Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Sierpień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 997 Opinie: 3




Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Łyse placki na pęcinach i stawach POMOCY!!!


Napisz nowy temat
asikonikDafne Łyse placki na pęcinach i stawach POMOCY!!! » Czw Mar 14, 2013 20:59   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 178
Skąd: Poniatowa

Status: Offline


Leczę je już prawie 2 lata, słownictwo!, ci weci,i mimo iż z moich okolic najlepsi-nie mogą tego wyleczyć. Zrobiony jest posiew, zrobiono badanie bakteriologiczne i mykologiczne. Wyszło iż w 1-szym jest Staphylococcus, a w 2-gim Aspergillus.
BŁAGAM,ZNACIE KOGOŚ Z KIM MOGĘ SIĘ SKONTAKTOWAĆ NA ODLEGŁOŚĆ, ALE KTO MI W TYM POMOŻE!
Przypisze mi coś, ja zapłacę mu przelewem itd. Nie mam już nadziei,leczyliśmy te nogi 7 maściami, i  kasa wyrzucona w błoto,a efektów brak. Niby ją to nie boli,nie swędzi, ale wygląda fatalnie i nie znika!
Pomóżcie Smutny


» P1240566.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 52.8
    • P1240566.JPG


Autor postu otrzymał ostrzeżenie.
Post » Wysłany: Czw Mar 14, 2013 20:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
leosky » Czw Mar 14, 2013 22:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

powiedz antybiogram był robiony? Staphylococcus aureus, ale nie metycylinooporny? Szczerze daje sobie rękę uciać że się bakteria jednak z grzybiem skumała i to stawiam na mikrosporozęUśmiechnięty
Przede wszystkim musisz zadbać o podniesienie odporności konia. Bez tego ani rusz. Podawaj koniowi zioła takie jak pokrzywa, echinacea, dzika róża. Dla mnie rewelacja ro czarnuszka. Działa również wewnętrznie bakterio i grzybobójczo.
Próbowałaś zwykłego manusanu? U nas chlorheksydyna wśród miliona innych środków jakie stosowałam dała najleprzy efekt.
Bo dodam że kilka lat temu badania u nas wykazały właśnie Staphylococcus aureus i to metycylinoopornego. Wśród antybiotyków, na które bakteria nie była uodporniona znalazły się enrofloksacyna, gentamycyna. I tak konio brał przez 30 dni pierwszy z antybiotyków. Borykaliśmy sie kilka lat z problemami skórnymi bo u nas właśnie z grzybkiem się skumała bakteria. W ostatnim czasie jest super.Odpukać. W lecie zawsze profilaktycznie manusanowe kąpiele i walka o odporność konia w postaci medycyny naturalnej. Po za tym biotyna z cynkiem i miedzią też ma spory wkład.

Niestety choroby skórne koni mają to do siebie, że cholernie ciężko się je leczy. I czasem to czysty przypadek kiedy pojawi się bliżej nieokreślony czynnik, który przyczyni się do poprawy stanu.

Dodam jeszcze, że naszej bakteryki nie da sie wyeliminować w 100procentach. Zawsze sobie jest. W zależności od stanu odporności konia śpi sobie lub działa.
Post » Wysłany: Czw Mar 14, 2013 22:09 Zobacz profil autora PW
asikonikDafne » Czw Mar 14, 2013 23:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 178
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Wiesz co, mam do tego antybiogram, ale w nim jest tylko to co jest wrażliwe. Czy metycylinooporny - żadnej tu na kartce takiej nazwy nie widzę. Manusan uzywałam, i nic. Też mam ze W(wrażliwy) na enrofloksacyn, gentamycyne i jeszcze z 5 innych. Mozesz mi podpowiedzieć parę rzeczy, gdzie te czarnuszki kupić i po co? To zewnętrznie nie wystarczy leczyć? Wydaje mi się ze moja ma super odporność. W jakiej postaci tą biotyne z cynkiem i miedzią, moze być normalnie w witaminach? Bo daję jej pasze uzupełniające,i tam jest sporo witamin. Czyli szybko to nie zejdzie nam z nóg?
Powiedz co mam teraz zrobić, do kogo się zgłosić, ile to potrwa?
Post » Wysłany: Czw Mar 14, 2013 23:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Dewonka » Pią Mar 15, 2013 9:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

A jakie maści stosowałaś i jak długo? jakie skutki?
Post » Wysłany: Pią Mar 15, 2013 9:37 Zobacz profil autora PW
asikonikDafne » Pią Mar 15, 2013 10:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 178
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Znalazłam już czarnuszkę i tą echinacea. Faktycznie i na bakterie i grzyby. Dzięki. A gdzie moge sie zgłosić żeby mi przypisali zewnętrznie maść czy żel czy coś? Znacie kogoś? Pozdrawiam.
Post » Wysłany: Pią Mar 15, 2013 10:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
leosky » Pią Mar 15, 2013 21:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

Choroby dermatologiczne to niesamowicie indywidualna kwestia. I tak jeden futrzak poradzi sobie z problemem stosunkowo szybko, inny będzie się borykał z problemem ogrom czasu.

W ogóle w momencie podjęcia decyzji o leczeniu konia należy przede wszystkim uzmysłowić sobie, że choroby dermatologiczne koni wiążą się zdecydowanie z poziomem odporności konia. I to w niej należy głównie szukać odpowiedzi na pytania dotyczące leczenia. Natomiast i kwestia zewnętrznych mazideł jest niezwykle powiązana ze specyfiką konkretnego przypadku. To również wielkie "indywiduum".

Zazwyczaj zatem zewnętrzne działania (w sensie maści itp) nie wystarczają. Po za podniesieniem odporności konia po przez zioła, należy również zająć się kwestiami takimi jak żywienie, warunki w jakich zwierze przebywa, jego spokój psychiczny (i to w ogromnej mierze według mnie, z czego nie wszyscy zdają sobie sprawę)

Jeśli nie stosowałaś jeszcze manusanu to polecam mycie kończyn właśnie nim. Podawaj koniowi również czarnuszke i wymienione przeze mnie zioła. Warto zadbać również o suplementację biotyną z cynkiem i miedzią (ja używam tej od pana podkowy, również tam kupisz zioła i czarnuszkę).

Bądź cierpliwa i obserwuj.

Aha. Jak tylko zrobi sie naprawdę ciepło, to działaj raczej globalnie, a nie miejscowo. Kąp całego konia. Dezynfekuj również stajnię i sprzęt.
powiedz mi jeszcze czy w badaniu mykologicznym nie wylazła ci jeszcze mikrosporoza? Placuszki wyglądają bowiem strasznie typowo.
Post » Wysłany: Pią Mar 15, 2013 21:58 Zobacz profil autora PW
asikonikDafne » Pon Mar 18, 2013 19:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 178
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Dewonka, początkowo bez badań, z zaleceniem myłam tylko płynem Manusan, jak nie pomogło stosowałam Imaverol.
Potem miałam zalecenia żeby przemywać Jodyną i Poleną JK, potem Nizoralem, nast. był Fungidermin, później stosowałam Biodylon a teraz używam maści Miconal.
Wszystkie stosowane po ok 1-2 miesiące, najczęściej półtora miesiąca do dwóch, teraz Miconal mija miesiąc.
I nic Smutny
Post » Wysłany: Pon Mar 18, 2013 19:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
asikonikDafne » Pon Mar 18, 2013 20:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 178
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Leosky, mogę ci przesłać badanie jeśli możesz mi coś pomóc, bo ja tam nic nie widzę z tego co pytasz. Tylko napisz maila na priv.
Post » Wysłany: Pon Mar 18, 2013 20:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
leosky » Wto Mar 19, 2013 17:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

Chcę podkreślić że nie jestem lekarzem:) Badania chętnie zobaczę.
Z tego co piszesz stosowałaś wszystkie z godnych polecenia środków. Ja osobiście ponad wszystkie przedkładam manusan i pollenę jk właśnie. Natomiast tak jak pisałam myślę że skoro tak opornie to wszystko idzie trzeba również zadbać o odporność konia.

Może warto byłoby się jednak poradzić jeszcze innego lekarza. Wiem że przy chorobach dermatologicznych często i im trudno trafić z odpowiednią terapią, ale jest to, tak jak mówiłam, spowodowane niezwykłą indywidualnością przypadków i tym, że jednak z chorobami dermatologicznymi (popatrz również u ludzi) jest trudno zwyciężyć.

Tak z ciekawości napisz jeszcze: ile koń ma lat? W jakiej stajni jest trzymany? Jak użytkowany? Jaki ma charakter (czy nerwus z niego, czy z tendencją do stresowania?itp)? Jak często płukasz zmiany? Czy działałaś w okresie letnim globalnie czy miejscowo? Co koń je? Czy odkażasz stajnie?
Dużo tego? Ale wbrew pozorom każdy czynnik istotny:)
Post » Wysłany: Wto Mar 19, 2013 17:10 Zobacz profil autora PW
asikonikDafne » Wto Mar 19, 2013 19:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 178
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Hej. A więc tak:
Szukam lekarza, ale nikt nie może mi nikogo polecić kto uważa że by się znał ;(
Koń młody,ma 6 lat, ma to coś odkąd ja kupiłam(ale wtedy nikt nie kazał się przejmować bo to nazwali zmianami od ochraniaczy) i było ich mało, z 5-7 plamek, i nie widoczne na 1-szy rzut oka,dopiero przy globalnym robieniu/myciu kopyt to zobaczyłam. Konik bardzospokojny i ufny,kocha człowieka,nie próbuje się odgrywać za nic, chodzi codziennie pode mną, wcześniej chodziła rzadziej. W zeszłym roku zabrałam ją ze stajni na pół roku do domku 1-rodzinnego, tam wszystko dezynfekowałam, wyrzucałam gnój co miesiąc, myłam ściany wapnem i pryskałam ściany i podłoże środkami dezynf. co miesiąc, ale nic nie pomogło. Od 2 miesięcy znów stoi w stajni.
W lecie często ją kąpałam w Manusanie całą, teraz przemywam nim przed posmarowaniem maścią. A jje owies,siano,oczywiście słomę i dodatk. witaminy sproszkowane ale nie pamiętam nazwy, i paszę Klacz. Co 2/3 dzień podaje też otręby bo jest szczupła i nie mogę jej wcale utuczyć.
Post » Wysłany: Wto Mar 19, 2013 19:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
leosky » Wto Mar 19, 2013 20:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

jak często odrobaczasz?Ale z tym wywalaniem to miałaś na myśli że co miesiąc dezynfekujesz przy wywaleniu? Czy wywalasz co miesiąc gnój?

Klacz ma to tylko na nogach, prawda?

jedyne co ci można w takim razie polecić to właśnie działanie od wewnątrz.
Czyli biotyna plus cynk, miedź
zioła takie jak pokrzywa dzika róża
czarnuszka

bądź cierpliwa i obserwuj, dalej przemywaj środkami i dezynfekuj stajnię
Post » Wysłany: Wto Mar 19, 2013 20:05 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Wto Mar 19, 2013 20:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Asikonik, skoro próbowałaś już z tyloma środkami ja polecam Mastijet. Jest tani, bardzo mocny, ale my tym wyleczyliśmy epidemię grudy i grzybiczej i bakteryjnej. Lek jest dość tani bo w prawdzie przeznaczony jest do krowich wymion, ale działa najszybciej i najskuteczniej.
Strzykawka kosztuje jakieś 6-7zł, a możesz ją kupić (zamówić) w każdym gabinecie weterynaryjnym. Przy tak małych zmianach wystarczy 1 tubka, drugą możesz zachować na czarną godzinę. Stosujesz to góra do 3 dni (bardzo mocne).
Ja robiłam w ten sposób, że przemywałam nogi manusanem, wycierałam porządnie ręczniczkami papierowymi i wcierałam mastijet.
Wyleczyliśmy nim nawet naszego folbluta Janoszka, który z grudą męczył się 1,5 miesiąca (inne środki też nie działały), a po mastijetcie zeszło po kilku dniach Uśmiechnięty A chłopak jest bardzo delikatniutki i wrażliwy.

Tylko gdybyś się zdecydowała to kup do nakładania go rękawiczki gumowe.
Post » Wysłany: Wto Mar 19, 2013 20:12 Zobacz profil autora PW
asikonikDafne » Wto Mar 19, 2013 21:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asikonikDafne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Maj 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 178
Skąd: Poniatowa

Status: Offline

Dewonka, skoro jest tani i mówisz ze faktycznie działa to pewnie zamówię, ale czemu tylko 3 dni, a potem już nie? Coś nie chce mi się wierzyć, ale nie mam nic do stracenia.
Tak, ma to tylko na nogach.

Leosky, tak, że co miesiąc wywalałam i pryskałam dezynfekując czy manusanem czy jeszcze czymś, nie pamiętam już nawet bo to w lecie jak u mnie stała robiłam. Ale teraz odkąd stoi w stajni to już nie dezynfekowałam,bo mam już dość skoro i tak nie pomogło jak sie tak starałam, więc narazie teraz tylko przemywam i smaruję.
A jeśli chodzi o to wewnętrzne, to mówisz zeby dawać wszystko, i biotyne plus cynk, i miedź i 
zioła takie jak pokrzywa dzika róża czy czarnuszka, czy 1 lub 2 z nich? Masz jakąś sprawdzoną markę tych rzeczy,i nie za drogą. A odrobaczałam dotąd 3 razy do roku. Teraz jak jest w stajni to nie wiem za bardzo jak mam dbać o ten jej boks, i czy mi pozwolą. A gnoju to oni wyrzucają raz na rok więc nie wiem czy sama sie wziąść za to czy jak, choć trochę mi to nie na rękę bo w końcu płacę.
A to dziewczyny mówicie że to też tzw. gruda?
Post » Wysłany: Wto Mar 19, 2013 21:04 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
crazymaggie » Wto Mar 19, 2013 21:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

crazymaggie

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 1579
Skąd: Irlandia

Status: Offline

AsikonikDafne ,ale wet nie zdiagnozowal tego konkretnie ?
stwierdzil tylko ,ze to 'zmiany' ?
moglabys dodac wiecej zdjec ??
te zmiany na obu nogach ?? czy tylko na jednej ?
Ja walczylam z gruda w zeszlym roku .
Mnie to na grude nie wyglada. Ale moge sie mylic.
Wierze ci ,ze jestes juz zmeczona ciagla walka i brakiem rezultatow , ale nie poddawaj sie !
Ja sama od 6 miesiecy walcze z infekcja skory u mojego walacha i podobnie jak ty wyprobowalam cuda i wianki i NIC.
Ale walcze dalej , w koncu cos musi pomoc.

Pomocna bylaby konsultacja z jakims 'madrym' wetem . Tylko znalezienie takowego moze okazac sie wyzwaniem ..
zycze powodzenia
prosze o wiecej zdjec obu nog
Post » Wysłany: Wto Mar 19, 2013 21:35 Zobacz profil autora PW
leosky » Wto Mar 19, 2013 22:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline


asikonikDafne napisał(a):

A jeśli chodzi o to wewnętrzne, to mówisz zeby dawać wszystko, i biotyne plus cynk, i miedź i 
zioła takie jak pokrzywa dzika róża czy czarnuszka, czy 1 lub 2 z nich? Masz jakąś sprawdzoną markę tych rzeczy,i nie za drogą.
A to dziewczyny mówicie że to też tzw. gruda?


u Pana Podkowy kupisz biotynę z cynkiem i miedzią. Także czarnuszkę. Inne zioła również. Na opakowaniach będziesz miała proponowane dawki.

Z badań wynika że jest sobie na nóżkach zwykły gronkowiec, wrażliwy na dużą liczbę antybiotyków. Gronkowiec to bakteria gramadodatnia i chlorheksydyna powinna ograniczyć jej rozmnażanie. Więc nie poddawaj się z tym manusanem.) Wyszedł też grzybek - aspergillus. Słyszałam jedynie o powiązaniu jego działania z chorobami układu oddechowego, niestety nie słyszałam w odniesieniu do chorób skórnych.
Naprawdę warto to skonsultować z innym wetem.
Post » Wysłany: Wto Mar 19, 2013 22:00 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Łyse placki na pęcinach i stawach POMOCY!!!
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Sprzedam siodło Pleszew Konrad,2 ogłowia,hackamore,derkę,itd 3 koniarka16 8229 Czw Wrz 12, 2013 10:50
koniarka16 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Sprzedam: siodła, ogłowie, kantar, ochraniacze itd. 4 blankowe 6963 Pon Lip 01, 2013 7:41
blankowe Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Sprzedam bryczesy, czaprak itd.. 14 kct90 22650 Wto Sty 10, 2012 11:07
Koniara132 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Skróty ras, imprez jeździeckich itd. 16 Annulcia 22414 Sro Lip 29, 2009 12:46
dzowanex Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Znacie tę maść? 19 sing 18625 Sro Lis 19, 2008 17:49
mila7 Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum