Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Maj 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1122 Opinie: 3




Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/viewtopic.php on line 534


» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Maciuś vel Majcioch


Napisz nowy temat
Konia » Sob Paź 05, 2013 8:15   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Nie zgodzę się, że koń Cię nie lubi, bo go nie karmisz Puszcza oko Ja mojego też nie karmię, jestem tą co przychodzi i coś od niego wymaga, bywam dosyć często, często też chodzi pod siodłem, jak dostaje coś dobrego ode mnie, to dopiero po robocie, nie przed. I mimo to skubaniec, przychodzi do mnie jak tylko mnie zobaczy wchodzącą na padok Puszcza oko I wcale nie domaga się żarcia, po prostu podchodzi jakby z pytaniem: "co dzisiaj robimy?" Puszcza oko

Twój jest jeszcze młody, dużo pracy przed wami. To jeszcze dzieciak, będzie sprawdzał co i ile mu wolno. Ciężko Ci będzie z nim pracować, jeśli jak piszesz, już nie wiesz jak wyegzekwować posłuszeństwo. Wiem to z doświadczenia, bo początkowo z moim toczyłam niezłe boje, wiele razy miałam ochotę się poddać, a mój był już przecież zajeżdżony i człowiek już z nim pracował, tyle, że nie umiejętnie. Z takim młodziakiem, który nic jeszcze nie umie, będzie Ci o wiele trudniej, bo nie wiedząc jak coś zrobić, nie mając odpowiedniej wiedzy i doświadczenia bardzo łatwo można konia zepsuć. Odpracowanie tego natomiast to długa i żmudna praca.
Życzę mimo wszystko powodzenia i wiele cierpliwości.
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 8:15 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Sob Paź 05, 2013 8:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

To zacznij z nim robić też coś przyjemnego- czyli po skończonej "sesji" np. podnoszenia kopyt weź go na trawę, albo do stada, podrap go w ulubionym miejscu. Obserwuję swojego konia i konie innych pensjonariuszy i te konie które są brane tylko do roboty, najlepiej bez jedzenia i godzinami przygotowywane do jazdy często zwiewają na widok swoich właścicieli.
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 8:57 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Sob Paź 05, 2013 9:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

Ostatnie zdjęcie jest boskie Uśmiechnięty Nie wiem kto robił, ale ma talent do fotografowania Puszcza oko
Ale wracając do rzeczy.
W 100% zgadzam się z Chess. Skoro uważasz, że koń kojarzy Cię tylko z robotą, uprzykrzaniem życia itd. to znaczy, że za często go karcisz a za mało nagradzasz. Nagroda i kara są bardzo ważne w odpowiedniej ilości. Każda zła rzecz musi być od razu karcona, ale za to każda dobra rzecz MUSI być nagradzana! Sposób nagradzania sama musisz sobie wymyślić. Czy będzie to jakiś smakołyk, czy wzięcie na trawę, pastwisko, odstąpienie od "tortur" na jakiś czas.
Gdy da Ci nogę i nie wyszarpnie, nie podszczypie, od razu go nagrodź. Niech wie, że jak coś robi dobrze to dostanie nagrodę, a gdy źle, zostanie skarcony. Konie są bardzo pojętne. Szybko rozumieją za co są nagradzane a za co karcone.
A co do nie karmienia itd. Ja też swojego konia nie karmię i na początku samym też miałam problem z dominacją Puszcza oko Skoro masz go dopiero miesiąc, tzn, że jeszcze duuuuużo przed wami i spokojnie z czasem sobie z tym poradzisz.
Mój na samym początku właził mi na głowę, przy podawaniu nóg tańcował, nie umiał chodzić na kantarze, człowieka miał totalnie gdzieś, nie respektował ani trochę. Za to jedyna rzecz jaką respektował, był bat bądź kij bo nie raz nim dostał...
Wykorzystując jego "słabość" do bata, osiągnęłam porozumienie i respekt względem mnie. Po prostu na początku wchodziłam do niego z batem schowanym za nogą i jak próbował na mnie wchodzić czy cokolwiek innego, pokazywałam mu go. Nie biłam go ani nic w tym stylu, tylko po prostu pokazywałam.
Praca przede wszystkim żmudna i czasochłonna. Po jakim czasie koń nabierze do Ciebie respektu - zależy Tylko od was.
Z czasem ja już wchodziłam bez bata, na kantarze chodził obok mnie, nie właził na mnie, na pastwisku przychodził itd itd. Ale cały ten proces od początku uzyskiwania porozumienia do efektu końcowego, czyli takiego, że koń mnie respektuje, traktuje jak członka stada, trwał w naszym przypadku rok czasu. I mówię tu o wszelkich próbach dominacji. Czyli nawet jak już było ogólnie ok, ale czasem miał chęć spróbować, czy w danym momencie się mu może jednak uda Puszcza oko
U każdego ten czas będzie inny. Dłuższy, krótszy. Zależy od Ciebie i konia. A skoro nie masz zbyt dużego doświadczenia, warto poprosić o pomoc kogoś, kto wie jak się za to zabrać. Z tej racji, że jak mówi przysłowie "czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci". Czyli najważniejszy jego okres wychowawczy jest właśnie teraz. Im więcej dobrego wyniesie w najmłodszych latach, tym na przyszłość będziesz miała o wiele mniej kłopotów z koniem niż mają niejedni. Naprawdę, warto to przemyśleć Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 9:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Rasumi » Sob Paź 05, 2013 9:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Rasumi


Stajenny
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 225


Status: Offline

My na razie i tak nie robimy nic męczącego- no bo jak. Nie jeżdżę, nie lonżuję- bo na wszystko za młody. Zdziwiony Jedyne co z nim robię to czyszczenie (w tym kopyt), wyprowadzam i sprowadzam z padoku. Dzisiaj znowu będę siedzieć jak głupia na padoku i na niego czekać a jak podejdzie dam smakołyk i odejdę, bo widzę że to się sprawdza Pokazuje język Chcę też nauczyć go jakichś sztuczek, co o tym sądzicie? Na początek przywitanie hiszpańskie- wyrzucanie nóg na przemian, ale w sumie, nie wiem czy to dobry pomysł, bo mu się pomiesza, jak będę chciała nogę do czyszczenia to będzie nią wymachiwał. Chcę go nauczyć pracy z klikerem.
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 9:36 Zobacz profil autora PW
Rasumi » Sob Paź 05, 2013 9:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Rasumi


Stajenny
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 225


Status: Offline

Dziękuję za długie wypowiedzi, bardzo mnie cieszy że ktoś się nami zainteresował, bo nie ukrywam że czasem jest mi po prostu ciężko. Puszcza oko Zobaczymy jak to się rozwinie no... pracujemy nad hierarchią, pracujemy. Nie wiem czy zacząć coś z nim robić w takim stanie (np. przyuczanie do klikera).
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 9:42 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Sob Paź 05, 2013 9:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Różne są zdania, ale ja uważam że przed rozpoczęciem pracy z klikerem należy dużo poczytać, ze zrozumieniem na temat behawioralki, albo przynajmniej jakąś dobrą książkę dotyczącą pracy z klikerem, bo można wychować sobie potwora. Jestem po dwustopniowym kursie, behawioralkę jako taką stosuję cały czas, ale nagrodę w formie jedzenia bardzo rzadko, bo mój koń reaguje tak błyskawicznie, że nie jestem w stanie we właściwy sposób nagrodzić progresu. Swojego nagradzam przerwą w pracy, lub pozwalam mu schylić głowę do trawy.
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 9:57 Zobacz profil autora PW
Rasumi » Sob Paź 05, 2013 10:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Rasumi


Stajenny
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 225


Status: Offline

Ojej, marzę o takim kursie. Ale niestety- nigdzie w promieniu 50 km nie mam stajni gdzie takowe są prowadzone. Gdzieś kiedyś miałam w domu starą książkę jeszcze po dziadkach "Jak wychować konia" muszę poszperać. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 10:01 Zobacz profil autora PW
Rasumi » Sob Paź 05, 2013 12:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Rasumi


Stajenny
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 225


Status: Offline

Nasz mały-wielki sukces! Byłam pół godzinki temu, weszłam na pastwisko, o dziwo długo nie musiałam czekać, bo misiek przyszedł po 3 minutach. Uśmiechnięty Dostał smakołyk, a potem zaczęłam sprzątać pióra z pastwiska (widocznie w nocy jakiś pies zarżnął perliczka). Byłam w trakcie zbierania ich, młody podszedł i zaczął mnie trącać w rękę, dałam smakołyk. Potem ciągle podchodził z własnej woli Bardzo wesoły O 14 wbija koleżanka i robi nam "sesję".

Ahm, mam pytanie. Przecież nie będę go ciągle nagradzać smakołykami jak do mnie podejdzie, kiedy mogę przestać? No bo za każdym razem jak do mnie podejdzie nie będę go faszerować smakołykami... zaczyna podchodzić sam, nie muszę go wołać
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 12:42 Zobacz profil autora PW
Dakarella » Sob Paź 05, 2013 13:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2719
Skąd: Poznań

Status: Offline

Rasumi napisał(a):
za każdym razem jak do mnie podejdzie nie będę go faszerować smakołykami... zaczyna podchodzić sam, nie muszę go wołać



Poklepać i odejść.
Czasami najlepszą nagrodą dla konia jest to, że nic od niego nie chcesz. Nie przyzwyczajaj go za bardzo do smakołyków z ręki.
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 13:08 Zobacz profil autora PW
Rasumi » Sob Paź 05, 2013 18:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Rasumi


Stajenny
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 225


Status: Offline

Dzisiaj było fajnie. Uśmiechnięty A koń- nareszcie mam dla niego imię- Dante.

Może się pochwalę.. Dzisiaj 2 razy spadłam z konika polskiego (to nie o nim wątek, ale muszę się "pochwalić). ech. xD
Tu jest zdjęcie:
https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1376592_1423955754490479_1427257720_n.jpg
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 18:46 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Nie Paź 06, 2013 16:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Jaki fotograf z refleksem xD niecodzienne zdjęcia Pokazuje język Mam nadzieję, że nie bolało.
Post » Wysłany: Nie Paź 06, 2013 16:09 Zobacz profil autora PW
Rasumi » Nie Paź 06, 2013 17:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Rasumi


Stajenny
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 225


Status: Offline

Czy ja wiem czy fotograf... kamerzysta. Bardzo wesoły Wycięłam po prostu kadry z filmiku i zrobiłam kolaż. xD


Dzisiaj byłam też u małego. Miał mnie chyba dość, bo uciekał, a podchodził tylko po smakołyki. Potem podnosiłam mu kopyta i znowu dzicz, szarpał się, eh. Cofamy się w rozwoju Pokazuje język
Post » Wysłany: Nie Paź 06, 2013 17:52 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Nie Paź 06, 2013 20:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

Zdjęcia świetne, nie ma co Bardzo wesoły
A co do cofania w rozwoju Puszcza oko Bywają i lepsze i gorsze dni. Zawsze tak będzie, ja tak nie raz mam Puszcza oko
Ale trzeba się nie zniechęcać tylko działać dalej Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Paź 06, 2013 20:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Rasumi » Pon Paź 07, 2013 6:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Rasumi


Stajenny
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 225


Status: Offline

A oczywiście że będziemy działać dalej. On mnie wykorzystuje, na smakołyki to idzie a jak ma mi dać na pastwisku kopyta do czyszczenia to nie. Pokazuje język E tam, skończyło się, nie mogę przesadzić z tą "miłością"
Post » Wysłany: Pon Paź 07, 2013 6:32 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Pon Paź 07, 2013 9:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline


U zwierząt nie ma poczucia wdzięczności wg ludzkiej mentalności, z czasem dostaniesz kopa lub zębami za to, że nie dostarczyłaś smakołyku, uczysz konia nachalności na granicy: daj, a jak nie to spieprzaj bo..bo skarmianie smakołykami nijak się ma do szanowania cię. Smakołyk ma być na waszym etapie nagrodą za coś konkretnego, i też nie non stop i niekoniecznie z ręki, bo ani się obejrzysz, a koń wejdzie ci na głowę. Tak to jest kiedy dzieci zabierają się za dzieci.. kroi się następny zwierzak do ustawiania kto jes kto, i znów ktoś gdzieś napisze o pomoc lub, że dostał konia o zmanierowanej osobowości..
Wg Monthy Robertsa podawanie smakołyków jest wręcz naganne, dla roślinozercy zostawienie go w spokoju, nie wymaganie, pogłaskanie już jest nagrodą. Koń nie robi żadnej łaski za uważanie cię w hierarchi na wyższym stopniu. Nie podlizuj się bo on i tak tego nie doceni tak jak myślisz wg ludzkiej miary.
Post » Wysłany: Pon Paź 07, 2013 9:36 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Maciuś vel Majcioch
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 60 angelhorse 102392 Pią Mar 08, 2019 3:25
20190308yuanyuan Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 91520 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 332486 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 79842 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 56925 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum