Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Październik 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1013 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Przedszkole » munsztuk


Napisz nowy temat
Konia » Sob Paź 05, 2013 8:22   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline


Racja, nie zawsze kantar sznurkowy jest dobrym pomysłem. Są konie, takie jak mój, które uczą się na tym, że wywozić można Puszcza oko Bo kantar jest szalenie nieprecyzyjny i w sumie, nie służy do jazdy raczej.
Należy jednak pamiętać, że hackamore wcale nie jest delikatniejsze od wędzidła. Ba, są tacy co mówią, że działa mocniej niż wędzidło. To, że nie ma wędzidła, nie znaczy, że coś jest delikatniejsze. Koński nos też jest mocno unerwiony i jak pociągnąć za wodze z taką samą siłą na wędzidle i na hacku, to hack zadziała z większą siłą. Więc też nie jest to rozwiązanie dla kogoś kto ma niestabilną rękę z tendencjami do działania wstecz.
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 8:22 Zobacz profil autora PW
wena » Sob Paź 05, 2013 8:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2312
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline

Konia hackamore może i połamać nos.


Co do munsztuku....ciekawe podejście, wsadzać do pyska coś
o czym nie ma się kompletnego pojęcia. Brak słów,a potem takie konie
wędrują z rąk do rąk kończąc i tak na haku.
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 8:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dakarella » Sob Paź 05, 2013 9:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2719
Skąd: Poznań

Status: Offline

wena napisał(a):
Konia hackamore może i połamać nos.


Munsztuk za to może połamać szczękę.

W zasadzie brak mi słów na taką postawę, nie wiemy nawet co się kryje pod stwierdzeniem "koń nie chce chodzić na innym wędzidle"
Ile tych wędzideł wypróbowałaś, że został ci tylko munsztuk - najostrzejsze ujeżdżeniowe kiełzno? Koń nie chce, czy może Ty nie potrafisz?

Jedyna dobra rada jakiej możemy udzielić - nie chcesz skrzywdzić swojego konia - NIE zakładaj munsztuka.
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 9:45 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Sob Paź 05, 2013 9:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

Ktoś tu też wspominał już o zębach. Żeby stwierdzić, że wina stoi po stronie jeźdźca, trzeba najpierw wykluczyć przyczyny zdrowotne.

iurbaniak - sprawdzałaś stan zębów, szczęki? Wiesz na 100% że problemy z wędzidłem nie są przyczyną wilczych zębów, bądź innego schorzenia?
Posłuchaj... Wszyscy na forum odradzają Ci użycia munsztuku. Wyjaśniłam Ci jak działa, Viss wstawiła filmik. Wolisz słuchać się koleżanki, która najwyraźniej też ma nikłe pojęcie na ten temat, niż całego forum? Chcesz sobie konia zepsuć na tyle, że nie będziesz już w stanie na żadnym wędzidle jeździć? Mocniejsze wędzidło to nie rozwiązanie, TYM BARDZIEJ, że nie wiesz jak się nim posługiwać...
Nikt z nas rzecz jasna konia nie widział, ani nie widział jak chodzi itd. Ale na pewno masz znasz DOŚWIADCZONEGO (mam na myśli trenera, a nie koleżanki, które nie wiedzą więcej niż Ty) który mógłby Ci pomóc doprowadzić konia i Ciebie do ładu. Naprawdę, lepiej teraz zacznij z tym pracować niż wkładać mu najróżniejsze metale do pyska, bo za chwilę będziesz miała konia zhakowanego, który będzie miał "ciężką kierownicę", bo będzie się bronił przed wędzidłem, a Ty już wtedy nie zrobisz nic...
Nie lepiej z koniem zacząć współgrać i osiągnąć nić porozumienia, zamiast próbować go złamać takimi sposobami? Chcesz mieć konia przyjaciela na lata, czy maszynkę do jazdy na jakiś czas a potem jak zepsuje się do reszty, to wymienisz na lepszy model?
Zastanów się nad tym...
Farys :*
http://qnwortal.com/forum,temat,12601
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 9:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Rasumi » Sob Paź 05, 2013 9:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Rasumi


Stajenny
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 225


Status: Offline

Nie wiesz jak zakładać munsztuk a chcesz na nim jeździć? Nikt nie chce Cię tutaj urazić no ale to bardzo nieodpowiedzialne. Wiesz chociaż jak takowe wędzidło działa? A może napiszesz jaki jest ten koń, jaki ma charakter, jaką budowę, jakie masz z nim problemy?
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 9:53 Zobacz profil autora PW
iurbaniak1 » Sob Paź 05, 2013 11:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

iurbaniak1



Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 13


Status: Offline

chyba się źle zrozumieliśmy Jestem skwaszony Mój koń jest mieszańcem (jeżeli ma to jakieś znaczenie) jego matka jest mieszańcem fiorda z arabem a jego ojciec jest arabem więc on jest bardziej postury araba niż fiorda ma serce do biegania charakter ma bardzo miły to jest wręcz misio :* jak jeżdżę na padoku to jest dobrze ale jak wyjadę tylko za teren "domu" to już go energia rozrywa nie można go utrzymać był u kilku trenerów ale oni sami mówili że jest to koń który ma wyjątkowo wielki serce do biegania a w tym energii i próbowali różnych kiełzen nie powiem jakich bo było ich tyle że nie pamiętam a co do biegania to ja mu nie zabraniam biegać i nie rozumiem tego co tu piszą nie które osoby " że to wina jeźcca" ale naprawdę ja tu napisałam to pytanie z myślą że mi ktoś tu pomoże a nie cały czas wszyscy mi piszą (co ja mogę zrozumieć) że się nie nadaję do jazdy że jestem nie odpowiedzialna itp. ale jak wszyscy to tak rozumieją i uważają to dziękuję za takie rady i przepraszam że zajmuję wasz święty czas...
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 11:10 Zobacz profil autora PW
patkarola » Sob Paź 05, 2013 12:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2553
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

Zupełnie nie o to chodzi, że nie chcemy Tobie doradzić.
Czytam wątek od początku i widzę jedno- masz problem ze swoim koniem.
JEdnak rozwiązywanie go za pomocą silnego wędziła nie jest dobrym pomysłem o ile nie miałaś już doswiadczenia z nim. Najpierw musiałabyś pojeździć na ułożonym koniu, który potrafi na takim wędzidle chodzić. Tak! Koń też musi "potrafić" chodzić na takim wędzidle. Jeśli nie potrafisz tego ani Ty, a ni Twój koń, to hackamore, munsztuk czy nie ważne co innego może TYLKO zaszkodzić. To jest bardzo silne wędzidło, któe nawet w rękach doświadczonego jeźdzca czasami może spowodować- otarcia, krwawnienia, odbicia a nawet, w skrajnym przypadku-jak dziewczyny wspominały- ZŁAMANIA kości.

Osobiście doradziłabym Ci pracę na spokojnie- najpierw na ujeżdżalni robisz trening- jeśli będzie opanowany, dopiero wyjeżdzasz w teren.(tego samego dnia, zaraz po treningu) "Zmęcz" go trochę nim wyjedziesz ze stajni, żeby najormalniej w świecie nie miał tyle energii. A potem kiedy w terenie wciąż będzie rwał (a wierzę, że będzie, bo sama znam konie, które na placu były już styrane treningiem a w oterenie dostawały skrzydeł Puszcza oko ) to rób tak- jesli tylko koń zacznie Ci rwać- przechodzisz do niższego chodu. NAwet do stój. JEśli to nie pomoże- zawracaj go ZA KAŻDYM razem gdy wyrwie. GWARANTUJE Ci, że jeśłi wykonasz to ćwicznie prawidłowo- to w zależności od konia- efekty mogą być nawet po kulku-kilkunastu takich "akcjach". Wazna jest tu Twoja konsekwencja (powtarzaj czynność ZA KAŻDYM RAZEM gdy wyjedziesz w teren) i czas jaki temu poświęcisz. Nie możesz oczekiwać cudów od samego początku-pamiętaj o nagradzaniu konia, jeśli ten się uspokoi-daj mu trochę luzu na pysku, swobodnego stępa itp. warto iść także w teren z innym doświadzoym koniem, któy swoim spokojem, uspokoi Twojego konia. Czasami przyczyną moze być też fakt, że Twój koń "rwie się" na prowdzącego i na pozycji prowadzącego zastęp, byłby spokojniejszy.


Popróbuj tego rodzaju ćwiczeń, a prosimy Cię bardzo- nei najsilniejszego z możliwych wędzideł.

Jeśłi to nie pomoże- napisz tutaj, spróbujemy znaleźć inne rozwiązanie.
Atak btw skąd jesteś? Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 12:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
iurbaniak1 » Sob Paź 05, 2013 13:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

iurbaniak1



Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 13


Status: Offline

Ja jestem z Wołomina Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 13:43 Zobacz profil autora PW
iurbaniak1 » Sob Paź 05, 2013 13:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

iurbaniak1



Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 13


Status: Offline

I dzięki patkarola że to zauważyłaś Śmieje się
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 13:49 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Sob Paź 05, 2013 20:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Twój koń nie jest ani pierwszym ani ostatnim z wielkim sercem do biegania, a szczerze .. jestem pewna, że niektóre konie tutejszych bywalczyń przeskoczyłby w tym sercu twojego..i żadne z nich nie jeździ na cudenkach .. chociaż do cudeniek zastosownych w odpowiedniej sytuacji i rękach nic nie mam..za to mam do wielu ,,mondrych" trenerów, a jest ci ich wysyp dostatek, może tu tkwi problem, może to tacy trenerzy ? Konia za pysk i ma słuchać, tak ma słuchać, ale miekoniecznie metodą: ja albo on, ja ci pogadi zajac.. kto zna tą bajkę ? Puszcza oko sama jeździłam na arabach, na półkrewkach i obecnie na koniach ,które mają ich krew.. i wiem jedno z tymi końmi nic na siłę.. są zbyt inteligentne, temperamentne po arabie, a jeśli to krzyżówka z prymitywem / fiord, kp itp to już wiem o czym mówisz Uśmiechnięty ) tym bardziej cwane to i charakterne :)ale złomy nie rozwiążą problemu, wspomnisz. Ja nie z tych złych, tylko z tych co przerabiały te tematy Puszcza oko
A może zwyczajnie napalony, bo normalne relaksujące tereny widzi od święta, tylko trening i trening? Zakręcony ma łeb jak koczek babci ? To potem faktycznie przejażdżki w trasę są terenami przeżycia Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 20:01 Zobacz profil autora PW
iurbaniak1 » Sob Paź 05, 2013 22:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

iurbaniak1



Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 13


Status: Offline

Ja już jakiś czas na mim nie jeździłam z tego powodu o który się tu rozchodzi ale od jutra zacznę się stosować do waszych rad a dziś już go wzięłam na ląże tak bez ogłowia i siodła to chodził tak jak nigdy zupełnie inny koń słuchał się jak zaklęty więc i jazda może się zmieni może to był jakieś przejście wiekowe czy coś ale to jak chodził na ląży było godne pochwały porównując do tego jak chodził do tych czas Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sob Paź 05, 2013 22:53 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Nie Paź 06, 2013 0:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

Nikt Ci tu bynajmniej nie jest wrogiem. Mogłaś w wątku od razu napisać że masz z koniem problem w terenie choć na ujeżdżalni sobie radzicie i chcesz się dowiedzieć jak sobie z tym poradzić Puszcza oko Wtedy też każdy pewnie przyjąłby to inaczej.
A tak, dostaliśmy obrazek źle założonego munsztuka i wyjaśnienie że koń nie toleruje innego wędzidła. No cóż. To trochę rusza człowieka, tym bardziej że każdy tu patrzy przede wszystkim na dobro zwierzęcia bo to właśnie ono jest najważniejsze.
Patkarola bardzo dobrze Ci radzi. Spróbuj więc tego i zobacz czy zadziała Uśmiechnięty
Jeśli dalej będziesz miała problem, to pisz, będziemy szukać innego rozwiązania Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Paź 06, 2013 0:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Kilimka » Nie Paź 06, 2013 11:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Radziłabym przed jazdą robić rozprężające lonże bez spinania, ustawiania, swobodny ruch po dość dużym kole, po spokojnym ruchu jego, poznasz, że ,,czas" wsiadać. I jeszcze jedna rada, nie wyjeżdżaj na nim od razu w teren tylko pokręć się po ujeżdżalni z sensem, ale bez więszych wymagań bez ciśnienia i stresu i tak ,,z głupia frant" wyjeżdżaj za bramę, pokręć w okolicy tylko stępem, nie włączaj wyższych begów tylko stęp nawet bez kłusa, niech zacznie kojarzyć, że teren to nie znaczy światełko w tunelu Uśmiechnięty odczaruj ten trend. Reasumując: lonża rozluźniająca, może nie non stop, jazda na placu, a teren jako nagroda i relaks na spacer. Na jakiś czas nie zapuszczaj się w dal, i tylko stęp, zacznie tańczyć.. powrót na plac, uspokoi się znów wyjazd..
Post » Wysłany: Nie Paź 06, 2013 11:25 Zobacz profil autora PW
iurbaniak1 » Nie Paź 06, 2013 18:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

iurbaniak1



Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 13


Status: Offline

oki dzięki Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Paź 06, 2013 18:24 Zobacz profil autora PW
iurbaniak1 » Wto Paź 15, 2013 21:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

iurbaniak1



Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 13


Status: Offline


hej już kilka razy byłam na moim koniu w terenie na zwykłym wędzidle i było cudnie on chyba po prostu musiał do tego dorosnąć Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Paź 15, 2013 21:11 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » munsztuk
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów PYTANIE! ( Klub jeździecki. zawody.) 28 Koniarka33 40037 Sro Lip 20, 2011 17:22
Visenna Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Własny koń- jak sobie radzicie? 227 Konia 110925 Sro Lut 02, 2011 12:36
rosa1111 Zobacz ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez mośliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi adopcja walacha wlkp - pilne 27 Atos 33902 Czw Gru 17, 2009 21:22
patkarola Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Ważne pytanie o cukierki 16 Koniarka28 21531 Pon Wrz 21, 2009 15:50
Koniarka28 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pytanie o paszport konia 2 gosloc 8020 Sob Lip 04, 2009 18:19
gosloc Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum