat żywienia, sory, że mało czytelnie xD

Czytałam kiedyś taką książkę o diecie zgodnej z grupą krwi.
Ale prawdą jest, że największy odsetek jaroszy jest wśród osób z grupą krwi A, wiec może jest i w tym ciut prawdy...
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 16:07 Zobacz profil autora PW
Jariska » Czw Sie 16, 2012 18:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1456


Status: Offline


Tak, jasne, zawsze pewne "fakty" nagina się na korzyść danej osoby/zgrupowania/organizacji itd.
Nie no, porażka. Cool
Post » Wysłany: Czw Sie 16, 2012 18:33 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hydepark » Kontrowersyjne tematy, żywienie
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 76730 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 298576 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 69503 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 88103 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 49526 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum