Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Czerwiec 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 966 Opinie: 3




Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705


» Forum koniarzy » Czekają na ratunek » Wilczak czeka na pomoc i nowy dom!


Napisz nowy temat
Gavanza Wilczak czeka na pomoc i nowy dom! » Sro Paź 23, 2013 17:36   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Tak samo jak kocham konia, kocham tez psy, a wilczaki są szczególnie bliskie mojemu sercu.

Jakiś czas temu znajoma przygarnęła wilczakowatego, wydawało się, że chłopak ma farta, bo dość szybko znalazła dla niego nowy dom.

Dzisiaj dowiedziała się, że pies od miesiąca błąkał się po lesie, został potrącony - ma niedowład prawej tylnej. Z właścicielem nie ma kontaktu.
Pies obecnie przebywa u p.Beaty Sobolewskiej, ale konieczny jest DT albo nowy opiekun.
Przydałyby się też jakieś grosze na leczenie i dalsze odpchlenie psiaka.

Może ktoś chciałby pomóc? kwiatek

Opis z FB Beaty:
Cytat
Biedak od miesiąca szwendał się po lesie i tylko zawziętość i pomoc osób trzecich spowodowała że udało mi się go złapać.
Jego stan nie jest dobry. Jest prawdopodobnie po uderzeniu auta co widać do niedowładzie tylnej prawej nogi. Stan skóry też wymaga leczenia. Poza tym jest silnym
bez agresji i nieufnym psem który potrzebuje pomocy.
Ja nie jestem w stanie go zatrzymać i jako niepoprawna optymistka liczę na szczęśliwe
zakończenie jego historii.
Nie będę ukrywać że koszta jego leczenia to dla mnie duży ciężar.
Proszę o udostępnienie tego linku.


Numer do p. Beaty: 886964545

Edit: DT znaleziony - potrzebny transport na trasie Częstochowa - Kraków


» 3.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 134.78
    • 3.jpg

» 2.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 141.64
    • 2.jpg

» 1.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 128.73
    • 1.jpg

Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Sro Paź 23, 2013 17:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Sro Paź 23, 2013 19:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Jest przepiękny i taki majestatyczny. Gdybym mogła,przygarnęłabym go z radością. Zwłaszcza,że mam doświadczenie z psami po przejściach. Wilczak to rasa?
Post » Wysłany: Sro Paź 23, 2013 19:14 Zobacz profil autora PW
Gavanza » Sro Paź 23, 2013 21:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Wilczak czechosłowacki, precyzując Puszcza oko
Rasa coraz bardziej popularna w Polsce. Ten chłoptaś nie jest rasowy, nie posiada papierów, ale do 90% odpowiada wzorcowi FCI Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Paź 23, 2013 21:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Sro Paź 23, 2013 22:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Czyli wilczur. Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Paź 23, 2013 22:06 Zobacz profil autora PW
patkarola » Sro Paź 23, 2013 22:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2553
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

wilczur to potoczna nazwa owczarka
Wilczak to wilczak. Taka rasa- ściśle mówiąc wilczak czechosłowacki.

Cudowne, ale bardzo wymagające psy.
Post » Wysłany: Sro Paź 23, 2013 22:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Gavanza » Sro Paź 23, 2013 22:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

One wymagają inteligentnych właścicieli, po prostu.
Ta rasa nigdy nie przestaje się uczyć, czego konsekwencją jest fakt, że jak tylko znajdą okazję, to będą testować właściciela czy aby na pewno nadal pozostaje na stanowisku przewodnika Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Paź 23, 2013 22:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Sro Paź 23, 2013 23:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Na mojej wiosce wilczurem nazywało się po prostu dużego psa o urodzie podobnej do wilczej. Testuje,czy właściciel wciąż nadaje się na przewodnika? W takim razie to w sam raz pies dla doświadczonego koniarza. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Paź 23, 2013 23:59 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Czw Paź 24, 2013 10:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

a tak z ciekawości... co to znaczy, że wymagają inteligentnych właścicieli?

Zajrzałam do sieci, żeby poszukać czegoś o nich, ale nie znalazłam za wiele. One są agresywne? uciekające? niesłuchające?


W wakacje szukałam domu dla trudnego psa, serio trudnego. To był rasowy buldożek francuski, bardzo, bardzo dominujący i agresywny. Na początku z koleżanką myślałyśmy że on w ten sposób broni się przed człowiekiem z powodu złego stanu zdrowia. Myślałyśmy że po operacji ucywilizuje się i znajdziemy mu nowy domek. Jednakże po Operacji Bobek poczuł się lepiej i był jeszcze bardziej agresywny i nieprzewidywalny. Jak się pobudził to atakował wszystkich, włącznie ze mną i koleżanką, a pobudzał go sam fakt iż np. przybyli goście, albo że koń głośniej tupnął. Jak mu się oddało za ukąszenie klapsa to pobudzał się jeszcze bardziej i zaczynała się wojna na śmierć i życie. To wszystko wydawało się strasznie głupie bo to niby potężny pies (napakowany) ale nie sięgał nawet do kolan wzrostem. Jednak na dzień dobry jak ktoś mu nie przypadł do gustu to podskakiwał i gryzł po udach (a potrafił się na udzie uwiesić). Przez okres tych 2 może 3 miesiecy Bobek wychował sobie mnie i koleżankę tak, że wszystko co w stajni robiłyśmy było podporządkowane do Bobka. Bobek wychodził na spacery jak już nikogo obcego nie było w stajni i specjalnie zamykałyśmy bramę na kłódkę żeby nikogo nie podkusiło podjechać teraz do stajni. Zamykałyśmy konie, żeby nie pobudziły go. Na smycz zapinało się go gdy miało się dla niego smakołyk bo ten mały śmnierdziel jak widział, że chce się go zapiąć na smyczy - pobudzał się i gryzł. Byłyśmy z nim u neurologa- myślałyśmy, że może to guz mózgu, ale Pani dr. wykluczyła guza. Byłyśmy u behawiorysty, który zbliżyć się do Bobka nie chciał, ale dał wskazówki jak postępować. Wielu weterynarzy podpowiadało nam żeby psa uśpić. Postanowiłyśmy dać mu miesiąc czynnego poszukiwania domu. Po akcji fbkowej odwiedziło nas 15 osób. Bobek na dzień dobry chciał ich wszystkich zabić, to też mimo iż piesek piękny pokrojowo, rasowy (modna rasa) i przyjeżdżali ludzie, którzy na prawdę mieli dobrą wolę go przygarnąć to jednak nadzieje na nowy dom dla niego gasły.
Pod koniec miesiąca gdy zgłosiła się do nas Pani z Krakowa (miłośniczka rasy, która posiadała też suczkę tej rasy) i przyjechała po Bobka specjalnie do nas pod Warszawę, na ten przyjazd przygotowałyśmy się już najlepiej jak potrafiliśmy. Spotkanie przedadopcyjne miało miejsce nie w stajni gdzie poczuł się już jak u siebie w domu- lecz u mnie w domu (gdzie pare razy był na dłuższych spacerach). Przygotowałam jedzenie, kawę ciastka itd (co by wycieczka była dla Bobka atrakcyjna- Bobek lubił jeść), ludzi przestrzegłam przed witaniem się z Bobkiem i gwałtownymi ruchami. Udało się, Bobek przypadł im do gustu i pojechał do Krakowa. Pierwsze 2 tyg. dopóki się nie zadomowił podobno było wszystko ok, ale teraz jak już czuje się jak u siebie to rządzi. Pogryzł już chyba wszystkich krakowskich domowników, chodzi regularnie do behawiorysty, który mówi że pies jest taki gdyż chce rządzić i rządzi. Pani z Krakowa kilka razy zastanawiała się czy nam psa nie zwrócić (to na prawdę wyzwanie- posiadanie takiego psa).

To też zastanawia mnie co to znaczy trudna rasa i trudny pies...
Post » Wysłany: Czw Paź 24, 2013 10:20 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Paź 24, 2013 11:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Dorota, wilczak to rasa prymitywna w sensie, że bliżej mu do dzikiego przodka niż takiemu np buldożkowi o całe mile, i w związku z tym to są psy bardzo niezależne, samodzielne, w zasadzie człowiek to mu potrzebny do nakarmienia i spaceru i jeśli nie trafią na kogoś silnego i stanowczego, to skończy się to ignorancją właściciela w najlepszym przypadku, bo one nie mają tej chęci podporządkowania się jak inne rasy. A w najgorszym przypadku taki piesek zdemoluje Ci dom, albo ustanowi się szefem stada ( bo one sobie same wybierają przewodnika, jeśli nikt w rodzinie się nie nada, to pies uzna że to on jest szefem). A już o tym że wymagają bardzo dużo ruchu, aktywności psychicznej to nie pisze, bo to się tyczy w zasadzie każdego większego psa, im więcej tym lepiej.

Ps.przykro mi z powodu Bobka, ale niech ta babka Wam go nie zwraca, niech go lepiej zwyczajnie uśpi, bo z niego już nic nie będzie skoro juz nawet ona sobie nie radzi - on ma problem psychiczny i tak zostanie. Ludzie też tak miewają i nic ich nie zmieni, szkoda psa żeby się męczył co rusz w nowym miejscu, i Was też szkoda, żebyście się wystawiały na gryzienie. Do Millana go nie zwieziecie, bo chyba tylko on byłby w stanie zmienić tego psa i to zapewne również niezbyt pokojową metodą
Post » Wysłany: Czw Paź 24, 2013 11:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Czw Paź 24, 2013 13:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Ja kiedyś uśpiłam swojego ukochanego psa z powodu jego problemów psychicznych... Do dziś nachodzą mnie wątpliwości,czy dobrze zrobiłam.
Post » Wysłany: Czw Paź 24, 2013 13:49 Zobacz profil autora PW
Gavanza » Czw Paź 24, 2013 16:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Z wilczakami jest po części tak, jak Vis mówi Uśmiechnięty
To psy niezależne. Nie są tuptusiami, które przekupisz kiełbaską i garną się do Ciebie z merdającym ogonkiem. Wilczak przyzwyczaja się bardzo do swojego właściciela i to dla niego jest przyjacielem. Oczywiście akceptuje innych domowników, nie pozwoli im zrobić krzywdy i sam wobec nich będzie tolerancyjny. Musi tylko zrozumieć, że przewodnikiem stada jest człowiek i to on daje mu wszelkie sygnały do działania.
Pracując z tymi psami zauważyłam, że jeśli Cię zaakceptuje, to czeka na Twoje komendy, non stop Cię obserwuje, jest skupiony na tym, by idealnie z Tobą współpracować.
To diablo inteligentne psy. Na początku wakacji mieliśmy miot. Sześciotygodniowe szczeniaki rozumiały podstawowe komendy - w sumie same z siebie, ale wiem, że dużo nauki czerpały z otoczenia, bo miały dobry socjal.
Nie trzeba być bogiem ani przejść setki szkoleń, by posiadać tego psa. Nie wolno tylko pozwolić, by weszły Ci na głowę - ale tak jest w sumie z każdym zwierzakiem.

Według mnie psy, które ze względu na doświadczenia/złe geny są spaczone emocjonalnie i mimo pracy nad psychiką nie poprawiają się, powinny być uśpione.
Stanowią zagrożenie zarówno dla domowników jak i osób z zewnątrz.
Ja dwa alta temu prawie straciłam oko za to, że siedziałam na kanapie!
Skończyło się na szramie na policzku.
Post » Wysłany: Czw Paź 24, 2013 16:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dewonka » Czw Paź 24, 2013 17:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Gav,a to wilczak Cię tak użarł? uśpiliście tego psa, który się na Ciebie rzucił?
Post » Wysłany: Czw Paź 24, 2013 17:21 Zobacz profil autora PW
Gavanza » Czw Paź 24, 2013 17:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Nie, skąd! Nigdy nie widziałam, by wilczak zachowywał się agresywnie. Owszem, przyczajał się na zwierzynę w lesie, ale to zupełnie co innego.

Użarł mnie pies rasy beagle. Pupilek teściowej. Sukinkot nadal żyje, mimo protestów, krzyków i awantur.
Post » Wysłany: Czw Paź 24, 2013 17:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dewonka » Pią Paź 25, 2013 9:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Miał szczęście gnój, że nie trafił na mnie. Co jak co ale buzi bym żadnemu psu nie wybaczyła Zły lub bardzo szalony Swoją drogą coś jest w zwierzakach teściowych... mnie upierdzielił kot teściowej na dzień dobry. Przymilał się do mojej nogi, wyciągnęłam rękę żeby go pogłaskać i stało się Zły lub bardzo szalony
Post » Wysłany: Pią Paź 25, 2013 9:59 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Pią Paź 25, 2013 13:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline


Ja bym nigdy w życiu nie pozbawiła psa życia z takiego powodu,że zdarzyło mu się raz rzucić na człowieka! Wielu moim psom to się zdarzyło... No chyba,że jest to wyjątkowo trudny pies,często wykazujący się agresją. Ale nie uśpiłabym,bo chapnął mnie w twarz i chce się zemścić. Ale myślę,że Tobie też nie o to chodziło,Gavi. Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Paź 25, 2013 13:27 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Czekają na ratunek » Wilczak czeka na pomoc i nowy dom!
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 76659 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 298406 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 69435 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 88026 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 49494 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum