Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Styczeń 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 889 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Przejście na ogłowie bezwędzidłowe.


Napisz nowy temat
konikiara Przejście na ogłowie bezwędzidłowe. » Pią Lut 08, 2013 21:08   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Wrocław.

Status: Offline

Przetrzepałam wyszukiwarkę, nie znalazłam podobnego tematu, jeśli jest, proszę o przekierowanie i przepraszam za kłopot Puszcza oko

Chodzi o ogłowia bezwędzidłowe, a mianowicie przestawianie konia z wędzidłówki. Moje maleństwo na zwykłe łamane reaguje źle, jest za ostre, toteż miał delikatne, podwójnie łamane, z miedziakiem. Jednak tak dla próby, wsiadłam na kantar - różnica. Ale kantar, to jednak nie to. To był tylko taki teścik. Następnie wsiadłam na side-pullu. I moje odczucia? Szok. Koń rozluźniony, mniej zestresowany, nie rwie, nie pędzi, ogólnie - spokojniejszy, pewniejszy. Nie mówię, że na wędzidle jest źle, bo tak nie jest, jednak na ogłowiu bezwędzidłowym.. no inny koń. Wiadomo, raz, czy dwa razy - może być zwykły zbieg okoliczności. Dlatego chcę trochę na tym pojeździć i stąd ten temat.

Jak dokładnie przestawić konia na ogłowie bezwędzidłowe? Bo póki co, on nie do końca "wie" o co chodzi, niby łapie, ale niby jednak słabo. Są jakieś ćwiczenia? Czy może przeplatać treningi z wędzidłówką? Albo zwyczaje, wsiadać na bezwędzidłowe i po prostu heja do przodu, aż w pełni zakumamy?

Przestawiamy się na owe ogłowie, bo jest lepiej. Przynajmniej spróbujemy. Wiem, że w galopie na ogłowiu wędzidłowym sporo błędów jest we mnie - asekuracja. Ale owa różnica była kolosalna i w stępie i kłusie, a nawet przy zakładaniu. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Lut 08, 2013 21:08 Zobacz profil autora PW
ritka » Sob Lut 09, 2013 7:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2113


Status: Offline

Nie wolisz popracować nad prawdziwą piramidą ujeżdżeniową? Przyjęcie wędzidła to bardzo ważny element pracy. Jego brak indukuje wiele problemów, od których nie powinno się uciekać. Może czas po prostu dopasować inne wędzidło albo wrócić do lonży?

Moja, która prawidłowo chodziła na kontakcie nie miała żadnych problemów z przestawianiem między wędzidłem, a czymś innym.
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 7:24 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
konikiara » Sob Lut 09, 2013 11:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Wrocław.

Status: Offline

Jak zwykle trochę źle to ubrałam w słowa. Nie chodzi o to, że on wędzidła nie przyjmuje. Przyjmuje i pracuje na nim normalnie, żuje, pracuje głową, zbiera się. Nie staje się nagle złym koniem, bądź coś z tych rzeczy. Co do pracy na lonży - regularnie na niej pracuje, często wybieramy pracę z ziemi zamiast jazdy Uśmiechnięty

Wiesz, po prostu zauważyłam, że na tym side-pullu jest nam lepiej. Nie szukałam zmian, rozwiązań. Wsiadłam na kantar, zobaczyć, jak to po prostu będzie na moim misiastym bez wędzidła. I chciałabym spróbować. Dla siebie, dla niego. Bardzo wesoły

Na side-pullu reaguje normalnie na pomoce, poza tym, staram się jechać głównie od dosiadu. Chodzi mi bardziej o to, jak to umilić koniowi. Bo jak to jest, 3 lata kazała mi chodzić z czymś w pysku, a nagle nie? Co jest grane? O coś w ten deseń mi chodzi, bo on chyba nie kuma, dlaczego tak jest i po co.
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 11:51 Zobacz profil autora PW
rosa1111 » Sob Lut 09, 2013 12:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rosa1111


Koniuszy
Dołączył: 24 Cze 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 603
Skąd: wroclaw

Status: Offline

Jeżeli kumała na kantarze to skuma na sidepullu. Wg mnie jeżeli reaguję na pozostałe pomoce, dosiad, łydki, to bez problemu będziecie mogły sie wozić w 3 chodach, no bo o pracy to raczej nie ma mowy bez wędzidła. Tzn można ale wpierw trzeba wszystkiego nauczyć na kontakcie a i potem te elementy wykonywane bez wędzidła nie są tak dokładne i porawne jak na normalnym kontakcie .
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 12:03 Zobacz profil autora PW
konikiara » Sob Lut 09, 2013 12:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Wrocław.

Status: Offline

A co myślicie o łączeniu treningów wędzidłowych z bezwędzidłowymi? Np. na luźniejsze jazdy, tereniki, zakładać side-pull, a na pracę-pracę zakładać wędzidło? Uśmiechnięty Poza tym wiesz, nam do szczęścia piaffy, czy inne elementy są średnio potrzebne. Niby coś trenujemy, ale z drugiej strony wolę po prostu się powozić, na full relaksie..

Rosa, tak poza tym to wałaszek Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 12:05 Zobacz profil autora PW
kittajka » Sob Lut 09, 2013 12:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 577
Skąd: Banditendorf

Status: Offline

konikiara, a koń miał sprawdzane zęby? Bo to też może być jedną z przyczyn tego, że koń chodzi lepiej na ogłowiu bezwędzidłowym. "Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 12:26 Zobacz profil autora PW
konikiara » Sob Lut 09, 2013 13:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Wrocław.

Status: Offline

Zęby ma sprawdzane regularnie, z resztą - cały jest sprawdzany regularnie. Niestety, mam fioła na punkcie zdrowia konia. Pysk okej, w stu procentach - zęby, podniebienie, wargi, kąciki.
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 13:37 Zobacz profil autora PW
tadeo » Sob Lut 09, 2013 14:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tadeo


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 16 Sty 2013
Ostrzeżeń: 1
Posty: 113


Status: Offline

Ritka, bo się tutaj pogubiłem. "Zebranie" jest chyba na końcu (szczycie) piramidy ujeżdżeniowej?
Konikiarze jak pisze sama konik cyt: "zbiera się".
To jak konik jest w szczycie piramidy czyli "zebrany" to dlaczego jak też sama pisze cyt "na tym side-pullu jest nam lepiej"?
Pozdrawiam
tadeo
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 14:05 Zobacz profil autora PW
Dreamer113 » Sob Lut 09, 2013 17:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dreamer113


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 02 Lis 2011
Posty: 191


Status: Offline

Ogólnie wiele osób mówi, że po jakimś czasie na sznurkach - bezwędzidłówki raczej też spoko, bo chyba nawet delikatniej działają na pysk, szczególnie side-pull - i powrocie do wędzidła lepiej im się z koniem pracowało. Śledziłam poczynania tych osób jedynie na fbl'u, bo to osoby, z którymi byłam kiedyś na obozie, więc to taka obserwacja dość mało wiarygodna...
Jeżeli i tak nie pracujecie jakoś regularnie w danej dyscyplinie, a po prostu taka praca na jeździe, trzy chody, czasem coś więcej, to może warto spróbować. Chociaż tereny bez wędzidła na razie osobiście bym odpuściła, bo jednak wędzidło jest takim zauważalnym bodźcem, a napieranie na pysk to już niekoniecznie. Puszcza oko
Ogólnie dość często słyszałam, że odstawienie wędzidła na jakiś czas, a później powrót do niego dobrze wpływa na współprace z koniem.
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 17:46 Zobacz profil autora PW
ritka » Sob Lut 09, 2013 18:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2113


Status: Offline

tadeo napisał(a):
Ritka, bo się tutaj pogubiłem. "Zebranie" jest chyba na końcu (szczycie) piramidy ujeżdżeniowej?
Konikiarze jak pisze sama konik cyt: "zbiera się".
To jak konik jest w szczycie piramidy czyli "zebrany" to dlaczego jak też sama pisze cyt "na tym side-pullu jest nam lepiej"?
Pozdrawiam
tadeo


Kompletnie nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Gdzie tu jest pytanie do mnie?

Poleciłam pracę wg piramidy ujeżdżeniowej, przecież nie pisałam nic o zebraniu.
A kolokwializm konikiary o "zbieraniu" się jest przez nas zrozumiały, pomimo że nie jest poprawny teoretycznie. Po co czepiać się słówek?
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 18:31 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
konikiara » Sob Lut 09, 2013 19:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Wrocław.

Status: Offline

Ritka, dokładnie.

Tadeo, podam Ci prosty przykład. Głupi i niewiele mający wspólnego z naszą sytuacją, ale zawsze jakiś przykład. W Fundacji, w której sporo się udzielałam, mieliśmy konia. Sportowego. Zrobionego jak ta lala. Jednak w pewnym momencie konik na wędzidło reagował kaszlem. Początkowo nikt nie połączył tego z wędzidłem. A po czasie, dopiero w Fundacji, sprawdzono to dokładnie i przestawiono go na ogłowie bezwędzidłowe. Było mu lepiej, chętniej, milej. Tyle.

Wiecie, źle zadałam pytanie. Ja wiem, że chcecie udzielić mi pomocy, ale nie chcę analizy moich zachowań, za, przeciw, dlaczego, po co. Można to nawet nazwać moim kaprysem. Zawsze byłam zwolenniczką jazdy bezwędzidłowej. Jeździłam na side-pullu, na bosalu i na koniach całkowicie pozbawionych ogłowia/kantaru etc. Jednak zawsze to były konie już w tym temacie obeznane. Uśmiechnięty

Chodzi mi po prostu o "jakość" pracy mojego konia. Czy nagła zmiana nie namiesza mu we łbie, bądź nie spowoduje złego nastawienia na wędzidło na później.

Dreamer, owszem, najpierw się do tego przyzwyczaimy i dopiero potem tereny, ale tego się nie obawiam Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 19:34 Zobacz profil autora PW
Konia » Sob Lut 09, 2013 20:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

To ja zadam pytanie przy okazji, nurtujące mnie od jakiegoś czasu, może mądrzejsi ode mnie rozwieją moje wątpliwości.
Gdzieś słyszałam opinię, że jeżdżąc długotrwale bez wędzidła nie jesteśmy w stanie wyrobić u konia odpowiedniej muskulatury, przede wszystkim cierpią mięśnie grzbietu. Jak się domyślam chodzi tutaj o kontakt, którego nie uzyska się na kantarze, side pullu itp. Jednak ja jakoś logicznie nie potrafię sobie tego wyobrazić. Na pewno nie jesteśmy w stanie uzyskać zebrania bez kontaktu.
Post » Wysłany: Sob Lut 09, 2013 20:44 Zobacz profil autora PW
Asiczka » Nie Lut 10, 2013 16:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asiczka



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 44


Status: Offline

to zależy o czym myślisz- ja słysząłam od Morsztynowej i Mickunasa ze zbytr szybkie przejscie na cordeo powoduje wlasnie to co piszesz- ze zanim to zrobimy musimy konia dobrze "zrobic" gimnastyka, dosiad itd i powiem ze to prawda- ja zaczelam po około miesiacu jezdzic konia na cordeo- od zajezdzenia i ciezko mi było ustawic go na kole- chodzi o potylice/szyje po kilku jazdach wrócilam na wedzidło, i kon chyba był mi nawet wdzieczny- delikatna reka i chec dogadania z koniem lepsza niz brak wedzidła i notoryczne nieporozumienia ze strony dosiadu i konia-
z kolei innego robiłam tylko na kantarze i tu powiem ze nie było potrzeby wspomagania, kantar- zwykły! nie badziewie ze sznurka!! pomagał sie dogadac i kon ładnie reagował na dosiad- koła, cofanie, ustepowanie o łapoatce nie było mowy- ale wszystkie podstawowe elementy OK

trzeba sie zastanowic po co robić cos "bez wedzidłowo?" uwazam ze lekka reka i dobre umiejetnosci to wiecej niz szarpana jazda na sznurku, bosalu czy o panie Broń na hakamore w rekach laika.
Post » Wysłany: Nie Lut 10, 2013 16:55 Zobacz profil autora PW
rosa1111 » Nie Lut 10, 2013 19:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rosa1111


Koniuszy
Dołączył: 24 Cze 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 603
Skąd: wroclaw

Status: Offline

Ja przeplatam jazdy na wędzidle z jazdami na coredo,jak kobyła mi się zaczyna uszytywniać na wędzidle, za pewnie przez moją blokującą rękę, to następną jazdę robię na cordeo. Wtedy wymagam tylko aktywnie do przodu z nosem przy ziemi. I apropo pytania Koni, to wtedy też pracują mięśnie grzbietu , o ile koń idzie z opuszczoną głową i aktywnie od zadu .

No i czasem tak dla przyjemności , by poćwiczyć reakcję na dosiad . moja strasza baaardzo to lubi, od razu nos przy ziemi i luźniutka jak ta lala Bardzo wesoły

Konikara , sorki nie wiem czemu skojarzyło mi się ,że to klacz. Ja swoja jeżdziałam długo na kantarze, na cordeo, z powrotem do wędzidła nie było najmniejszego problemu Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Lut 10, 2013 19:09 Zobacz profil autora PW
tadeo » Pon Lut 11, 2013 11:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tadeo


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 16 Sty 2013
Ostrzeżeń: 1
Posty: 113


Status: Offline


Ritka
Nie chodzi o czepianie sie słówek. Mi chodzi o zorietowanie się w punkt odniesienia w którym znajduje się Konikiara. Ty jej radzisz piramidę, a ona pisze ze ona jest u szczytu tej piramidy, a konik lepiej jej chodzi bez wędzidła. Ale teraz rozumiem że to był cyt:"kolokwializm Konikiary".
Pozdrawiam
tadeo
Post » Wysłany: Pon Lut 11, 2013 11:25 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Przejście na ogłowie bezwędzidłowe.
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 71287 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 282670 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 65733 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 83535 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 46544 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum