Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Październik 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1014 Opinie: 3




Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Jazda Konna » "Pusty na wędzidle"..


Napisz nowy temat
Visenna "Pusty na wędzidle".. » Sro Lis 05, 2014 20:47   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

No więc - jak w temacie. Jeżdżę teraz wałaszka, który nie opiera się na wędzidle. Żeby dać Wam pełny obraz: Koń lat -+7, właścicieli dwoje, jedno z ręką aż za łagodną (praktycznie luźna wodza), drugie -facet jak to facet początkujący - ręka potrafi porządnie szarpnąć, zwłaszcza przy próbach zagalopowania czy ćwiczebnego, ale prowadziłam jazdę i chłop się stara, tragedii nie ma. Konisko ma dziwny- jak ja to nazywam - wielbłądzi stęp, taki dziwnie bujający. Odstawia ogon w czasie jazdy, ale z grzbietem nie dzieje się nic złego (sprawdzany przez fizjoterapeutkę, niebolesny ani nic), siodło dopasowane, wędzidło ok ( zmienialiśmy to niedawno). Prawa łopatka bardziej wystająca, ale też nic tam się nie dzieje, była robiona biopsja, wet stwierdził że widocznie taka budowa- dla mnie to może być pozostałość po nieumiejętnym lonżowaniu młodzika ( koń z na siłę skręconą głową do środka, ale łopatka wypadający na zewnątrz) ale może i "on tak ma", niebolesna. Kłus normalny, galop dziwny - koń strasznie jakoś tak wybija zadem, nie jestem w stanie usiąść w pełny siad, bo dostaję boleśnie w krzyż, który mam chory Jestem skwaszony , nie mniej jednak mam wrażenie że to kwestia usztywniania, i gdybym była w stanie go rozluźnić i giąć, toby był wygodniejszy.


Koń w jeździe ciężki dość, taki do pchania, ciężki do wygięcia, ale nie to jest sednem. Sednem jest to, że nie umiem go za diabła oprzeć na wodzy, tj on się ganaszuje, całkiem żwawo idzie do przodu, ale na wodzy pusto...nie bawi się wędzidłem, nie ślini, czasem słyszę tylko jak zgrzytnie zębami, nie jestem w stajnie go ujechać na to wędzidło Smutny. Z głową raczej nie walczy, może z wyjątkiem przejść w dół, a swojej ręki jestem pewna, zawsze miałam dość stabilną, a jeszcze dodatkowo byłam pilnowana przez trenerkę w tym kierunku gorzej niż żyd grosika pilnuje Puszcza oko..kolejna rzecz która mnie zastanawia, jak on tak wytrzymuje, tyle czasu sam się roluje, przecież to ciężko wytrzymać, żeby choć na chwilę nie spróbować odpocząć na ręku jeźdzca? Na dodatek gdybym go nie podnosiła, to najchętniej szedłby w rolkurze...


Jakieś pomysły, dlaczego tak robi? I co ważniejsze: Jak z tym walczyć? Na razie jedyne co mi przychodzi do głowy to jakieś smakowe wędzidło, może jak zacznie rzuć to coś się zmieni...lonżować na patentach (pessoa np) się boję - nie mam ogrodzonego lonżownika, a jeśli mam rację z tą łopatką, to mogę tylko pogorszyć sprawę..


» 22.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 68.74
    • 22.jpg

» 10551666_821793944538214_2450048506792775889_o.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 95.54
    • 10551666_821793944538214_2450048506792775889_o.jpg

» 1502460_821794217871520_4689483440403699002_o.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 76.38
    • 1502460_821794217871520_4689483440403699002_o.jpg

Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lis 05, 2014 20:47 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Kilimka » Sro Lis 05, 2014 21:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Na tych foto jest zrolowany koń ? Zszokowany Rollo nie widziałaś Puszcza oko Ale jeśli nie wyciąga szyi nawet jak mu oddasz i dalej utrzymuje to ustawienie, to rzeczywiście problem. Pytanie, czy pod innymi osobami też zostaje w stanie ,,zebrania" nawet na oddanej /rzuconej wodzy? Albo tak wrażliwy, że nauczył się umykać w rollo bo dostał parę razy po zębach i już asekuruje się na maxa lub problem paszczowy, a w kwestii doboru wędzideł jest szansa na przerzucenie ich tuzina i pół, a efekt zostanie bz. Hmm.. może na jakiś czas w ogóle bez wędzidła, eksperyment nie kosztowny wiele, a koń się zdziwi i coś powie? Może nie w ciągu jednej jazdy, ale .. Ja mam syndrom zbyt lekkiej ręki..to już nawyk , ani się obejrzę a ,wyciekają" mi z dwóch palców i muszę się pilnować :)Szczerze, to nigdy nie miałam konia do osobistej jazdy, który się chował, zdarzyły się , ale to był konie wielu tyłków Puszcza oko Ja bym chwilowo odrzuciła wędzidło, a co tam, ciekawość bierze górę .
A ten ukośnik to do szczęścia mu konieczny w tej sytuacji ? U ,,mojego" wierzcha działał wprost odwrotnie proporcjonalnie do oczekiwań. Głuchy pysk był, a koń ,,zamykał" się w sobie, krótko stosowałam, bo próbował sztuczek w pierwszych m-cach samotnych jazd terenowych, kiedy zauważył,że ręka nie straszna, a las nie potwór, odrzuciłam ten zamordnik szybciej niż założyłam i koń ma ruchliwą luźną szczękę jak to nazwę, jest bezproblemowo.
Post » Wysłany: Sro Lis 05, 2014 21:31 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Sro Lis 05, 2014 21:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

PS . Nie mogłam już edytować.

Viss ,,Koń w jeździe ciężki dość, taki do pchania, ciężki do wygięcia, ale nie to jest sednem. "

To jest sednem. Stały motyw: ciężki, twardy pod siodłem = w ręku po ,,dwa wiadra" lub pusty..typowe dla koni jechanych od przodu, absolutnie nie montuję w ten powst. problem ciebie, taki inwentarz dostałaś Puszcza oko Zadałabym mu ćwieka, czyli wszystko inaczej niż dotąd ma wdrukowne. Jakąś dobrą de.. na niego i jazda Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Lis 05, 2014 21:49 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lis 05, 2014 22:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

NIe, to nie jest problem, ponieważ ja go wyginam, to nie jest coś z czym sobie nie radzę - oczywiscie nie jezdzę codziennie więc zabawa zaczyna się za każdym razem od nowa, ale potrafię go wygiąć, to nie jest tak że sztywny kołek i całą jazdę się meczysz, nie. Ale kolejny pomysł podrzucony, spróbuje bez nachrapnika krzyżowego...załozyłam mu bo na początku pomagał mi z nim, bez skośnika miał w dupie zupełnie moją rękę, ale teraz faktycznie może już spróbować bez ...Jesli mu oddac wodzę, to wyciąga szyję, problem jest w samym kontacie, wtedy kest tak nieznośśnie "lekki".

A co do rollo - moja droga, nie wstawia się najgorszych zdjęć przeciez na fora Puszcza oko...uwierz, roluje się jeśli mu pozwolić, ale ja nie pozwalam, podnoszę go.

Aha- jezdzilam go bez wedzidła, na sznurkowym - poza probami ignorowania mnie szedł ok, ale nie mozna było tego nazwać ustawieniem, zreszta wtedy o tym nie myslalam, jezdzilam ot tak sobie, w oczekiwaniu na dentyste
Post » Wysłany: Sro Lis 05, 2014 22:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Kilimka » Sro Lis 05, 2014 22:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Visenna napisał(a):
...Jesli mu oddac wodzę, to wyciąga szyję, problem jest w samym kontacie, wtedy jest tak nieznośśnie "lekki".

.. jezdzilam go bez wedzidła, na sznurkowym - poza probami ignorowania mnie szedł ok, ale nie mozna było tego nazwać ustawieniem,


Dressażysta ze mnie żaden Uśmiechnięty ale psycholog koński niezły Uśmiechnięty może pójdź dalej.. odstaw ustawianie na jakiś czas.. miesiąc, dłużej.. zadziw go, a jak długo to już koń ci odpowie czy gotów na ustawianie, kiedy będziesz do niego powracać, on się notorycznie broni, a technikę obronną ma dopracowaną do perfekcji, cwaniaczy, póki luz on jest spoko, kontakt, zaczyna kombinować, przechytrza was.
Tak to czuję, tak bym robiła będąc inteligentnym koniem: nie kombinujesz.. jestem grzeczny, kombinujesz.. nie ma mnie, a jednocześnie nie daję ci powodów do walki albo ja albo ty.. nie ponoszę, nie wieszam się chamsko, nie brykam, ale nie współpracuję, musisz mnie pchać, podnosić, starać się o każdy kawałek mego ruchu..wymuszać ? Może akcje ponoszenia itp to już ma za sobą ? Puszcza oko A co ty byś robiła jako koń? Wstaw się w jego umysł, no wstaw Uśmiechnięty
Wszyscy mnie ambitnie jeżdżą, a ja mam to w zadzie... to ci mówi teraz PAN koń.
Zwierzaki potrafią zadziwiać i czasem nawet dobra technika jazdy niewiele zdziała, bo koń ewidentnie pozbadł wyczyny na nim, a i bywa, że swe ambicje trzeba ,,uwstecznić" dwa kroki w tył aby potem ruszyć 3 w przód.. znamy to Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Lis 05, 2014 22:32 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Czw Lis 06, 2014 0:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

Ja bym jeszcze do tego wedzidla smakowego bądź z miedziana rolka spróbowała dorzucić lonżę na trójkątnych wypinaczach np zamiast pessoa na początek.
W przypadku Farysa pomogło właśnie zmiana wedzidla i pomaga to nadal zresztą, bo czasem muszę zmieniać jeszcze wędzidła, bo jak się przyzwyczai do jednego, to znów zaczyna próbować właśnie sobie po prostu iść Puszcza oko Bez przyjmowania kontaktu.
Zaś lonża na trójkątnych wypinaczach fajnie pomaga wypracować ustawienie głowy, i żeby nie próbował się rolować.
Post » Wysłany: Czw Lis 06, 2014 0:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Kilimka » Czw Lis 06, 2014 11:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Widzisz co koń to charakter, są konie, że raz dobrane kiełzno leży mu i nie ma problemu i te co się zaczynają ,,nudzić" po rozpoznaniu sprzętu, ;)ale trójkąty to niezła rzecz, jak nie pomogą zbytnio to na 100 % nie zaszkodzą, ja stosowałam, na nich koń ma pewną dowolność, odczucie, że to on decyduje ;)psychicznie go to rozluźnia, taki pozorny luz / bo nie spina na głucho/ jednak prowokuje do kontaktu, pozwala na ruchliwość szyi, ale w dół, a przy tym mięśnie grzbietu fajnie się naciągają, ale są i takie konie, które zdecydowanie opierają się dobrym sugestiom i ignorują .. dosłownie co koń to charakter. Rozwiązanie problemu to metoda różnych prób i błędów byle w porę zauważyć nie..lub ten właściwy kierunek. Viss znasz ten patent Uśmiechnięty
a ten ? :
Post » Wysłany: Czw Lis 06, 2014 11:17 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Lis 06, 2014 15:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Wiec tak: pracę "bez pracy" czyli jazda żeby jeździć teoretycznie też mamy przerobioną, bo właścicielka tak jezdzi, jest początkująca wiec on łazi pod nią na luźnej wodzy,bez żadnych wymagań, ale po tym to trzeba się nawalczyć żeby w ogole coś zechciał poza udawaniem jelenia. Lonżowac jak pisałam się boję, nie mając ograniczonego lonżownika, a co do dwóch lonż - obawiam się że zwyczajnie nie dam rady, tu przy nim trzeba mieć wolną łapę żeby dobrze operować batem, ja nigdy nie lonżowałam na dwóch lonżach, chociaż teoretycznie widziałam jak to się robi...A kolenja sprawa- nie mam gdzie lonżować, teraz na ujezdzalni jest ciągle błoto i mega ślisko, to by musiało poczekać na sezon letni, a poki jesień i zima, to maks co mogę to siodło, stęp i kłus. Ale nic, spróbuję najpierw bez krzyżowego, moze to faktycznie trochę go uruchomi paszczowo, a jak nie to spróboję od nowa, jak z młodzikiem...a jak nie, to nie wiem, będę błagać Wolską żeby zechciała do nas podjechać Jestem skwaszony
Post » Wysłany: Czw Lis 06, 2014 15:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Kilimka » Czw Lis 06, 2014 20:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Spróbuj Agatę , jak wsiada to nie ma ,,bata" aby koń nie szedł Puszcza oko Może twój wierzch już jest tak hiper wycwaniony w unikaniu roboty, a nie biedny konik po przejściach Bardzo wesoły że tu tylko całkowite pozamykanie go i zero dania mu furtki do ucieczki w myślenie Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Lis 06, 2014 20:49 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Lis 06, 2014 22:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Przemyślę tę opcję
Post » Wysłany: Czw Lis 06, 2014 22:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email
faith » Pią Lis 07, 2014 18:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

faith

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 2992
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Dopasowane wedzidlo to znaczy jakie?
Co sie dzieje jak go wyjezdzasz do zucia?
Co sie dzieje jak go wyjezdzasz do przodu?

Ja bym zmienila wedzidlo na proste i robila na maksa duzo wydluzen/skrocen + zuc albo zmian wysokosci ustawienia + przejsc.
Post » Wysłany: Pią Lis 07, 2014 18:55 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Lis 07, 2014 20:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Nic się nie dzieje, do żucia nie schodzi, bo nie żuje, a wyjezdżanie do przodu nie przynosi żadnych rezultatów, bo jak pisałam, problemem jest to że nie umiem tego z nim zrobić, gdybym umiała, to umiałabym prawdopodobnie go na to wędzidło napchnąć. On jest ciężki do aktywacji, nauczony jednego tempa.
Dopasowane to znaczy takie, które pasuje do jego paszczy. Wędzidła nie zmienię, bo wcześniej chodził na prostym i nie było dobrze.Na tym zaczął przynajmniej choć trochę akceptować rękę, bo pierwsze jazdy to było zadzieranie głowy i przygryzanie szczęki. Na pomysł z przejściami, wydłużeniami i skróceniami tez już wpadłam, ale nie miał okazji jeszcze zadziałać, bo teraz praktycznie nie jeżdżę z racji tego że jest ciemno już po południu...trzeba przeczekać grudzień.
Post » Wysłany: Pią Lis 07, 2014 20:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Kilimka » Pią Lis 07, 2014 21:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Optymalnie by było dojść do początków takich jego zachowań. Co spowodowało owe miganie się od kontaktu ? Macie możliwość ? Z opisu koń odrzuca wszelkie propozycje współpracy, jakby na wstępie mówił: nawet nie chcę sprawdzać twojej ręki, ani odpowiadać na nią, nie bo nie..akceptuje tylko taki ,,kontakt" który nie wymaga większej pracy. Tak zachowuje się koń który doznał nieprzyjemnej ręki niejednorazowo lub zbyt wiele rąk go ustawiało/ w czym też mieści się nieprzyjemny kontakt czy jazdy na problemowych zębach/ i utrwalił sobie metodyczne unikanie nawet przy dobrej ręce. Zasadniczo koń nawet zwykły rekreat, ale nie mający złych doświadczeń nie będzie się rolował tak namiętnie, w ogóle nie będzie pustych momentów, a ,,twój" wierzch już się wyspecjalizował, ktoś, coś - sytuacje go tego nauczyły, ciekawie kto jak i kiedy?
Ps
jak nie ma możliwości pracy na ujeżdżalni czy innym wolnym placu to co pozostaje ?
Post » Wysłany: Pią Lis 07, 2014 21:53 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Lis 07, 2014 22:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Kilimka napisał(a):
? Z opisu koń odrzuca wszelkie propozycje współpracy, jakby na wstępie mówił: nawet nie chcę sprawdzać twojej ręki, ani odpowiadać na nią, nie bo nie..akceptuje tylko taki ,,kontakt" który nie wymaga większej pracy

Tak, dokładnie takie mam wrażenie. Nie idzie za ręką, albo chce mieć głowę w górze, albo - już ok, będę miał w dole, w pionie- jak chcesz, byle nie na równym ciężarze na obu wodzach. Na fotach wygląda że ja mam kontakt, ale ja go nie mam- ja po prostu balansuję ręką żeby utrzymać leciutkie napięcie wodzy, ale jak przypomnę sobie Flavię czy Valka jak dochodziły mi do ręki, to mimo że koń ma sam trzymać ustawienie, to jednak pewien ciężar się wtedy czuje, chociaż może ciężar to złe słowo. Coś robię źle to niewątpliwie...może po prostu nie mam siły żeby porządnie pojechać, i tyle.

Cytat
jak nie ma możliwości pracy na ujeżdżalni czy innym wolnym placu to co pozostaje ?

No właśnie...jestem tu pierwszy rok i też sobie zadaję to pytanie. Na razie jestem na etapie jęczenia o światło na ujeżdżalni, ale jako nie-członek to niewiele mogę, dopóki klubowiczom nie będzie zależało...a im w większości nie zależy, bo ...znacie specyfikę tej stajni Puszcza oko Dopiero Ci młodzi którym jeżdżę konia lub którzy jeżdżą ze mną, dopiero tym zaczyna powoli zależeć, ale znów mają słabą siłę przebicia.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Lis 07, 2014 22:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email
faith » Sob Lis 08, 2014 13:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

faith

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 2992
Skąd: Szczecin

Status: Offline


No to skoro masz slaba reakcje na lydke, to od tego trzeba zaczac.
Kyrowe ABC.
Post » Wysłany: Sob Lis 08, 2014 13:01 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » "Pusty na wędzidle"..
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 81684 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 309667 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 72839 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 91996 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 51836 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum