Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2017

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 876 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Lonża: kiedy, sens i jej cele


Napisz nowy temat
Kilimka » Sob Maj 04, 2013 11:18   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Kilimka napisał(a):
.. nie miałam tu na myśli negowania sensu pracy wręcz przeciwnie: dobrze rozciągnięte mięśnie, rozpracowane itp = praca pod siodłem , inaczej nie ma dla mnie sensu,..
.. wszystko co dotąd znamy z jeźdz. klasycznego i nie tylko było wymyślone w celu bardzo praktycznym: pracy pod siodłem, w zaprzęgach itp. Nie uczono koni po to aby tylko ładnie wyglądały z ziemi, miały umieć chodzić pod siodłem i ten co siedział musiał też umieć nauczyć.

Uściślę: pracy do konkretnych zadań czy to z siodła czy w zaprzęgu, lub jako juczny..


faith napisał(a):
.. na lonzy latwiej skontrolowac ruch bo zwyczajnie widze co sie dzieje:) odchodzi tez problem jezdzca - czyli nie zawsze stabilnej reki i nie zawsze zsynchronizowanych pomocy.
Na lonzy pomoce sa precyzyjne i na biezaco moge skorygowac aktywnosc ruchu -> wiec tak, w takim wypaku latwiej nadbudowac niektore pasnie miesniowe niz z siodla:)

I wszystko święta prawda, ale nie zawsze tak jest przepisowo. Cóż z tego, że lonżą koryguje się np: ustawienie, niesienie się, równowagę itd jeśli wsiądzie lub dosiada dalej typ: kowalska ręka i lub razem: worek ziemniaków ? Cała praca idzie w czambuł. Sens ma to wszystko w przypadku kiedy jeździec potrafi wzgl. dobrze kontynuować, podtrzymać to co osiągnął na lonży lub to co w między czasie poprawia. Postawy, a są: nie jeżdżę bo zepsuję to co zrobiłe/am na lonży.. nie rozumiem, aczkolwiek szanuję i lonżowania w przyp. kiedy z siodła nie umie się lub nie pilnuje tego co się na niej zamierzało, a też tacy są, też nie rozumiem.
Prośba. Można scalić dwa moje posty na str 2 ?
Post » Wysłany: Sob Maj 04, 2013 11:18 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Sob Maj 04, 2013 17:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

"dobrze rozciągnięte mięśnie, rozpracowane itp = praca pod siodłem , inaczej nie ma dla nie sensu, chyba że ktoś lubi sztukę dla sztuki, mieć tylko fajnie rozciągniętego konika, chodzącego na linie"

Ja się nie zgodzę, są konie które nie chodzą pod siodłem z różnych przyczyn. Co nie oznacza, że nie jest dla nich zdrowe jeśli nadbudują pewne partie mięśni, rozciągną się i rozchodzą. Na chwilę obecną nasze "padoki", "pastiwska" nie sprzyjają temu aby konie się na nich ruszały (bo po co koń ma się przemieszczać jeśli siano ma w jednym miejscu w wielkiej beli, a trawę pod nogami). Nie wspominając już o tym jak konie stoją zamknięte w boksach.

Więc jak napisałaś "istotą" lonżowania nie jest przeniesienie tych umiejętności do pracy pod siodłem.

Lonżowanie ma różne cele, wcale nie muszą prowadzić do pracy pod siodłem. Według mnie Twoje ugoólnienie Klimka jest błędne.
Post » Wysłany: Sob Maj 04, 2013 17:11 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Nie Maj 05, 2013 11:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Nie ma się tu z czym zgadzać czy nie, ja nie obalam niczyich doświadczeń, tylko odnoszę się i dodaję swoje spostrzeżenia, tyle i tylko tyle ;)Po porostu z założenia: lonża = przeniesienie umiejętności pod siodło, w zaprzęg ? Koń się kiedyś przemieszczał i to dużo, z tego punktu piszę , a to co się dzieje teraz i konie przypominają bardziej wysokobudżetowe zabawki zaś ich życie upodabnia się do naszego: 12 h w pudełku, to następna bajka. Myślę, że część osób myśli podobnie. A jak ktoś myśli inaczej ? Wolność poglądów, dla kogoś koń zdrowy może chodzić tylko na lonży lub lepiej: paść się tylko całe swe życie i nie będzie z tego powodu nieszczęśliwy, dla innego lonża jest integralną częścią pracy właśnie pod siodło, o czym tu dywagować, co tu obalać ? Puszcza oko
PS
Nie zrozumiałyśmy się, ty teraz zaznaczyłaś wyraźnie o koniu niezdolnym do pracy, a ja cały czas pisałam w kontekście tych zdrowych co im się robota należy :)Dobrze jest na wstępie zaznaczyć o jakim typie koni mowa, bo nieporozumienia gotowe Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Maj 05, 2013 11:32 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Nie Maj 05, 2013 14:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Nawet dla konia zdrowego nadbudowanie mięśni i rozciągnięcie jest korzystne mimo że nie chodzi pod siodłem.

Może i "nie obalasz cudzych doświadczeń", ale uogólniasz.
Post » Wysłany: Nie Maj 05, 2013 14:49 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Nie Maj 05, 2013 19:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Można twoje zdanie zrozumieć tak: nie chodzi pod siodłem.. domysł: w zaprzęgu, lub coś dla sporej rzeszy ludzi niezrozumiałego: trenuję konia dodam: zdrowego, po to aby patrzeć na niego tylko z ziemi, jak mi ładnie ,,puchnie" i chwała takim za to Uśmiechniętyi uważajcie tak dalej, nie wsiadajcie bo się konik popsuje. Trendy takie.. ? Tak to brzmi..A to, że konie zasadniczo z lonży schodzą do pracy, to już jakieś nie ten teges ? Puszcza oko Zdrowy koń - zdrowe mięśnie, o co common ? Koń zdrowy zasadniczo jest lonżowany do późniejszych zadań, coś nienormalnego w tym stwierdzeniu? Nadajemy na innych falach i proponuję skończyć dialog do nikąd Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Maj 05, 2013 19:42 Zobacz profil autora PW
Konia » Nie Maj 05, 2013 20:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Chestnut jeśli koń nie chodzi pod siodłem czy w zaprzęgu w ogóle, to po co mu rozbudowane mięśnie? Natura tak stworzyła konie, że do pasienia się na pastwiskach nie potrzebują mięśni i bez ich rozbudowywania się obejdą. Pracuje się nad rozbudową mięśni konia po to by mógł bez szkody dla swojego zdrowia nosić nas na swoim grzbiecie.
Oczywiście nie neguję jeśli ktoś pracuje z koniem z ziemi, ale nie wsiada, jego prawo i wybór.
Post » Wysłany: Nie Maj 05, 2013 20:46 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Nie Maj 05, 2013 21:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Lonżę można wykorzystać różnie :)Niekoniecznie tylko człowiek w centrum,
a koń na orbicie .
http://youtu.be/6QsWXtAUA1c
Konia, narażasz się Puszcza oko
Identyczny temat założyłam w ..
http://forum.swiatkoni.pl/topic/14493-lonza-sens-czas-kiedy-na-co-po-co-cel/
Dyskusja potoczyła się zupełnie innym torem /tonem, dla odmiany zajrzyj Puszcza oko[B]
Post » Wysłany: Nie Maj 05, 2013 21:59 Zobacz profil autora PW
Visenna » Nie Maj 05, 2013 22:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Kilimka, ale co ma ten film do lonzy? To jest praca naturalna, bieganie wspolne z koniem, ogólnie praca na linie, której nie wolno mylić z lonżowaniem...tam nie ma GRAMA lonzy...
Post » Wysłany: Nie Maj 05, 2013 22:12 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Chestnut_Stalion » Pon Maj 06, 2013 8:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

"Jeśli koń nie pracuje pod siodłem, w zaprzęgu to po co mu rozbudowane mięśnie". Otóż mamy tutaj wg mnie błędne myślenie, bo każdej żywej istocie, która biega/chodzi potrzebny jest sprawny układ ruchu (mięśnie, kościec), więc samo postawienie konia na kwadratowym pastwisku nie uczyni go zdrowym, dlatego w dalszym ciągu uważam, że jeżeli z różnych przyczyn nie możemy lub nie chcemy jeździć na koniu= nie możemy inaczej zastąpić potrzeby ruchu, to warto go lonżować

Ja tylko podważam uogólnienie, że lonża= równa się praca, siodło.

A to, że Klimka odbierasz mój ton tak, a nie inaczej to Twój problem, nie zauważyłam aby ktokolwiek inny poczuł się nim urażony, bo jest co najmniej neutralny.
Post » Wysłany: Pon Maj 06, 2013 8:53 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Pon Maj 06, 2013 9:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Visenna, chodzi mi o to,że z tej długiej liny można zrobić zupełnie inną robotę, nie ma tu drugiego dna Puszcza oko
PS
Nie mam żadnych problemów UśmiechniętyI nikt tutaj z powodu tego tematu, myślenia, nie powinien ich mieć.
Post » Wysłany: Pon Maj 06, 2013 9:15 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Maj 06, 2013 9:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Jezeli chcesz patrzeć na to w tym kierunku, to nie jest to praca na długiej linie=lonży tylko oprowadzanie i zabawa z koniem na dłuższej linie=uwiązie, w tej wersji, bo tam była lina 3,5 metra.
Ewentualnie na 7,5 metrowej już bardziej można by powiedzieć, że przypomina to lonżowanie
Post » Wysłany: Pon Maj 06, 2013 9:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Kilimka » Pon Maj 06, 2013 9:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Dobra, to była wersja dla tych co akurat mają w ręku długą lonżę, bo lonżowali, a linkę zostawili gdzieś w pakamerze i nie chce komuś się po nią dreptać Uśmiechnięty
To co piszesz dobrze mi znane, bo ostatnio pracuję z nowym, dzikie to.. , na dużym placu odpala wrotki na lonży jak tylko mu się znudzi. Przetestowałam ziółko i już wiem, że nie dam się wmanewrować w ganianego. Nauka na razie w wychowanie ,,na lonży" luzem na mniejszym okólniku, gdzie jest bardzo ,na oku", przy okazji podpinam linkę tej 3, 5 m do innych zadań niż ruch po okręgu. Na zewnątrz czyli na większej przestrzeni wymagam od niego posłuszeństwa w prowadzeniu w ręku tyle i aż tyle w jego wypadku, bo z tym krucho, wyrwał mi raz i ostatni, kilka prób nast. zakończonych fiaskiem, a w ogóle tu niżej super zgapka jak poradzić sobie i odwrócić trend ucieczki. To jest etap przed nauką lonżowania, aby koń chodził cokolwiek na linie pierw musi przestać z niej wyrywać.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fmCOC1HL3zE
Myślę, że jak najbardziej nt, w tym największy jest ambaras aby dwoje chciało naraz Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Maj 06, 2013 9:42 Zobacz profil autora PW
Konia » Pon Maj 06, 2013 9:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Chestnut_Stalion napisał(a):
"Jeśli koń nie pracuje pod siodłem, w zaprzęgu to po co mu rozbudowane mięśnie". Otóż mamy tutaj wg mnie błędne myślenie, bo każdej żywej istocie, która biega/chodzi potrzebny jest sprawny układ ruchu (mięśnie, kościec), więc samo postawienie konia na kwadratowym pastwisku nie uczyni go zdrowym, dlatego w dalszym ciągu uważam, że jeżeli z różnych przyczyn nie możemy lub nie chcemy jeździć na koniu= nie możemy inaczej zastąpić potrzeby ruchu, to warto go lonżować

Ja tylko podważam uogólnienie, że lonża= równa się praca, siodło.

A to, że Klimka odbierasz mój ton tak, a nie inaczej to Twój problem, nie zauważyłam aby ktokolwiek inny poczuł się nim urażony, bo jest co najmniej neutralny.


Zależy jak na to spojrzeć. Konie na wolności nie biegały przecież bez potrzeby. Owszem, źrebaki i młode konie w ramach zabawy. Dorosłe większość życia spędzały jedząc i przemieszczając się z miejsca na miejsce, głównie stępem. Do biegu zrywały się w chwili zagrożenia.
Nie zgodzę się zatem, że koń, który nie chodzi pod siodłem w ogóle i nie ma mięśni będzie cierpiał z tego powodu lub będzie mniej sprawny.
Jeśli koń ma do dyspozycji ogromne pastwiska, na których spędza większość czasu, to sam zapewni sobie potrzebny ruch i będzie zdrowy. Tutaj należało by doprecyzować, bo jeżeli piszemy o koniu, który nie ma do dyspozycji dużego pastwiska/wybiegu i w boksie spędza też sporo czasu, to się zgodzę, że zapewnienie ruchu na lonży może okazać się dobrym pomysłem, nawet jeśli ten koń pod siodłem nie chodzi. I raczej nie chodzi tutaj o nabudowanie mięśni, a rozruszanie konia, bo przecież ruch poprawia krążenie. I taki argument by do mnie przemówił bardziej, niż budowanie mięśni u konia, który nie ma z założenia chodzić pod siodłem.
Post » Wysłany: Pon Maj 06, 2013 9:55 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Maj 06, 2013 10:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Konia napisał(a):

Jeśli koń ma do dyspozycji ogromne pastwiska, na których spędza większość czasu, to sam zapewni sobie potrzebny ruch i będzie zdrowy.


Nie Konia, nie zapewni sobie - mój koń na 30 hektarach jest tego najlepszym dowodem - galop to jst tylko ze stajni na pastwisko, a potem przez cały dzien na pastwisku w najlepszym wypadku stęp. Gdyby tak było jak piszesz, to nie powstałyby padoki paradise, zmuszające konie do ruchu i pokonywania różnych przeszkód. A nasze padoki i tak nie są najgorsze, bo nie sa wielkim płaskim stołem, są tam pagórki, wąskie przejścia dolinką itp -ale konie wyłażą na otwartą przestrzeń i tyle z ich ruchu.

Nie wypowiadam się nt tego czy kon nie pracujący potrzebuje mięsni czy nie bo nie będę obiektywna - dlatego że mój nie pracuje, nic nie robi a ja wolałabym żeby mięsnie jednak miał.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Maj 06, 2013 10:00 Zobacz profil autora PW Wyślij email
gocha81 » Pon Maj 06, 2013 10:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

gocha81


Adept Jeździecki
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 84
Skąd: chojna

Status: Offline


wlasnie zajezdzam swoja klacz i poza tym ze lonza pomaga w rozbudowie miesni i nabraniu ogolnej kondycji pozwala mi zobaczyc w jakim nastroju jest dzisiaj i czy ma checi do pracy wtedy wiem na ile moge sobie w dany dzien pozwolic
Post » Wysłany: Pon Maj 06, 2013 10:25 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Lonża: kiedy, sens i jej cele
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 69602 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 277140 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 64430 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 81932 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 45803 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum